Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepsze siły lotnicze II WŚ
 
Które państwo posiadało najlepsze siły lotnicze II wojny światowej?
III Rzesza [ 22 ]  [22.22%]
Japonia [ 6 ]  [6.06%]
Włochy [ 1 ]  [1.01%]
ZSRR [ 2 ]  [2.02%]
Wielka Brytania (wraz z sojusznikami np. Polska i Commonwealth'em np. Australia) [ 27 ]  [27.27%]
USA [ 41 ]  [41.41%]
Suma głosów: 99
Goście nie mogą głosować 
     
Filip BRO
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 194
Nr użytkownika: 46.853

 
 
post 24/03/2012, 13:36 Quote Post

Ja postawiłem na brytyjski Royal Air Force.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat drodzy forumowicze?

Pozdrawiam

Ten post był edytowany przez Filip BRO: 24/03/2012, 13:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Glasisch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 54.293

Michal Jarczyk
Zawód: germanista
 
 
post 25/03/2012, 14:14 Quote Post

Luftwaffe, przy całej niekompetencji Goeringa i olewaniu Kriegsmarine. Robili co mogli, pod koniec przerastało to już jej możliwości.

Ten post był edytowany przez Glasisch: 25/03/2012, 14:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
misiekjoł
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Nr użytkownika: 69.420

Grzesiek Miś
Stopień akademicki: średniak z technikum
Zawód: prawie informatyk
 
 
post 25/03/2012, 14:26 Quote Post

Moim zdaniem Royal Air Force, zresztą serce podpowiada, bo wkońcu latały tam dywizjony (303, 302 i jeszcze jeden, którego nazwy niestety już zapomniałem) Polskie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.966
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 25/03/2012, 17:01 Quote Post

QUOTE
Moim zdaniem Royal Air Force, zresztą serce podpowiada, bo wkońcu latały tam dywizjony (303, 302 i jeszcze jeden, którego nazwy niestety już zapomniałem) Polskie.


I to niby czyni tę zbieraninę najlepszą?
Zresztą, poza 302., 303. i ''jeszcze jednym'' było 12 innych dywizjonów plus 4 eskadry.

Stawiam na Luftwaffe. To, co jej piloci wyczyniali od 1943 roku do końca wojny, graniczyło z cudem, a jej piloci do dziś są rekordzistami w liczbie zestrzałów.

QUOTE
Ja postawiłem na brytyjski Royal Air Force.


A swoich z USAAF tak zostawiać, to ładnie? smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Julek150
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 455
Nr użytkownika: 61.598

 
 
post 25/03/2012, 17:32 Quote Post

QUOTE
Stawiam na Luftwaffe. To, co jej piloci wyczyniali od 1943 roku do końca wojny, graniczyło z cudem, a jej piloci do dziś są rekordzistami w liczbie zestrzałów.


Walka powietrzna to nie sport wiec oceniać po liczbie zestrzałów jest dla mnie co nieco dziwne a i siły lotnicze to nie tylko myśliwce a od 1943r siła ofensywna Luftwaffe była nikła. Czytając różne opracowania np. Aj-presu o walkach nad afryką odniesieniem wrażenie że Niemieccy piloci myśliwcy odnosili wspaniałe zwycięstwa z myśliwcami przeciwnika ale nie byli wstanie wykonać powierzonego zadania np. osłony własnych bombowców , które to gdy Niemcy uganiali się za myśliwcami dostawały baty. W defensywnych akcjach było podobnie , chętniej się rzucali na myśliwce wroga tymczasem bombowce były wstanie dolecieć do celu. Mówię o działaniach taktycznych, np afryce czy froncie wschodnim a nie obronie przed nalotami strategicznymi bo to nieco inna bajka.

Ja zaznaczyłem lotnictwo USA bo było największe i najbardziej wszechstronne i w końcu to ono opanowało niebo nad Europą i Azją. Ale nie zamierzam twardo bronić swojego głosu bo jest za dużo zmiennych a i w okrasie 5 lat poszczególne siły powietrzne przechodziły ogromne metamorfozy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
żwirek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 947
Nr użytkownika: 35.498

Stopień akademicki: prof. dr hab. med.
 
 
post 25/03/2012, 18:29 Quote Post

Pod koniec wojny zdecydowanie USA: P-51 jako myśliwiec dalekiego zasięgu i "latające fortece" jako ciężki bombowiec deklasują wszystkich rywali.

Ponoć Goering, widząc po raz pierwszy nad Berlinem w 1944 roku bombowce osłaniane przez P-51 stwierdził: "Przegraliśmy". smile.gif

Ten post był edytowany przez żwirek: 25/03/2012, 19:50
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.966
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 25/03/2012, 22:11 Quote Post

QUOTE
Walka powietrzna to nie sport wiec oceniać po liczbie zestrzałów jest dla mnie co nieco dziwne


Oceniam efektywność, a liczba zestrzałów, w których niemieccy piloci niewątpliwie przodowali - jest jednym z czynników tejże efektywności.
Niemcy, mimo bardzo niesprzyjających warunków w powietrzu, czyli przy braku dominacji nawet nad własnym terytorium, miażdżącej przewadze liczebnej przeciwnika, który często był lepiej wyszkolony i miał wręcz nieograniczone zasoby - potrafili do końca wojny się odgryźć, czasem dość dotkliwie.

QUOTE
a i siły lotnicze to nie tylko myśliwce


Dlatego zaznaczyłem, że chodzi mi o okres od 1943 roku.

QUOTE
a od 1943r siła ofensywna Luftwaffe była nikła


Co nie znaczy, że Luftwaffe nie istniała.

QUOTE
Czytając różne opracowania np. Aj-presu o walkach nad afryką odniesieniem wrażenie że Niemieccy piloci myśliwcy odnosili wspaniałe zwycięstwa z myśliwcami przeciwnika ale nie byli wstanie wykonać powierzonego zadania np. osłony własnych bombowców , które to gdy Niemcy uganiali się za myśliwcami dostawały baty.


Owszem, choćby nad Pantellerią, gdzie Brytyjczycy zmasakrowali Me-323, podczas gdy eskorta uganiała się bez celu za myśliwcami z PFT.

 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Julek150
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 455
Nr użytkownika: 61.598

 
 
post 25/03/2012, 22:50 Quote Post

QUOTE
Oceniam efektywność, a liczba zestrzałów, w których niemieccy piloci niewątpliwie przodowali - jest jednym z czynników tejże efektywności.


Tak jest jednym z, ale nie najważniejszym. Co z tego ze zestrzelą 10 myśliwców eskortujących bombowce przy stracie 2 własnych. Ale oganiając się za myśliwcami przypuścili bombowce który raziły dany cel co miło negatywny wpływ dla niemieckich oddziałów walczących na ziemi. Niby wielki sukces bo natłukli masę wrogich Myśliwczów ale taktyczna porażka bo nic poza nabiciem osobistych kont nie odnieśli. lepiej by było jakby zestrzelili niej samolotów ale zmusili by bombowce do przedwczesnego zrzutu ładunku lub uniemożliwi celny zrzut. Taki sposób prowadzania walki może się i sprawdzał na początku wojny gdy gonili wszystkich równo i pokonywali wroga z nim ten zdołał uzupełnić straty ale potem to już liczba zestrzeleń nie przekładała się na sukces danego zadania bojowego. Coś mi się kiedyś obiło o uszy ze w czasie bitwy pod Kurskie jeden z niemieckich Dowódców wysłał skargę na lotników Luftwaffe że oganiają się za łatwiejszymi do zestrzelenia sowieckimi myśliwcami a tymczasem rosyjskie bombce spokojnie okładają Niemców na ziemi.

QUOTE
Co nie znaczy, że Luftwaffe nie istniała.


Ale praktycznie to była zdolna tylko do jednego rodzaju zadań czyli defensywy. Czy siły powietrzne które są zdolne tylko do obrony , może i ofiarnej ale coraz mniej efektywnej można nazwać najlepszymi ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 9.016
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 25/03/2012, 23:14 Quote Post

Przepraszam, że będę upierdliwy ale muszę zapytać:

O jakie lotnictwo chodzi autorowi tematu? Lotnictwo armijne czy marynarki wojennej?

Ciężko jest dokonać syntezy osiągnięć jednego i drugiego, a następnie z automatu przydzielić odpowiednie miejsce wynikowi prostego z pozoru dodawania.

Ten post był edytowany przez Piegziu: 25/03/2012, 23:22
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Grzegorz_50
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 406
Nr użytkownika: 74.275

 
 
post 26/03/2012, 10:48 Quote Post

Ankieta jest bardzo ogólna.Dlatego wybrałem Luftwaffe,jako najbardziej efektywną i dokładną,przy wsparciu wojsk lądowych.Również za współdziałanie i rolę jaką odegrała podczas blitzkriegu,za wolę walki i sukcesy w warunkach skrajnie nieprzyjaznych,gdzie rozsądniej było by nie wychylać nosa poza lotnisko.
Ci co zaznaczyli USA i Brytyjczyków też mają rację w tak ogólnym temacie.Np. najlepsze nocne siły terrorystyczne-wiadomo kto miał.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 26/03/2012, 14:23 Quote Post

QUOTE(Grzegorz_50 @ 26/03/2012, 10:48)
Ankieta jest bardzo ogólna.Dlatego wybrałem Luftwaffe,jako najbardziej efektywną i dokładną,przy wsparciu wojsk lądowych.

Jak to zmierzyłeś.
QUOTE(Grzegorz_50 @ 26/03/2012, 10:48)
Również za współdziałanie i rolę jaką odegrała podczas blitzkriegu,

Czyli w kampaniach, gdy posiadała bezwzględną przewagę nad przeciwnikiem.
QUOTE(Grzegorz_50 @ 26/03/2012, 10:48)
za wolę walki i sukcesy w warunkach skrajnie nieprzyjaznych,gdzie rozsądniej było by nie wychylać nosa poza lotnisko.

A co tutaj zaliczasz? Bodenplatte?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.476
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/03/2012, 14:28 Quote Post

QUOTE(Beukot @ 26/03/2012, 14:23)
QUOTE(Grzegorz_50 @ 26/03/2012, 10:48)
Ankieta jest bardzo ogólna.Dlatego wybrałem Luftwaffe,jako najbardziej efektywną i dokładną,przy wsparciu wojsk lądowych.

Jak to zmierzyłeś.

Można zmierzyć ilością zniszczonych celów naziemnych i powietrznych przeciwnika. Wtedy dzięki rokowi 41 Luftwaffe nie będzie miało sobie równych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 26/03/2012, 14:35 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 26/03/2012, 14:28)
Można zmierzyć ilością zniszczonych celów naziemnych i powietrznych przeciwnika. Wtedy dzięki rokowi 41 Luftwaffe nie będzie miało sobie równych.

Może i tak. Ale to nam tylko mówi, że LW była najlepsza w obliczu braku/słabego przeciwdziałania niedoszkolonego i słabo zorganizowanego npla. Jak to w ogóle porównać z AdlA, RAF, USAAF.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.476
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/03/2012, 14:38 Quote Post

A jak luftwaffe dałe sobie radę nad Francją w roku 40? W obliczu lepiej zorganizowanego przeciwnika?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 26/03/2012, 14:43 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 26/03/2012, 14:38)
A jak luftwaffe dałe sobie radę nad Francją w roku 40? W obliczu lepiej zorganizowanego przeciwnika?

Patrząc na straty - tak se. To przygotowanie AdlA było tak nieprzesadnie lepsze niż WWS.
Patrząc na efekty - nie wiem jak to ocenić, kto komu bardziej pomagał. Pancerniacy Guderiana goeringowym czy odwrotnie.
To kilkukilotonowe bombardowanie pod Sedanem było kluczowe, ale trudno je rzutować na całą kampanię i całą LW.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

12 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej