Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Grant vs Lee
     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 5/06/2014, 18:15 Quote Post

A wracając jeszcze do Cold Harbor - nieraz był podnoszony temat tego kto pisze historię i dobrym przykładem na to, że nie zawsze piszą ją zwycięzcy jest mocno zdyskredytowana dopiero w ostatnich latach historia o ciężkich stratach Unii w ciągu krótkiego okresu czasu pod Cold Harbor.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 19/06/2014, 20:30 Quote Post

Zanim napiszę coś o drugiej ofensywie Granta pod Petersburgiem chciałem podzielić się linkiem do ciekawego filmu przedstawiającego zmagania od Wilderness do Cold Harbor. Na końcu filmu widać chyba ten sławny most pontonowy przez rzekę James.

http://www.civilwar.org/battlefields/overl...imated-map.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 22/06/2014, 20:33 Quote Post

Druga ofensywa Granta pod Petersburgiem

Nie minął nawet tydzień od zakończenia pierwszych ataków na Petersburg, a armia Unii znowu była w ofensywie. Ale zanim przejdziemy do tych wydarzeń należy wspomnieć o dwóch istotnych rzeczach, które będą charakteryzować drugi etap zmagań pomiędzy Grantem i Lee. Pierwszą jest kwestia strategii Unii, która generalnie polegać będzie na odcięciu Petersburga od linii zaopatrzeniowych poprzez przerwanie dwóch kluczowych linii kolejowych łączących to miasto z Weldon w Północnej Karolinie (Petersbug&Weldon Railroad) oraz z Lynchburg w zachodniej części stanu (South Side Railroad). Jak widać na poniższej mapie zadanie to docelowo wymagać będzie wyizolowania miasta od strony południowej poprzez oparcie lewego skrzydła armii Unii na rzece Appomattox na zachód od miasta. I tutaj pojawia się drugi charakterystyczny element – masowe wykorzystanie przez obie strony zaawansowanych fortyfikacji, których budowa umożliwi między innymi utrzymywanie dotychczasowych linii minimalnym nakładem sił i tym samym systematyczne wydłużanie frontu w kierunku zachodnim.

user posted image

Druga ofensywa Granta pod Petersburgiem miała miejsce w drugiej połowie czerwca 1864 i polegała na wysłaniu II i VI korpusu w kierunku zachodnim, których minimalnym celem było przecięcie linii kolejowej biegnącej z Weldon. Spotkało się to z reakcją generała Lee, który wysłał do boju III korpus generała A.P. Hilla. Wyżsi dowódcy Unii tzn. Meade, Wright oraz Birney, który chwilowo zastąpił Hancocka, zupełnie nie popisali się podczas tej ofensywy – nie dość, że niebieskie kolumny poruszały się bardzo niepewnie w nieznanym im terenie to jeszcze dopuszczono do powstania luki pomiędzy dwoma korpusami. Konfederaci zaś znali teren bardzo dobrze (generał, który zaraz będzie kosił jankesów budował tu przed wojną linie kolejowe) i bezlitośnie wykorzystali potknięcia nieprzyjaciela. Podczas gdy jedna dywizja Hilla (Wilcox) powstrzymała VI korpus, druga (Mahone) dosłownie pogoniła niemal cały II korpus Unii w bitwie wzdłuż drogi Jerusalem Plank Road (22 czerwca 1864). Jej dowódca – generał William Mahone niespodziewanie pojawił się na flance unionistów i atakując przez większość czasu jedynie 3 brygadami rozbijał jedną nieprzyjacielską brygadę za drugą, biorąc przy tym setki jeńców i zdobywając 4 działa. Gdy obrona Unii w końcu się ustabilizowała rebelianci wycofali się na swoje pozycje wyjściowe. Następnego dnia unioniści ruszyli do przodu i Mahone znowu został wysłany do boju - tym razem na tyle udało mu się postraszyć flankę VI korpusu, że jankesi się wycofali. Straty USA podczas tych działań wyniosły 3 tyś., a CSA 600. Szare wojska zdołały uchronić linię kolejową, ale unioniści wydłużyli swoje linie bardziej na zachód i teraz solidnie opierały się one na drodze Jerusalem Plank Road.

Generał Lee widząc, że Grant zaangażował dwa korpusy w ofensywę na lewym skrzydle, postanowił uderzyć na prawe skrzydło unionistów (tuż przy rzece Appomattox na wschód od miasta) i spróbować zagrozić ich liniom zaopatrzeniowym biegnącym do City Point. Atak poprowadzić miała dywizja generała Hoke’a, której do wsparcia przydzielono bratnią dywizję generała Bushroda Johnsona oraz dwie dywizje I korpusu ANV (Fielda i Kershawa). Całość działań koordynował Beauregard. Rankiem 24 czerwca 1864 roku 44 działa konfederatów otworzyły ogień na pozycje XVIII korpusu Unii po czym do ataku ruszyła znajdująca się na lewym skrzydle dywizji Hoke’a brygada gen. Hagooda (Południowa Karolina). Wszelkie plany konfederatów szybko jednak legły w gruzach, bo nie udało się właściwie skoordynować działań pomiędzy brygadą Hagooda i należącą do ANV dywizją gen. Fielda, która miała bezpośrednio wspierać atak. Atakując samotnie Hagood został z łatwością odparty ze stratą 300 ludzi.

Wspomnieć musimy jeszcze o pewnym rajdzie kawalerii Unii - 22 czerwca 1864 r. kilka tysięcy niebieskich kawalerzystów pod dowództwem generałów Wilsona i Kautza opuściło linie wojsk Unii i szerokim łukiem udało się przeciwko South Side Railroad. Kawalerzyści zdołali poniszczyć odcinki tej linii kolejowej jak i tej biegnącej z Weldon, ale w ostatnim etapie swojego rajdu zostali dopadnięci przez konfederacką kawalerię oraz piechotę i musieli ratować się szybką ucieczką. Ogólne starty niebieskich kawalerzystów wyniosły niemal 1,5 tyś., a konfederatów 300.

user posted image

Druga ofensywa jest z pewnością jednym z najmniej przestudiowanych tematów, co widać choćby na powyższej mapce, która została opracowana na podstawie jednego z opracowań, które podaje, że w atakach na flankę II korpusu pod Jerusalem Plank Road brała udział również dywizja generała Bushroda Johnsona, co wydaje mi się błędnym twierdzeniem. W sumie szkoda, bo atak Mahone'a to jeden z najbardziej sprytnych i zarazem niszczycielskich ataków tej wojny. Śmiało może się on równać ze sławnym atakiem Stonewalla Jacksona na flankę Unii pod Chancellorsville - tam 3 dywizje Jacksona pogoniły XI korpus, a tutaj 3 brygady Mahone'a pogoniły II korpus, biorąc przy tym zdecydowanie więcej jeńców. Największa różnica jest jednak taka, że atak Jacksona wymiernie przyczynił się do całkowitego fiaska wiosennej ofensywy Unii w Wirginii 1863 roku, a atak Mahone'a przyczynił się do zastopowania ofensywnych zapędów jankesów pod Petersburgiem jedynie na miesiąc...
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 26/07/2014, 14:03 Quote Post

Trzecia Ofensywa

Jeśli nie brać pod uwagę ciągłych zażartych pojedynków pomiędzy snajperami to można powiedzieć, że z końcem czerwca 1864 na froncie pod Petersburgiem zapanował względny spokój. Wydatnie przyczyniły się do tego wydarzenia, które rozegrały się w Dolinie Shenandoah, gdzie gen. Early zmusił do odwrotu wojska Huntera, po czym ruszył na północ i zagroził Waszyngtonowi. Spowodowało to konieczność oddelegowania do obrony stolicy VI korpusu Armii Potomaku, jak również XIX korpusu, który był ściągany do Wirginii z Luizjany. Grant początkowo zakładał, że niebieskie wojska szybko uporają się z Earlym i wstrzymał wszelkie operacje ofensywne pod Petersburgiem do czasu powrotu VI korpusu. Okazało sie jednak, że oddelegowanie VI korpusu przeciągnie się w czasie, bo Early zdołał wycofać się spod Waszyngtonu i teraz trzeba było go złapać. Tak więc pod Petersburgiem wojska Unii musiały sobie radzić bez VI korpusu co ograniczyło nieco ich ofensywne możliwości. W konsekwencji tego wyższe dowództwo Unii dało przyzwolenie na to co działo się na odcinku IX korpusu, gdzie ludzie gen. Burnside'a drążyli tunel w kierunku nieprzyjacielskich umocnień. Gdy front tunelu znajdzie się pod liniami nieprzyjaciela Burnside planował zdetonować nagromadzone w nim materiały wybuchowe celem wysadzenia w powietrze fragmentu umocnień i tym samym umożliwienia frontalnego szturmu IX korpusu na pozycje nieprzyjaciela. Tak zrodził się plan zakończony bitwą z 30 lipca 1864, która toczyła się bezpośrednio oraz w otoczeniu zagłębienia powstałego po wybuchu. Ale sama ta bitwa nie jest wyłączną częścią trzeciej ofensywy.

user posted image

Celem odwrócenia uwagi generała Lee od planowanego ataku na odcinku IX korpusu, Grant postanowił zrobić zamieszanie na północ od rzeki James. W tym celu wykorzystano przyczółek pod Deep Bottom, który był utrzymywany przez żołnierzy z armii gen. Butlera i z którego można było przeprowadzić bezpośrednią akcję przeciwko Richmond. Do Deep Bottom został wysłany II korpus gen. Hancocka, który przy wsparciu kawalerii Sheridana miał zagrozić południowym podejściom do Richmond. Hancock dotarł na pozycje wyjściowe 27 lipca i krótko potem naprzeciwko jego ludzi wyszły 2 brygady I korpusu ANV wsparte brygadą kawalerii i baterią artylerii. Hancock wysłał na nich silną tyralierę, której natarcie było tak zdecydowane, że rebelianci zostali zmuszeni od odwrotu i stracili przy tym 4 działa. Następnego dnia konfederaci walczyli głównie z kawalerią Sheridana, ale ostatecznie musieli wycofać sie do swoich umocnień. Generał Lee poważnie potraktował tą eskapadę Hancocka, bo ściągał na ten odcinek coraz to nowe oddziały i planował generalne uderzenie na nieprzyjaciela. Sam Hancock gdy tylko ocenił, że działania na tym odcinku nie rokują większych sukcesów wycofał się, aby wesprzeć atak Burnside'a, a Sheridan został wysłany na lewe skrzydło wojsk Unii. Podczas tych działań niebieskie wojska straciły 488 ludzi, a szare 635. W sumie dywersja Hancocka zakończyła się sukcesem, bo Lee osłabił południową linię frontu do tego stopnia, że gdy jankesi szykowali się do detonacji materiałów wybuchowych nagromadzonych w tunelu, na południe od rzeki James pozostały jedynie 2 dywizje Beauregarda (Hoke i Johnson) oraz 1 dywizja Armii Północnej Wirginii (Mahone). Do ataku na ich pozycje szykował się IX korpus gen. Burnside'a, którego wspierać miały V i XVIII korpus oraz wracający z Deep Bottom II korpus Hancocka.

user posted image

Jankesi zdetonowali materiały wybuchowe zgromadzone w tunelu 30 lipca 1864 o godz. 4:44. W powietrze wyleciał fragment umocnień utrzymywanych przez brygadę gen. Elliota (Południowa Karolina) z dywizji gen. Johnsona. Następnie pozycje rebeliantów przez godzinę ostrzeliwało ponad 160 dział po czym do ataku ruszyła niebieska piechota. Cała akcja ostatecznie zakończyła się fiaskiem unionistów, a losy bitwy rozstrzygnęły kontrataki dywizji gen. Mahone'a. Bitwa ta pozostaje kontrowersyjna, ponieważ część uczestniczących w ataku czarnych żołnierzy Unii zostało zabitych przez rebeliantów już po tym jak ustał wszelki możliwy opór z ich strony. Więcej o operacji krater pisaliśmy w tym temacie: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=56299

 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 11/08/2014, 19:15 Quote Post

Czwarta Ofensywa

user posted image

Czwarta ofensywa to szereg operacji mających miejsce zarówno na północ jak i na południe od rzeki James, które rozegrały w połowie sierpnia 1864. Bodźcem do ich przeprowadzenia były informacje otrzymywane przez Granta, że Lee wysyła nowe oddziały do Doliny Shenandoah i jako odpowiedź na to niebieskie wojska wokół Petersburga zostały posłane w bój. Tutaj od razu należy odnotować, że zadanie rozprawienia się z Earlym w Dolinie Shenandoah otrzymał gen. Sheridan, którego postawiono na czele przeróżnych oddziałów oddelegowanych do tego zadania.

Drugie Deep Bottom

Ofensywa rozpoczęła się od ponownego zagrożenia południowym podejściom do Richmond via Deep Bottom. Zadanie to po raz kolejny otrzymał II korpus gen. Hancocka, ale tym razem wspierały go dwie dywizje X korpusu z armii Butlera oraz jedna dywizja kawalerii. Działania na tym odcinku trwały od 14 do 20 sierpnia i były dużo bardziej intensywne niż poprzednio, bo kosztowały USA 2.900 ludzi, a CSA 1.500 (po stronie konfederatów walczyły elementy I i III korpusu ANV oraz kawaleria). Unioniści ostatecznie odpuścili, ale należy podkreślić, że konfederaci okazali się bardzo wrażliwi na wszelkie działania na tym odcinku o czym świadczy chociażby to, że Lee osobiście nadzorował przebieg tych walk.

Globe Tavern

Dużo ciekawiej było na południowym odcinku frontu, gdzie generał Gouverneur K. Warren i jego V korpus otrzymali zadanie przecięcia linii kolejowej z Weldon. Warren wyruszył rankiem 18 sierpnia i po kilku godzinach marszu dotarł do celu swojej misji przy Globe Tavern.
user posted image
Początkowo opór V korpusowi stawiła jedynie szara kawaleria, ale po południu pojawiła się i szara piechota, której atak (2 brygady z III korpusu ANV pod dowództwem gen. Hetha) wprowadził trochę zamieszania w niebieskich szeregach. Do wieczora porządek został jednak zaprowadzony i unioniści skupili się na budowie prowizorycznych umocnień, a gen. Parke, który zastąpił Burnside'a na stanowisku dowódcy IX korpusu, otrzymał rozkaz wysłania posiłków Warrenowi. 19 sierpnia konfederaci postanowili rozprawić się z Warrenem i zadanie to otrzymał gen. A.P. Hill. Generał ten podzielił dostępne siły na dwie prowizoryczne dywizje - gen. Heth na czele 2 brygad miał przykuć uwagę jankesów atakując ich od frontu, a gen. Mahone na czele 3 brygad miał spróbować uderzyć w ich flankę od strony wschodniej. Mahone po raz kolejny wykorzystał dobrą znajomość terenu i prowadząc swoją kolumnę momentami po chyba tylko sobie znanych szlakach zdołał pojawić się na prawym skrzydle sił Warrena. Wcześniej żołnierze Mahone'a przebili się przez niebieską tyralierę, która tego dnia na tym odcinku składała się ze sławnej Żelaznej Brygady, a w zasadzie z tego co z niej pozostało, bo przykładowo taki 6 pułk z Wisconsin zdołał wystawić tego dnia zaledwie 74 ludzi. Atak Mahone'a po raz kolejny okazał się bardzo niszczycielski - jego ludzie pojawili się zarówno na flance jak i na tyłach prawoskrzydłowej dywizji V korpusu i mocno ją poobijali, biorąc wielu jeńców. Mahone parł do przodu "zwijając" linię V korpusu do czasu gdy powstrzymał go ogień niebieskiej artylerii i kontratak wysłanych na pomoc Warrenowi oddziałów IX korpusu. Rebelianci zostali zmuszeni do odwrotu, a żołnierze V i IX korpusu wspólnie odzyskali utracone pozycje. 20 sierpnia minął unionistom na umacnianiu swoich pozycji, a skonfederowanym na organizowaniu sił do nowego ataku, który planowano na następny dzień. Kluczowe role po raz kolejny otrzymali gen. Heth i Mahone - ten pierwszy na czele 4 brygad miał ponownie atakować w kierunku południowym, a Mahone z kolejnymi 4 brygadami uderzyć tym razem w lewe skrzydło nieprzyjaciela. Rebelianci ruszyli do ataku rankiem 21 sierpnia, ale wszędzie gdzie się pojawili napotkali istną ścianę ognia i zostali odparci. Generał Sanders dowodzący brygadą z Alabamy w dywizji Mahone'a został tak niefortunnie ranny, że wykrwawił się na śmierć. Ogółem podczas walk pod Globe Tavern niebieskie wojska straciły 4.300 żołnierzy, a szare 2.300. Bezpośrednie połączenie kolejowe Petersburga z Weldon zostało bezpowrotnie przerwane.

Ream's Station

user posted image

Dla większości żołnierzy II korpusu AoP powrót z Deep Bottom nie oznaczał odpoczynku, ale kolejną misję, bowiem ludzie Hancocka otrzymali rozkaz zniszczenia linii kolejowej biegnącej na południe od Globe Tavern. Ostatecznie doprowadziło to dwie dywizje do Ream's Stations, gdzie dołączyły one do dywizji kawalerii, która potykała się w tej okolicy ze swoim szarym odpowiednikiem. Rebeliancka kawaleria składała się głównie z dwóch dywizji pod dowództwem gen. Wade Hamptona, który dał znać generałowi Lee, że jankesi wokół Ream's Station są zbyt daleko od reszty sił i tym samym podatni na atak. Hampton zapewniał, że przy odpowiednim wsparciu piechoty istnieje duża szansa na przepędzenie nieprzyjaciela z Ream's Station. Po namyśle Lee odniósł się pozytywnie do tej propozycji i gen. A.P. Hill otrzymał rozkaz wsparcia kawalerii. Hill zabrał na misję wszystkich swoich trzech dowódców dywizji (Mahone, Wilcox i Heth), 7 brygad piechoty z III korpusu ANV oraz jedną z I korpusu ANV. Do bitwy doszło 25 sierpnia 1864 - Hill i Hampton uzgodnili, że podczas gdy większość kawalerii będzie naciskać jankesów od południowego wschodu, piechota zaatakuje ich od zachodu. Początkowo nie wszystko szło po myśli skonfederowanych, bo dwa pierwsze ataki piechoty zostały odparte. Jednak trzeci atak poprowadzony osobiście przez gen. Hetha i wsparty przez kawalerię Hamptona okazał się sukcesem i konfederaci przebili niebieską linię obrony. Zaczęła się chaotyczna walka i z czasem masowy odwrót niebieskich żołnierzy. II korpus Armii Potomaku po raz drugi w ostatnim czasie został mocno pobity i generał Hancock był tym faktem załamany. Straty niebieskich wojsk wyniosły 3 tyś. żołnierzy z czego 2 tyś. wziętych do niewoli, a także 9 dział. Konfederaci stracili 800 ludzi.

Bitwa pod Ream's Station kończyła Czwartą Ofensywę - pomimo lania jakie w tym starciu zebrał Hancock, sukces Warrena pod Globe Tavern gwarantował, że federalni w końcu przecięli linię kolejową z Weldon, co było o tyle ważne, że z Weldon biegła ona dalej do Wilmington czyli ostatniego okna na świat konfederacji. Rebelianci co prawda dalej korzystali z tego źródła zaopatrzenia, ale teraz było to utrudnione, bo na ostatniej dostępnej stacji zaopatrzenie było przeładowywane na wozy i dalej szerokim łukiem transportowane do Petersburga.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 23/08/2014, 18:10 Quote Post

user posted image
Nasza wyprawa śladami Granta i Lee doprowadzi nas do jednego z tych wydarzeń, które będzie gorliwie dyskutowane do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej, a mianowicie do sytuacji, gdy pod koniec kampanii Sheridan odsunie od dowodzenia V korpusem Armii Potomaku generała Warrena. Decyzja ta spotka się z aprobatą Granta i będzie niczym innym jak tylko kulminacją systematycznie gromadzonego niezadowolenia naczelnego dowódcy postawą tego generała. Wspomniana bitwa pod Globe Tavern jest jednym z tego przykładów - choć działania Warrena zakończyły się strategicznym sukcesem, bo przecięta została ważna linia kolejowa i wydłużono powstający pierścień umocnień wokół Petersburga, który coraz bardziej ograniczał generałowi Lee pole działania to jednak Grant nie był w pełni zadowolony. Jego zdaniem Warren powinien przejawić większą inicjatywę i skoro rebelianci wyszli z umocnień aby go zaatakować to on powinien zrobić to samo, a nie zadowolić się odpieraniem ataków zza swoich umocnień. Warren może nie był jakimś błyskotliwym dowódcą, ale nie był też złym dowódcą. Jako typowy oficer wojsk inżynieryjnych wolał spokojne podejście do prowadzenia działań wojennych, lubił być na wszystko przygotowany i lepiej czuł się w defensywie niż w ofensywie. Nie oznacza to, że w tej ofensywie nie bywał, ale często bywało tak, że jak już atakował to nie osiągał sukcesów - przykładem tego jest atak jego korpusu zaraz na początku bitwy w Wilderness, który został z hukiem odparty. Załączony obraz przedstawia spotkanie Warrena i Granta zaraz po tym właśnie ataku.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Santa
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 589
Nr użytkownika: 3.305

 
 
post 23/08/2014, 21:29 Quote Post

Pozwolę sobie wrócić do pierwszych ataków na konfederackie pozycje z czerwca 64'. Dość delikatnie obszedłeś się z federalnymi generałami, którzy dowodzili atakami (w kolejności Gilmore, Smith, Hancock i Meade). Mimo ogromnej przewagi liczebnej i zbyt długiego odcinka, jaki mieli do obrony konfederaci nie zdołali oni osiągnąć sukcesu. Ba, przecież osiągnęli zaskoczenie operacyjne, albowiem Lee nie spodziewał się uderzenia w tym miejscu, nawet początkowo odmawiał wiary w raporty Beauregarda, że szykuje się tam jakiś większy atak. Polemizowałbym też z tym, czy posiłki w dniu czasie tzw. drugiej bitwy pod Petersburgiem nie były potrzebne. A to wszystko mimo takich asów, jak Hancock i Meade, dowodzących Jankesami. Dziwna rzecz... Zwłaszcza, jak porównasz straty w drugiej bitwie, to robią się z tego nie lada jatki. A przecież atakowało tam sporo czarnych chłopców, których przecież nie trzeba było motywować do walki. Jest jakieś logiczne wytłumaczenie tej fatalnej porażki?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 24/08/2014, 20:37 Quote Post

Santa, można się przyczepić do kilku rzeczy, również i postawy co niektórych dowódców, ale powodów niepowodzenia pierwszej ofensywy Granta na Petersburg (ataki z 15-18 czerwca 1864) w dużej mierze należy upatrywać w tym, że jankesi musieli szturmować nieprzyjacielskie umocnienia, a na tym etapie mało komu w niebieskich szeregach się to uśmiechało. Wyjątek stanowiły tak jak wspomniałeś czarne regimenty, ale tych do dyspozycji była raptem jedna dywizja, która aktywnie walczyła 15 czerwca i przyczyniła się do zdobycia pokaźnej części zewnętrznej linii umocnień. Ewentualnie również nowe białe jednostki mogły z entuzjazmem ruszyć do takiego ataku w przypadku gdyby chciały przez to dowieść swej wartości przed kolegami. W atakach z 15, 16 i 17 czerwca jankesi zdobywali części nieprzyjacielskich pozycji, ale zawsze brakowało im czasu, sił lub umiejętności aby pociągnąć atak dalej i dotrzeć do Petersburga. Natomiast podczas głównego ataku z 18 czerwca żołnierze Beauregarda pokazali jak niebezpiecznie jest atakować frontalnie dobrze posadowioną konfederacką piechotę, bo siła ognia skierowana w stronę tych niebieskich jednostek, które zdobyły się na energiczny atak była wręcz porażająca. To właśnie podczas tego ataku nowy pułk z Maine, który tworzyli artylerzyści dotychczas utrzymujący ciężkie działa wokół Waszyngtonu poniósł jedne najgorszych strat jakie pułki poniosły w tej wojnie – w ciągu zaledwie 10 minut pułk ten stracił 632 ludzi z pośród 900 biorących udział w ataku.

Co do obecności oddziałów ANV podczas walk 18 czerwca to nie ma co polemizować, bo wydarzenia pokazały, że okazały się one niepotrzebne. Atakowane były pozycje konfederatów na wschód od miasta i linie te znowu nie były aż tak długie. Bardziej ciekawa jest wymiana poglądów pomiędzy Beauregardem a Lee - ten pierwszy chciał, aby oddziały ANV uderzyły na lewe skrzydło zdezorganizowanych atakami jankesów, ale Lee wolał nie angażować sowich ludzi w walkę ofensywną.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 22/09/2014, 20:21 Quote Post

Piąta Ofensywa

Z końcem września 1864 roku Grant był gotowy do kolejnej rundy operacji ofensywnych wokół Petersburga i datę ich rozpoczęcia wstępnie ustalono na 5 października. Bieg wydarzeń przyspieszyło jednak to co wydarzyło się w Dolinie Shenandoah, bowiem zwycięstwa wojsk federalnych w trzeciej bitwie pod Winchester (19 września) i pod Fisher's Hill (22 września) spowodowały, że Lee wysłał dodatkowe oddziały w kierunku Doliny, a Grant odpowiedział na to przyspieszeniem o tydzień terminu rozpoczęcia nowej ofensywy. Ofensywa ta po raz kolejny zakładała działania zarówno na północ jak i na południe od rzeki James. Ale zanim do niej doszło to Wade Hampton i jego szarzy kawalerzyści przeprowadzili śmiały rajd na tyły wojsk federalnych, w wyniku którego uprowadzili ponad 2 tyś. sztuk bydła, które następnie zostało skonsumowane przez szarych obrońców Richmond i Petersburga. Smakowanie tego mięsa mogło być jedną z ostatnich czynności dokonanych przez generała Beauregarda w Wirginii, bowiem pod koniec września został on oddelegowany na inne teatry działań i w najbliższym czasie jednostki, które mu podlegały (w szczególności dywizje piechoty generałów Hoke'a i Johnsona) zostaną włączone w struktury Armii Północnej Wirginii.

user posted image

Działania armii generała Butlera
Butler przekonywał Granta, że mocne uderzenie w kierunku Richmond na północ od rzeki James może doprowadzić jego armię do samego miasta, a w najgorszym wypadku odciągnie pokaźną część sił konfederatów z południowego odcinka i tym samym ułatwi działania armii generała Meada. Grant wyraził zgodę i Butler rozpoczął działania w nocy z 28 na 29 września. X korpus (Birney) wsparty czarną dywizją z XVIII korpusu (Paine) przeprawił się przez rzekę James pod Deep Bottom i o świcie dotarł do nieprzyjacielskich umocnień rozciągających się na pagórkach wzdłuż drogi New Market Road. Czarna dywizja została rzucona do ataku na pozycje zajmowane przez Brygadę Teksaską oraz brygadę kawalerii - dwa poważne ataki czarnych żołnierzy zostały odparte z dużymi stratami i dopiero trzecia próba zakończyła się sukcesem, a to tylko dlatego, że rebelianci rozpoczęli ewakuację swych pozycji. A rozpoczęli ją, ponieważ nieco dalej na zachód pojawiła się druga kolumna wojsk Butlera (dwie dywizje XVIII korpusu generała Orda), która przekroczyła rzekę James na nowo wybudowanym moście pontonowym pod Aiken's Landing i kierowała się na północ w kierunku zewnętrznej linii umocnień chroniących Richmond. Jankesi ci błyskawicznym natarciem zdobyli Fort Harrison, który był jednym z ważniejszych umocnień na tym odcinku i konfederaci musieli się cofnąć na kolejną linię. Tam udało się im odeprzeć słabo skoordynowane ataki X korpusu, które spadły głównie na Fort Gilmer. Lee bardzo poważnie potraktował upadek Fortu Harrison i wysłał na ten odcinek posiłki, które były niezwykle potrzebne, bowiem większość stacjonujących tam sił to były jednostki drugo liniowe wchodzące w skład Departamentu Richmond. Lee zdecydował się na próbę odzyskania fortu poprzez frontalny atak piechoty poprzedzony silnym ostrzałem artyleryjskim. 30 września stosowne rozkazy otrzymały dywizje generałów Fielda oraz Hoke'a i choć ataki przebiegały pod czujnym okiem generała Lee to jednak ich wykonanie było dalekie od tego co założono. Konfederaci zostali odparci ze stratami 1200 ludzi (najbardziej ucierpiała jedna z północno-karolińskich brygad generała Hoke'a, która z 911 ludzi rozpoczynających atak straciła 528). Straty niebieskich wojsk zamknęły sie liczbą 260. Po tym ataku już nic poważniejszego nie wydarzyło się na tym froncie, ale w przeciwieństwie do poprzednich ekspedycji, tym razem wojska federalne nie wycofały się tylko pozostały na zajętych pozycjach.

user posted image

Działania armii generała Meade
Aby zapobiec federalnym wypadom na zachód od Globe Tavern konfederaci zaczęli budować nowe linie umocnień biegnące w kierunku południowo-zachodnim, ku potokowi Hatcher's Run. Umocnienia te chroniły drogę Boydton Plank Road, której znaczenie wzrosło, ponieważ to właśnie tą drogą szedł do Petersburga okrężny transport zaopatrzenia z Karolin po przerwaniu przez federalnych linii kolejowej z Weldon. Działania armii Butlera skomplikowały konfederatom sytuację na południowym odcinku frontu, ponieważ zmusiły generała Lee do oddelegowania na północny odcinek wszelkich mobilnych rezerw. Obrona Richmond była priorytetem i w zależności od rozwoju sytuacji szykowano do odesłania również dywizję generała Wilcoxa z korpusu AP Hilla, co pozostawiało do dyspozycji na południu jedynie trzy dywizje piechoty i część kawalerii. Spowodowało to konieczność zgromadzenia szarej piechoty w głównych umocnieniach na wschód i południe od Petersburga, a wysunięta linia umocnień chroniących Boydton Plank Road została obsadzona jedynie przez brygadę kawalerii. I choć sytuacja była na tyle krytyczna, że Lee poważnie brał pod uwagę możliwość ewakuacji Petersburga to jednak nie chciał oddawać miasta bez walki. Do nowej ofensywy Meade był w stanie wyznaczyć dwie dywizje piechoty z V korpusu, dwie z IX korpusu oraz dywizję kawalerii generała Gregga, łącznie około 24 tyś. żołnierzy. Niezmiennym celem pozostawało dotarcie do linii kolejowej South Side Railroad, choć tym razem bardziej realnym stawało się podjęcie próby wydłużenie linii na zachód i spróbowanie dotarcia do drogi Boydton Plank Road (brano pod uwagę również możliwość ataku na Petersburg).

user posted image

30 września działania rozpoczął V korpus, którego jedna z dywizji nie miała większego problemu ze zdobyciem wysuniętej linii nieprzyjacielskich umocnień, która biegła wzdłuż Squirrel Level Road (głównym wydarzeniem było zdobycie Fortu Archer). Następnie marsz w kierunku Boydton Plank Road podjęły oddziały IX korpusu, które jednak poruszały się powoli, co dało konfederatom czas na przygotowanie odpowiedzi. Żołnierze AP Hilla (2 brygady z dywizji Hetha i 2 brygady z dywizji Wilcoxa) oraz kawalerzyści Hamptona przypuścili kontratak, w wyniku którego dwie pierwsze niebieskie brygady zostały rozbite, a trzecia mocno poobijana. Ponad tysiąc unionistów dostało się do niewoli, w tym niemal trzy całe pułki. Resztki tych jednostek wycofały się w kierunku dwóch kolejnych brygad z IX korpusu, z których jedna zdołała na pewien czas powstrzymać pościg rebeliantów, ale ostatecznie wycofała się na linię obrony formującą się dalej na południe. Wkrótce dotarła tam dywizja z V korpusu i pozycje federalnych wyglądały na tyle solidnie, że po wstępnych próbach ataku rebelianci odpuścili i wycofali się przegrupować. Opisane walki kosztowały unionistów 2,2 tyś. żołnierzy (w tym 1,3 tyś. wziętych do niewoli), a konfederatów ok. 600. Pod koniec dnia generał Meade rozkazał wycofanie się na linię zdobytych umocnień wzdłuż Squirrel Level Road, w której centrum stał Fort Archer oraz farma Peeblesa, od której bitwa ta zwykła brać nazwę. Rankiem następnego dnia AP Hill wysłał całą dywizję generała Hetha do ataku na prawe skrzydło sił federalnych wzdłuż osi Squirrel Level Road. Rebelianci ci przegnali niebieską tyralierę, ale gdy dotarli do głównej linii obrony to Heth uznał, że jest ona zbyt silna, aby ją atakować. Mimo to część szarych pułków ruszyła do przodu, ale nie przyniosło to niczego poza stratami. Nieco dalej na zachód, w miejscu walk z poprzedniego dnia, trwały utarczki luźnych formacji, w których brylowały świetne konfederackie bataliony strzelców wyborowych pod dowództwem kapitana Williama Dunlopa (kontyngent z brygady gen. McGowana) i majora Thomasa Wootena (kontyngent z brygady gen. Lane'a). W między czasie kawaleria Hamptona podjęła działania przeciwko lewej flance federalnych, ale po intensywnych bojach została powstrzymana przez federalnych kawalerzystów generała Gregga. 2 października wojska federalne wzmocnione jedną dywizją z II korpusu ruszyły w kierunku nieprzyjaciela, ale nigdzie nie napotkały poważniejszego oporu, bowiem AP Hill wycofał większość szarych sił do głównych umocnień na południe od Petersburga oraz na kolejną linię obrony chroniącą drogę Boydton Plank Road. Gdy jankesi w końcu dotarli do tych umocnień to generał Meade zrezygnował z ataku co zakończyło ofensywę na południowym odcinku frontu. Jako ciekawostkę należy nadmienić, że wspomniana dywizja z II korpusu została przerzucona z prawego skrzydła na lewe przy wykorzystaniu linii kolejowej, którą federalni budowani wzdłuż swoich pozycji poczynając od głównej bazy zaopatrzeniowej w City Point (w połowie września doprowadzono ją do Globe Tavern). W historii wojskowości stanowi to chyba jeden z pierwszych (o ile nie pierwszy) przypadek na wykorzystanie kolei do przerzucania sił z jednego sektora na drugi w trakcie trwania głównej operacji wojskowej.
user posted image
Stosownie do wyliczeń przedstawionych w jedynej konkretnej książce poświęconej Piątej Ofensywie (Richard Sommers: "Richmond Redeemed") łączne straty wojsk federalnych podczas tej operacji wyniosły 6322, a skonfederowanych 3041. Generał Lee zdołał powstrzymać nieprzyjaciela i zadać mu dwukrotnie większe straty, ale armie Unii poczyniły postępy na obu frontach - na północ od rzeki James armia gen. Butlera usadowiła się w niebezpiecznej odległości od Richmond, a na południowym odcinku armia gen. Meade zdołała wydłużyć swoje linie w kierunku zachodnim. Na rezultaty tych walk należy również patrzeć w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich, ponieważ konfederaci zdawali się upatrywać swojej szansy w tym, że zmęczone wojną i dużymi stratami społeczeństwo amerykańskie dokona zmiany gospodarza Białego Domu i że nowy prezydent będzie skłonny rozpocząć negocjacje pokojowe. Nadzieje te stawały się jednak coraz to mniej realne wobec sukcesów wojsk federalnych w Dolinie Shenandoah i w Georgii gdzie 2 września 1864 grupa armii federalnych pod dowództwem generała Shermana wkroczyła do Atlanty. Niemniej jednak zbliżające się wybory oznaczały, że w Wirginii wkrótce dojdzie do kolejnych prób sił pomiędzy Grantem i Lee...

===

Poniżej obraz pędzla Dona Troianiego - THREE MEDALS OF HONOR - Battle of New Market Heights, September 29, 1864, który przedstawia atak 6 pułku USCT na nieprzyjacielskie umocnienia wzdłuż New Market Road. Postawa czarnej dywizji generała Paine'a w tym ataku przyniosła jej kilkanaście medali honoru, a czarne regimenty maszerowały do boju pod sztandarami z wyszytymi hasłami typu wolność dla wszystkich i że przyniosą ją uciśnionym na swoich bagnetach.

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 5/10/2014, 18:13 Quote Post

user posted image

Generał Lee kontratakuje - Darbytown & New Market Roads

Jedną z konsekwencji Piątej Ofensywy było pozostanie armii generała Butlera na północ od rzeki James, gdzie niebiescy żołnierze zajęli pozycje poczynając od samej rzeki poprzez Fort Harrison i dalej do drogi New Market Road. Nieco dalej na północ pozycje zajęła niewielka dywizja kawalerii należąca do tej armii. Tkwienie nieprzyjacielskich wojsk w tak niewielkiej odległości od Richmond nie było na rękę generałowi Lee, bo wymagało pozostawienia do obrony stolicy części regularnych wojsk i tym samym jeszcze bardziej wydłużało mu linię frontu. Dlatego też podczas narady, która miała miejsce 6 października 1864 r. i w której oprócz Lee i kilku wyższych rangi dowódców wziął udział również Jefferson Davis postanowiono, że następnego dnia konfederaci rozpoczną ofensywę przeciwko armii Butlera. Celem tej ofensywy było odzyskanie utraconych ostatnio pozycji, w tym Fortu Harrison, a w szerszym wymiarze ewentualny sukces ofensywy konfederatów mógł mieć wpływ na wynik zbliżających się wyborów prezydenckich. Do ofensywy przeznaczono dwie dywizje piechoty (Hoke i Field) oraz brygadę kawalerii. Plan zakładał atak na nieprzyjacielską kawalerię, która stacjonowała po obu stronach drogi Darbytown Road, po czym szare wojska miały kierować się na południe, w kierunku prawej flanki głównych sił Butlera. Konfederaci ruszyli do ataku o świcie 7 października i zmusili niebieskich kawalerzystów do odwrotu. Odwrót ten wkrótce zmienił się w chaotyczną ucieczkę, po tym gdy jedna z baterii artylerii ugrzęzła w błotnistej części drogi i zablokowała drogę odwrotu reszcie. Federalni byli zmuszeni porzucić 8 dział i co sił uciekać w kierunku drogi New Market Road, gdzie zaczepione było prawe skrzydło piechoty Butlera. Po przegrupowaniu rebelianci ruszyli na południe i gdy dotarli do drogi New Market Road to przywitały ich celne salwy żołnierzy z dywizji generała Alfreda Terry'ego, która wchodziła w skład X korpusu. Trzy szare brygady z dywizji gen. Fielda (Texas, Alabama i Południowa Karolina) przystąpiły do bardziej energicznego ataku, ale nie były w stanie zrobić żadnych postępów i generał Field zmuszony był wydać rozkaz do odwrotu. Wkrótce rozkazy powrotu na pozycje wyjściowe otrzymały wszystkie jednostki i w ten sposób zakończyła się kontrofensywa generała Lee. Straty federalnych wyniosły 200 żołnierzy piechoty i zapewne porównywalną liczbę kawalerzystów, natomiast straty rebeliantów oscylowały wokół liczby 500, w tym śmierć poniósł dowódca Brygady Teksaskiej generał John Gregg. Powody niepowodzenia konfederatów z reguły wiązane są z brakiem zaangażowania w ofensywę dywizji generała Hoke'a, której żołnierze ostatecznie tylko przyglądali się jak atakują inne oddziały. Trudno jednoznacznie powiedzieć dlaczego tak się stało, ale generał Lee osobiście nadzorował poczynania swoich wojsk i ciężko sobie wyobrazić, aby ewentualne niewypełnianie rozkazów przez generała Hoke'a mogło ujść jego uwadze.

Butler obronił się przed ofensywą Lee, ale tydzień później role się odwróciły, bowiem 13 października Butler wysłał 2 dywizje piechoty i kawalerię na rekonesans nieprzyjacielskich pozycji i konfederaci nie mieli problemów z odparciem wszelkich prób ataków.

Opisane wydarzenia nie kończyły działań w październiku 1864 r. bowiem wkrótce ruszy Szósta Ofensywa Granta pod Petersburgiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 23/10/2014, 18:39 Quote Post

Szósta Ofensywa

Następna większa operacja ofensywna wojsk Unii pod Petersburgiem miała miejsce pod koniec października 1864 roku. Grant odrzucił sugestie mówiące, że rozpoczynanie tego typu działań tuż przed wyborami prezydenckimi jest ryzykowne i po otrzymaniu wiadomości o kolejnym zwycięstwie Sheridana w Dolinie Shenandoah (Cedar Creek) wydał stosowe wytyczne dla dowódców dwóch federalnych armii prowadzących działania przeciwko Richmond i Petersburgowi. Ofensywa po raz kolejny obejmowała działania zarówno na północ jak i na południe od rzeki James, ale tym razem główny nacisk został położony na południowy odcinek frontu, gdzie przed generałem Meade zostało postawione jasne zadanie - dotrzeć w końcu do linii kolejowej South Side. Swoim podkomendnym Grant dał jednak jasno do zrozumienia, że mają wystrzegać się wszelkich frontalnych ataków przeciwko silnie obsadzonym nieprzyjacielskim linom obrony. Odnotujmy jeszcze, że w październiku generał James Longstreet powrócił do służby z Armią Północnej Wirginii i ponownie stanął na czele I korpusu piechoty tej armii (do tej pory leczył rany odniesione w pierwszej bitwie kampanii).

user posted image

Działania armii generała Butlera
Armia generała Butlera miała do odegrania w tej ofensywie rolę drugoplanową i jej zadaniem było skupienie uwagi szarych sił stacjonujących na północ od rzeki James z tym, że Grant naciskał aby spróbować znaleźć i uderzyć w lewą flankę nieprzyjaciela. Rankiem 27 października X korpus (Terry) ruszył na północ i zajął pozycje po obu stronach drogi Darbytown Road, a XVIII korpus (Weitzel) oraz kawaleria kierowali się jeszcze dalej na północ. Gdy kolumna ta dotarła do drogi Williamsburg Road to generałowi Weitzelowi wydawało się, że dotarł na sam koniec nieprzyjacielskich wojsk i że w umocnieniach naprzeciwko znajduje się jedynie garstka spieszonych kawalerzystów. Wydał więc rozkaz do ataku dla dwóch brygad piechoty, ale gdy ten nastąpił to został łatwo odparty przez szarą piechotę z dywizji generała Fielda, która została w porę wysłana na ten odcinek przez generała Longstreeta. Podczas trwania tego ataku Weitzel otrzymał rozkaz od Butlera, aby spróbować rozeznać teren jeszcze dalej na północ i wysłał w tym kierunku 3 regimenty USCT. Czarni żołnierze wkrótce napotkali nieprzyjacielskie umocnienia, które były obsadzane przez część rebelianckiej brygady kawalerii generała Gary'ego. Dwa pułki USCT ruszyły do ataku, z których jeden zdołał się przebić przez nieprzyjacielską obronę. Czarni żołnierze przepędzili część obrońców i zdobyli 2 działa, ale ostatecznie na tej pozycji udało się im pozostać jedynie przez ok. 10 minut tzn. do momentu gdy na miejsce walk przybyła reszta żołnierzy generała Gary'ego i rebelianci zdołali odbić stracone pozycje. Następnie nieco dalej na południe X korpus przetestował bez powodzenia nieprzyjacielskie linie obrony przy drodze Darbytown Road co ostatecznie zakończyło działania armii generała Butlera tego dnia. Butler co prawda zdołał efektywnie związać siły konfederatów na północ od James, ale całkiem niepotrzebnie odbyło się to niezwykle wysokim kosztem, bo federalni stracili półtora tysiąca żołnierzy, a konfederaci straty swoje określali na jedynie setkę.

user posted image

Działania armii generała Meade
Plan dotarcia do South Side nie zakładał siłowego przebijania się przez nieprzyjacielskie umocnienia, które na tym etapie rozciągały się już do potoku Hatcher's Run, a spróbowanie ich obejścia. Rozkazy do uczestniczenia w ofensywie otrzymały wszystkie trzy korpusy piechoty Armii Potomaku i po odjęciu sił niezbędnych do utrzymania zajmowanych pozycji Meade mógł liczyć na kolumnę uderzeniową w sile niemal 36 tyś. piechoty i 4 tyś. kawalerii. Generał Parke, który dowodził IX korpusem otrzymał rozkaz wyruszenia bezpośrednio na zachód i przyciągnięcia uwagi konfederatów wzdłuż ich głównej linii obrony. Tylko w przypadku stwierdzenia, że linia ta jest zbyt słaba Parke mógł podjąć próbę ataku. Dalej na południe wspierać go miał V korpus generała Warrena, który w przypadku braku postępów na odcinku IX korpusu miał spróbować obejść flankę nieprzyjaciela via potok Hatcher's Run. Kluczowe zadanie otrzymał II korpus generała Hancocka, którego dwie dywizje piechoty wsparte dywizją kawalerii generała Gregga miały przekroczyć Hatcher's Run dalej na południe i szerokim łukiem kierować się w stronę linii kolejowej, będącej celem ofensywy. Działania rozpoczęły się równocześnie z tymi na północnym odcinku, czyli 27 października. IX korpus po niezbyt sprawnym marszu dotarł do głównej linii nieprzyjacielskich umocnień i po ich rozeznaniu Parke uznał, że pozycje rebeliantów są zbyt silne, aby je zaatakować. V korpus miał nieco trudniejsze zadanie, bo okazało się, że teren na którym przyszło mu działać był gęsto zalesiony i zarazem słabo rozeznany i doszło nawet do takiej sytuacji, że żołnierze musieli wręcz wyrąbać sobie drogę przez las. No ale i ten korpus w końcu dotarł do nieprzyjacielskich pozycji po czym Warren stwierdził, że frontalny atak nie wchodzi w grę. Po stronie rebeliantów początkowo obecna była jedynie spieszona kawaleria, ale jak tylko zauważono ruchy wojsk federalnych to na zagrożony odcinek została wysłana dywizja generała Hetha oraz część dywizji generała Mahone. Wobec zastopowania IX i V korpusu generał Warren otrzymał rozkaz, aby jedna z jego dywizji przeprawiła się przez potok Hatcher's Run i spróbowała zagrozić nieprzyjacielskiej flance przy jednoczesnej próbie nawiązaniu kontaktu z kolumną generała Hancocka, która maszerowała szerokim łukiem wokół nieprzyjacielskich pozycji. Ludzie Hancocka nie mieli większego problemu ze sforsowaniem Hatcher's Run i wraz z kawalerzystami generała Gregga udało im się dotrzeć do drogi Boydton Plank Road w okolicy posiadłości państwa Burgess. Tam kawaleria Hamptona stawiła poważniejszy opór i zablokowała drogi biegnące z tego miejsca. Hancock był gotów ruszyć w stronę South Side, ale ostatecznie otrzymał rozkaz do zatrzymania się i wkrótce na miejsce przybyli generałowie Grant i Meade, aby dokonać osobistego rozeznania sytuacji. A sytuacja ta nie malowała się optymistycznie. Główny problem stanowiło położenie nieprzyjacielskich linii obrony na północ od Hatcher's Run, bowiem wbrew temu co wcześniej zakładano nie kończyły sie one na drodze Boydton Plank Road, ale bardziej na wschód co niebezpiecznie dzieliło wojska Unii na dwie części i komplikowało kontakt pomiędzy II i V korpusem (kontakt ten i tak był już utrudniony, bo dywizja V korpusu, która przeprawiła sie przez potok kompletnie zagubiła się w mocno zalesionym i zabagnionym terenie i w ogóle nie nawiązała łączności z Hancockiem). Co więcej pozycje konfederatów na północ od Hatcher's Run wydawały się silnie obsadzone, a siły Hancocka były zbyt słabe, aby ryzykować wysyłanie ich dalej na zachód. Wszystko to spowodowało, że Grant odwołał ofensywę i Hancock otrzymał rozkaz do wycofania się następnego dnia. Konfederaci mieli jednak inne plany i jeszcze tego samego dnia generał Mahone na czele 3 brygad piechoty przeprawił się przez Hatcher's Run i zdołał przedostać się na prawą flankę sił Hancocka. Tam śmiałym atakiem rozbił jedną z nieprzyjacielskich brygad i dotarł do drogi Boydton Plank Road przepoławiając tym samym siły Hancocka na dwie części. W między czasie Heth przycisnął jankesów od północy, a Hampton od zachodu i południa i wydawało się, że kolumna Hancocka została całkowicie okrążona i czeka ją katastrofa. Katastrofa jednak nie nadeszła, bo ataki Hetha i Hamptona okazały się nieskuteczne, a Mahone wkrótce sam znalazł się w potrzasku, po tym jak niebiescy żołnierze zaatakowali go zarówno od północy jak i od południa. W kontrataku tym jankesi wzięli niemal 700 jeńców i konfederaci zostali zmuszeni do szybkiej ucieczki. Nocą Hancock rozpoczął odwrót co definitywnie zakończyło działania na południowym odcinku. Straty federalnych wyniosły niemal 1800 żołnierzy, a rebeliantów 1300.

user posted image

Szósta Ofensywa Granta pod Petersburgiem była jego ostatnią próbą zakończenia wojny w Wirginii w 1864 roku. Ofensywa zakończyła się niepowodzeniem wojsk Unii, ale jednocześnie uniknięto jakiś spektakularnych katastrof i ostatecznie działania te nie miały przełożenia na wynik zbliżających się wyborów prezydenckich. A te rozstrzygnęły się po myśli urzędującej administracji i w związku z tym nie było konieczności do forsowania na siłę jak najszybszego zakończenia działań wojennych. Poważniejsze walki wokół Richmond i Petersburga rozpoczną się dopiero w lutym 1865. W między czasie Grant uruchomi długo odwlekaną operację przeciwko Wilmington i będzie czekał na Sheridana, który kończył robotę w Dolinie Shenandoah. Do gry pośrednio włączy się również generał Sherman, który w listopadzie rozpocznie marsz z Atlanty na wschód i w razie konieczności będzie mógł wziąć udział w rozprawie z Lee. Jeżeli chodzi o konfederatów to o ile dotychczas stawili oni bardzo zaciekły opór i osiągnęli wiele taktycznych sukcesów to jednak wraz ze zbliżającą się zimą ich ogólna sytuacja nie wyglądała dobrze. Lee stracił Dolinę Shenandoah i wkrótce straci Wilmington, a wraz z nim jedną dywizję piechoty, którą będzie zmuszony oddelegować do obrony tego ważnego portu. Straci również Wade Hamptona, który wraz z częścią kawalerii zostanie odesłany do obrony Karolin przed Shermanem. Ubytki te po części zrekompensuje powrót z Shenandoah resztek II korpusu piechoty, ale nie rozwiąże to problemów generała Lee, bo jego wojska były zmuszone utrzymywać już tak długie odcinki frontu, że nie trzeba wielkiego stratega, aby przewidzieć, że jeśli Grant będzie dalej wydłużał go w kierunku zachodnim to prędzej niż później generałowi Lee po prostu zabraknie żołnierzy, aby skutecznie reagować na ruchy nieprzyjaciela.

Ten post był edytowany przez The General: 23/10/2014, 18:48
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 4/11/2014, 21:02 Quote Post

Mam nadzieję, że na kolejne wypowiedzi w tym temacie nie będziemy musieli czekać aż do lutego '15 kiedy to planuję wspomnieć o ostatnim etapie zmagań pomiędzy Grantem i Lee...

Proste pytanie - który korpus piechoty Armii Północnej Wirginii zasługuje na miano najlepszego w 1864 roku:
- I korpus (Longstreet/Anderson)
- II korpus (Ewell/Early/Gordon)
- III korpus (AP Hill)

Jakieś propozycje confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
B.H. Hill
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 86.200

BH
Stopień akademicki: mgr
Zawód: biotechnolog
 
 
post 27/11/2014, 17:01 Quote Post

QUOTE(The General @ 4/11/2014, 21:02)
Mam nadzieję, że na kolejne wypowiedzi w tym temacie nie będziemy musieli czekać aż do lutego '15 kiedy to planuję wspomnieć o ostatnim etapie zmagań pomiędzy Grantem i Lee...

Proste pytanie - który korpus piechoty Armii Północnej Wirginii zasługuje na miano najlepszego w 1864 roku:
- I korpus (Longstreet/Anderson)
- II korpus (Ewell/Early/Gordon)
- III korpus (AP Hill)

Jakieś propozycje confused1.gif
*



Ciężko stwierdzić, bo np II korpus działał przez długi czas na zupełnie innym teatrze... (dolina). Jednak jego działania były chyba największymi sukcesami AoNVa w 1864r., a i po objęciu dowództwa przez Gordona był chyba najbardziej karnym korpusem... w tej ostatniej fazie walk.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 28/11/2014, 22:17 Quote Post

Ja tam zbyt wymiernych sukcesów II korpusu w Dolinie nie widzę, bo przecież ostatecznie rebelianci zostali tam rozgonieni... Jak dla mnie to III korpus gen. AP Hilla najlepiej pokazał się w 1864 roku.

Pisaliśmy już o dywizji gen. Picketta, która w zasadzie była oszczędzana w 1864 roku. I tu mi się takie porównanie nasuwa - dywizja gen. Hetha pod Gettysburgiem poniosła równie duże straty co i Pickett, a mimo to dywizja ta bije się całkiem dobrze i często w 1864 roku (walczyła i ponosiła duże straty także podczas jesiennej ofensywy gen. Lee w 1863 r. pod Bristoe Station).
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
B.H. Hill
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 86.200

BH
Stopień akademicki: mgr
Zawód: biotechnolog
 
 
post 1/12/2014, 11:28 Quote Post

QUOTE
Ja tam zbyt wymiernych sukcesów II korpusu w Dolinie nie widzę, bo przecież ostatecznie rebelianci zostali tam rozgonieni... Jak dla mnie to III korpus gen. AP Hilla najlepiej pokazał się w 1864 roku.


Jak napisałem: "Ciężko stwierdzić". Ostatecznie to w 1864r już nigdzie nie było "wymiernych sukcesów", a co ważniejsze trwałych sukcesów AoNVa miewała jedynie chwilowe przewagi, taktyczne nierostrzygnięcia. IIKorpus w Dolinie wygrał samodzielnie parę bitew/potyczek, poważnie zagroził tyłom armii Granta a iluzorycznie nawet Waszyngtonowi - nim go stamtąd przepędzono. Ale przypomniawszy sobie np Spotsylvanię nie będe się upierał biggrin.gif Trzeci Korpus był niewątpliwie najbardziej równym korpusem gen. Mahoń i Wilcox (wreszcie doceniony) nieraz ratowali sytuację całej Armii. Ale i I-mu zdarzały się przebłyski, zwłaszcza kiedy Teksańczycy byli w formie i frekwencji biggrin.gif jak pod Wildernes...

QUOTE(The General @ 28/11/2014, 22:17)
Pisaliśmy już o dywizji gen. Picketta, która w zasadzie była oszczędzana w 1864 roku. I tu mi się takie porównanie nasuwa - dywizja gen. Hetha pod Gettysburgiem poniosła równie duże straty co i Pickett, a mimo to dywizja ta bije się całkiem dobrze i często w 1864 roku (walczyła i ponosiła duże straty także podczas jesiennej ofensywy gen. Lee w 1863 r. pod Bristoe Station).
*



Słuszna uwaga. Dywizje te były pod wieloma względami podobne... Pod Gettysburgiem miały wysokie stan pułkowe (dywizja Picketta, gdyby stawiiła się pełnej okazałości była by najliczniejszą, liczyła by nieco mniej niż 10 tys żołnierza. Dywizja Harrego Hetha liczyła w 4-ech brygadach prawie 7,5 tys ludzi). Obie były dowodzone przez gen. gen. którzy swoje awanse zawdzięczali raczej stosunkom z przełożonymi niż rzeczywistym zasługom. (Heth by bodajże osobistym kwatermistrzem Lee i wcześniej dowodził jakimiś dziwnymi związkami taktycznymi jak: Army of the New River i krótko brygadą. Pickett był zaś dobrym kumplem Starego Piotra....

Po Gettysburgu obie jak piszesz mocno pokiereszowane dywizje potraktowano jednak zupełnie inaczej (ciekawe jaki wpływ na to miał miały na to władze Va). Chłopcy Picketta odesłani zostali na kuracje do wujka Bo (bez jednej nietkniętej brygady - M.Jenkinsa). Natomiast dywizja Hetha została poważnie wzmocniona - dodano do niej brygadę Cooke'a nie biorącą udziału w walkach od Fredericksburga, połączono dawne brygady Archera i Hetha (gość który dowodził nią pod Gettysburgiem ma zbyt trudne nazwisko bym pamiętał jak się to piszę... na B.), a do pozostałych dwóch dodano świeże pułki (44th NC do brygady Pettigrewa - dowodzonej teraz przez Kirklanda, 26th i 2-gi batalion z Mississippi do brygady Davisa/Stone'a)Łącznie dywizję przy zachowaniu poprzedniego składu uzupełniono o 6 nowych pułków i jeden batalion. Pozwoliło to jej zachować status bardzo licznej, jeśli teraz nie najliczniejszej dywizji w AoNVa. Z której dywizji było więcej pożytku w 1864r i później... można łatwo wywnioskować czytająć wyzsze i zapewne kolejne posty Szanownego The General biggrin.gif Choć może wśród żołnierzy obu dywizji zdania nie były by tak jednoznaczne....

Ten post był edytowany przez B.H. Hill: 2/12/2014, 1:18
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej