Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
30 Strony « < 28 29 30 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Skandale seksualne wśród kleru polskiego
     
Gerhard
 

podkułacznik
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.581
Nr użytkownika: 20.448

Zawód: Deweloper baz danych
 
 
post 28/05/2020, 6:57 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 27/05/2020, 7:53)
No tak, Rydzyk i jego media. Tam zawsze coś ciekawego wyskoczy. Zajrzałem i ja. A tam słynny ksiądz Oko i jego przemyślenia. Naprawdę warto wink.gif

Fragment na zachętę:

"– Myślę, że większość księży jest tym oburzona, że to jest przesada, że to jest zbyt daleko posunięte działanie. Grupa ludzi, którzy stoją za akcją „Zranieni w Kościele” związana jest ze środowiskiem „Więzi”, „Znaku”, „Tygodnika Powszechnego” – a przecież to są ludzie obciążeni strasznymi rzeczami. Ci ludzie walczą z nauczaniem Kościoła, ze św. Janem Pawłem II. Oni od zawsze walczą m.in. z zakazem antykoncepcji. Nie raz mniej lub bardziej popierają aborcję, homoherezję. To jest tzw. sekta Michnika. Dlatego to środowisko nazwano sektą Michnika, bo jeżeli jest jakiś spór między Michnikiem a Papieżem, to stają po stronie Michnika. W takich kwestiach jak homoherezja, aborcja, eutanazja czy antykoncepcja – zaznaczył ks. prof. Dariusz Oko"


Bardzo ciekawe.
Zwłaszcza, że Karol Wojtyła był związany ze środowiskiem "Znaku" i środowiskiem "Tygodnika Powszechnego".
Pisał artykuły do obu.
A redaktorzy TP: Turowicz i Boniecki przez dziesiątki lat korespondowali i spotykali się z JP2.

Wychodzi na to, że Jan Paweł II sam należał do sekty Michnika i sam siebie zwalczał smile.gif


QUOTE(znak)
Pierwszym artykułem, opublikowanym przez Karola Wojtyłę na łamach miesięcznika „Znak”, był esej O humanizmie św. Jana od Krzyża (1951), napisany na marginesie jego pracy naukowej. Artykuł rozpoczął długą i owocną współpracę młodego i obiecującego księdza doktora (a już wkrótce profesora i biskupa) Wojtyły z redakcją pisma. Co jakiś czas przynosił on tu teksty dłuższe (np. Myśli o małżeństwie czy Uwagi o życiu wewnętrznym młodej inteligencji) albo nieco trudniejsze (np. Natura ludzka jako podstawa formacji etycznej czy fragmenty książki Osoba i czyn) aniżeli te, które mógł zamieszczać w „Tygodniku Powszechnym”, mając na uwadze, rzecz jasna, jego objętość i profil. W miesięczniku miały swój pierwodruk również – ogłaszane pod pseudonimami (Andrzej Jawień, Stanisław Andrzej Gruda) – poematy i utwory sceniczne, m.in. Przed sklepem jubilera. Medytacja o sakramencie małżeństwa…


QUOTE(Tygodnik_Powszechny)
Artur Sporniak: Karol Wojtyła debiutował w „Tygodniku Powszechnym” w 1949 r. Czy Ksiądz widział tekst debiutu w maszynopisie?
Ks. Andrzej Bardecki: Byłem świadkiem sceny, kiedy ks. Karol Wojtyła pojawił się w redakcji na Wiślnej 12 ze swoim pierwszym artykułem. (...) Zobaczyłem Jerzego Turowicza rozmawiającego z nieznanym mi młodym księdzem. W pewnym momencie ksiądz położył na biurku wyciągnięty z teczki tekst (...): „Mission de France”. Nazwisko autora nie utkwiło mi w pamięci. Po latach zorientowałem się, że był to pierwszy tekst ks. Wojtyły. (...)

W 18. numerze 1950 r. wierszem, który zajął całą pierwszą stronę (!), debiutował... Andrzej Jawień.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #436

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.698
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 28/05/2020, 11:32 Quote Post

Bunt księży w Kaliszu. Zamiast poprzeć biskupa Janiaka napisali do Watykanu

Część kaliskich księży odmówiła podpisania listu poparcia dla biskupa Edwarda Janiaka, który jest oskarżany o tuszowanie przypadków pedofilii w swojej diecezji. Dla odmiany o wyjaśnienie sprawy - podobnie jak prymas Polski - poprosili Watykan.


https://wtk.pl/news/59012-bunt-ksiezy-w-kal...ali-do-watykanu
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #437

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.698
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post Wczoraj, 06:03 Quote Post

Ks. Isakowicz-Zaleski: ofiar wykorzystania seksualnego ciągle przybywa

- Biskup Edward Janiak powinien podać się do dymisji. To samo powinni uczynić ci, którzy tuszowali i przerzucali sprawców do innych parafii czy diecezji. Liczę też, że w końcu powstanie komisja państwowa, która zajmie się sprawami Kościoła - mówi w rozmowie z Onetem ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.


Szymon Piegza, Onet: W ubiegłym roku po premierze filmu "Tylko nie mów nikomu" umówiliśmy się na spotkanie i poważną rozmowę. Teraz jesteśmy krótko po premierze drugiego filmu braci Sekielskich - "Zabawa w chowanego". Czy coś się zmieniło przez ostatni rok?

W świadomości wiernych świeckich i szeregowych księży zmieniło się dość dużo. Jest większa wrażliwość na te problemy. Jednak w samych strukturach kościelnych zmiana jest niewielka. Doszło wprawdzie do spektakularnych wydarzeń jak np. usunięcie z sanktuarium maryjnym w Licheniu pomnika ks. Eugeniusza Machulskiego, oskarżanego o kontakty seksualne z młodym mężczyzną, ale przełomu ogólnie nie było.

Za to było sporo zapowiedzi i obietnic. Zarówno ze strony hierarchów polskiego Kościoła, jak i rządzących.

Po filmie padło dużo deklaracji. Na pewno część kurii biskupich reaguje już inaczej na doniesienia, które składają ofiary przestępstw dokonanych przez duchownych. Niektóre diecezje robią to wręcz wzorcowo. Jednak nadal nie rozcięto starych wrzodów.

Takim przykładem jest sprawa arcybiskupa Juliusza Paetza. Do dziś nikt nie chce wyjaśnić, czy zarzuty o molestowanie kleryków, postawione mu 2001 r. przez grupę księży i świeckich z Poznania, były prawdziwe, czy nie. Po jego śmierci, która miała miejsce pół roku temu, następca, a zarazem przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki obiecał, że sprawa zostanie wyjaśniona i oczyszczona dla dobra Kościoła. Słowa nie dotrzymał.


Co więcej, kilku swoim księżom, którzy domagali się owego wyjaśnienia, wydał zakaz wypowiedzi w mediach.

W ubiegłym roku powiedział nam ksiądz, że oczekuje rezygnacji polskich biskupów, co nie nastąpiło. Czy ma ksiądz jeszcze nadzieję, że "Kościół sam się oczyści"?

Rok temu wyraziłem nadzieję, że zostanie zmieniony skład prezydium episkopatu. Że przyjdą młodsi księżą biskupi, którzy będą lepiej rozumieli te problemy. Wybory się odbyły, ale niestety w myśl zasady "nihil novi” – wybrano znów tych samych. Nuncjatura papiesk w Warszawie też na to wszystkie nie reaguje, choć powinna być uchem i okiem Watykanu.
Same filmy niczego nie zmienią. Potrzebne są wewnętrzne reformy polskiego Kościoła. Nadzieją byłby większy udział ludzi świeckich np. w zarządzaniu sprawami finansowymi i gospodarczymi. Dotyczy to także wizytowania parafii czy lekcji katechezy w szkołach.


A co, jeśli chodzi o problem wykorzystywania seksualnego w Kościele oraz jego tuszowania. Co się musi zmienić, by stawić temu skuteczny opór?

Moim zdaniem, do rozwiązywania tych problemów w Kościele też powinno się dopuścić ludzi świeckich. Na przykład, delegatami biskupa do spraw ochrony nieletnich winni być nie duchowni, ale świeccy, także kobiety, posiadający znajomość spraw rodzinnych i wychowawczych.

Jedna z ofiar, kobieta, która jako nastolatka była molestowana przez ważnego duchownego, opowiadała mi niedawno, że po zgłoszeniu się do nuncjatury papieskiej była przesłuchiwana przez grupę urzędników. Sami księża, grzeczni i kulturalni, ale mający tylko teoretyczną wiedzę o problemach życiowych. W tej sytuacji aż się prosiło, aby w tej grupie znalazła się też matka rodziny, czy psycholog z dużym doświadczeniem.


Wciąż niestety mamy do czynienia z takimi sytuacjami, jak w kurii kaliskiej, gdzie ofiary księdza Arkadiusza H. nie zostały nawet wysłuchane. Również bp Edward Janiak przyczynił się do tuszowania księdza pedofila. W filmie zostać przypomniany też przypadek Pawła Kani i diecezji wrocławskiej. Jaki wpływ na bpa Janiaka miała współpraca z kard. Gulbinowiczem?

Kardynał Henryk Gulbinowicz z Wrocławia to postać zasłużona do Kościoła i ojczyzny. Za niezłomną działalność w czasach komunizmu otrzymał nawet Order Orła Białego z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W ubiegłym roku jednak pojawiły się oskarżenia pod jego adresem o molestowanie chłopców. Sprawa trafiła do Watykanu. Jego wychowankami i byłymi biskupami pomocniczymi są biskup Edward Janiak, obecnie w Kaliszu i biskup Jan Tyrawa, obecnie w Bydgoszczy. Za tymi hierarchami ciągną się, co jest pokazane w filmie, zarzuty o tuszowanie pedofilii, której mieli się dopuszczać inni duchowni wrocławscy.

7 lutego br. sąd w Bydgoszczy nakazał diecezjom wrocławskiej i bydgoskiej wypłacić ofierze jednego z tych duchownych odszkodowanie w wysokości 300 tys. zł. To może być początek kolejnych spraw. Wspomniani biskupi, wywodzący się z Wrocławia i bardzo ściśle ze sobą powiązani, przerzucali też z jednej diecezji do drugiej swoich podwładnych, mających skłonności pedofilskie.


W kontekście wyżej wymienionych mówił ksiądz też niedawno o byłym nuncjuszu papieskim - abp. Józefie Kowalczyku.

Ogromny wpływ na praktycznie wszystkie nominacje biskupie w Polsce mieli abp. Józef Kowalczyk i kard. Stanisław Dziwisz. Pierwszy z nich czynił to przez prawie trzy dekady, najpierw jako kierownik sekcji polskiej w Sekretariacie Stanu w Watykanie, a następnie jako nuncjusz w Warszawie. Nawiasem mówiąc, jest to sytuacja bez precedensu, aby nuncjuszem był biskup tej samej narodowości i pełni tę funkcję aż 22 lata. To on typował kandydatów na biskupów i wystawiał im opinie.

Drugi z hierarchów, robił to samo przez dziesiątki lat, ale nieformalnie jako "szara eminencja” przy papieżu. Na pewno przez te lata biskupami zostało w Polsce wiele prawych i uczciwych duchownych. Jednak i nuncjusz, i sekretarz papieski, wypromowali też ludzi, którzy z pewnych względów, nigdy nie powinni zostać biskupami. Na przykład, ze względu na swoje związki z "lawendową mafią”, czyli lobby homoseksualnym.


Kogo ksiądz ma na myśli?

Z wielu rozmów, jakie odbyłem w ciągu ostatnich kilkunastu lat, zbierając materiały do swoich książek, wynika jasno, że o wielu tych negatywnych sprawach obaj hierarchowie wiedzieli, a pomimo to promowali konkretnych duchownych. Nawet tych, którzy dopuszczali się skandali obyczajowych.

Sprawa abp. Paetza jest tutaj klasykiem. Jak stwierdził pół roku temu na konferencji we Wrocławiu szef Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski, o skandalach obyczajowych tego duchownego wiedziano już wtedy, gdy w latach 70. był on bliskim współpracownikiem papieża Pawła VI. Gdy skandali nie dało się dłużej kryć, został on "za karę" biskupem w Łomży, a później dzięki wpływowym protektorom trafił do Poznania.

Osobną sprawą były związki niektórych kandydatów na biskupów z komunistyczną bezpieką. Nawiasem mówiąc, obaj hierarchowie: Kowalczyk i Dziwisz w 2006 roku zdecydowanie sprzeciwiali się lustracji, którą w końcu, mówiąc kolokwialnie, zadeptali.


Po raz kolejny mówi ksiądz o "lawendowej mafii". Jaka jest faktyczna skala tego problemu w polskim Kościele?

Po raz pierwszy o homo-lobby w Watykanie i pewnej "lawendowej" kurii w Polsce wspomnieliśmy wraz z Tomaszem Terlikowskim w książce "Chodzi mi tylko o prawdę” w 2012 r. Po tej publikacji zostałem wezwany na radę kapłańską Krakowie, gdzie musiałem tłumaczyć się z tej publikacji. Dodam, że nigdy nie słyszałem, aby w podobny sposób przesłuchiwano jakiekolwiek innego autora.

Po tym przesłuchiwaniu przekazałem kard. Dziwiszowi cały plik informacji od czytelników oraz złożyłem na piśmie, o którą to kurię chodzi. Potwierdziła to też jedna z dziennikarek katolickich, która z okazji promocji swojej książki przyjechała do kardynała. Nawiasem mówiąc, biskup, przełożony owej kurii, zarejestrowany przez komunistyczny wywiad jako TW "Lucjan”, czyli biskup Wiesław Mering nadal urzęduje, gdyż nic z tym problemem nie zrobiono. Podobnie zbagatelizowano przypadek TW "Filozofa", czyli abpa Józefa Życińskiego.

Dziś w Krakowie, pod nowymi rządami, lawenda znów kwitnie. Na szczęście jest wielu duchownych i świeckich, którzy coraz głośniej upominają się o prawdę i oczyszczenie Kościoła.


W takim razie, jak ksiądz ocenia, to, co się dzieje obecnie w kurii kaliskiej?

Fatalnie. Powiem krótko: biskup Janiak powinien podać się do dymisji. To samo powinni uczynić ci, którzy tuszowali i przerzucali sprawców do innych parafii czy diecezji.

Liczę też, że w końcu powstanie komisja państwowa, która zajmie się również sprawami Kościoła.

Ta miała powstać już rok temu i nadal jej nie ma.

Przede wszystkim władze państwowe i politycy prawie wszystkich opcji politycznych są niekonsekwentni w sprawie zwalczania pedofilii. Tak, jak Lech Wałęsa "jestem za, a nawet przeciw". W ubiegłym roku uchwalono powołanie komisji państwowej ds. pedofilii. Uchwalono nawet jej budżet. Po jednym kandydacie mieli wskazać prezydent RP, rzecznik praw dziecka i Senat. Trzech kandydatów miał wskazać Sejm. Dziś to jeden wielki blamaż klasy politycznej. A ofiar wciąż przybywa, choć to nie tylko problem Kościoła.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/z...mentuje/9915dtp
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #438

     
Ida Wielkie Gniazdo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 287
Nr użytkownika: 98.200

 
 
post Wczoraj, 10:10 Quote Post

QUOTE(Gerhard @ 28/05/2020, 6:57)

Bardzo ciekawe.
Zwłaszcza, że Karol Wojtyła był związany ze środowiskiem "Znaku" i środowiskiem "Tygodnika Powszechnego".
Pisał artykuły do obu.
A redaktorzy  TP: Turowicz i Boniecki przez dziesiątki lat korespondowali i spotykali się z JP2.




*




Jan Paweł... rolleyes.gif confused1.gif widzę, że wąż zaczął połykać własny ogon.

To przecież i Jan Paweł chronił pedofilów(przynajmniej to mu zarzucają). Tego słynnego Maciela to nawet nazywał "wzorem dla kapłanów i młodego pokolenia"
A kto biskupów w Polsce mianował(np Edwarda Janiaka)? Nie Wojtyła?


QUOTE(Gerhard @ 28/05/2020, 6:57)
Wychodzi na to, że Jan Paweł II sam należał do sekty Michnika i sam siebie zwalczał smile.gif
*



No cóż, tyle razy przepraszał za "grzechy Kościoła", że właściwie nie tak daleko mu było do sekty Michnika.


"Ks. Isakowicz-Zaleski: ofiar wykorzystania seksualnego ciągle przybywa"

Ale, Chochliku, ks. Isakowicz uważa, że pedofilia to pochodna homoseksualizmu i że najpierw trzeba rozprawić się z homolobby w Kościele.
Czyli mówi to samo, co tak potępiany tu, ks Oko.
 
User is offline  PMMini Profile Post #439

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.350
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 10:20 Quote Post

IWG
QUOTE
ks. Isakowicz uważa, że pedofilia to pochodna homoseksualizmu


Oczywiście poglądy Isakowicza-Zaleskiego są specyficzne, ale nawet on nie stawia tak jednoznacznej tezy.

QUOTE
Po filmie braci Sekielskich pojawiają się głosy oburzenia, że nie można zrównywać mafii lawendowej i homoseksualizmu z pedofilią. Bo homoseksualizm to nie pedofilia.

Nikt z nas wypowiadających się w filmie nie zrównuje homoseksualizmu z pedofilią. Twierdzę coś innego: wiele czynów pedofilskich to akty o charakterze homoseksualnym. To przecież fakt, że w wielu przypadkach pedofilii księży, ich ofiarami padają chłopcy lub młodzi mężczyźni.

Mówimy o Kościele, o strukturze zdominowanej przez mężczyzn.

Nie wypowiadam się o pedofilii w innych środowiskach. Księża żyją w środowisku męskim, gdzie homoseksualizm jest znacznie częstszym zjawiskiem niż w innych grupach. Ale „mafia lawendowa” tuszuje różne skandale seksualne, nie tylko krzywdzenie dzieci. Ten układ jest szerszy. Wskażę choćby na sprawę poznańskiego arcybiskupa Juliusza Paetza. Akurat byłem na studiach w Rzymie, kiedy w 2002 roku wybuchła jego sprawa. Wiem, jak to było wtedy komentowane w Watykanie i to przez polskich księży.


Źródło (już tu linkowane zresztą):
https://plus.gloswielkopolski.pl/abp-paetz-...ar/c15-14983443

Ten post był edytowany przez szczypiorek: Wczoraj, 10:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #440

30 Strony « < 28 29 30 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej