Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Największe zwycięstwo Hitlera.
     
Bin Laden
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 18
Nr użytkownika: 83.410

Stopień akademicki: porucznik
Zawód: wyuczony
 
 
post 7/12/2015, 15:23 Quote Post

QUOTE(mata2010 @ 19/01/2015, 12:50)
QUOTE(Bin Laden @ 10/12/2014, 1:42)
Jesli mówimy o zwycięstwach Hitlera a nie Armii, to ja zdecydowanie głosuję za zajęciem Czechosłowacji bez wystrzału, to było polityczny majstersztyk i największe moim zdaniem zwycięstwo wujka Adolfa. Oczywiście z tych militarnych to Francja, ale tam to generałowie opracowali plan a ten tylko go zaoprabował jako swój...
Zresztą Hitler nawet okaleczył to zwycięstwo, kiedy padł ofiara własnego sukcesu i zaskoczyły go sukcesy Rommla i Guderiana i kazał zatrzymac ich natarcie. O Dunskierce już nie wspomnę...

No ale militarnie to największy sukces, bo pokonał silniejszego ( bynajmniej na papierze) przeciwnika, reszta jego ofiar to państewka małe i bezbronne albo z archaicznymi armiami jak Polska..
*



Zgadzam się z małym zastrzeżeniem. Zasadniczo we Francji Hitler działał wg planu von Mansteina. Wybrał go świadomie spośród kilku konkurencyjnych gorszych.
Z Dunkierką sprawa też nie jest jednoznaczna.
*



Z kolei plan Mansteina był niczym innym jak dopracowaną kopią planu von Schlieffena z I wojny światowej smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.554
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post 7/12/2015, 20:20 Quote Post

QUOTE(Bin Laden @ 7/12/2015, 16:23)
QUOTE(mata2010 @ 19/01/2015, 12:50)
QUOTE(Bin Laden @ 10/12/2014, 1:42)
Jesli mówimy o zwycięstwach Hitlera a nie Armii, to ja zdecydowanie głosuję za zajęciem Czechosłowacji bez wystrzału, to było polityczny majstersztyk i największe moim zdaniem zwycięstwo wujka Adolfa. Oczywiście z tych militarnych to Francja, ale tam to generałowie opracowali plan a ten tylko go zaoprabował jako swój...
Zresztą Hitler nawet okaleczył to zwycięstwo, kiedy padł ofiara własnego sukcesu i zaskoczyły go sukcesy Rommla i Guderiana i kazał zatrzymac ich natarcie. O Dunskierce już nie wspomnę...

No ale militarnie to największy sukces, bo pokonał silniejszego ( bynajmniej na papierze) przeciwnika, reszta jego ofiar to państewka małe i bezbronne albo z archaicznymi armiami jak Polska..
*



Zgadzam się z małym zastrzeżeniem. Zasadniczo we Francji Hitler działał wg planu von Mansteina. Wybrał go świadomie spośród kilku konkurencyjnych gorszych.
Z Dunkierką sprawa też nie jest jednoznaczna.
*



Z kolei plan Mansteina był niczym innym jak dopracowaną kopią planu von Schlieffena z I wojny światowej smile.gif
*


Tiaa
Zamiast uderzenia przez Belgię i blisko morza wyjście odcinające Paryż to teraz od wschodu do morza odcinając Flandrię. Zaiste podobnie wink.gif
 
User is online!  PMMini Profile Post #47

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.155
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 7/12/2015, 22:06 Quote Post

QUOTE(Bin Laden @ 7/12/2015, 16:23)
QUOTE(mata2010 @ 19/01/2015, 12:50)
QUOTE(Bin Laden @ 10/12/2014, 1:42)
Jesli mówimy o zwycięstwach Hitlera a nie Armii, to ja zdecydowanie głosuję za zajęciem Czechosłowacji bez wystrzału, to było polityczny majstersztyk i największe moim zdaniem zwycięstwo wujka Adolfa. Oczywiście z tych militarnych to Francja, ale tam to generałowie opracowali plan a ten tylko go zaoprabował jako swój...
Zresztą Hitler nawet okaleczył to zwycięstwo, kiedy padł ofiara własnego sukcesu i zaskoczyły go sukcesy Rommla i Guderiana i kazał zatrzymac ich natarcie. O Dunskierce już nie wspomnę...

No ale militarnie to największy sukces, bo pokonał silniejszego ( bynajmniej na papierze) przeciwnika, reszta jego ofiar to państewka małe i bezbronne albo z archaicznymi armiami jak Polska..
*



Zgadzam się z małym zastrzeżeniem. Zasadniczo we Francji Hitler działał wg planu von Mansteina. Wybrał go świadomie spośród kilku konkurencyjnych gorszych.
Z Dunkierką sprawa też nie jest jednoznaczna.
*



Z kolei plan Mansteina był niczym innym jak dopracowaną kopią planu von Schlieffena z I wojny światowej smile.gif
*


Oczywiście w założeniach są rzeczy podobne - zwabienie w pułapkę i okrążenie - ale w jakim sensie kopią i w jakim sensie dopracowaną?
Chodzi Ci zresztą o "Gelb", gdzie moment obrotowy był dokładnie odwrotny, czy "Rot"?


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
Roch
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 597
Nr użytkownika: 35.400

Stanislaw Majewski
Stopień akademicki: magister
Zawód: politolog
 
 
post 8/12/2015, 12:40 Quote Post

QUOTE
Z kolei plan Mansteina był niczym innym jak dopracowaną kopią planu von Schlieffena z I wojny światowej smile.gif


Zgadza się. Ale armia atakująca była już zupełnie inna. Szybkość, siła ognia, dezorganizacja zaplecza przeciwnika za pomocą lotnictwa, nowa taktyka działania.
Ale myślę, że co najmniej równie pomocnym faktem (jeżeli nie decydującym!!!) był stan armii francusko - angielskiej. Mimo przewagi w liczbie np. czołgów czy samolotów, mentalność dowództwa aliantów była na poziomie z 1918r.. Co najwyżej z 1920.. Generałowie nie wyciągnęli żadnych wniosków z klęski Polski w 1939r.. Nawet w czasie trwania kampanii, gdy zorientowali się, z czym mają do czynienia. Nieskoordynowane i za słabe (do skali zagrożenia) kontrataki świadczą o żenująco niskim przygotowaniu fachowym dowództwa aliantów. Niemcy ku swojemu zdziwieniu po prostu robili, co chcieli na polu walki.

I mała wstawka. Można jakoś "rozgrzeszyć" naszych dowódców polowych z 1939r. za nieznajomość nowej niemieckiej taktyki. Ale niewybaczalny jest chaos w dowodzeniu, braku łączności i koordynacji działań. Czy nigdy w czasie przedwojennych manewrów nie ćwiczono np. nawiązywania łączności radiowej na szczeblu armii z dużej odległości?



I mała wstawka. Można jakoś "rozgrzeszyć" naszych dowódców polowych z 1939r. za nieznajomość nowej niemieckiej taktyki. Ale niewybaczalny jest chaos w dowodzeniu, braku łączności i koordynacji działań. Czy nigdy w czasie przedwojennych manewrów nie ćwiczono np. nawiązywania łączności radiowej na szczeblu armii z dużej odległości?
Porusz ten temat w merytorycznie wlasciwym watku w dziale "Wojna Obronna 1939" - ale obawiam sie, ze w odpowiedzi jeden z dyskutantow w tym watku zwali wszystko na "legionowe" pochodzenie polskiej generalicji jako jedna i jedyna przyczyne ...
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 13/12/2015, 0:22
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

4 Strony « < 2 3 4 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej