Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mity polskiego września 1939, Ocena ksiązki
     
Kapitan Marchewa
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 105.266

Konrad Staniszewski
Zawód: wolny
 
 
post 1/12/2019, 15:03 Quote Post

QUOTE(Woj @ 1/12/2019, 8:36)
QUOTE(Kapitan Marchewa @ 1/12/2019, 9:24)
Jeżeli piszesz więc,że książka jest zbiorem dość ogólnikowych komentarzy autorów, wnioskuje że brak jakichkolwiek żródeł musi być zabiegiem celowym.


Pewnie tak. Ale to oczywiście domniemanie.

QUOTE(Kapitan Marchewa @ 1/12/2019, 9:24)
czy książka historyczna - nawet popularnonaukowa - nie powinna jednak zawierać, przynajmniej bibliografi ?


Powiedzmy - powinna. Ale tu ze stanowczym potwierdzeniem się wstrzymam. Po pierwsze - przypisy czy nawet bibliografia w książce popularnonaukowej nie są jednak konieczne (to m.in. odróżnia literaturę popularnonaukową od naukowej). Po drugie - sam w swoich tekstach popularnonaukowych zwykle ich nie zamieszczam. Choć ja akurat teksty te opieram zwykle na źródłach z archiwów, więc podanie ich zestawienia ogromnej większości czytelników wiele by nie dało.
*


Rozumiem, niemniej jednak jeżeli jakaś książka ma w zamyśle polemizować z jakimiś tezami, czy - jak w tym przypadku - "mitami", to powinna chyba zawierać mimo wszystko jakieś odwołania do źródeł historycznych ?
Bo ja czytając te książkę odniosłem wrażenie że argument był w każdym przypadku ten sam - było tak bądź nie, gdyż tak właśnie uważają (twierdzą) autorzy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.700
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 1/12/2019, 17:53 Quote Post

QUOTE(Kapitan Marchewa @ 1/12/2019, 16:03)
Bo ja czytając te książkę odniosłem wrażenie że argument był w każdym przypadku ten sam - było tak bądź nie, gdyż tak właśnie uważają (twierdzą) autorzy.


Zdecydowanie warto by było podawać kto tak i tak napisał - czy to w źródle pierwotnym, czy w literaturze. Tu sporu żadnego między nami nie ma - więc przynajmniej w tym punkcie dyskusja ma swój koniec. smile.gif

Dodam tylko, że, jak już wspomniałem - autorzy niekiedy nawet podają, która z osób występujących w ich narracji coś napisała, zadecydowała, bądź wykonała. Tylko, że często są to po prostu wymysły, a w najlepszym razie efekt "głuchego telefonu". Tzn. było tak - tylko zupełnie inaczej! wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej