Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> John Brown
     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 1/03/2014, 20:56 Quote Post

user posted image

Chyba wszyscy wiemy kim był John Brown. Nienawidził niewolnictwa do tego stopnia, że ostatecznie zdecydował się na rozwiązania siłowe. Podczas pobytu na terytorium Kansas Brown przelewał krew innych ludzi, wykradał niewolników i odwoził ich do Kanady. W końcu jesienią 1859 r. porwał się na przedsięwzięcie, które zaszokowało całe niewolnicze Południe – rajd na terytorium stanu Wirginia, którego celem miało być wywołanie niewolniczej rebelii. Plan się nie powiódł. Brown został pojmany, a większość członków jego grupy zginęła lub została schwytana. Gdyby John Brown zginął w tym rajdzie to najprawdopodobniej świat zapamiętałby go jako szalonego terrorystę. Ale przeżył i został postawiony przed wymiarem sprawiedliwości stanu Wirginia. Wkrótce cały świat o nim usłyszał, bo sąd nad Johnem Brownem przeobraził się w sąd Johna Browna nad amerykańskim niewolnictwem. Jego postawa i argumenty przytoczone podczas procesu przyniosły mu aplauz w wielu kręgach na Północy i reszty cywilizowanego świata. Werdykt sądu mógł być jednak tylko jeden – Brown został skazany na karę śmierci za próbę podburzenia niewolników do buntu, za zabicie osób oraz za zdradę wobec stanu Wirginia.

Postać Johna Browna budzi wiele kontrowersji, ale i nasuwa wiele pytań. Czy był on szaleńcem? A może nie był szaleńcem, czyli dokładnie tak jak stwierdził gubernator Wirginii, który przysłuchiwał się procesowi i rozmawiał osobiście z Brownem w więzieniu. Czy był on zwykłym terrorystą? Czy też może prawdziwymi terrorystami byli amerykańscy właściciele niewolników, którzy na co dzień pozbawiali miliony osób ich podstawowych praw? Czy sprawa, w której imię Brown przelewał krew była na tyle słuszna, że uzasadniała takie czyny? Czy w ogóle cokolwiek uzasadnia przemoc?
Pytania te można mnożyć i spierać się do końca świata nad odpowiedziami.

W sprawie samego procesu także pojawiają się ciekawe pytania natury prawnej. Skoro bezpośredni atak, a następnie ujęcie Browna miały miejsce na obszarze podlegającym jurysdykcji Stanów Zjednoczonych (federalny arsenał w Harpers Ferry) to właściwym sądem do rozpatrzenia sprawy był sąd federalny, a nie stanowy. Dlaczego zatem Brown stanął przed obliczem stanowego wymiaru sprawiedliwości? Jak potoczyłby się proces, gdyby Brown mógł skorzystać z kompetentnych obrońców? Ci, których otrzymał niezbyt się sprawdzili, a George Hoyt, 21-letni prawnik-idealista z Bostonu przybył na miejsce zbyt późno, aby znacząco wpłynąć na przebieg procesu. Dlaczego John Brown został skazany między innymi za zdradę wobec stanu Wirginia? Czyżby winien był temu stanowi jakąkolwiek lojalność?

Jedno jest pewne – John Brown wielokrotnie pojawia się w argumentacji secesjonistów uzasadniającej konieczność opuszczenia Unii i tym samym John Brown przyczynił się do secesji oraz wybuchu wojny, która ostatecznie potoczyła się tak, że przyniosła zniszczenie instytucji niewolnictwa.

** u góry obraz Thomasa Hovendena pt. Ostatnie chwile Johna Browna, na którym widzimy jak jest on prowadzony na szafot i jedną z ostatnich czynności, których dokonuje jest pocałunek czarnego dziecka trzymanego przez niewolnicę.

Ten post był edytowany przez The General: 1/03/2014, 20:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 1/03/2014, 21:43 Quote Post

Witam!

Jako ciekawostkę do wątku dorzucę: Cyprian Kamil Norwid, napisał o Johnie Brownie wiersz:

Do obywatela Johna Brown

(Z listu pisanego do Ameryki w 1859, listopada)

Przez Oceanu ruchome płaszczyzny
Pieśń Ci, jak mewę, posyłam, o! Janie...

Ta lecieć długo będzie do ojczyzny
Wolnych - bo wątpi już: czy ją zastanie?...
- Czy też, jak promień Twej zacnej siwizny,
Biała - na puste zleci rusztowanie :
By kata Twego syn rączką dziecinną
Kamienie ciskał na mewę gościnną!

Więc, niźli szyję Twoją obnażoną
Spróbują sznury, jak jest nieugiętą;

Więc, niźli ziemi szukać poczniesz piętą,
By precz odkopnąć planetę spodloną -
A ziemia spod stóp Twych, jak płaz zlękniony,
Pierzchnie -
więc, niźli rzekną: "Powieszony..." -
Rzekną i pojrzą po sobie, czy kłamią? - -

Więc, nim kapelusz na twarz Ci załamią,
By Ameryka, odpoznawszy syna,
Nie zakrzyknęła na gwiazd swych dwanaście:
"Korony mojej sztuczne ognie zgaście,
Noc idzie - czarna noc z twarzą Murzyna!"

*
Więc, nim Kościuszki cień i Waszyngtona
Zadrży - początek pieśni przyjm, o! Janie...
Bo pieśń nim dojrzy, człowiek nieraz skona,
A niźli skona pieśń, naród pierw wstanie.


O! I jeszcze ciekawa pieśń dotycząca tego pana.


John Brown's Body

Trzy pierwsze trzy zwrotki:

QUOTE
    (Na melodię: Brothers, will you meet me);
    John Brown's body lies a-mouldering in the grave;
    John Brown's body lies a-mouldering in the grave;
    John Brown's body lies a-mouldering in the grave;
    His soul's marching on!

        (Chorus)
        Glory, halle—hallelujah! Glory, halle—hallelujah!
        Glory, halle—hallelujah! His soul's marching on!

    He's gone to be a soldier in the army of the Lord!
    He's gone to be a soldier in the army of the Lord!
    He's gone to be a soldier in the army of the Lord!
    His soul's marching on!

        (Chorus)

    John Brown's knapsack is strapped upon his back!
    John Brown's knapsack is strapped upon his back!
    John Brown's knapsack is strapped upon his back!
    His soul's marching on!


Całość


Oryginalna publikacja tekstu pieśni


Obszerny artykuł na angielskiej Wikipedii (Wiem, że nie źródło, ale proszę podać lepsze, w internetowych warunkach rolleyes.gif )

Ten post był edytowany przez Boczek 75: 1/03/2014, 21:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Piner
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 151
Nr użytkownika: 99.876

Pawel Jez
Zawód: Kasjer
 
 
post 25/12/2018, 16:39 Quote Post

Dla mnie John Brown był szkodnikiem i nikim więcej. Zanim uzasadnię swoje zdanie zaznaczę że walkę o czyjąś wolność nie traktuję jako coś złego, czy jestem przeciwny samemu zjawisku , wręcz przeciwnie, ale.......

Problem zaczyna się od uświadomienia sobie czym jest wolność i co ona ze sobą niesie. Dla mnie bycie wolnym oznacza być świadomym co owa wolnoć oznacza dla mnie i dla mojego otoczenia. To nie może polegać na tym że mogę robić co mi się podoba, bo jestem i tyle.

W moim odczuciu John Brown bardziej szkodził idei zniesienia niewolnictwa, ponieważ wzywanie do otwartej walki przeciwko dawnym panom za pomocą walki zbrojnej przez masy niewolników zrewoltowanych i napędzanych przez hasła ,,sprawiedliwej zemsty'' jest wstępem do karnawału zbrodni i mordów. Sądzę że cała owa ideowa walka przerodziłaby się w wojnę rasową która zaszkodziłaby bardziej czarnym niż pomogła.

Uczyć , prowadzić, wyjaśniać, uświadamiać obie strony- jak najbardziej, ale walka zbrojna- tylko zorganizowana i tylko w ostateczności.

Pamiętajmy że obrona ,,wyjątkowej instytucji'' przez Południe była tak silna , jak silne były nawoływania abolicjonistów do zdecydowanej rozprawy z nią, tym bardziej jeśli ci drudzy zażarcie krytykowali pierwszych, pomijając przy sytuację niewolnictwa u siebie.

Ten post był edytowany przez Piner: 25/12/2018, 16:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej