Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Historia powszechna ogólnie _ Znani kastraci w historii ?

Napisany przez: Rbit 19/03/2005, 18:32

Mam pytanie, jak w temacie.

Na początek:
1. Narses - wódz Bizantyjski
2. Orygenes - teolog chrześcijański
3. Abelard - filozof średniowieczny
4. Aga Muhammad - szach Persji
5. Mieszko II - król Polski
6. Jaromir - król Czech
7. Ganimedes - piastun i doradca Arsinoe IV.
6. Farinelli, Caffarelli, Giziello i inni śpiewacy
7. Cała masa eunuchów w Cesarstwie Środka

Dalsze propozycje?

Napisany przez: Eumenes 19/07/2005, 9:51

Zheng He, wybitny chiński admirał
Filetajros, założyciel królestwa Pergamonu

Napisany przez: Necrotrup 19/07/2005, 17:03

Hermejas
Batis, komendant Gazy zdobytej przez Aleksandra Wielkiego

Napisany przez: Folkatka 19/08/2005, 1:03


Bagoas, jedna z najbardziej mrocznych postaci świata starozytnego.Przez lata de facto rządził królestwem Persji, król Artakserkses II Ochos radził się go we wszystkim. Po jakimś czasie Bagoas zamordował Artakserksesa, i wszystkich jego synów z wyjątkiem młodego Arsesa, którego osadził na tronie. W dwa lata później zgładził i jego, wraz z rodziną.Na tronie tym razem osadził dalszego krewnego tej rodziny, satrapę Armenii, Dariusza Kodomana.Na szczęście nowy władca okazał sie równie przebiegły, i to Bagoas został otruty.
PZDR

Napisany przez: Anarina 19/08/2005, 10:05

Podczas uroczystości religijnych ku czci bogini Kybele, cała masa mężczyzn ogarniętych szałem dokonywała samokastracji wink.gif . Później do końca życia nosili kobiece ubrania.

-Padre Soto (XVI w.)- śpiewak z chóru papieskiego.
-Alessandro Moreschi- zm. 1922 r., ostatni europejski kastrat, również śpiewak.
-Giusto Ferdinando Tenducci- kolejny śpiewak, poślubił ukradkiem dziewczynę z wpływowej irlandzkiej rodziny; Mozart napisał dla niego utwór.
-Cai Lun (ok.105 r.)-uważany za wynalazcę papieru.
-Eutropius-bizantyjski eunuch, rządził Konstantynopolem w l. 396-397.
-Ignatius- wykastrowany syn cesarza Michała I; późniejszy patriarcha Konstantynopola.
-Sun Yaoting- Chińczyk; ostatni kastrat, zmarł w roku 1996 (miał 93 lata).

Napisany przez: Aron_Lander 19/08/2005, 10:15

Podobno Napoleon został pozbawiony wiadomej części ciała, ale już po śmierci przez korsykańskiego kapelana Vignalego. "Eksponat" znajduje się w posiadaniu nowojorskiego urologa Johna Lattimera.

To tak na marginesie wink.gif


Napisany przez: Agni 12/07/2006, 19:56

Baltassare Ferri ( na polskim dworze zwany Balcerkiem) kastrat z orkiestry dworskiej Władysława IV

Piotr Polakowski kastrat z kapeli jasnogórskiej (zachwaycał się jego głosem August III)

i oczywiście Alessandro Moreschi , tak naprawdę ostatni znany śpiewający profesjonalnie kastrat, który zmarł w 1922r. Dzięki temu, że na początku XX w ( 1902 i 1904r) nagrał na wałkach dźwiękowych 17 utworów, wiemy dziś, jak naprawdę brzmiał głos kastratów.
Tu można posłuchać: (jakość nagrania fatalna-ma ponad 100 lat, a i wykonawca trochę jakby zawodzi) wink.gif
http://www.archive.org/details/AlessandroMoreschi

Napisany przez: Gryzio 12/07/2006, 20:11

Filetajros - władca Pergamonu, jago krewni założyli dynastię Attalidów.

Napisany przez: Nerwa 9/02/2007, 10:51

QUOTE(Rbit @ 19/03/2005, 18:32)
Mam pytanie, jak w temacie.

Na początek:
1. Narses - wódz Bizantyjski
2. Orygenes - teolog chrześcijański
3. Abelard - filozof średniowieczny
4. Aga Muhammad - szach Persji
5. Mieszko II - król Polski
6. Jaromir - król Czech
7. Ganimedes - piastun i doradca Arsinoe IV.
6. Farinelli, Caffarelli, Giziello i inni śpiewacy
7. Cała masa eunuchów w Cesarstwie Środka

Dalsze propozycje?
*


Link : http://www.cix.co.uk/~velluti/cast-pics.htm
http://www.gwiazdy.com.pl/43_98/18.htm

Napisany przez: OverHaul 9/02/2007, 18:04

Pothejnos - koregent Egiptu

Napisany przez: cartridge 14/02/2007, 17:30

Karl Godulla (lub też Karol Godula), jeden z największych śląskich przemysłowców XIXw. miał zostać okaleczony podczas zamieszek wywołanych przez śląskich chłopów chcących uchylić się od służby w pruskiej armii podczas jednej z wojen z Napoleonem. Kalectwem tłumaczy się samotniczy tryb życia Goduli.

Napisany przez: yarovit 13/03/2007, 2:31

Dodac mozna, ze Orygenes wykastrowal sie sam, jak najbardziej z wlasnej woli, aby nie czuc ziemskich pokus. To wlasnie jest powodem dla ktorego kosciol nigdy nie oglosil go swietym. Jakos ta instytucja nie znosi niepelnych mezczyzn.

Napisany przez: yarovit 25/03/2007, 19:49

Przede wszystkim warto przypomniec, ze kastracja kastracji nierowna. W Europie dominowala kastracja polegajaca na wycieciu jader. W przypadku spiewakow chodzilo o zatrzymanie zmian hormonalnych, ktore powoduja mutacje glosu. Do tego wyciecie jader wystarczalo w zupelnosci. W ten sposob okaleczonych ludzi nazywano kastratami. Kastraci, choc oczywiscie bezplodni, nadal byli jednak zdolni do pozycia seksualnego, a nawet do wytrysku (jak wiadomo, poped rodzi sie w mozgu, a sperma produkowana jest w gruczolach takich jak prostata). Poza bezplodnoscia dochodzily wraz z wzrostem takze m.in. deformacje ciala, np. nienaturalnie wysoki wzrost czy nieproporcjonalnie dlugie konczyny. Gdzies tez slyszalem, ze kastraci mieli nie do konca dojrzale umysly, tj. duzo w nich bylo z dziecka.

W Europie kastrowano takze doroslych w formie kary np. dla cudzoloznikow, gwalcicieli. W ten sposob skastrowano np. slynnego Abelarda (za seks z uczennica, Heloiza). W Polsce bodajze Boleslaw Chrobry wprowadzil bardzo orginalna kare za cudzoloznictwo. Przylapanego gagatka przybijano za moszne gwozdziem do mostu i pozostawiano dajac noz. Skazaniec mial do wyboru albo umrzec z glodu albo uciac sobie worek wraz z zawartoscia. Kastracje stosowano takze wobec przeciwnikow politycznych. Z oczywistych powodow: aby wyeliminowac rod oraz ponizyc przeciwnika. W ten wlasnie sposob potraktowano w Czechach naszego Mieszka II, choc ten na szczescie mial juz potomstwo.

Od kastratow nalezy odrozniec eunuchow w scislym tego slowa znaczeniu, czyli ludzi ktorym usunieto jadra wraz z penisem. Ten rodzac rzezancow dominowal na bliskim i delekim wschodzie, zwlaszcza wsrod sluzby palacowej. Eunusi raczej nie mieli duzego wplywu na Wielka Porte -tam karty rozdawali duchowni muzulmanscy oraz korpus janczarow. Za to dominowali w wielu innych imperiach w roznych okresach - m.in. w imperium perskim, Chinach, zwlaszcza w czasach dynastii Han oraz Ming, a nawet w pewnych okresach w Bizancjum, w szczegolnosci w V wieku.

Raczej nietrudno sie domyslic przyczyn dla ktorych kastrowano na Wschodzie. Przede wszystkim chodzilo tu o pozyskanie slug ktorzy, pracujac przy zonach wladcy lub w jego haremie, nie przyprawia rogow swemu panu. Do pracy przy kobietach zreszta celowo wybierano eunuchow o najochydniejszym wygladzie fizycznym, czesto strasznie zdeformowanych. Dla kobiet z haremu to sultan czy cesarz mial byc idealem pieknego mezczyzny. Po drugie wazne bylo pozyskanie ludzi, ktorzy nie mogac miec dzieci, nie beda miec interesu w zagarnianiu majatku dla siebie oraz beda mogli poswiecic absolutnie caly czas swym obowiazkom. W tym wypadku kalkulacja byla calkowicie bledna. Eunusi okazywali sie najczesciej wyjatkowo skorumpowana i egoistyczna klika, ktora za nic ma dobro swego pana i panstwa, intryguje, defrauduje gigantyczne sumy i niweczy starania wszystkich innych urzednikow, a nawet morduje wladcow. Przypuszczalnie dzialalnosc taka miala zwiazek ze zmianami, ktore zachodza w psychice skastrowanego mezczyzny, choc mozna sie tu tez doszukac po prostu specyficznej zemsty na wladcy i jego panstwie, posrednich sprawcach nieszczescia eunuchow. Szczegolnie bolesnie efektow dzialan eunuchow doznaly parokrotnie Chiny.

Zreszta w Chinach system pozyskiwania i zatrudniania rzezancow jest jednym z najbardziej znanych i jednoczesnie najciekawszych. Kandydatow na eunuchow w zasadzie nigdy nie brakowalo. Sprzedawaly ich wlasne rodziny, najczesciej z warstw absolutnie najbiedniejszych. Jezeli Chiny prowadzily aktualnie jakies wojny, to waznym zrodlem byli brancy-niewolnicy (w ten sposob na dwor cesarski dostal sie Zheng He, wielki admiral, z pochodzenia srodkowoazjatycki Turek osiedlony w prowincji Yunnan). Delikwentow oczywiscie nikt nie pytal o zdanie, zreszta w wiekszosci wypadkow byli oni dziecmi lub nastolatkami. Sporadycznie zdarzali sie dorosli, ktorzy z nedzy dobrowolnie poddawali sie kastracji w nadziei znalezienia zatrudnienia.

W czasie dynastii Qing kastracji dokonywali licencjonowani, dziedziczni cesarscy rzezacy, ktorzy po zabiegu wydawali zaswiadczenie, wystawiane immiennie na kazdego delikwenta. Z tym zaswiadczeniem w reku eunusi udawali sie do punktow rekrutacyjnych. Jezeli zdobywali zatrudnienie na dworze cesarskim, przydzielano ich dokreslonego departamentu czy to w szeregach sluzby palacowej, czy to biurokracji. Zanim jednak podejmowali obowiazki, czekala ich dluga nauka etykiety oraz tajnikow swej nowej profesji. Pechowcy, ktorych odrzucono podczas cesarskiej rekrutacji zazwyczaj znajdowali zatrudnienie na dworach chinskiej arystokracji, ktora zazwyczaj na pniu ich wynajmowala.

Na dworze cesarskim eunusi nosili charakterystyczne szaty, które z tej racji uwazano za hanbiace. Wedle chinskich wierzen ludowych, mezczyzna moze się odrodzic w nastepnym zyciu jako mezczyzna tylko wtedy, gdy umrze ze swoimi genitaliami. Dlatego eunusi odkupywali za duze pieniadze od rzezakow swoje uciete klejnoty i czlonek i mumifikowali je po odprawieniu ceremonii zalobnej. Nosili je zawsze przy sobie jako talizman a takze na wypadek naglej smierci.

Liczba eunuchow na dworze chinskim bardzo sie zmieniala, zaleznie od ich aktualnej pozycji oraz mozliwosci panstwa. Chyba szczytem znaczenia eunuchow był okres dynastii Ming (1368-1644), gdzie ich liczba siegala 100 tysiecy. W tym okresie, a zwlaszcza w jego drugiej polowie, eunuchowie faktycznie rzadzili ogromnym panstwem i zdaniem wielu to wlasnie ich niekompetencja i zla wola doprowadzila do upadku dynastii. Mandzurowie po zdobyciu Chin, obaleniu Mingow i zalozeniu dynastii Qing w 1644r., znacznie ograniczyli liczbe i znaczenie eunuchow. Absolutnie zakazana była tez kastracja Mandzurow, wiec eunuchami byli wylacznie rdzenni Chinczycy. Liczba ich zreszta i pozniej stopniowo sie zmiejszala wraz z postepujaca degradacja ekonomiczna Chin. Podobno w momencie upadku cesarstwa, a wiec w 1912 roku, ich liczba wynosila zaledwie około 3 tysiecy. Ostatni cesarski eunuch, niejaki Sun Yaoting, zmarl w 1996 roku.

---
Miala to byc krotka wypowiedz, a wyszedl caly wyklad. Uff.

Napisany przez: memex 26/03/2007, 7:50

QUOTE(yarovit @ 25/03/2007, 19:49)
Miala to byc krotka wypowiedz, a wyszedl caly wyklad. Uff.

Nie szkodzi - wykład ciekawy, choć muszę przyznać, że przeczytałem go z żołądkiem podchodzącym do gardła, a teraz ocieram pot z czoła... Ogólnie - jest mi niedobrze sad.gif
Będę jednak wytrwały - mam pytanie. W jaki sposób "fachowcy od ucinania" (że ich tak nazwę) zapewniali eunuchom prawidłowe działanie funkcji wydalniczej? Jak zapobiegali ewentualnym zrostom i zakażeniom mogącym zablokować odpływ moczu? Czy wymagało to jakichś specjalnych zabiegów, czy też koszmarna rana sama goiła się w odpowiedni sposób pozostawiając otwór odpływowy? Nie jestem specem od anatomii i dlatego pytam.
Zaraz zemdleję... wink.gif

Napisany przez: yarovit 26/03/2007, 19:57

No to teraz prawdziwa jazda bez trzymanki.

W Chinach glownym pracodawca dla eunuchow byl oczywiscie palac cesarski. Do posiadania wlasnych eunuchow uprawniony byl cesarz, a takze jego zony i konkubiny oraz ksiazeta krwi i dalsi krewni. Inne osoby mogly ich posiadac za cesarskim przyzwoleniem. Dla przykladu - za Qingow mogli ich miec potomkowie wodzow dawnych Bander mandzurskich. Wlasnych eunuchow zatrudniala tez biurokracja panstwowa, gdzie eunusi stanowili sile brutalnie rywalizujaca z mandarynami, czyli dziedziczna arystokracja urzednicza. Struktura zatrudnienia byla dosyc pogmatwana. Chociaz eunusi byli w zasadzie jednolita formacja z jedna wewnetrzna administracja, kazda instytucja zatrudniala ich osobno. Nabor do kazdej z zatrudniajacych instytucji nastepowal co 5 lat. Ze wzgledu na liczbe tychze instytucji, nabor trwal praktycznie bez przerwy.

O metodach pozyskiwania kandydatow na eunuchow pisalem w poscie powyzej. Najbardziej paskudnie oczywiscie brzmi glowne ich zrodlo, czyli sprzedawanie chlopcow przez ich wlasne rodziny. Trudno zrozumiec motywy takiego postepowania, jednakze nalezy pamietac, ze byly to rodziny zyjace w absolutnej nedzy, zas nedza taka, jak na Dalekim Wschodzie to bylo cos nie do pomyslenia nawet w carskiej Rosji. Mozna powiedziec, ze byl to nawet akt swego rodzaju milosci zdesperowanych rodzicow, swiadomych ze w tylko ten sposob zapewnia swym synom jako takie wyzywienie i dach nad glowa.

Kandydatow na eunuchow wstepnie badano pod wzgledem zdrowotnym, zwlaszcza pod katem wszelkich chorob i deformacji. Ci, co przeszli ta wstepna selekcje, kierowano na kastracje za ktora placili kastrowani. Po kastracji i koniecznej ku temu rehabilitacji swiezych eunuchow poddawano dokladnym testom i przydzielano wedle predyspozycji do departamentu w ktorym byl wakat. Przed podjeciem obowiazkow czekala ich czesto trwajaca wiele lat nauka.

UWAGA! PONIZSZY FRAGMENT ZAWIERA TRESCI DRASTYCZNE! NIE CHCESZ-NIE CZYTAJ!

Procedura kastracji wygladala nastepujaco. Przyszlego rzezanca prowadzono do rzezaka. Jak juz wspominalem, profesja rzezaka byla scisle licencjonowana przez cesarza, ponadto byla dziedziczna. Rzezak otrzymywal 6 tael wynagrodzenia za zabieg. Znaczne zyski przynosilo mu odsprzedawanie eunuchom ich odcietych genitaliow celem mumifikacji. Chociaz nie dostawal zadnego wynagrodzenia od cesarza, byl swego rodzaju urzednikiem panstwowym, wydajacym imienne certyfikaty kastracji.

Kandydata na eunucha sadzano na specjalnym lozku, w pozycji polsiedzacej, oczywiscie z rozstawionymi nogami. Rzezak majacy dokonac zabiegu sakramentalnie pytal, czy jest to zgodne z wola pacjeta i czy nie bedzie on tego pozniej zalowal. Ta formulka byla koniecznoscia, jednakze nie zapominajmy, ze absolutna wiekszosc rzezancow byla kastrowana jako dzieci. Po przyzwalajacej odpowiedzi, pomocnicy rzezaka przywiazywali pacjeta w tulowiu do lozka oraz chwytali za konczyny aby zapobiec konwulsjom. Genitalia i ich okolice starannie myto. Rzezak kastrowal jednym cieciem za pomoca krotkiego, zakrzywionego noza, mozliwie blisko przy ciele. Nastepnie natychmiast wkladal metalowy korek do odslonietego moczowodu. Wowczas swiezo wykastrowany eunuch musial wstac i przez kilka godzin bez przerwy chodzic, podtrzymywany przez pomocnikow rzezaka. Nastepnie mial sie polozyc na trzy dni w specjalnej "lozkowej" sali w pracowni rzezaka. Przez ten czas nie mogl przyjmowac zadnych plynow ani oczywiscie oddawac moczu. Latwo wiec sobie wyobrazic, jaka meczarnia byl ten czas. Dopiero po uplywie tych trzech dni rzezak wyjmowal eunuchowi korek. Jezeli wszystko poszlo dobrze, eunuch oddawal mocz, co bylo okazja do uroczystych gratulacji. Jezeli jednak utworzyl sie zrost, eunucha czekala strzaszna smierc. Zniwo swoje zbieraly takze infekcje. Ogolnie jednak szacuje sie, ze smiertelnosc zabiegu nie przekraczala 2%.

http://img142.imageshack.us/img142/5479/youngeunuchhr3.jpg

Jak juz wspomnialem, eunusi starali sie za wszelka cene odkupic swoje genitalia, nazywane przez nich pao, czyli skarbek. Glownie ze wzgledow religijnych, ale takze jako swego rodzaju fetysz. Sloik czy tez puzderko z zakonserwowanymi genitaliami eunuch zawsze nosil sobie i, gdzie tylko mogl, stawial na podwyzszeniu, aby symbolicznie zaznaczyc swoje wysokie aspiracje i szanse ktora dostal. Takze przed odbiorem wszelkich nagrod oraz awansow eunuch musial swojemu przelozonemu okazac swoje zakonserwowane pracie i jadra. Eunuch musial tez konieczne byc pogrzebany ze swoimi genitaliami aby, zgodnie z ludowymi wierzeniami, moc sie w nastepnym zyciu odrodzic takze jako mezczyzna.

Wielu eunuchow, zwlaszcza w pierwszych latach po kastracji, mialo problemy z trzymaniem moczu. Moczyli sie zarowno w nocy jak i w dzien, podczas prac. Stad tez potoczne, pogardliwe okreslenie eunuchow w jezyku chinskim - "smierdziele", oraz szereg wyrazen idiomatycznych np. "Eunucha wyczuje sie na mile". Przypadlosc ta przez jakis czas ignorowano. Jednak jesli eunuch nie nauczyl sie trzymac moczu sam, leczono go w typowo chinski sposob - katowano kijami do skutku.

Eunusi chinscy chodzili w bardzo charakterystyczy, kaczy sposob - pochyleni, trzymajac nogi razem, drobili malutkie kroczki rozstawiajac stopy palcami na zewnatrz. Nie jest do konca jasne, czy byl to jakis zwyczaj, czy tez fizjologiczna koniecznosc.

W latach 60tych 20 wieku dokonano badan urologicznych na ciagle zyjacych, starzejacych sie eunuchach cesarskich. Okazalo sie, ze u wszystkich zupelnemu lub prawie zupelnemu zanikowi ulegla prostata.

KONIEC TRESCI DRASTYCZNYCH

Innymi efektami kastracji, zwlaszcza dokonanej w wieku dzieciecym, byl brak owlosienia, meskiej muskulatury, a takze mutacji glosu. Z tego ostatniego powodu ich glos byl wysoki i skrzeczacy, dlatego na dworze cesarskim nazywano ich potocznie "krukami" (eunusi chinscy nie byli kastrowani ze wzgledu na piekny glos, jak w Europie). Oprocz tego pojawialy sie oczywiscie deformacje sylwetki. Byli czesto nieprzecietnie wysocy, z dlugimi, niekiedy wrecz groteskowymi konczynami. Mieli sklonnosc do tycia, choc na starosc bez wyjatku strasznie chudli. W podeszlym wieku coraz bardziej tez wygladem przypominali stare kobiety. Byli bardzo drazliwi na punkcie swojego wygladu oraz faktu, ze nie byli pelnymi mezczyznami. Aby ich straszliwie obrazic wystarczalo powiedziec, chocby w zupelnie innym kontekscie, np. "pies bez ogona".

Chinska religia ludowa nie znosi wszelkich kalectw i uposledzenia. Dlatego eunusi w zasadzie nie mogli uczestniczyc w wiekszosci obrzedow i modlitw, nie mieli prawa wstepu do wielu swiatyn. Dodatkowym upokorzeniem bylo to, ze nie mogli miec dzieci, zas w chinskim systemie religijnym i flozoficznym kult przodkow przez potomkow ma kluczowe znaczenie. Niemoznosc posiadania dzieci nie tylko sprawiala ze nikt nie odprawial kultu za nich. Zrywany byl takze ciagnacy przez pokolenia kult ich wlasnych przodkow. Z tego wzgledu byli wyrzutkami spoleczenstwa, powszechnie pogardzanymi. Trzymali sie dworu, bo tylko tam mogli liczyc na jaka taka akceptacje oraz na towarzystwo ludzi podobnie jak oni skrzywdzonych.

Wspomnialem tu wyzej o metodzie "leczenia" eunucha za pomoca kijow. Warto wspomniec, ze karano ich niezwykle surowo i za byle przewinienie. Cesarz, ksiazeta, damy oraz mandarynowie ktorym sluzyli mieli nad nimi absolutna wladze zycia i smierci. Chlosta, karcer, kaleczenie i zeslanie nalezaly do normalnych srodkow wychowawcych. Nieraz skladali glowy pod topor i to za cos tak blahego jak np. zbicie wazy. Szczegolnie okrutne bywaly konkubiny cesarskie. Mialy one prawo do posiadania chlopcow-eunuchow jako osobistych sluzacych. Czesto nawiazywaly z nimi familiarne stosunki. Chlopcy, czesto malutkie dzieci, zupelnie sami, czesto sprzedani przez wlasnych rodzicow, garneli sie sie do tych kobiet jak do matek. Idylla jednak trwala tak dlugo jak chlopcy byli mali i slodcy. Jak sie znudzili, konkubiny wyrzucaly ich jak smieci.

Eunuch mial jednak pewien atut. Jezeli pracowal w palacu, czesto byl w samym srodku wydarzen. Palac cesarski byl zawsze istnym klebowiskiem spiskow, intryg i skrytobojstw. Szczegolne gesta atmosfera panowala we fraucymerze, gdzie mieszkaly zony i konkubiny cesarskie. Kobiety zaciekle walczyly o wlasna pozycje oraz o to, by to wlasnie ich potomstwo zasiadlo na tronie po smierci obecnego cesarza. Pozornie okazywano sobie powszechna milosc, w rzeczywistosci wszelkie chwyty byly dozwolone. Eunuch byl w takich sytuacjach glownym powiernikiem i wykonawca nieraz bardzo brudnej roboty. Oczywiscie, eunuchow wiernych stronie ktora przegrala, spotykal marny los. Jezeli jednak rzezaniec mial dar przewidywania i odrobine szczescia, mogl zaskarbic sobie wdziecznosc paru wielkich osobistosci. Ba, jezeli byl politycznym geniuszem, to sam mogl pokierowac biegiem wydarzen i zostac szara eminencja.

Eunusi byli podzieleni na liczne rangi, troche przypominajace swa struktura stopnie wojskowe. Takze eunuch wyzszej rangi mial nad nizszymi kolegami wladze absolutna. Czesto ja bezwzglednie wykorzystywal, wyzywajac sie na nich bez skrupulow. Zapewne dzialal tu jakis mechanizm psychoczny który sprawia ze czlowiek potrafi mscic się za wlasne krzywdy na innych, bogu ducha winnych ludziach. Zdaje sie, ze zwykli eunusi bardziej bali sie swoich przelozonych niz panow ktorym sluzyli. Awansowac bylo bardzo nielatwo.

Zycie codzienne chinskich cesarskich eunuchow nie bylo za wesole. Gniezdzili sie w niewielkich chatkach przylegajacych do palacow w ktorych na codzien pracowali, aby byc zawsze pod reka. Ich glowna rozrywka byly rozmaite gry hazardowe. Zwykli eunusi nosili szare szaty z narzuconym na nie blekitnym plaszczem. Przy pracy nosili takze ciemne czapki, ktorych ksztalt bardzo sie zmienial zaleznie od epoki. Ogolnie byl to stroj bardzo charakterystyczny, z daleka rozpoznawalny i uwazany za nieslychanie hanbiacy. Zarabiali bardzo podle, za poznej dynastii Qing przecietnie 4 tael miesiecznie oraz pewna ilosc ryzu. Bardzo rzadko zdarzaly sie nagrody albo premie. Maksymalna wysokosc wynagrodzenia dla eunucha najwyszej rangi wynosila 12 tael. Wielu z nich przymieraloby glodem gdyby nie pomoc kolegow. W ogole eunusi rownej rangi organizowali sie na sposob braterski i samopomocowy. Opiekowali sie soba nawzajem, karmili, pielegnowali starzejacych się, no i odprawiali ryty zalobne za zmarlych kolegow.

Poza ta struktura byli ci nieliczni eunusi, ktorzy odniesli z jakiegos powodu sukces. Czy to ze wzgledu na talenty, bezwzglednosc, czy szczescie nieliczni z nich osiagali legalnie lub nielegalnie niezwykle bogactwo i wplywy. Ci mogli sobie pozwolic na gardzenie swymi wspolbracmi bez względu na range. Najczesciej nosili bogato zdobione szaty, nieraz posiadali wlasne palace i nawet czasem wlasnych eunuchow. Niektorzy adoptowywali rodziny, ktore zajmowaly sie nimi na starosc, inni wycofywali sie z wiekiem w zacisze buddyjskich klasztorow, ktore wczesniej wspierali hojnymi donacjami. To wlasnie ci nieliczni eunusi ze szczytow rywalizowali z mandarynami o rzeczywista wladze i kontrole nad biurokracja. To wlasnie oni trzesli w pewnych okresach calym cesarstwem.



Chcialbym poprosic o jedno. Podzielilem sie tutaj czescia informacji, ktore zebralem w celu napisania artykulu, ktory mam nadzieje ktos opublikuje. Dlatego w tym jednym temacie wyjatkowo zastrzegam prawa autorskie dla moich postow. Bardzo prosze uszanowac moja prace i nie kopiowac jej, ani tym bardziej nie podawac powyzszego tekstu za wlasny.

Jeżeli masz czasopismo i jestes zainteresowany/a tym artykulem i innymi, to prosze o kontakt. smile.gif

Napisany przez: yarovit 26/03/2007, 21:11

Maly slowniczek trudniejszych wyrazow do artykulow na poprzedniej stronie:

eunuch, albo rzezaniec - mezczyzna ktremu usinieto jadra wraz z penisem, potoczny jezyk miesza znaczenie tego slowa z kastratem.

kastrat - w technicznym znaczeniu tego slowa - mezczyzna pozbawiony jader.

mandaryn - wysoki urzednik Chin cesarskich wywodzacy sie z dziedzicznej arystokracji biurokratycznej, najczesciej wywadzacej sie z wysokiej szlachty, tzw. gentry (ten angielski termin uzywany jest na okreslenie charakterystycznej warstwy ziemskich posiadaczy).

Ming - rdzennie chinska dynastia zalozona po wypedzeniu Mongolow przez Hongwu; cesarze z tej dynastii utrzymali sie na tronie do 1644 roku, a na poludniu kraju kilkanascie lat dluzej. Pod koniec panowania tej dynastii nastepuje absolutny szczyt zarowno liczby jak i politycznego znaczenia eunuchow.

Qing - dynastia cesarska obcego, mandzurskiego pochodzenia, ktora (w pewnym uproszczeniu) najechala Chiny i obalila dynastie Ming. Cesarze z tej dynastii utrzymali sie przy wladzy mimo wielu zawieruch (jak powstanie Tajpingow, wojny opiumowe, bunt Bokserow, interwencje i traktaty) az do 1912 gdy wladze ostatniego cesarza, Pu Yi, sprzatnela rewolucja Sun Yat Sena. Pu Yi powrocil na scene jako wladca Japonskiej marionetki, panstwa Mandzukuo.

rzezak - osoba dokonujaca kastracji.

tael - chinska jednostka platnicza, rownowazna wartosci ok. 38 gramow srebra.

Napisany przez: billusiek 27/03/2007, 9:58

memex, zyjesz jeszcze?! wink.gif
da zainteresowanych technikami wyzej wymienionej czynnosci to gal anonim pisze o mieszku II: "Opowiadają też, że Czesi schwytali [go] zdradziecko na wiecu i rzemieniami skrępowali mu genitalia tak, że nie mógł już płodzić [potomstwa], za to, że król Bolesław, jego ojciec, podobną im wyrządził krzywdę, oślepiwszy ich księcia, a swego wuja. Mieszko tedy powrócił wprawdzie z niewoli, lecz żony więcej nie zaznał".
wiec moge to potwierdzic. bylem kiedys pastuchem/cowboy´em i mlodym byczkom niedlugo po urodzeniu zakladalismy na worek mosznowy za pomoca specjanych szczypiec bardzo ciasna gumke ktora odcinala doplyw krwi. w rezultacie scrotum obumieralo, wysychalo i odpadalo. podobno to najlepsza metoda, bezkrwawa a i najmniejszy szok dla delikwenta. chodzilo tu oczywiscie o nowonarodzone stworzenia u ktorych owe funkcje jeszcze nie sa w pelni wyksztalcone a nie o bodajze 40-letniego mezczyzne ktory w miedzyczasie zdazyl sie rozmnozyc i zostac krolem polski...aua... sad.gif

Napisany przez: memex 27/03/2007, 10:16

QUOTE(billusiek @ 27/03/2007, 9:58)
memex, zyjesz jeszcze?! wink.gif

No jeszcze jakoś się kołaczę, ale muszę przyznać, że cała ta historia o eunuchach opowiedziana ze swadą przez Yarovita, brzmiałaby jak jakiś wariata sen, gdyby nie była po prostu prawdziwa wacko.gif Jestem w stanie zrozumieć wszelaką różnorodność kultur, zasad moralnych i temu podobnych spraw, ale historia chińskich eunuchów to dla mnie zwykłe barbarzyństwo i okrucieństwo. Koszmar!
A byczków też mi szkoda... Nigdy w życiu nie zaznać jałówki confused1.gif wallbash.gif

Napisany przez: Ironside 27/03/2007, 12:18

Za to ciekawe podejście do kwestii mieli Rzymianie. Powiedziałbym nawet, że chyba najrozsądniejsze. Otóż w okresie pryncypatu utrwalił sie całkowity zakaz kastracji. Dokonanie takiego "zabiegu" było uważane za "ekwiwalent" morderstwa i na tych samych zasadach karane. Czyli oczywiście śmiercią. Mało tego - Rzymianie byli do tego stopnia czuli na tym punkcie tongue.gif, że na równi z kastracją traktowali także obrzezanie. W tym względzie Hadrian uczynił jednak wyjątek - oczywiście dla Żydów.

Napisany przez: adamos2006 27/03/2007, 12:36

Jak mawiał napoleonski minister spraw zagranicznych-ksiaze Talleyrand:mezczyzna może nie miec reki,moze nie miec nogi,ale wazne aby nie był kaleką!

Napisany przez: yarovit 27/03/2007, 15:54

Mam nadzieje, ze zaspokoilem twoja ciekawosc na temat szczegolow anatomicznych, memex.

Ciekawym zjawiskiej byla dobrowolna kastracja w celach religijnych. Oprocz wspomnianego tu kultu Kybele, zdarzala sie ona u buddystow oraz w pierwszych wiekach chrzescijanstwa. Czasem zdarzal sie nawrot tej praktyki np. w sekcie skopcow. Podobno tez czesc Doskonalych u katarow dokonywala autokastracji. Jednak najbardziej dziwacznym przypadkiem byl sw. Antoni z Padwy. Po jego smierci przeprowadzono mu sekcje, ktora wykazala calkowity brak genitaliow. Wcale nie zostaly one uciete. Nastapila ich calkowita atrofia.

Warto dodac, ze kastracja uwazana byla w Bizancjum za rowna smierci. Osoba skazana na kare smierci miala wybor, co dac pod topor - glowe, czy wiadomo co. Choc przezycie kastracji w Bizancjum nie bylo wcale pewne ze wzgledu na brutalnosc tej operacji.

Napisany przez: Ironside 27/03/2007, 22:11

Warto dodac, ze kastracja uwazana byla w Bizancjum za rowna smierci. Osoba skazana na kare smierci miala wybor, co dac pod topor - glowe, czy wiadomo co.

Widzę w tym mentalne reperkusje rzymskich poglądów na ten bolesny temat, o których pisałem wyżej.

A co do rzezania w celach religijnych: była taka sekta w Rosji na przełomie panowania Pawła i Aleksandra I. Jakiś nieco szurnięty duchowny znalazł w Biblii werset o "błogosławionych rzezańcach" i wyciągnął z tego daleko idące wnioski. Administracja ponoć nie zauważała rosnącego problemu, dopóki nie zaczęli się okaleczać żołnierze lejbgwardii...

Napisany przez: yarovit 28/03/2007, 1:45

QUOTE(Ironside @ 27/03/2007, 22:11)
A co do rzezania w celach religijnych: była taka sekta w Rosji na przełomie panowania Pawła i Aleksandra I. Jakiś nieco szurnięty duchowny znalazł w Biblii werset o "błogosławionych rzezańcach" i wyciągnął z tego daleko idące wnioski. Administracja ponoć nie zauważała rosnącego problemu, dopóki nie zaczęli się okaleczać żołnierze lejbgwardii...
*



Czyli Skopcy o ktorych wspomnialem post wyzej. wink.gif

Praktyka ta tak sie rozprzestrzenila, ze rzad zaczal sie obawiac o przyrost naturalny. Sekta jednak dlugo cieszyla sie protekcja samego nawiedzonego cara Aleksandra I i licznych dam z jego dworu. Zreszta damy z dworu rosyjskiego zawsze mialy jakiegos hopla na punkcie wynaturzonych sekt - warto sobie przypomniec chocby Rasputina.

Klopot w tym, ze czujac swoja bezkarnosc, sekciarze zachowywali sie w sposob kryminalny. Np. jesli ktos byl przypadkowym swiadkiem ich pokatnych kastracji, jemu takze "udzielali pieczeci".

Napisany przez: Ironside 28/03/2007, 9:34

Oj, wybacz - przeoczyłem w Twoim poście. Ale dzięki temu przynajmniej wątek sie rozwinął.

Napisany przez: yarovit 29/03/2007, 0:31

user posted image
Zdjecie z epoki przedstawiajace cesarskich eunuchow.

Dokopalem sie do kilku wiadomosci biograficznych nt. Sun Yaotinga, ostatniego eunucha, ktory zmarl w roku 1996 w wieku 94 lat. Mial pecha. Skastrowano go ledwie na pare miesiecy przed rewolucja i obaleniem cesarza. Pomimo swej krzywdy nigdy nie przestal zalowac, ze cesarstwa jus nie ma. Niestety, nie zostal pogrzebany razem ze swoim pao. Sloik z jego genitaliami zostal zniszczony podczas Rewolucji Kulturalnej.
user posted image
Sun Yaoting

Napisany przez: Konto Usuniete 13.04.15 5/01/2008, 12:17

Założycielem sekty Skopców był Konrad Sieliwanow Według wiernych niepokalanie poczęty syn carowej Elżbiety wyznawcy wierzyli że był meżem carowej Katarzyny

Napisany przez: Reaction 1/01/2015, 16:08

Piotr I Lusignan, ale go wykastrowano dopiero po śmierci, więc nie wiem, czy się liczy. Czy takie posunięcie miało obniżyć jego prestiż?

Napisany przez: Ulfberht 1/01/2015, 17:06

Kastratem był Sima Qian, autor „Zapisków wielkiego historyka", obejmujących ponad 2 tys. lat historii Chin, był twórcą chińskiej historiografii. Kastratem był też Cai Lun, który około 105 r. wynalazł papier. Kolejnym kastratem w historii był także Zheng He, który zasłynął jako żeglarz, odkrywca, dyplomata i admirał.
Ciekawy artykuł i źródło mojej wypowiedzi : http://www.wiz.pl/8,674.html


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)