Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jak nazywał się....Mieszko I ?
     
msikora2
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 78.106

Kamil Kowalski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: inzynier
 
 
post 28/05/2012, 10:05 Quote Post

Rezultaty konferencji 10 wybitnych mediewistów na temat prawdziwego imienia średniowiecznego władcy.

ProgramRadiowy.pl/audycje/25_Jak-nazywal-sie-Mieszko-I

Audycja radiowa - poniedziałek 28.05.2012 PR1
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Heksagram
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 340
Nr użytkownika: 67.028

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 28/05/2012, 10:27 Quote Post

Jednym z pozytywnych skutków przyjęcia przez Mieszka I chrześcijaństwa było uczynienie Polaków piśmiennymi. W dłuższej perspektywie oczywiście.
W związku z tym mam pytanie, czy o rezultacie konferencji można gdzieś przeczytać, bo odsłuchiwać audycji mi się nie chce.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.417
Nr użytkownika: 26.201

JAKUB
Zawód: dziennikarz
 
 
post 28/05/2012, 17:31 Quote Post

QUOTE(Heksagram @ 28/05/2012, 11:27)
W związku z tym mam pytanie, czy o rezultacie konferencji można gdzieś przeczytać, bo odsłuchiwać audycji mi się nie chce.

QUOTE
Ośmioro mediewistów, archeologów, historyków i filologów wzięło udział 25 maja w debacie na temat pochodzenia imienia pierwszego władcy Polski – Mieszka I. Spotkanie zorganizowały wspólnie Muzeum Archeologiczne w Poznaniu i Instytut Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Pomysłodawcą debaty był prof. Przemysław Urbańczyk. Aż do rozpoczęcia obrad żaden z przybyłych naukowców nie był świadom nazwisk pozostałych prelegentów.

- Taki eksperyment był celowym zabiegiem, aby żaden z badaczy nie sugerował się, tym, co robi inny. Chodziło o to, żeby nie pisać automatycznie lub pod przewidywalne interpretacje. Każdy, jak ten mnich benedyktyński, miał siedzieć w swojej celi, pomyśleć i tu przedstawić swoje poglądy – wyjaśnił prof. Urbańczyk.

Celem spotkania była ocena dotychczasowego stanu badań nad problemem pochodzenia i znaczenia imienia Mieszka I i ujawnienie nowych hipotez.

Dr Michał Brzostowicz, wicedyrektor Muzeum Archeologicznego w Poznaniu witając przybyłych podkreślił, że debata odbywa się nieprzypadkowo tego dnia – Mieszko I zmarł dokładnie 1020 lat temu, 25 maja 992 roku. Równo 20 lat wcześniej również w Poznaniu odbyła się konferencja zwołana w tysięczną rocznicę śmierci Mieszka I.

- Zaproponowano liczne interpretacje i, zgodnie z moimi podejrzeniami, nie udało się ustalić jednej wersji odpowiedzi. Niemniej, niemal powszechną akceptację wzbudziła dawna już propozycja językoznawców, aby wywieść imię Mieszka od starosłowiańskiego „ślepnąc”, „niedowidzieć”” – relacjonuje prof. Urbańczyk.

Poza tym naukowcy analizowali okoliczności zapisania imienia pierwszego władcy Polski w wersji arabskiej/hebrajskiej i łacińskiej/saskiej, na które miały wpływ starotestamentowe wyobrażenia o barbarzyńskiej północy.

Moderatorem konferencji, w której swoje głosy przedstawili prof. Andrzej Pleszczyński (UMCS), prof. Tomasz Jasiński (UAM), prof. Robert Sucharski (UW), dr Michał Pranke (UMK), prof. Idzi Panic (UŚ), dr Stanisław Rosik (UWr), prof. Jerzy Strzelczyk (UAM) i prof. Przemysław Urbańczyk (UKSW), był prof. dr hab. Roman Michałowski z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Planowane jest wydanie książki, w której zebrane zostaną przedstawione referaty i głosy z dyskusji w poznańskim muzeum.

http://archeowiesci.pl/2012/05/28/bez-prze...mienia-mieszka/

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
welesxxi
 

Conan The Historian
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.618
Nr użytkownika: 13.919

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 28/05/2012, 18:12 Quote Post

QUOTE
Zaproponowano liczne interpretacje i, zgodnie z moimi podejrzeniami, nie udało się ustalić jednej wersji odpowiedzi.
*


No to szkoda. Może następnym razem pojawi się jakiś geniusz, który wpadnie na nowy trop.

QUOTE
Niemniej, niemal powszechną akceptację wzbudziła dawna już propozycja językoznawców, aby wywieść imię Mieszka od starosłowiańskiego „ślepnąc”, „niedowidzieć”
*


Szczerze mówiąc to nie spodziewałem się, że konsensus pójdzie akurat w tym kierunku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.208
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 28/05/2012, 18:15 Quote Post

Przy niezmiennej bazie źródłowej, ilości/spectrum opinii w historiografii, lepiej organizować konferencje dotyczące innej tematyki smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.134
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 28/05/2012, 18:27 Quote Post

A ja audycję odsłucham bom ciekaw, czy owi panowie profesorowie wymyślili cokolwiek nowego od tego, co krążyło w historiografii przed kilkoma laty.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Syriusz.Czarny
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 78
Nr użytkownika: 80.194

 
 
post 29/11/2012, 11:44 Quote Post

welesxxi
CODE
Szczerze mówiąc to nie spodziewałem się, że konsensus pójdzie akurat w tym kierunku.

Bo to chyba nadinterpretacja P.Urbańczyka.Tu artykuł z Wyborczej:

CODE
Mieszko, czyli kto? "Miotający sławę" ślepiec?
Piotr Bojarski
2012-05-26, ostatnia aktualizacja 2012-05-25 22:00

Czy imię pierwszego historycznego władcy Polski wzięło się stąd, że rzeczywiście urodził się ślepy? A może raczej wywodziło się od Miecisława, czyli "miotającego sławę?" Nad tym niewyjaśnionym do dziś aspektem naszych dziejów głowili się wczoraj w Poznaniu naukowcy z całej Polski.

Pomysł zbiorowych dociekań przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych nad pochodzeniem i znaczeniem imienia Mieszka I zrodził się na Uniwersytecie Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie. Zdecydowano jednak, że na tak ważki temat powinno się rozmawiać w miejscu, w którym powstało państwo Mieszka. Program spotkania do końca utrzymywany był w tajemnicy. Prof. Przemysław Urbańczyk do ostatniej chwili nie informował jej uczestników o tym, kto zjedzie do Muzeum Archeologicznego w Poznaniu: - Chodziło o to, by żaden z nas nie sugerował się tym, co robi inny. Każdy miał być jak mnich benedyktyński: posiedzieć, pomyśleć i powiedzieć nam tutaj, co sądzi na zadany temat.

- Spotykamy się w dniu 1020. rocznicy śmierci Mieszka I - przywitał gości dr Michał Brzostowicz, wicedyrektor Muzeum Archeologicznego. Mieszko I zmarł bowiem dokładnie 25 maja 992 r. - Pytanie, jak to było z naszym pierwszym władcą, to pasja ogólnonarodowa - mówił Brzostowicz.

- Problem imienia władcy jest ważny, bo dotyczy pochodzenia dynastii Piastów - zauważył prof. Andrzej Pleszczyński (Uniwersytet w Lublinie). - Imię Mieszko jest intrygujące, bo występowało tylko w obrębie dynastii piastowskiej. Miało pochodzenie słowiańskie, było zapewne pieszczotliwą formą - podkreślił, polemizując z hipotezą o skandynawskim pochodzeniu pierwszej dynastii rządzącej Polską. Jego zdaniem, imię Mieszko może mieć pochodzenie łużyckie. Pewne podobieństwa można bowiem wychwycić w imionach władców wczesnośredniowiecznych Łużyc (Miścisław, Miścidrak).

- Imię Mieszko jest jak najbardziej typowym staropolskim imieniem skróconym - potwierdza prof. Tomasz Jasiński, historyk i źródłoznawca UAM. - Najbardziej prawdopodobne jest pochodzenie słowa "Mieszko" od słowa "Miecisław". Znaczyło ono być może: "sławę miotający". A może raczej życzenie: "miotaj sławę" lub "rozniecaj sławę".

Prawdziwą furorę zrobił prof. Robert Sucharski, filolog klasyczny na Uniwersytecie Warszawskim. Sucharski przeanalizował zapis Galla Anonima. Mieszko jest tam określony jako "pierwszy nazwany innym imieniem" - co jest świadectwem przyjęcia chrztu przez władcę (otrzymał wtedy imię chrzestne). - Imię Mieszko - w pierwotnym brzmieniu "Mieżko" [zapis fonetyczny, oryginał pisany cyrylicą - red.] - może pochodzić od starosłowiańskiego słowa "mieżati" [również zapis fonetyczny - red.], które oznaczało "mieć oczy zamknięte, niedowidzieć, być ślepym". A żyjący nieco ponad sto lat później Gall Anonim odnotował, że do siódmego roku życia mały Mieszko był ślepy! - tłumaczył. Hipotezę tę uprawdopodobnia fakt, że brzmienie - a już zwłaszcza sens imienia naszego pierwszego władcy - zostało znacznie lepiej utrwalone w zapisie starocerkiewną cyrylicą niż w zapisie łaciną.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,11802648,Mieszko__czyli_kto___Miotajacy_slawe__slepiec_.html#ixzz1w44BQjnn

 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
welesxxi
 

Conan The Historian
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.618
Nr użytkownika: 13.919

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 29/11/2012, 11:53 Quote Post

QUOTE(Syriusz.Czarny @ 29/11/2012, 12:44)
welesxxi
CODE
Szczerze mówiąc to nie spodziewałem się, że konsensus pójdzie akurat w tym kierunku.

Bo to chyba nadinterpretacja P.Urbańczyka.Tu artykuł z Wyborczej:
*


Urbańczyk dla PAP powiedział o koncepcji "ślepca", że wzbudziła "niemal powszechną akceptację", natomiast GW pisze, że zrobiła ona "prawdziwą furorę". Widzę więc tu raczej zbieżność opinii. smile.gif
Całej prawdy dowiemy się dopiero po ukazaniu się książki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Jaksar
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 80.180

Krzysztof Jaksar
 
 
post 29/11/2012, 12:15 Quote Post

"Jednym z pozytywnych skutków przyjęcia przez Mieszka I chrześcijaństwa było uczynienie Polaków piśmiennymi."


Ja bym z tym polemizował, może nie tyle Polanie ale Słowianie na wschód od Księstwa Mieszka I (Mazowsze-Rosja) ogólnie dzieki Cyrylemu i Metodemu mieli swoje pismo. W księstwie MieszkaI i jego następców długo jeszcze nie znano pisma, łacina była niezrozumiałym dla wielu językiem liturgicznym ale nie do uzytku powszechnego. Który z władców Polski był pierszym który samodzielnie był w stanie sporządzić dokument w j. Łacińskim ?
Ja uważam, że przyjęcie chrztu Rzymskiego od Czechów powstrzymało rozwój intelektualny Polaków a co gorsza zdani byli nasi Przodkowie na sprawozdania nie zawsze zgodne z prawdą.
Przyjęcie chrztu od Bizancji dało by nam nie tylko zrozumiała liturgię ale już gotowy Słowiański alfabet (Cyrylicę), którym szersze rzesze Narodu mogły by się posługiwać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 29/11/2012, 12:24 Quote Post

Na pewno samodzielnie dokument po łacinie sporządzić mógł Mieszko II a o ile pamięć mnie nie myli to i po grecku dał by radę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Syriusz.Czarny
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 78
Nr użytkownika: 80.194

 
 
post 29/11/2012, 12:26 Quote Post

[quote=Jaksar,29/11/2012, 12:15]
CODE
Ja bym z tym polemizował, może nie tyle Polanie ale Słowianie na wschód od Księstwa Mieszka I (Mazowsze-Rosja) ogólnie dzieki Cyrylemu i Metodemu mieli swoje pismo.

Dzięki Cyrylowi i Metodemu,czyli dzięki chrześcijaństwu.

CODE
W księstwie MieszkaI i jego następców długo jeszcze nie znano pisma, łacina była niezrozumiałym dla wielu językiem liturgicznym ale nie do uzytku powszechnego. Który z władców Polski był pierszym który samodzielnie był w stanie sporządzić dokument w j. Łacińskim ?

Na pewno synowie Chrobrego - Bezprym i Mieszko II.

CODE
Ja uważam, że przyjęcie chrztu Rzymskiego od Czechów powstrzymało rozwój intelektualny Polaków a co gorsza zdani byli nasi Przodkowie na sprawozdania nie zawsze zgodne z prawdą.

To z jakiegoś forum rodzimowierców wziąłeś?
Faktem jest, że początkowo chrzest z Bizancjum był dla kultury lepszy, we wczesnym średniowieczu piśmiennictwo ruskie rozwijało się szybciej niż nasze, a jak dowodzą zapiski na korze z Nowogrodu umiejętność pisania szybko się rozprzestrzeniała także wśród świeckich. Ale od wieku XIII do dziś to przynależność do kultury Zachodu daje profity.


welesxxi
CODE
Urbańczyk dla PAP powiedział o koncepcji "ślepca", że wzbudziła "niemal powszechną akceptację", natomiast GW pisze, że zrobiła ona "prawdziwą furorę". Widzę więc tu raczej zbieżność opinii. :)
Całej prawdy dowiemy się dopiero po ukazaniu się książki.

Furora i powszechna akceptacja nie są synonimami.
Jeśli jednak ta hipoteza zrobiła furorę, to dowodzi tylko tego, że uczeni źle się do konferencji przygotowali, bo najwidoczniej nie wiedzieli, że takowa hipoteza już wcześniej była zgłaszana i została odrzucona.

A co do jedynego i z XIII wieku (!) zapisu Mieżko, wypowiadał się już S.Urbańczyk, Dwa zagadkowe imiona, Slavia Antiqua, t. 3, 1951/52, s. 60-61. Warto zacytować:

CODE
pisarz kroniki hipackiej, jeśli nie znał formy Mieszek, a używał tylko - to na Rusi prawdopodobne - Mieszko lub Mieszka, nie mógł wiedzieć czy mamy tu etymologiczne ż, czy sz. Po wtóre widać, że pisarz miał jakieś wątpliwości, raz bowiem pisał Meżseka,co nie mogło oznaczać nic innego niż wymowę Mieszka. Taka pisownia dowodzi z jednej strony przekonania pisarza, że widzi tu etymologiczne ż, ale z drugiej, że wymawia aktualnie spółgłoskę bezdźwięczną sz lub nawet s. Wyraźnie błędnie ż widnieje w imieniu K'stjażko, będące spieszczeniem Konstantego


Nie rozumiem też czemu niby dawać pierwszeństwo jednemu, późnemu źródłu przed masą innych, starszych (i młodszych) zapisów i to z różnych języków: łaciny, niemieckiego, hebrajskiego (monety Mieszka Starego - Mszka) i czeskiego (Kronika Pulkawy - Mieszek).

Ten post był edytowany przez Syriusz.Czarny: 29/11/2012, 12:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
welesxxi
 

Conan The Historian
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.618
Nr użytkownika: 13.919

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 29/11/2012, 13:23 Quote Post

QUOTE(Jaksar @ 29/11/2012, 13:15)
Ja bym z tym polemizował, może nie tyle Polanie ale Słowianie na wschód od Księstwa Mieszka I (Mazowsze-Rosja) ogólnie dzieki Cyrylemu i Metodemu mieli swoje pismo.
*


W czasach Mieszka I nie istniała żadna Rosja. Mazowsze nie miało też wtedy żadnego własnego pisma. Na Rusi własna literatura zaczęła się rozpowszechniać dopiero po chrzcie Włodzimierza w 988, czyli sporo po chrzcie Mieszka a właściwie to tuż przed jego śmiercią.


QUOTE(Syriusz.Czarny @ 29/11/2012, 13:26)
CODE
Urbańczyk dla PAP powiedział o koncepcji "ślepca", że wzbudziła "niemal powszechną akceptację", natomiast GW pisze, że zrobiła ona "prawdziwą furorę". Widzę więc tu raczej zbieżność opinii. :)
Całej prawdy dowiemy się dopiero po ukazaniu się książki.

Furora i powszechna akceptacja nie są synonimami.
*


A kto pisze, że są?
Nawet nie będąc synonimami różnica między wymową obu sformułowań jest niewielka.

QUOTE(Syriusz.Czarny @ 29/11/2012, 13:26)
Jeśli jednak ta hipoteza zrobiła furorę, to dowodzi tylko tego, że uczeni źle się do konferencji przygotowali, bo najwidoczniej nie wiedzieli, że takowa hipoteza już wcześniej była zgłaszana i została odrzucona.
*


Na pewno znali tę hipotezę. A dlaczego "zrobiła furorę" nie sposób odpowiedzieć nie znając sposobu argumentacji i przyczyn tego konsensusu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
zenek122
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 62
Nr użytkownika: 38.162

Krzysztof
Stopień akademicki: mgr
Zawód: ksiêgowy
 
 
post 29/11/2012, 13:48 Quote Post

Jeśli imię Mieszka oznacz "ślepy" to znaczy, że w zasadzie nie miał imienia a jedynie przezwisko, być może, które w momencie postrzyżyn w zasadzie powinno zostać zmienione na jakieś bardziej adekwatne do pozycji społecznej. No i dlaczego Bolesław Chrobry nadał swojemu synowi imię Mieszko, o co mu chodziło - "Ślepy II" - bzdura.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Syriusz.Czarny
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 78
Nr użytkownika: 80.194

 
 
post 29/11/2012, 14:28 Quote Post

welesxxi
CODE
Nawet nie będąc synonimami różnica między wymową obu sformułowań jest niewielka.

Oczywiście, że jest duża różnica. Furora to synonim takich zwrotów jak np. odnosić wielki sukces, mieć niebywałe powodzenie, wprawiać w zachwyt, podziw. Można podziwiać czyjąś hipotezę nie zgadzając się z nią. Mogę dać przykład J. M. Piskorskiego, który nie zgadzając się z hipotezą Rymara, nazywa ją całościową i spójną (inna rzecz, że nie zgadza się, bo nie do końca zrozumiał wywody Rymara).

CODE
Na pewno znali tę hipotezę.

Nie byłbym tego wcale taki pewien, bo w dyskusji nie wziął udziału ani jeden uczony,który wcześniej się tą tematyką zajmował (no może Strzelczyk, ale i ten tylko na potrzeby opracowania popularnego, w którym zresztą - omawiając różne hipotezy - akurat tej Bańkowskiego nie zna). Natomiast Sucharski dotąd w ogóle nie miał nic wspólnego z badaniami nad początkami Polski.

Hipoteza Bańkowskiego, zjechana szybko przez Banaszkiewicza i Labudę, nie odbiła się większym echem (artykuły Bańkowskiego i Banaszkiewicza ukazały się w piśmie, do którego historycy chyba nieczęsto sięgają, czyli w Onomastice w 1989 i 1992 r., zaś Labudy także w 92 r. w książce pamiątkowej Geremka).

Tak samo zapomnieniu uległy liczne inne - często wręcz kuriozalne - hipotezy, do których dziś raczej mało kto sięga jak np. Semkowicza (Mieszko to biblijne imię Misach), Otrębskiego (Mieszko to skrót od drugiego członu imienia KaziMIERZ), podobna Rosponda (skrót od drugiego członu imienia SiemoMYSŁ lub DobroMYSŁ) czy Kunstmanna wywodzącego imiona i samego księcia z Mezji i Dacji (Mieszko i Dago). O dziwo zapomniana nie została hipoteza Dowiata (Mieszko=Michał).

Ten post był edytowany przez Syriusz.Czarny: 29/11/2012, 14:34
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Jaksar
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 80.180

Krzysztof Jaksar
 
 
post 29/11/2012, 15:00 Quote Post

ależ ja nie twierdzę, że wówczas istniała Rosja a Mazowszanie mieli swoje pismo, źle mnie zrozumiałeś. Miałem na myśli misję Słowian Wschodnich przez Cyryla i Metodego.

http://gwiazdy.com.pl/component/content/ar...o-chrzecijastwa

Nie twierdziłem też, że Mazowszanie mieli swoje własne pismo, twierdziłem, że obydwaj misjinarze tworząc pierwszy Alfabet w języku Słowiańskim (jaki by nie był) dali nam do ręki nasze własne pismo. Skoro można było w tym alfabecie napisać zrozumiałą dla wszystkich Ewangelię, oznacza to, że było to pismo zrozumiałe dla wszystkich. Zapewne tak Cyryli jak i Metody prowadzili swoją ewangelizację wśród ludów Słowiańskich w Pra-słowiańskim języku. Gdyby ten alfabet (w późniejszym okresie zakazany przez papieża zdaje się Grzegorza-poprawcie mnie jeżeli się mylę) rozpowszechnił się. mielibyśmy dzisiaj niesamowite bogactwo wiedzy dotyczące dawnej kultury Słowian.

Już nie ważne czy Mieszko był wcześniej chrzczony czy nie, czy z pobudek politycznych pzyjął ponownie w roku 966 chrzest czy nie, ważne jest, że wprowadzenie niezrozumiałej łaciny do obrzędu religijnego cofnęło Polskę o kilkaset lat do tyłu w rozwoju kultury i "nauki".

Tak więc uważam i jest to moje zdanie, że tzw. zachodnia kultura w tym okresie uczyniła z Polski podrzędnego partnera, traktowanie Poslki przez wieki właśnie jak "mało cywilizowany" kraj, "półdziki" , "prymitywny" i panujęce zdanie, że Polacy nie nadają się do niczego oprócz na zwykłego parobka doprowadziły, że my sami zaczęliśmy się tak czuć. Mówiąc o Zachodniej Euopie jeszcze dzisiaj mówimy jak o Intelektualnie bardziej rozwiniętym regionie... spoglądymy na zachód jak na "bogów"
Proszę mi powiedzieć w porównaniu z Uczelniami w Niemczech, Angli, Włoszech czy Francji, uważacie UJ jako równie dobrą uczelnię ? dlaczego abiturenci mając możność studiowania na UJ czy w Padwie czy Londynie wybierają te ostatnie ? - ale szczerze !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

8 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej