Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Konfederacja barska i Łemkowie, Prześladowanie - mit czy rzeczywistość
     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 3/11/2014, 20:22 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 3/11/2014, 19:44)
CODE
Od końca XVI w., tyle że akurat musimy sobie wziąć poprawkę na zakładanie miejscowości, akcję osiedleńczą - tu nas interesuje obszar państwa muszyńskiego.


Państwo muszyńskie to inna bajka. W pozostałej części Łemkowszczyzny prawosławie utrzymało się do końca XVII wieku z przemyskim władyką. Ale według Łemków istniało cały czas. Nie było czegoś takiego jak powró do prawosławia, tylko likwidacja "błędów i wypaczeń".
*


Tyle, że jeśli piszemy o okrucieństwach, kontekście, akcja wyraźnie się dzieje na terenie klucza muszyńskiego. Izby wchodziły w skład tych dóbr. Oczywiście możemy się zastanawiać, na ile gros ludności łemkowskiej rozpoznawał niuanse wyzniowe unii i prawosławia.

Ten post był edytowany przez szapur II: 3/11/2014, 20:27
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.853
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 9/10/2019, 11:17 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 3/11/2014, 21:22)
QUOTE(carantuhill @ 3/11/2014, 19:44)
CODE
Od końca XVI w., tyle że akurat musimy sobie wziąć poprawkę na zakładanie miejscowości, akcję osiedleńczą - tu nas interesuje obszar państwa muszyńskiego.


Państwo muszyńskie to inna bajka. W pozostałej części Łemkowszczyzny prawosławie utrzymało się do końca XVII wieku z przemyskim władyką. Ale według Łemków istniało cały czas. Nie było czegoś takiego jak powró do prawosławia, tylko likwidacja "błędów i wypaczeń".
*


Tyle, że jeśli piszemy o okrucieństwach, kontekście, akcja wyraźnie się dzieje na terenie klucza muszyńskiego. Izby wchodziły w skład tych dóbr. Oczywiście możemy się zastanawiać, na ile gros ludności łemkowskiej rozpoznawał niuanse wyzniowe unii i prawosławia.
*



Raczej niewielu rozumiało niuanse teologiczne. Po prostu dla prostych wiernych prawosławie (unickie) nadal istniało. Problem pojawił się wraz z polonizacją kleru z końcem XVIII wieku i dalszym upodabnianiem liturgii i cerkwi do katolicyzmu.
Szerokie represje wobec unitów na terenie Beskidu Niskiego to mit literacki, stworzony na potrzeby polityczne. Oczywiście do rekwizycji dochodziło - wojsko zawsze musi coś jeść i pić (jak u Pawlaków - wojsko idzie trza kury pochować) - i dotyczyło do drobnych zagród chłopskich i folwarków szlacheckich (co też znajdziemy w literaturze). W XVIII wieku nie było aż takiej granicy ideologicznej, żeby Pułaski nie mógł modlić się i składać wot w izbiańskiej cerkwi, zaś jego konfederaci modlić się przed rusińskimi ikonami.
Zresztą część konfederatów to była biedna szlachta, szlachta zagrodowa z pogranicza - majątkiem, zwyczajami niewiele różniąca się od sąsiednich rusińskich chłopów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej