Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Walhalla, Czy trafiali tam tylko polegli?
     
Beorn
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 122
Nr użytkownika: 97.448

 
 
post 3/10/2015, 13:01 Quote Post

Ogólnie przyjmuje się, że do Walhalli wstęp mają tylko polegli w walce wojownicy, ale czy rzeczywiście tak było? Jeśli tak, to wierzący byli trochę dziwni, bo przecież nie każdy z nich był wojownikiem, więc chyba nie łatwo było mu żyć ze świadomością pójścia do miejsca, które chrześcijanie nazwaliby piekłem
QUOTE
Helheim, znany również jako Hel – w mitologii nordyckiej jeden z dziewięciu światów, miejsce umarłych, rządzone przez boginię Hel (po której przyjmuje nazwę). Tłoczą się w nim drżące, cieniste duchy tych, którzy nie umarli śmiercią chwalebną, lecz z powodu choroby, samobójstwa lub ze starości

To chyba nie jest opis miejsca przepełnionego szczęściem. Spójrzmy też na to ze strony samych wojowników, załóżmy, że był wojownik dość przeciętny, zginął w walce i trafia do raju, ale jest też inny wojownik, jest tak potężnym wojownikiem, że nikt nie jest go w stanie zabić, więc umiera ze starości lub z powodu choroby. Dlaczego więc przeciętny wojownik zasługuje na germański raj, a jeden z najlepszych wojowników idzie w pewnym sensie do piekła? Czy mieszkańcy Skandynawii mieli jakieś boczne drogi do Walhalli czy dostawali się tam tylko dzięki śmierci w walce, a reszta ludzi (w tym niezwyciężeni wojownicy) dostawali kopa w d?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Sfazowany tapicer
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Nr użytkownika: 86.256

p
Stopień akademicki: p
Zawód: student
 
 
post 3/10/2015, 21:32 Quote Post

Właśnie wszedłem żeby zadać podobne pytanie o dostawaniu się do Walhalli, dotyczące jednakże trochę szerszej grupy społecznej niż niepokonani wojownicy, a mianowicie: gdzie po śmierci trafiały kobiety skandynawskie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 3/10/2015, 22:26 Quote Post

QUOTE(Beorn @ 3/10/2015, 13:01)
jest tak potężnym wojownikiem, że nikt nie jest go w stanie zabić, więc umiera ze starości lub z powodu choroby. Dlaczego więc przeciętny wojownik zasługuje na germański raj, a jeden z najlepszych wojowników idzie w pewnym sensie do piekła? Czy mieszkańcy Skandynawii mieli jakieś boczne drogi do Walhalli czy dostawali się tam tylko dzięki śmierci w walce, a reszta ludzi (w tym niezwyciężeni wojownicy) dostawali kopa w d?
*



Taki na przykład jet Sigurd/Zygfryd - jako skrytobójczo zamordowany nie miał teoretycznie szans na Walhallę, choć niby za każdym razem decyduje Odyn. Szersza dyskusja na ten temat tutaj. http://www.asatru.com.pl/forum/viewtopic.php?f=45&t=438
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 3/10/2015, 22:33 Quote Post

QUOTE(Sfazowany tapicer @ 3/10/2015, 21:32)
Właśnie wszedłem żeby zadać podobne pytanie o dostawaniu się do Walhalli, dotyczące jednakże trochę szerszej grupy społecznej niż niepokonani wojownicy, a mianowicie: gdzie po śmierci trafiały kobiety skandynawskie?
*



Do takiej innej Walhalli, tylko pod patronatem Freji smile.gif Warto nadmienić, bo mało kto o tym pamięta, że do Walhalli trafia jedynie połowa zabranych z pól bitew bohaterów. Druga połowa na mocy umowy trafia do Fólkvangr - krainy gdzie znajduje się pałac Frei Sessrúmnir i tam służy jako jej gwardia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Dagaz
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 102.344

Lila koczywas
Stopień akademicki: Szosta
Zawód: Uczen
 
 
post 30/09/2017, 11:13 Quote Post

Walhalla przyjmowała wszystkie dusze (tak mi się wydaje) także kobiety. Do Walhalli sprowadzały walkirie i one decydowały czy poległy jest godzien. W Walhalli trenowali do Ragnaroku dla Odyna przeciw Lokiemu. Pytanie jak nazywają się dwa kruki Odyna?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 30/09/2017, 13:12 Quote Post

QUOTE(Dagaz @ 30/09/2017, 11:13)
Pytanie jak nazywają się dwa kruki Odyna?
*




Proste - Hugin i Munin, czyli Myśl i Pamięć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Yngvi
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 539
Nr użytkownika: 99.077

 
 
post 12/10/2017, 8:54 Quote Post

Kruki Odyna mają coś wspólnego z Walhallą?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Dagaz
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 102.344

Lila koczywas
Stopień akademicki: Szosta
Zawód: Uczen
 
 
post 13/10/2017, 11:08 Quote Post

Nic nie mają. Chciałam przy okazji się zapytać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
cezar1989
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 98.914

Stopień akademicki: magister
Zawód: bibliotekarz
 
 
post 15/02/2020, 12:27 Quote Post

Problem polega też na tym, że nie znamy zapewne kompletnej mitologii Wikingów i genezy tych wierzeń, które na przestrzeni lat mogły się również zmieniać. Na pewno były one dostosowane do potrzeb politycznych, bo - gdyby nie wizja raju w Valhalli - nie walczyliby tak mężnie i bali się panicznie śmierci.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Hrod Loptrsson
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 111
Nr użytkownika: 34.434

Hrod Loptrsson
 
 
post 15/02/2020, 17:42 Quote Post

A z tego co ja się orientuję - to orientujemy się w tym mało smile.gif bo nie mamy tak naprawdę pewności jak wyglądała czysta, kanoniczna religia Germanów. Pewnie nawet nie było kanonu... a to co znamy, tu chyba mamy pewność, jest dość mocno obciążone przez kontakty z chrześcijaństwem.

Do Walhalli trafiali polegli na polu bitwy, ale tylko wybrani, najlepsi, decydował Odyn. Tak przy okazji warto zauważyć, że Walhalla to pałac w Asgardzie a nie raj w sensie miejsca, znane były nawet jego wymiary - nie wszyscy wojownicy, ze wszystkich epok by się pomieścili wink.gif tylko wybrani.

Folkvang - tam trafiali pozostali wojownicy. Varyag napisałe, że trafiała tam połowa tych co polegli na polach bitew. Hmm nie pamiętam tak dokładnie...

Aegir i Ran - w ich pałacu na dnie oceanu przebywali ci, którzy utonęli.

Hel - kraina zmarłych, błędnie zwana, z przyczyn oczywistych, piekłem. Tu przebywali zmarli, tak generalnie to zdaje się nie ma pewności czy obraz smutnych dusz nie jest kalką z chrześcijaństwa. Pierwotnie mogło być tak, że była to po prostu kraina zmarłych gdzie oni sobie po prostu "żyli".

Sprawa ostatnia, reinkarnacja, związana właśnie z tym, ze kraina zmarłych to raczej nie było piekło, a miejsce przebywania. Wiem, że zastanawiano się nad reinkarnacją i zdaje się, że współcześni germańscy neopoganie dopuszczają reinkarnację.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.133
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 15/02/2020, 23:35 Quote Post

QUOTE(Hrod Loptrsson @ 15/02/2020, 17:42)
Varyag napisał, że trafiała tam połowa tych co polegli na polach bitew. Hmm nie pamiętam tak dokładnie...


Taką informację znalazłem na dyskusji, do której podałem linka. Jak kupiłem, tak sprzedaję smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Roofix
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.090
Nr użytkownika: 69.553

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post Wczoraj, 17:36 Quote Post

QUOTE
Sprawa ostatnia, reinkarnacja, związana właśnie z tym, ze kraina zmarłych to raczej nie było piekło, a miejsce przebywania. Wiem, że zastanawiano się nad reinkarnacją i zdaje się, że współcześni germańscy neopoganie dopuszczają reinkarnację.

Zależy, jaki nurt wink.gif Pokazuje to tylko, że neopogaństwo to raczej współczesny konstrukt, a nie wierna rekonstrukcja.
Szczególnie że ważna literatura dotycząca wierzeń skandynawskich - Edda Starsza i Edda Młodsza, powstały już pod wpływem chrześcijaństwa, w dodatku kompilowane przez późniejszych, chrześcijańskich autorów. Nie pamiętam, jak dokładnie było z Starszą, ale Młodsza była na wskroś dziełem chrześcijańskiego autora, Snorriego.
Ciekawi mnie, jak się do niego odnoszą teraz neopoganie wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej