Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
11 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najladniej i najgorzej ubrana armia
     
mapano
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.453
Nr użytkownika: 10.081

 
 
post 28/10/2005, 0:23 Quote Post

Ja wiem, że II Wojna światowa to nie czasy Napoleona - prawdziwego Diora wojny i nawet wyjściowe mundury oficerów nie były tak paradne, jak przyodziewek szeregowych armii walczących pod Lipskiem, czy Waterloo. Jednak chciałbym abyście napisali, która z walczących stron była Waszym zdaniem najlepiej ubrana (bez zwracania uwagi na funkcjoalność uniformów), a która wyglądała jak zwykli szmaciarze...(pod uwagę można brać wszelkie typy mundurów i wszelkie ich elementy, a jeśli ktoś chce to także elementy osobistego uzbrojenia ).

PS. Ponieważ ten gość, który zaczyna temat tego typu powinien sam się jakoś ustosunkować stwierdzam, że najlepiej moim zdaniem wypadali Niemcy. Wszystkie ich mundury (od najzwyklejszych polowych do eleganckich wyjściowych) prezentowały się bardzo dobrze. Bardzo źle natomiast wypadali Amerykanie. Wyglądali jak robotnicy, którzy prosto z budowy jakiegoś drapacza chmur wyskoczyli sobie powojować
(nawet jeden z ich pistoletów maszynowych wyglądał jak smarownica). Chociaż Holendrzy w tych swoich miskowatych hełmach.... dry.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
elninio19krk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 8.328

Zawód: Student
 
 
post 28/10/2005, 7:26 Quote Post

Jak dla mnie Niemcy mieli najładniesze mundury, szczegulnie czarne mundury SS robiły imponujące wrażenie. Ogolnie te mundury są bardzo lubiane, aż tak, że można kupić 100% ich repliki.

Najgorzej jak dla mnie wypadali Brytyjczycy w Afryce Północnej, a w sumie najśmieszniej. Bo koleś ubrany w krótkie spodnie z talerzem do zupy na głowie nie wygląda raczej jak żołnierz ...

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 10/08/2009, 1:06
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Giovanni
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 249
Nr użytkownika: 9.443

Stopień akademicki: magister
Zawód: operator maszyn
 
 
post 28/10/2005, 7:54 Quote Post

Najbardziej praktyczna kolorystyka mundurów to niewątpliwie Niemcy- maskujące panterki miały wpływ na mundury długo po 2 wojnie światowej. A co do najładniejszych mundurów to dla mnie były to brytyjskie. On, bardziej niż mundury 39 kojarzą mi się z walką Polaków o wolność. Bardzo żałuje że można się przebrać za ubergrupenfurrera Shweina a nie można kupić sobie po prostu repliki spodni bryt., czy kurtki spadochronowej. A nawet jeśli można to nie są one tak łatwo dostępne. Do mundurów amerykańskich też czuje jakoś sentyment.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
szlachcic
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 10.103

 
 
post 28/10/2005, 8:32 Quote Post

Najgorzej ubrani byli Niemcy pod Stalingradem. wink.gif Przebili nawet Rosjan, o których wiadomo, że nie zawsze mieli ubrania. Jednak to, co zaprzentowała "dumna armia" podczas sesji ziomwej nad Wołgą, przechodziło ludzkie pojęcie. Był to nieprawdopodobny eklektyzm stylowy. Wkładali na siebie wszystko! Dosłownie wszystko, co było pod reką (nawet odzienie, które miało już swego właściciela w postaci kogoś z ludności cywilnej!). Kompletny brak poczucia estetyki i smaku, tym bardziej dobijający, że odnosił się do niegdyś eleganckiego Wehrmachtu. Prezentowali na sobie zestawienie szmat (mało powiedziane) z czymś, co mogło być kiedyś mundurem. Twarze poowijane różnego rodzaju ścierkami, zarośnięci, brudni i zawszeni. Bardziej przypominali kołchożników niż mobilny(?) oddział. Tak chyba nie wygląda armia, która pragnie "zdobywać", co?

Dobra, trochę przewrotnie potraktowałem pytanie. smile.gif Ale prawdą jest, ze furer mógł wykazać się większą wyobraźnią i walczącym o "przestrzeń życiową" biedakom trochę bardziej ulżyć w cierpieniu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 28/10/2005, 8:49 Quote Post

Wydaje mi sie, ze w II-giej Swiatowej rozrozniano juz mundur polowy od galowego. Wiec te polowe mialy maskowac i byc praktyczne, podczas gdy galowe mogly byc szykowne. Tutaj moim zdaniem znacznie bardziej elegancki byl oficer Polskiej Kawalerii od Sztumbarfuehrera w rozdetych balonowych portkach, ktore nazywam "lapaczami"... Sami sie domyslcie co mialy "lapac"... Do tej pory funkcjonuje powiedzenie: "snujesz sie jak smrod po gaciach"... biggrin.gif biggrin.gif

Wiem jak wielkim nieporozumieniem bylo podczas I-szej Swiatowej podejscie do mundurow w Armii Francuskiej (jesli wiecie o czym mowie) - co kosztowalo ich naprawde mase istnien ludzkich...
Ale, przewrotnie mozna powiedziec - ze byly ladne (sic!). wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
minucjusz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 116
Nr użytkownika: 4.034

 
 
post 28/10/2005, 9:09 Quote Post

To, że większość typuje mundur niemiecki jako najładniejszy ze wszystkich stosowanych podczas II wojny moim zdaniem spowodowane jest stylem jego noszenia, wiadomo, że armia niemiecka była bardzo zdyscyplinowana pod tym względem. Tego właśnie oczekujemy po mundurze czystości, schludności i sposobu noszenia. Dla przykładu możemy podać armię włoska a nawet francuską mieli całkiem niezłe mundury jednak większość żołnierzy wyglądała jak Charlie Chaplin - wersja bojowa.
Osobiście mundury Wojska Polskiego z 1939 są dla mnie ideałem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Giovanni
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 249
Nr użytkownika: 9.443

Stopień akademicki: magister
Zawód: operator maszyn
 
 
post 28/10/2005, 10:17 Quote Post

QUOTE
To, że większość typuje mundur niemiecki jako najładniejszy ze wszystkich stosowanych podczas II wojny moim zdaniem spowodowane jest stylem jego noszenia. Wiadomo, że armia niemiecka była bardzo zdyscyplinowana pod tym względem. Tego właśnie oczekujemy po mundurze: czystości, schludności i sposobu noszenia.

To tylko teoria. Przypomnij sobie jak wyglądała armii niemiecka zimą 1941/42 r.-maskujące "pokrowce" zrobione z firanek i prześcieradeł, na własnych mundurach ubranie skradzione cywilom lub przysłane z kraju (w tym damskie futra), rosyjskie mundury i płaszcze, rosyjskie buty itp. - inaczej się nie dało. W następne zimy było juz lepiej ale takie rzeczy też sie zdarzały.
A co pisze Guy Sajer - podczas samego szkolenia mundury były w strzępach, a podczas odwrotu w 1944 znów tam sama sytuacja, ciężko było odróżnić czasami Niemca od Rosjanina.
A Waffen SS - idealna rzecz dla modelarzy, pięknie to wygląda, fajnie się to maluje - przecież taki żołnierz mógł mieć na sobie 3 rodzaje maskowanie w tym jeden włoski.
Właśnie: inne mundury Wehrmacht, inne Waffen SS, inne polowe Luftwaffe, o Volkssturmie juz nie wspomne.
A więc ta dbałość o mundur dotyczy się okresów gdzie był względny spokój na froncie, podczas walk i gdy warunki naturalne były skrajnie niesprzyjające - niekt na to nie patrzył.
ps. do elninio19krk: gdyby zmienić talerz na garnek to właśnie opisałeś Africa Korps
ps, bis. właśnie dopiero teraz zauważyłem iż szlachcic wypowiedział się w podobnym tonie co ja.
pozdr

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 10/08/2009, 1:14
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.298
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 28/10/2005, 11:03 Quote Post

A mi się najbardziej podobają mundury Amerykaniow - proste, praktyczne, z dużymi kieszeniami, wygodnymi butami, porządnymi hełmami.
Brytyjczyków i kraje Wspólnoty stawiam na drugim miejscu - battledress to genialny i niezwykle szykowny wynalazek. Hełmy co prawda nie najszczęśliwsze, ale za to jakie berety. A już towarzyszący niekórym oddziałom kobziarze w kiltach - po prostu bomba !
Świetne są też mundury polskie z 1939 roku, również proste i praktyczne.
Niemcy ogólnie kojarzą mi się źle, poza tym hełmy mieli brzydkie, do tego jeszcze te obrzydliwe bryczesy... Sowiecki szynel to porażka.
A najgorsi (jak zresztą w każdym militarnym aspekcie) oczywiście Francuzi. Owijacze, obrzydliwe buciory, te koszmarne kepi. Żandarm z Saint-Tropez...

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 10/08/2009, 1:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Pankracy13
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 44
Nr użytkownika: 8.757

 
 
post 28/10/2005, 16:26 Quote Post

Polskie i niemiecke mundury były fajne, Amerykanie mieli bardzo ładne kurtki lotnicze.

Czy gestapo nie miało przypadkiem skórzanych płaszczy?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.250
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 29/10/2005, 4:58 Quote Post

QUOTE
Czy gestapo nie miało przypadkiem skórzanych płaszczy?

Tytul tego watku brzmi "Najladniej i najgorzej ubrana armia". GESTAPO (Geheime Staatspolizei) nie wchodzilo w sklad sil zbrojnych - proponuje trzymanie sie tematyki watku.
A co do umundurowania to uwazam, ze bardzo praktyczne i "estetyczne" byly mundury zolnierzy z Afrika Korps.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Flycat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 289
Nr użytkownika: 6.672

 
 
post 29/10/2005, 10:46 Quote Post

Jeśli chodzi o front afrykański którego tematykę poruszył Net Skater to wydaje mi się, że jednen z najładniejszych typów umundurowania miała piechota niemiecka (ten z prawej).

Jeśli chodzi zaś o ten najbrzydszy typ to chyba każdy się ze mną zgodzi, że jednym z nich jest mundur włsokiego czołgisty (tego z lewej, zresztą łatwo chyba było go poznać po typowym dla Włochów ułożeniu rąk biggrin.gif )
user posted image
Obrazki z książki "Afika Korps in action". Autorzy: Bruce Culver oraz Ron Volstad (ilustracje).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Folkatka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 529
Nr użytkownika: 1.647

Agata Witkowska
Stopień akademicki: magister :))
 
 
post 29/10/2005, 21:48 Quote Post

Najbardziej praktyczna kolorystyka mundurów to niewątpliwie Niemcy- maskujące panterki miały wpływ na mundury długo po 2 wojnie światowej. (Giovanni)
Do taj pory ma wpływ. Popatrz na flectarn czy kamuflaż używany w armii australijskiej - to ostatnie moze dziwić, ale podobieństwo jest.
Wydaje mi sie, ze w II-giej Swiatowej rozróżniano juz mundur polowy od galowego. Wiec te polowe mialy maskowac i byc praktyczne, podczas gdy galowe mogly byc szykowne. – tuxman
Oczywiście. Pojawiło sie ono w okolicach I Wojny. Przecież takie rozróżnienie było stosowane w II RP.
Wiem jak wielkim nieporozumieniem bylo podczas I-szej Swiatowej podejscie do mundurow w Armii Francuskiej (jesli wiecie o czym mowie) - co kosztowalo ich naprawde mase istnien ludzkich..
Niestety. O tym pisałam wczesniej http://www.historycy.org/index.php?showtopic=3076&hl=

Za to potem sie zrehabilitowali wprowadając jako pierwsi stalowe hełmy. A teraz krótko o moich preferencjach - US Army.Za dwie rzeczy - funkcjonalne i bardzo ładnie wyprofilowane hełmy M1, i oczywiście kurtki M43. Tak w ogóle to ich mundury biją na głowe wszystkie inne - przede wszystkim krojem. Są szerokie i mają duże kieszenie.
Najbardziej zaś mnie denerwują mundury brytyjskie. Przede wszystkim ze względu na te durne hełmy. Co one dawały? Jaka była korzyść z tego ze miało sie takie cos na głowie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
dezerter1125
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 42
Nr użytkownika: 9.655

Stopień akademicki: magister ³opatologi
Zawód: zabójca
 
 
post 30/10/2005, 14:03 Quote Post

Najbardziej podobaja mi sie mundury: SS uniform, mundur marynarza Kriegsmarine z 1943, a mundury Amerykanów to już wypas: najlepsze jesli chodzi o kroj i wyglad .
Najochydniejsze są dla mnie mundury: włoskie (wszystkie jakie widziałem), polskie w większości a szczególnie mundur Naczelnego Wódza WP 1941-42 (totalna beznadzieja) oraz mundury tych Anglików.
Luknijcie sobie na ta stronke, pokazane są tam mundury i oceńcie sami. http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 10/08/2009, 1:19
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
nibelungen
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 10.418

jacobi jacobi
Stopień akademicki: profesor polonistyki
Zawód: masazysta
 
 
post 4/11/2005, 21:04 Quote Post

Niemcy mieli mie tylko ładnie skrojone ale i praktyczne mundury patrz mundur polowy a w zakresie "panterek"byli wręcz prekursorami .2 miejsce dla Amerykanów wyjściówka oficerów wojsk desantowych
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
NesT
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 40
Nr użytkownika: 5.079

 
 
post 9/11/2005, 21:58 Quote Post

QUOTE(Folkatka @ 29/10/2005, 23:48)
Najbardziej zaś mnie denerwują mundury brytyjskie. Przede wszystkim ze względu na te durne hełmy. Co one dawały? Jaka była korzyść z tego ze miało sie takie cos na głowie?
*



Hmm... Wyobraź sobie że w niedalekiej odległości od Ciebie wybucha pocisk artyleryjski. Zakładam się o każde pieniądze, że dałbyś wiele żeby mieć na głowie taki hełm...czyż nie? Zabezpieczyłby cię przynajmniej przed odłamkami...zresztą nie wiem czy wiesz ale głownie po to żołnierze nosili hełmy, bo przeciwko pociskom karabinowym niewiele dawały... smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

11 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej