Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
16 Strony « < 14 15 16 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepszy dowódca II WS
     
wera17
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 78.680

 
 
post 11/07/2012, 13:14 Quote Post

Moim zdaniem najlepsi dowódcy II wś to:
- we Włoszech i Francji: ich nie ma,
- ALIANCI- Patton, Auchinleck,Bradley, Eisenhower dry.gif ,
- ZSRR-Żukow( choc trochę przerklamowany), Koniew, Rokossowski, Wasilewski, Watutin, Czeniachowski, Własow rolleyes.gif ,
- Niemcy- Rommel, Kesselring, von Manstein, von Rundstedt, Model, von Reichenau, Paulus (jako planista i strateg), Brauchitsch, Guderian.
 
User is offline  PMMini Profile Post #226

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.042
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 14/07/2012, 14:18 Quote Post

Ostatnio zaczynam doceniać dwóch sowieckich marszałków dowodzących na południowym odcinku Ostfrontu - Malinowskiego i Tołbuchina. Przecież od jesieni 1944 do wiosny 1945 to u nich Niemcy skoncentrowali większośc najlepszych sił Panzerwaffe, działali przeciwko nim ostro, wielokrotnie kontratakując tudzież prowadząc własne ofensywy... a jednak ten duet dał sobie radę, chociaż nie bez problemów. Przecież w porównaniu z operacjami na Węgrzech to ofensywa styczniowa była bułką z masłem dla Koniewa, Żukowa i Rokossowskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #227

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.966
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 14/07/2012, 17:26 Quote Post

QUOTE
Eisenhower


A z jakiej to racji?

QUOTE
Żukow( choc trochę przerklamowany), Koniew


Pytanie jak powyżej.

QUOTE
- we Włoszech i Francji: ich nie ma,


Nie? To odsyłam do lektur.

QUOTE
Czeniachowski,


Ten za co?

 
User is offline  PMMini Profile Post #228

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.491
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 14/07/2012, 18:03 Quote Post

Wydaje mi się, że talent dowódczy wychodzi najbardziej nie wtedy kiedy dowodzi potężną ofensywą (co już zakłada z reguły przewagę nad przeciwnikiem) ale w momentach krytycznych.
Tu pod rozwagę poleciłbym generałów von Saucken i (zwłaszcza!) Nehringa i historię ich "wędrującego kotła" ze stycznia 45 roku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #229

16 Strony « < 14 15 16 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej