Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kabaret Tey, smutasy i mazgaje
     
fmgracz
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 65.535

 
 
post 5/10/2010, 19:02 Quote Post

witam, mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego ta kabaretowa piosenka stała się niejako narodową pieśnią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 5/10/2010, 20:15 Quote Post

Widzę, że nigdy nie było Ci dane jechać w PRL-u o poranku jakimkolwiek środkiem komunikacji miejskiej, mając w perspektywie, że wkrótce będziesz wykonywał najbardziej bezsensowną rzecz na świecie czyli swoją własną pracę. Berecik nasuwa Ci się na czoło, ortalionowy płaszczyk szeleści charakterystycznie, zaś w teczuszce uśmiecha się owinięta w pergamin kanapka z wątrobianką i szklana buteleczka, w której chlupocze coś zachęcająco.
Za oknem widzisz szary świat, przerwany gdzieniegdzie wypisanym na czerwonym tle bezsensownym hasłem, z reguły też przybrudzonym. A ty jedziesz, jedziesz i jedziesz. Główka się coraz bardziej pochyla, a oczka same kleją, zupełnie jakby ci z nie sypał piasek Piaskowy Dziadek z NRD-owskiej dobranocki. Dobrze, że nie jesteś chłoporobotnikiem dojeżdżającym codziennie do Huty im. Lenina w Krakowie spod Żywca albo Kielc.
A potem wysiadasz na przystanku, zapalasz tak jak wszyscy papierosa idziesz na bramę podbić kartę. Potem oczywiście piwo i czekanie, aż dowiozą to czego nie zdążyli dowieść. Następnie bierzesz się do pracy już myśląc o jej końcu. Robiąc wiesz, że jak będziesz robił dobrze to nie zdążysz z robotą. A wtedy brygada nie wykona planu i wszyscy nie dostaną premii, więc musisz robić szybko wiedząc, że nie będzie się to do niczego potem nadawało. I tak dzień w dzień.
Dlatego ta piosenka Smolenia tak się podobała.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
fmgracz
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 65.535

 
 
post 5/10/2010, 20:32 Quote Post

jestem z rocznika 90' więc faktycznie nie było mi dane. Ja osobiście myślę że ta piosenka, mogłaby być odniesieniem także do czasów dzisiejszych, bo dużo to się nie zmieniło po 89', no chyba że się miało szczęście. Ale to już jest dyskusja na inne działy. Mimo to dzięki za odpowiedź.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 6/10/2010, 9:15 Quote Post

Chodzi oczywiście o tę piosenkę?:
http://www.youtube.com/watch?v=h9ZQElA1LjQ
"Przez chwilę myślałem,
Może coś się stało,
Ale to by nasze polskie radio,
Dawno już podało,

Pisałaby by prasa,
We wszystkich gazetach,
Na pierwszych stronicach,
No bo jakaż z tego byłaby... tajemnica?
"

Oj, nic dodać... Czy rocznik'90 to zrozumie (bez urazy, oczywiście?)

Ten post był edytowany przez godfrydl: 6/10/2010, 9:17
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.199
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 6/10/2010, 9:59 Quote Post

QUOTE(fmgracz @ 5/10/2010, 20:32)
jestem z rocznika 90' więc faktycznie nie było mi dane. Ja osobiście myślę że ta piosenka, mogłaby być odniesieniem także do czasów dzisiejszych, bo dużo to się nie zmieniło po 89', no chyba że się miało szczęście.


Urodziłeś się w 90-tym, więc szczęście miałeś już z automatu. wink.gif

Poważnie, nie ma porównania. Obecne narzekania na beznadzieję to zupełnie inna liga niż nędza schyłkowego PRLu.

Zmienił się nawet aparat pojęciowy - kto się wtedy przejmował depresją czy stresem, przemyślenia o dzieciach z ADHD/dysleksją/dysgrafią skwitowano by wzruszeniem ramion, a poziom "zapyziałości" (zwykły "Old Spice" jako synonim luksusu!) czy ogólnej "szarości" na ulicach po prostu dobijający.

Filmy Barei tego nie oddają. Z ostatnich produkcji nieźle chwyta to "Dom Zły" czy stare "300 mil do nieba" - jeśli odklei się od PRLu pozytywne wspomnienia z rodzaju "byłem wtedy młody, wszystko wydawało się piękne", to zostaje sporo właśnie takiej ponurej, czarnej wizji...

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 6/10/2010, 10:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Dziadek Jacek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.076
Nr użytkownika: 53.918

 
 
post 6/10/2010, 15:30 Quote Post

QUOTE(godfrydl @ 6/10/2010, 9:15)
Chodzi oczywiście o tę piosenkę?:
http://www.youtube.com/watch?v=h9ZQElA1LjQ
"Przez chwilę myślałem,
Może coś się stało,
Ale to by nasze polskie radio,
Dawno już podało,

Pisałaby by prasa,
We wszystkich gazetach,
Na pierwszych stronicach,
No bo jakaż z tego byłaby... tajemnica?
"

Oj, nic dodać... Czy rocznik'90 to zrozumie (bez urazy, oczywiście?)
*



Słuchając tej piosenki zawsze przypominam sobie zatłoczoną - zapchaną kolejkę elektryczną "wypluwającą za parę minut szósta" te tysiące "szczęśliwców" jadących na stocznie. To było najstraszniejsze jesienią i zimą. Po praktykach szliśmy na piwo i wracaliśmy tramwajem. Były to już czasy istnienia kasowników biletowych, ale w drugim wagonie na nie zlikwidowanym jeszcze poprzecznym siedzeniu, przez jakiś czas siedział emerytowany konduktor, który nie opuścił swego stanowiska pracy i "społecznie" jeździł jeszcze przez dość długi czas. Ogłaszał donośnym głosem zbliżające się przystanki. Robił to wierszem, często bardzo dowcipnym. Przed operą, na skrzyżowaniu z ul. Karola Marksa, wygłaszał również jakiś zabawny wierszyk. Często podchmieleni jak my stoczniowcy dokładali do jego wierszyka parę swoich jeszcze dowcipniejszych wersów. Szkoda, że ich już nie pamiętam. O nagraniu nie było mowy. Zresztą, któż oprócz mojego ojca myślał, że to kiedyś się skończy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.234
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 12/10/2010, 11:01 Quote Post

A propos samych tramwajów - te współczesne cichobieżne maszyny to nie są tramwaje. To co jeździło kiedyś po szczecińskich szynach - to były dopiero "monstra". Każdy zakręt był niezapomnianym przeżyciem "akustycznym". smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 14/10/2010, 9:35 Quote Post

A pamiętacie te tramwaje z ręcznie otwieranymi i zamykanymi drzwiami. Można było do wskakiwać i wyskakiwać w biegu. Tak mi się to podobało, że zacząłem też podobne rzeczy robić z pociągiem , co mnie kosztowało raz zdrowym poturlaniem po peronie dworca w Krzeszowiacach. Nic mi się wtedy nie stało poza drobnymi zadrapaniami, a teraz potknąłem się w biurze i złamałem rękę. Cóż - starość nie radość.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
NELSON
 

kot bojowy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 20.599

Zawód: EMIGRANT
 
 
post 30/10/2010, 19:30 Quote Post

Niezla zagwozdke musial miec cenzor.Z jednej strony wszystko jak trzeba:pochwala osiagniec, pietnowanie malkontenctwa, a z drugiej ... kpina w zywe oczy.
Nie bylo to jeszcze tak bezczelne, jak pozniejsze o kilka lat akcje Pomaranczowej Alternatywy w stylu: "Obywatelu pomoz milicji i pobij sie sam", ale kierunek byl wytyczany.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.234
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 1/11/2010, 7:48 Quote Post

QUOTE(NELSON @ 30/10/2010, 19:30)
Nie bylo to jeszcze tak bezczelne, jak pozniejsze o kilka lat akcje Pomaranczowej Alternatywy w stylu: "Obywatelu pomoz milicji i pobij sie sam", ale kierunek byl wytyczany.
*



Spytaj milicjanta, on ci prawdę powie! spytaj milicjanta, oooooon ci wskaże drogę! wink.gif

Ten post był edytowany przez Krzysztof M.: 1/11/2010, 7:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
staruszek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 93.412

 
 
post 2/06/2014, 9:18 Quote Post

Uwielbiam ten kabaret smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.024
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 3/06/2014, 1:18 Quote Post

Z filmów Barei

http://www.youtube.com/watch?v=66N26mdpmBg

To była codzienność chłoporobotników. No prawie codzienność, bo jak zaczynały się wykopki lub żniwa to przynosili zwolnienia do pracy i robili u siebie. W zasadzie każdy majster mający w brygadzie większość chłoporobotników musiał być przygotowany, że w tym czasie będzie miał mniej ludzi.

Dobrym słowem określającym to życie jest wegetacja.

edit: I tak sobie przypomniałem. Film Hydrozagadka. Jeśli ktoś nie rozumie tego filmu, to ciężko mu będzie zrozumieć czym był socjalizm. Film jest socjalistyczny, ale taki jakim był socjalizm naprawdę.

Ten post był edytowany przez rasterus: 3/06/2014, 1:24
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 3/06/2014, 6:53 Quote Post

QUOTE(fmgracz @ 5/10/2010, 21:32)
jestem z rocznika 90' więc faktycznie nie było mi dane. Ja osobiście myślę że ta piosenka, mogłaby być odniesieniem także do czasów dzisiejszych, bo dużo to się nie zmieniło po 89', no chyba że się miało szczęście. Ale to już jest dyskusja na inne działy. Mimo to dzięki za odpowiedź.
*


Z jednej strony masz tu beznadzieje schyłkowego PRLU. A z drugiej uniwersalną sytuację egzystencjalną. Obawiam sie ża zawsze i wszędzie ludzie sunący na poranną schychtę (do budowy piramid w III t pne,, do przędzalni w Manchesterze w XIX w. czy obecnie do call-center nie tryskają energią i radością. Takie jest życie.
A może sie mylę? Może gdzieś, kiedys wyglądało to/wygląda to jak w piosence Czerwony autobus?
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
smokeustachy
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 336
Nr użytkownika: 34.479

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 9/06/2014, 0:50 Quote Post

To sobie zobacz:
https://www.youtube.com/watch?v=hJbBjjTsaEM
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.420
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 13/06/2014, 10:51 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 3/06/2014, 2:18)

Dobrym słowem określającym to życie jest wegetacja.

*




I zasadniczo nic się w tej materii nie zmieniło, a jeśli to na gorzej.
Z pociągów i PKS większość polikwidowana, pensja nie wystarcza na podstawowe wydatki, a dochodzi jeszcze stres spowodowany strachem przed utratą pracy i pomiataniem przez szefostwo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej