Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najgorsza klęska Brytyjczyków w II WS
 
Największa klęska Brytyjczyków w II WW
Singapur [ 36 ]  [30.77%]
Dunkierka [ 14 ]  [11.97%]
Zatopienie Hooda [ 2 ]  [1.71%]
Upadek Tobruku [ 4 ]  [3.42%]
Rajd japoński na ocean Indyjski [ 1 ]  [0.85%]
Birma 1942 [ 2 ]  [1.71%]
Zatopienie Repulse i Prince of Wales [ 11 ]  [9.40%]
Desant niemiecki na Norwegie [ 7 ]  [5.98%]
Upadek Krety [ 5 ]  [4.27%]
Market Garden [ 35 ]  [29.91%]
Suma głosów: 117
Goście nie mogą głosować 
     
Polak
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 580
Nr użytkownika: 3.593

Tomek
Zawód: Uczen
 
 
post 26/07/2006, 9:36 Quote Post

Wielki Wuju niestety nie mam istotnych informacji na ten temat, więc powtarzam: jeśli miałbyś jakieś konkrety to przytocz wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.110
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 28/07/2006, 18:25 Quote Post

Dostał stare trydziałowe wieże 102, z których zdae się ciężko yło prowadzić ogień plot, a na pewno nie jednoczesnie. Repulse dostał nowoczesne 114.
 
User is online!  PMMini Profile Post #32

     
Polak
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 580
Nr użytkownika: 3.593

Tomek
Zawód: Uczen
 
 
post 28/07/2006, 19:10 Quote Post

QUOTE(1234 @ 28/07/2006, 20:25)
Repulse dostał nowoczesne 114.
*



Nie bardzo rozumiem, ale chodzi Ci chyba o Renowna wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.110
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 30/07/2006, 21:01 Quote Post

Oczywiście wallbash.gif Przejęzyczenie.
 
User is online!  PMMini Profile Post #34

     
Szymeg
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 19.887

Krzesimir Montgomery
Zawód: uczen
 
 
post 30/07/2006, 22:01 Quote Post

Moim zdaniem najgorszą klęską Brytyjczyków była operacja Market Garden ponieważ:Elitarna brytyjska 1. Dywizja Powietrznodesantowa, która walczyła pod Arnhem, została okrążona przez Niemców i doszczętnie zniszczona. Z 10 tysięcy desantujących się żołnierzy zginęło bądź trafiło do niewoli 8 tysięcy. Polska 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa straciła 342 ludzi (w tym 93 poległych), podobne straty poniosły również jednoski amerykańskie. Ogółem w całej operacji "Market Garden" zginęło, zaginęło lub zostało ciężko rannych 17 tys. żołnierzy alianckich.Podałem też straty Polaków ponieważ głównym pomysłodawcą tego planu i jego wykonawcą był angielski gen Bernard Montgomery
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
kopciuch1939
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 341
Nr użytkownika: 16.174

 
 
post 30/07/2006, 22:53 Quote Post

QUOTE
1. Dywizja Powietrznodesantowa, która walczyła pod Arnhem, została okrążona przez Niemców


To chyba normalne, że jednostki powietrznodesantowe walczą w okrążeniu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Szymeg
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 19.887

Krzesimir Montgomery
Zawód: uczen
 
 
post 30/07/2006, 23:23 Quote Post


To chyba normalne, że jednostki powietrznodesantowe walczą w okrążeniu.
*

[/quote]
Wyjąłeś zdanie z kontekstu dalej jest przecież napisane:" i doszczętnie zniszczona"
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
zabs82
 

GOC 9th Australian Infantry Divsion.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 855
Nr użytkownika: 19.979

 
 
post 14/08/2006, 16:38 Quote Post

Warto by dodać jeszcze krwawy "poligon" doświadczalny na Kanadyjczykach pod Dieppe....

Poza tym uznanie wielkiego "buuum" na Hoodzie jako najgorszej klęski....Niemcy to nie Włosi pod Matapanem.Walka była równa a ,że Hood był tak skonstruowany jak był...więc wygrał moim zdaniem lepszy.

To samo Kreta.....walka była zażarta, gdyby 22 austarlijski batalion piechoty zajął wzgórze 107 obok nieszczęsnego lotniska Maleme, prawdopodobnie nie wylądowałby tam żaden Ju-52.

I na koniec.Wielu uzna ,że sie czepiam.Ale Singapur,Tobruk czy "Market-Garden" są w moim mniemaniu klasycznym przykładem indolencji coponiektórych generałów(Percival,Klooper,Monty).Najwyższą cenę płacili żołnierze na polu bitwy.I jak już, to te bitwy nadają sie do ankiety na najgorszy plan bitwy czy też najnieudolniejszego generała(no i mówmy o żołnieżach Commonwealthu)

A tak na temat.Po mojemu Brytyjczycy zawiedli pod wyżej wspomnianym Dieppe jak i w Norwegii.Przy lepszym zorganizowaniu i efektywniejszym działaniu, można się było pokusić o bardziej zażartą walkę o fiordy.....
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Tiso
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 9.664

Tiso
Zawód: Zbanowany klon GOTFRYDLA
 
 
post 15/03/2010, 12:31 Quote Post

Dunkierka - stracili niemal całą armię lądową
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Przemyslav55
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 202
Nr użytkownika: 57.776

Stopień akademicki: brak
Zawód: uczen
 
 
post 15/03/2010, 13:04 Quote Post

Również wybrałem operację Market Garden z powodów które wcześniej już były przytoczone.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.966
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 15/03/2010, 13:13 Quote Post

QUOTE(Tiso @ 15/03/2010, 12:31)
Dunkierka - stracili niemal całą armię lądową
*



I co im po tej armii by było? Niemcy i tak nie byli w stanie nigdy wylądować na wyspach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.489
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/03/2010, 14:43 Quote Post

O Dunkierce jako o największej klęsce Anglików możnaby w/g mnie mówić gdyby Hitler w ten czy inny sposób nie dopuścił do ewakuacji. Wtedy bez dwóch zdań byłby to pogrom wszech czasów. A tak? Gros armii wycofano i Anglia mogła dalej walczyć. Dlatego postawiłem na Singapur.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
pawelciol
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 57.007

Pawel (I wystarczy tyle)
Stopień akademicki: Jeszcze brak
Zawód: Student Polibudy
 
 
post 15/03/2010, 17:14 Quote Post

Stawiam na Singapur - zniszczenie dwóch pancurków ,zdobycie miasta i portu , który uważano za nie do zdobycia - nie wzięto pod uwagę jednak małego ale , że przeciwnik nie będzie się brytyjczykom pchał na umocnienia nadbrzeżne . Dżungli nikt nie brał poważnie pod uwagę i nie spodziewał się "zonka" z tej strony...

Rajd japończyków na ocean indyjski - czy ja wiem czy taka straszna klęska ? Niby 2CA , 1LV i trochę różnego pływającego ustrojstwa poszło się j...ć ale czy to coś zmieniło ? Obie strony przeprowadzały rajdy lotniskowców i za każdym razem coś tam tłukły...Epizod jak epizod... Na pewno bez takiego znaczenia jak Singapur , Market Garden czy Weserubung czy jak to się tam zwało...
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Col. Frost
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 79
Nr użytkownika: 49.081

 
 
post 15/03/2010, 17:48 Quote Post

Z przedstawionych propozycji wybrałbym Singapur. Przecież to był symbol potęgi Brytyjczyków na wschodzie. Port nie do zdobycia. A jednak stracono go i to bez większego wysiłku ze strony nacierających.

Podobne jak zabs82 dodałbym Dieppe, chociaż to klęska w większym stopniu Kanadyjczyków niż Brytyjczyków, a z resztą był to atak z góry skazany na porażkę.

Zniszczenie Hooda również odbiło się echem w społeczeństwie. Dodatkowo wspomniałbym o zatopieniu Royal Oak, gdy ten stacjonował w bazie w Scapa Flow.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
pawelciol
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 57.007

Pawel (I wystarczy tyle)
Stopień akademicki: Jeszcze brak
Zawód: Student Polibudy
 
 
post 15/03/2010, 18:17 Quote Post

QUOTE(Col. Frost @ 15/03/2010, 17:48)
Podobne jak zabs82 dodałbym Dieppe, chociaż to klęska w większym stopniu Kanadyjczyków niż Brytyjczyków, a z resztą był to atak z góry skazany na porażkę.

Zniszczenie Hooda również odbiło się echem w społeczeństwie. Dodatkowo wspomniałbym o zatopieniu Royal Oak, gdy ten stacjonował w bazie w Scapa Flow.
*



A co te zdarzenia zmieniły ?
"Hood" i "Royal Oak" - dwa pancurki , leciwe wiekiem , żadne cuda techniki - dla porównania anglicy mieli ich jeszcze 16 ( dwa Nelsony , cztery Royal Sovereigny , 5 KGV i 5 Queenów ) i 2 BC : "Re" i "Rp"
Owszem ich strata była wprawdzie ciosem ale chyba bardziej moralnym...

Rajd na Dieppe :
Bawię się w alternatywę .
Lądowanie się udało , niemców zepchnięto o parę kilometrów w głąb i co dalej ? Ano nic. Zwróć uwagę jakie siły były w To zaangażowane a jakie w DiDej -
tak samo można o tym jak "Hood" i "Royal Oak" poszły na dno - znaczenie propagandowe duże ale czy coś poza tym ? Nie wiem i nie wydaje mi się aby coś więcej wniosły ( oprócz doświadczeń wyniesionych z tego )

QUOTE(Col. Frost @ 15/03/2010, 17:48)
Z przedstawionych propozycji wybrałbym Singapur. Przecież to był symbol potęgi Brytyjczyków na wschodzie. Port nie do zdobycia. A jednak stracono go i to bez większego wysiłku ze strony nacierających.
*



Zgodzę się - tylko , że tak bywa jak przeciwnik nie chce myśleć tak jak my...
Jedna ( chyba ) z najważniejszych kampanii w XXw. ( a przynajmniej jedna z najbardziej dalekosiężnych ) , łącząc Singapur z Indiami Wschodnimi i Birmą otrzymujemy początek ( bądź nawet kolejny krok ) upadku "kolosów" kolonialnych. Przepraszam za lekki OT.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej