Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mucha TseTse a historia Afryki
     
Krasnall
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 19
Nr użytkownika: 42.519

Adam T.
Zawód: Student
 
 
post 8/03/2008, 13:11 Quote Post

Jaki wpływ miała mucha tse-tse na historię Afryki ? W jakich okresach dała się Afryce we znaki ?

Jakie były metody przedkolonialnych Afrykan, by pozbyć się tej muchy ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Królowa Izabela
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 74.621

Stopień akademicki: licencjat
Zawód: studentka
 
 
post 25/10/2011, 15:00 Quote Post

Mogę tylko przypuszczać, że nie było żadnych sposobów. Do czasu wynalezienia chininy na malarię po prostu się umierało.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 25/10/2011, 15:19 Quote Post

Nie wiem Krolowo w czym krolujesz,ale na pewno nie w naukach biologicznych.Malarie roznosi komar, ale ze nie o nim to zostawimy go w spokoju.
Mucha Tse-tse (rodzaj Glossinia) jest odpowiedzialna za roznoszenie pasozytow z grupy Trypanosoma (Trypanosoma brucei,Trypanosoma Gambiense i Trypanosoma rhodesiense), ktore w czasie swego rozwoju moga doprowadzic do porazenia mozgu znanego jako spiaczka afrykanska.
Do dzisiaj nie wynaleziono jakiejs specjalnie skutecznej metody zwalczania muchy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
El Muerte
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 627
Nr użytkownika: 66.246

Stopień akademicki: magister
 
 
post 26/10/2011, 4:12 Quote Post

Odpowiedz na pytanie o metodach pozbycia sie muchy w czasach przedkolonialnych jest prosta: nie bylo takich metod. Ludzi bylo malo i po prostu trzeba bylo z nia zyc. Do pewnego stopnia to zycie moglo zaadaptowac sie do ilosci wystepujacych much. W rejonach gdzie much bylo duzo szczepy mogly prowadzic zycie bardziej wedrowne, a tam gdzie ich mniej to bardziej osiadle.
Na szczescie nie kazda mucha jest nosnikiem pasozyta. Jest ona takze podobno bardzo czula na zmiany w srodowisku ( czyli nadchodzaca susza lub pora deszczowa moga ja wybic), dzieki czemu nie opanowala jeszcze calej Afryki.Pojawia sie tylko w rejonach jej odpowiadajacych klimatycznie.
Muche tse-tse trudno wybic tak jak kazda inna muche, komara czy innego robala.. Nie ma na nia bata, byly, sa i beda...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.237
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 26/10/2011, 7:30 Quote Post

Skutecznej metody nie ma i nigdy nie było, co nie znaczy że nie próbowano. Masajowie przykładowo wypalali busz, który stanowił najlepsze środowisko dla muchy, zazwyczaj jednak po prostu unikano terenów opanowanych przez tse-tse.
Znacznie później - zdaje się w latach 50-tych XX w. biali wprowadzili chemikalia, specjalne pułapki. Próbowano także regulować (czytaj: wybijać) liczbę dzikich zwierząt, które były żywicielami i "gospodarzami" owada.
Ostatnio wynaleziono odstraszające "naszyjniki" dla bydła.

Ten post był edytowany przez Krzysztof M.: 26/10/2011, 7:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.578
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 26/10/2011, 17:20 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 26/10/2011, 7:30)
Masajowie przykładowo wypalali busz,
*



Jeszcze zebra.
Czytałem, że paski zebry to właśnie przystosowanie do pobytu na terytorium tse-tse. Mucha ma ponoć nie widzieć takiego paskowanego zwierzaka.
Ludzie tych terenów tez malowali się w takie białe pasy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej