Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pałac i kompleks parkowy w Świerklańcu, Legendy, wrażenia...
     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 12/06/2009, 22:09 Quote Post

Mało znane miejsce wśród osób spoza okolic Świerklańca. Kompleks pałacowy ufundowany przez hrabiego Guido Henckel von Donnersmarcka z myślą o Blance de Paiva, jego żonie.
Z pałacem, jak i z leśno-parkowym kompleksem drzewnym otaczającym pałac, wiąże się wiele legend i podań.
Obecnie można podziwiać tylko część kompleksu (m.in. słynny Dom Kawalera, będący pozostałością po pałacyku dla gości).
Kto z Was odwiedzał ten rejon, co sądzicie o tym miejscu, jakie legendy o nim znacie? smile.gif

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82ac_w_...wierkla%C5%84cu
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
El Gran Capitán
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 257
Nr użytkownika: 31.618

Mateusz
Zawód: Licealista 1. klasy
 
 
post 13/06/2009, 23:39 Quote Post

Miejsce mało znane, bo.. de facto nie istniejące. Najlepszym pomysłem na wycieczkę w te miejsce, jest naoglądanie się przedwojennych zdjęć pałacu, a potem wybranie się na miejsce. Fantastyczne ćwiczenie dla wyobraźni smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Dagome
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 46.895

Dagome Arbiter Elegantiarum
Stopień akademicki: Iudex
Zawód: Dagome Iudex
 
 
post 14/06/2009, 7:26 Quote Post

Jak powiadaja starzy tubylcy, kompleks został podpalony i zniszczony w 45 długo po zakończeniu walk, przez pijanych żołnierzy sowieckich, którzy pewnie o macedońskim nie słyszeli ale zabawa ponoć była równie przednia. Ślady po kulach nosiły jeszcze długo na swych piersiach i nie tylko, trzy fontanniane nimfy (śliczna metaloplastyka), ofiary zabawy rozpasanego żołdactwa. Resztę rozebrali z równą tamtej dbałością o historię bo za zezwoleniem konserwatora zabytków, komunistyczni włodarze dbając aby nie wypaść z mody narzuconej im przez mocodawców. Pozostały fundamenty i trochę piwnic po małym wersalu, w części których urządzono później w 70-tych latach jakieś kawiarnie. Ogólnie to b ardzo urocze miejsce, spacer w parku wśród drzew spowadzanych przez wcześniejszych gospodarzy oraz wśród ładnie zagospodarowanych pozostałości po kompleksie to przyjemna wycieczka w krainę przyrody i historii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
keraunos
 

Protector Latinitatis
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 953
Nr użytkownika: 6.034

Stopień akademicki: jakiś jest ;)
 
 
post 14/06/2009, 8:22 Quote Post

Miejscowi mówią, że wiele majątku zostało również rozszabrowane przez okoliczną ludność, która zaraz po wojnie chodziła tam np. wyrywać złote klamki, kraść naczynia, itp.

Miejsce zresztą pomimo marnego zachowania i tak warte zobaczenia choćby z uwagi na park.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 14/06/2009, 15:11 Quote Post

W którym to rzekomo śmierć poniosła Blanka de Paiva. Podobno na jednej z porannych przebieżek konnych ( a jeździła sama ) koń, spłoszony przez zająca, poniósł i zarówno zwierzę jak i jeździec uderzyli w drzewo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
arnold
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 6.231

 
 
post 14/06/2009, 20:38 Quote Post

Byłem na weselu w Domu Kawalera i wrażenia mam bardzo dobre. W parku też byłem kilka razy i bardzo przypadł mi do gustu. Bardzo przyjemne miejsce na długie spacery smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
El Gran Capitán
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 257
Nr użytkownika: 31.618

Mateusz
Zawód: Licealista 1. klasy
 
 
post 14/06/2009, 20:51 Quote Post

Co ciekawe nie komunistyczni włodarze nie byli aż tak sztukoodporni i "uratowano" co nieco. Przykładowo, dawna brama pałacowa zdobi dziś wejście do ZOO w Chorzowie, a dwie rzeźby lwów znajdują się dziś w Zabrzu przy wejściu do parku im. Karola Świerczewskiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 14/06/2009, 21:46 Quote Post

Owszem, tak jest. Brama jest bardzo ładna, szczerze trochę mi jej brakuje w Świerklańcu, bo brama wjazdowa na parking pod parkiem nie jest tak okazała.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
keraunos
 

Protector Latinitatis
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 953
Nr użytkownika: 6.034

Stopień akademicki: jakiś jest ;)
 
 
post 14/06/2009, 21:50 Quote Post

Mniej znanym (przynajmniej nie znał go mój kolega mieszkający kilka kilometrów od parku wink.gif ) a ciekawym zabytkiem w parku jest neogotycki kościółek zbudowany w latach 1896-1897.

Istnieje też legenda (najprawdopodobniej nieprawdziwa) o lochach łaczących zamek z ...
no i tu z czym słyszałem kilka wersji.
Np. z Piekarskim Wzgórzem
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Dagome
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 46.895

Dagome Arbiter Elegantiarum
Stopień akademicki: Iudex
Zawód: Dagome Iudex
 
 
post 14/06/2009, 23:01 Quote Post

Zachowała się jeszcze kaplica zamkowa czy pałacowa. Jest to oddzielny od zniszczonych zamku i pałacu budynek, obecnie odrestaurowany i użytkowany dla celów sakralnych dla miejscowej ludności i turystów. Ale to chyba nie ten sam o którym pisze pan Keraunos bo nie jest położony kilka kilometrów od parku lecz w sąsiedztwie nieistniejącego zamku, także zniszczonego w podobnej procedurze co pałac.

Dodać należy, że w pobliskim Nakle Śląskim zachował się w dość dobrym stanie pałac pzryjemny dla oka choć mniej okazały, który też był wcześniej chyba własnością Donnesmarków. Wykorzystywano go przez lata komuny na szołę rolniczą czy lesniczą. Obecnie zaś nie mam wiadomości. Nie wiem czy nadaje się już do zwiedzania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
keraunos
 

Protector Latinitatis
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 953
Nr użytkownika: 6.034

Stopień akademicki: jakiś jest ;)
 
 
post 14/06/2009, 23:07 Quote Post

Może o to samo chodzi bo pisałem, że kolega mieszka kilka kilometrów od Pałacu. A kosciółek jest w parku kilkaset metrów od głównego placu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
arnold
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 6.231

 
 
post 17/06/2009, 13:16 Quote Post

QUOTE(Dagome @ 14/06/2009, 23:01)
Dodać należy, że w pobliskim Nakle Śląskim zachował się w dość dobrym stanie pałac pzryjemny dla oka choć mniej okazały, który też był wcześniej chyba własnością Donnesmarków. Wykorzystywano go przez lata komuny na szołę rolniczą czy lesniczą. Obecnie zaś nie mam wiadomości. Nie wiem czy nadaje się już do zwiedzania.
*



Z tego co wiem to tam jest dalej szkoła rolnicza i liceum.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 17/06/2009, 18:26 Quote Post

Tak, w Nakle działa od pewnego czasu szkoła rolnicza, ale to chyba nie ta sama, która działała dawniej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Froncek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 76.891

Stopień akademicki:
 
 
post 18/02/2012, 17:31 Quote Post

Będąc w Świerklańcu w Pałacyku Myśliwskim czytałem w 1977r. książkę o Donersmarckach. Coś o Pajwie, żonie hrabiego, O ile pamiętam pochodziła z Paczkowa. Wyjechała do Moskwy gdzie wyszła za mąż za bogatego krawca. Zabrała mu całą forsę i uciekła do Paryża gdzie znalazła się w gronie kobit lekkich obyczajów. Krupp namówił swojego kolegę Donnersmarcka aby pojechał do Paryża Tam na przedstawieniu w teatrze Donnersmarck zauważył Pajwę, zakochał się i ożenił się z nią. Po wojnie niemiecko francuskiej 1870/71 cesarz niemiecki nałożył na Francuzów kontrybucję. Donnersmark udał się do niego i namówił go aby 3 krotnie zwielokrotnił kontrybucję. Francuzi z wielkimi wyrzeczeniami zapłacili. W nagrodę cesarz wybudował Donnersmarckowi w Świerlańcu Pałac na wzór Wersalu , bo taki warunek postawiła Pajwa aby zamieszkać w Świerklańcu. Pałac budowali jeńcy francuscy za francuskie pieniądze. Na łożu śmierci Pajwy Donnersmarck przyrzekał jej, że nigdy nie posiądzie żadnej kobiety. Nie miną rok, a niewierny zakochał się w żonie rosyjskiego generała , i z nią się ożenił. Potomkowie tego Donnersmarcka w 1939 r. witali wojska Adolfa Hitlera.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej