Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony « < 4 5 6 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kampania w Tennessee 1864, Columbia-Spring Hill-Franklin-Nashville
     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 28/11/2007, 17:45 Quote Post

Na samą myśl o Hoodzie jako dowódcy armii słyszę śmiech na sali. Tylko Davis był zdolny do wyreżyserowania takiej komedii. A propo Davisa – nie wiem czy o tym wspomnieliśmy, ale chyba potwierdzisz, że Davis zdradził plany inwazji gdy wygłaszał różnorodne przemówienia po swojej wizycie w kwaterze armii. O tym, że rebelianci mogą wkroczyć do Tennessee Sherman dowiedział się chyba z ... gazet smile.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #76

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 28/11/2007, 19:21 Quote Post

QUOTE(The General @ 28/11/2007, 17:45)
Na samą myśl o Hoodzie jako dowódcy armii słyszę śmiech na sali.


Śmiejesz się Generale do pustej sali wink.gif ? Może jednak przyjedziesz jak zrobimy zjazd 'polskich rebeliantów'. Nie będzie Ci tak samotnie tongue.gif.

QUOTE(The General @ 28/11/2007, 17:45)
A propo Davisa – nie wiem czy o tym wspomnieliśmy, ale chyba potwierdzisz, że Davis zdradził plany inwazji gdy wygłaszał różnorodne przemówienia po swojej wizycie w kwaterze armii. O tym, że rebelianci mogą wkroczyć do Tennessee Sherman dowiedział się chyba z ... gazet smile.gif


Prawda to, choć gazety jankeskie potrafiły równie dobrze informować Konfederatów o planach jankesów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #77

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 29/11/2007, 17:03 Quote Post

QUOTE
Może jednak przyjedziesz jak zrobimy zjazd 'polskich rebeliantów'. Nie będzie Ci tak samotnie .

Raczej nie skorzystam z zaproszenia, bo nie lubię robić czegoś co byłoby sprzeczne z moimi przekonaniami. A uczestnictwo w imprezie mającej na celu upamiętnienie pewnej społeczności, która rozpętała wojnę w obronie swojego sposobu życia opartego w każdym calu na instytucji niewolnictwa byłoby czymś takim.
Wszystkim polskim konfederatom, szczególnie tym którzy chcą się bawić w rekonstrukcje oddziałów wojskowych tej niewolniczej republiki radzę, aby nie zapomnieli magicznych słów z deklaracji powodów, dla których stan Mississippi opuścił Unię: „Our position is thoroughly identified with the institution of slavery”. W końcu dobrze jest wiedzieć dlaczego znalazło się w armii. A że polscy konfederaci darzą szczególnym uczuciem stan Luizjana, bo podobno w szeregach jednostek tego stanu służyły setki Polaków to pragnę im jeszcze powiedzieć, że reżim niewolniczy w tym stanie był jednym z najbardziej okrutnych. Jedynie Nowy Orlean stanowił swoisty wyjątek, bo metropolia ta miała swój własny, specyficzny klimat. A historie o południowej pokojowej emancypacji to baśnie rodem z krainy tysiąca jezior czy jak to tam leci.

Ja poczekam sobie do czasu, aż Amerykanie wybudują u nas tą swoją tarczę z Gwiezdnych Wojen i przyślą do jej ochrony komandosów. Jeśli w ich gronie będą czarni marines, którzy akurat będą się interesować wojną secesyjną to wtedy utworzymy Pierwszy Polsko-Amerykański Batalion United States Colored Troops. A przygrywać nam będą czarne orkiestry, które bardzo dobrze znacie, senatorze biggrin.gif

A żeby ta wypowiedź była choć trochę na temat to podkreślmy, że dzisiaj mamy rocznicę cudu pod Spring Hill biggrin.gif biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #78

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 29/11/2007, 17:58 Quote Post

QUOTE(The General @ 29/11/2007, 17:03)
A uczestnictwo w imprezie mającej na celu upamiętnienie pewnej społeczności, która rozpętała wojnę w obronie swojego sposobu życia opartego w każdym calu na instytucji niewolnictwa byłoby czymś takim.


Wojnę rozpętał Lincoln wzywając 75 tys. żołnierzy przeciwko wolnym stanom Południa. Impreza miałaby na celu upamiętnienie chwalebnej walki Konfederacji o wolność i prawa stanów smile.gif !

QUOTE(The General @ 29/11/2007, 17:03)
A żeby ta wypowiedź była choć trochę na temat to podkreślmy, że dzisiaj mamy rocznicę cudu pod Spring Hill biggrin.gif biggrin.gif


General - butelko bez dna - Cheathamie, obyś się smarzył w piekle sleep.gif !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #79

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 29/11/2007, 21:15 Quote Post

QUOTE
Wojnę rozpętał Lincoln wzywając 75 tys. żołnierzy przeciwko wolnym stanom Południa.

Błąd i to podwójny. Wolne to były stany Północy, bo tam nie było niewolnictwa. Te które się zbuntowały były niewolnicze i powie ci to każdy kto kiedykolwiek słyszał o wojnie secesyjnej biggrin.gif

QUOTE
Impreza miałaby na celu upamiętnienie chwalebnej walki Konfederacji o wolność i prawa stanów

Więc wypijcie też na cześć Ustawy o Zbiegłych Niewolnikach, bo to jest najlepszy przykład na łamanie praw stanów (w tym przypadku jednak nie tych niewolniczych ale tych wolnych).
 
User is offline  PMMini Profile Post #80

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 29/11/2007, 22:18 Quote Post

QUOTE(The General @ 29/11/2007, 21:15)
Błąd i to podwójny. Wolne to były stany Północy, bo tam nie było niewolnictwa. Te które się zbuntowały były niewolnicze i powie ci to każdy kto kiedykolwiek słyszał o wojnie secesyjnej biggrin.gif


Ah Generale znów kity wciskasz nie obeznanym z tematem forumowiczom smile.gif ? Stany północne były wolne tylko z nazwy. De facto były niewolnicze przez cały czas. W końcu niewolnik, który znalazł się w stanach północnych dalej był niewolnikiem (czy to przez ucieczkę, czy to przywieziony ze swoim panem). Potwierdził to także sąd najwyższy Stanów Zjednoczonych! Przestań więc proszę pisać nie prawdę smile.gif.

QUOTE(The General @ 29/11/2007, 21:15)
Więc wypijcie też na cześć Ustawy o Zbiegłych Niewolnikach, bo to jest najlepszy przykład na łamanie praw stanów (w tym przypadku jednak nie tych niewolniczych ale tych wolnych).


Jak już udowodniłem poprzez fakty historyczny powyżej stanów wolnych de facto nie było. Ustawa o zbiegłych niewolnikach? Ależ Generale, czy cała północ głosowała przeciwko tej ustawie smile.gif ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #81

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 1/12/2007, 23:47 Quote Post

Article from the Franklin newspaper (The WIlliamson Herald).

Californian finds Chinese relative buried in Carnton’s Confederate Cemetery

By CAROLE ROBINSON, Staff Writer robinson@williamsonherald.com

After more than 140 years, there are still many stories told and untold stories about the Battle of Franklin being uncovered.

What began as a trip to Nashville for Fan Fair in 2005 became a life-changing event for Los Angeles resident Martin Chang.

Chang’s life has been a series of changes leading to an evolution and an understanding of purpose and self, but the discovery of an ancestor buried in the Confederate Cemetery at Carnton also redirected the quiet, unassuming young man to a clearer understanding of purpose.

“To me, Charles Chon must have had a purpose,” Chang said of the great- great uncle he discovered buried at Carnton. “He was a common soldier, he was captured (by the Union Army) at the Battle of Ark Post and spent time in a federal prison. When he was released, he reenlisted.”

Martin has uncovered tidbits of information about his ancestor, but there are still many questions unanswered about Charles Chon and the road that led a young Chinese man to Tennessee and the unusual discovery.

The Chang family, Chinese by descent, retreated to Taiwan when the Communists took over their country. They moved to California when Martin was in his early teens.

As the teenager grew and became Americanized, he acquired an interest in country music. It was that interest that eventually led him to change his religion from Buddhism to Christianity.

“I always preferred to listen to music I can connect with,” he said. “”To me, country music is the music of this country. There is a different culture that leaves room for God.”

The interest in country music also spurred an unusual interest in the South and the Civil War, specifically from the Southern point of view. There weren’t many people of Chinese descent involved in the Civil War, especially in the South.

“I was interested in the Civil War for some reason,” he said. “I didn’t even know there were Chinese in the war. I thought the Chinese came during the Gold Rush after the war.”

While visiting Music City in 2005, Chang, a computer information technology professional who works on large business computer networks, was drawn to Franklin to visit the Carter House, Carnton Plantation and Confederate Cemetery.

“First I came to the Carter House, took the tour, took some pictures,” he said. “It was late in the day when I went to Carnton – too late for a tour so I walked the grounds and walked the cemetery. When I was there I felt like I was on hallowed ground. I could feel honor there.”

On I-65 heading back to Nashville, Chang was compelled to turn around and head back to the cemetery to pray, even though darkness was fast approaching.

“That experience, to go back to pray at the cemetery, was very strange, especially because it was getting dark,” he said. “There was something familiar in the cemetery and I didn’t know why.”

He prayed at the Tomb of the Unknown Soldier, not knowing he had an ancestor buried nearby.

“I didn’t know Charles was in the war, I just needed to pray at the cemetery,” he said.

A couple months later, while surfing the Internet, Chang stumbled on a listing about Chinese in the Civil War by a Chinese member of a Civil War roundtable who researched and visited several Civil War battlefields.

“There were a lot of Chinese who fought for the Union, but most were in the Navy,” Chang said. “An entry mentioned a Chinese man buried at Carnton.”

That man was Martin’s great-great uncle, Charles Chon (the spelling has changed slightly over time and distance.)

“He is in a grave with a clearly marked headstone – number 66 with C. C. in the Texas Regiment.”

The discovery gave Martin Chang a new purpose, and an understanding of the direction he been led. He now wanted to know and understand his ancestor – the brother of his great-great grandfather.

To do so, he needed to do some walking in Charles Chon’s shoes, so he joined the Sons of Confederate Veterans, became a Confederate reenactor and a detective unraveling the story of his mysterious uncle who was a stone mason in Guangdong Province but landed in Shanghai where he disappeared.

“Hired by an American merchant,” Chang speculated.

The disappearance was around the time of the Taiping rebellion. When the Ch’ing Dynasty took over they killed 20 million Christians, Martin said.

“He may have been a Christian and escaped to avoid being killed,” Chang further speculates.

The next place he showed up was South Texas. He signed the papers to join the Texas Cavalry in York and died at the age of 22 at the Battle of Franklin.

Questions like how Charles landed in the United States – there are no records of his arrival, how he landed in Texas and in the notoriously tough Texas regiment that was a cavalry before taking to foot travel, and why he reenlisted, all remain a mystery.

“One thing for sure, he was tougher than nails,” said Thomas Cartwright, a historian at the Carter House. “Texans were tough. They brought the level up very high.”

There is a part of Martin Chang’s Chinese culture that lures him to be close to his ancestors, but the Christian he has become encourages him to connect with that ancestor.

“He left home, fought in a foreign war and died. He disappeared and140 years later I found him. I should do something for him.”

For now, Chang would like to get the aging headstone fixed and honor his great-great uncle in reenacting the Battle of Franklin and other Civil War battles in an effort to keep the memory alive.

---

Nawet Chińczycy walczyli za sprawę Południa wink.gif !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #82

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 19/11/2009, 21:13 Quote Post

Zbliża się kolejna rocznica kampanii w Tennessee 1864 i tak sobie przejrzałem co słychać w tej sprawie na Youtube. No i znalazłem kilka ciekawych filmików, na których Eric Jacobson (autor bez wątpienia najlepszej książki o bitwie pod Franklin) przybliża kilka rzeczy.

A.P. Stewart's Corps at Franklin
http://www.youtube.com/watch?v=pQe2tigg-qY&feature=related

Cleburne and Spring Hill
http://www.youtube.com/watch?v=RjGh6XU8HjE&feature=related

Let us die like men
http://www.youtube.com/watch?v=hn1C71bImSo&feature=related

Cotton gin action, Franklin's Charge
http://www.youtube.com/watch?v=N5pltJxeVNw&NR=1
 
User is offline  PMMini Profile Post #83

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 20/11/2009, 8:23 Quote Post

Eric Jacobson to porządny historyk, nie to co ten manipulator Sword dry.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #84

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 6/11/2010, 12:54 Quote Post

Fajne animacje przedstawiające starcie pod Franklin - widać tam pięknie "cud pod Spring Hill" gdy jankesi przeszli pod nosem śpiących konfederatów happy.gif

http://www.civilwar.org/battlefields/frank...n-animated-map/

Niestety bez głosu więc przy okazji można sobie posłuchać słów E. Jacobsona: http://www.youtube.com/watch?v=s176t1cySw0

 
User is offline  PMMini Profile Post #85

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.366
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 6/11/2010, 16:57 Quote Post

Nico:
QUOTE
? Stany północne były wolne tylko z nazwy. De facto były niewolnicze przez cały czas. W końcu niewolnik, który znalazł się w stanach północnych dalej był niewolnikiem (czy to przez ucieczkę, czy to przywieziony ze swoim panem). Potwierdził to także sąd najwyższy Stanów Zjednoczonych! Przestań więc proszę pisać nie prawdę

CONNECTICUT
As in other Northern states, gradual emancipation freed no slaves at once. It simply set up slavery for a long-term natural death. Connecticut finally abolished slavery entirely in 1848. The 1800 census counted 951 Connecticut slaves; the number diminished thereafter to 25 in 1830, but then inexplicably rose to 54 in the 1840 census. After that, slaves were no longer counted in censuses for the northern states.
DELAWARE
As it turned out, Delaware, among the border states, continued to tolerate slavery, even after Lee's surrender. Delaware's General Assembly refused to ratify the 13th Amendment, calling it an illegal extension of federal powers over the states. Only in December 1865, when the 13th Amendment went into effect on a national scale, did slavery cease in Delaware. By then there were only a few hundred left. Many male slaves had run off in 1863 and 1864 and gone to the cities to enlist in black regiments.
MASSACHUSETTS
Popular sentiment and the courts were pro-abolition, however. And it was a 1783 judicial decision, interpreting the wording of the 1780 constitution, that brought slavery to an end in Massachusetts.
Collectively known as "the Quock Walker case," it was actually a bundle of judicial actions concerning a Massachusetts slave known as Quock Walker (the name is variously spelled).

NEW HAMPSHIRE
A commonly accepted date for the end of slavery in New Hampshire is 1857, when an act was passed stating that "No person, because of decent, should be disqualified from becoming a citizen of the state." The act is interpreted as prohibiting slavery. By a strict interpretation, however, slavery was outlawed only on Dec. 6, 1865, when the 13th amendment went into effect. (Ratified by New Hampshire July 1, 1865.)
NEW JERSEY
In 1830, of the 3,568 Northern blacks who remained slaves, more than two-thirds were in New Jersey. The institution was rapidly declining in the 1830s, but not until 1846 was slavery permanently abolished. At the start of the Civil War, New Jersey citizens owned 18 "apprentices for life" (the federal census listed them as "slaves") -- legal slaves by any name.
NEW YORK
The activity of kidnappers and cheats in selling slaves out of the state in spite of the laws fostered the 1817 statute that gave freedom to New York slaves who had been born before July 4, 1799 -- but not until July 4, 1827. Slavery was still not entirely repealed in the state, because the new law offered an exception, allowing nonresidents to enter New York with slaves for up to nine months, and allowing part-time residents to bring their slaves into the state temporarily. Though few took advantage of it, the "nine-months law" remained on the books until its repeal in 1841, when slavery had become the focus of sectional rivalry and the North was re-defining itself as the "free" region.
PENSYLVANIA
Yet the passage of the 1780 act ending slavery in the state reversed this trend and started indentured labor on a sudden, sharp recovery.
RHODE ISLAND
During the Revolution, Quaker abolitionists and the powerful Newport shipping interest clashed over slavery. In February 1784 the Legislature passed a compromise measure for gradual emancipation. All children of slaves born after March 1 were to be "apprentices," the girls to become free at 18, the boys at 21. As with other Northern instances of gradual emancipation, this gave slaveowners many years of service to recoup the cost of raising the children.
VERMONT
The newly formed state, which broke away from New York, abolished slavery outright in its constitution, dated July 8, 1777. The relevant section is Chapter I, subtitled "A DECLARATION OF THE RIGHTS OF THE INHABITANTS OF THE STATE OF VERMONT"
I. THAT all men are born equally free and independent, and have certain natural, inherent and unalienable rights, amongst which are the enjoying and defending life and liberty; acquiring, possessing and protecting property, and pursuing and obtaining happiness and safety. Therefore, no male person, born in this country, or brought from over sea, ought to be holden by law, to serve any person, as a servant, slave or apprentice, after he arrives to the age of twenty-one Years, nor female, in like manner, after she arrives to the age of eighteen years, unless they are bound by their own consent, after they arrive to such age, or bound by law, for the payment of debts, damages, fines, costs, or the like.
After declaring its independence, Vermont existed as a free republic known as the Commonwealth of Vermont. It was admitted to the union in 1791, with a state constitution that also contained the slavery ban. The 1777 constitution entitles Vermont to claim to be the first U.S. state to have abolished slavery.

Strona internetowa: [url=http://www.slavenorth.com/connecticut.htm/url]
Znacznie dokladniejsze wyjasnienia znajduja sie na cytowanej Webpage i dowodza, ze obydwaj uzytkownicy maja tylko polowiczna racje. Prawda lezy w srodku a kategoryczne stwierdzenia ze w polnocnych stanach w omawianym okresie, niewolnictwo przestalo istniec/trwalo - neguja ogromna "szara strefe" tematyki.
(Nie przetlumaczylem powyzszego tekstu na angielski bo widze, ze w tym watku cytowanie anglojezycznych zrodel nie jest unikalne).

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #86

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 7/11/2010, 10:26 Quote Post

QUOTE(Net_Skater @ 6/11/2010, 17:57)
Znacznie dokladniejsze wyjasnienia znajduja sie na cytowanej Webpage i dowodza, ze obydwaj uzytkownicy maja tylko polowiczna racje. Prawda lezy w srodku a kategoryczne stwierdzenia ze w polnocnych stanach w omawianym okresie, niewolnictwo przestalo istniec/trwalo - neguja ogromna "szara strefe" tematyki.
(Nie przetlumaczylem powyzszego tekstu na angielski bo widze, ze w tym watku cytowanie anglojezycznych zrodel nie jest unikalne).

N_S
*


Osobiście radziłbym podchodzić do tej strony z dużą rezerwą. Jak prześledzimy sobie spisy ludności z tamtych lat to zobaczymy, że u progu secesji w wolnych stanach Północy niewolników można było znaleść jedynie w New Jersey (niedobitki z poprzednich lat w liczbie nastu sztuk). Więc nie wiem w czym problem, tym bardziej, że to temat o Tennessee '64...
 
User is offline  PMMini Profile Post #87

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.366
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 7/11/2010, 14:38 Quote Post

QUOTE
to temat o Tennessee '64...

Zgadza sie, ale zwrocmy uwage na posty Nr 80 i 81, to one sklonily mnie do do odpowiedzi, nota bene offtop istnieje od paru lat i zostal zlikwidowany.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #88

6 Strony « < 4 5 6 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej