Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> List płk Rzepeckiego z 17 sierpnia 1944 r.
     
wolf2
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 24.279

Stopień akademicki: magister
 
 
post 16/02/2011, 19:48 Quote Post

W kontekście dyskusji o optymalnym momencie kapitulacji PW i sytuacji militarnej i politycznej Powstania w II połowie sierpnia 1944 .
W II połowie sierpnia 1944 -dokładniej 17 sierpnia 1944 w odpowiedzi na wątpliwości zgłaszane przez niektórych oficerów AK co do sytuacji i perspektyw PW płk Jan Rzepecki-jeden z czołowych zwolenników rozpoczęcia Powstania w KG AK napisał w liście przedstawiającym jego pogląd na sytuację :
"Wcale nie czujemy się jak "samotny pancernik".Rozgrywamy bitwę do końca mając poczucie ,że wybuch powstania:
a)zahamował marsz rosyjski(perfidia rosyjska)
b)skrócił ludności czas pobytu pod toporem Gestapo i przeszkodził w ich zamierzonej ewakuacji Warszawy
c)Pozwolił nam wydobyć spod ziemi życie państwowe i publiczne Polski i wzmocnić je ,zanim zetrze się z zaborcami rosyjskimi.
Wszystko to za cenę:
1)Znanych zniszczeń materialnych ,które przeboleć można,
2)sporych ofiar ludzkich jednak nie większych niż ponosilibyśmy w razie trwania okupacji wraz z gestapo
3)Strat kulturalnych nie do powetowania-bolesnych ,jest bardzo prawdopodobne ,że ponieślibyśmy je też,gdyby Warszawę planowo opuszczali i niszczyli Niemcy "


Jak oceniacie tę analizę sytuacji z 17 sierpnia 1944 ?
Zatrzymanie ofensywy radzieckiej płk Jan Rzepecki wymienia jako jeden z 3 pozytywów Powstania a równoczesnie pisze już o przygotowaniach do starcia z Sowietami,które powstanie i zbrojna demonstracja AK w stolicy miało ułatwić.Wedle płk Rzepeckiego wzmocniło ono(PW) życie publiczne i państwowe Polski.Nasuwa się oczywiste pytanie.Kto więc według niego miał wygrać Powstanie,rozbić pacyfikującą Warszawę grupę korpuśną Bacha i hitlerowską 9 armię,oswobodzić Warszawę i okolice ? Czyżby według tych kalkulacji miała to zrobić samodzielnie AK?
Oceny sytuacji zawarte w tym liście płk Rzepeckiego z 17 sierpnia 1944 podobne są do oceny sytuacji dokonanej przez generała Okulickiego w liście 6 sierpnia 1944.

Ten post był edytowany przez wolf2: 17/02/2011, 18:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
barabasz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 44
Nr użytkownika: 67.632

Zawód: wolny
 
 
post 22/02/2011, 23:11 Quote Post

Może głupota a może prowokacja
Ale podejdż do tematu z innej strony...ten świstek trzeba rozpatrywac na tle całej działalności Rzepeckiego
Rzepecki będąc gorącym orędownikiem rozpoczęcia Powstania liczył ,że spowoduje ono kompletne przetasowanie polityczne w polskim ośrodku władzy krajowym i emigracyjnym i otworzy drogę Mikołajczykowi
Poza tym od dłuższego czasu realizował on "swoją politykę" sprzeczną z linią Sosnkowskiego i Bora m.in na płaszczyżnie BiP
Wszak gdyby nie wybuch PW to nie wiadomo czy Rzepeckiego nie kropnął by kontrwywiad AK jako kryptokomunistę i prowokatora
Gieysztor pisał ,że był na liście...

Moim zdaniem sprawa jest bardziej prozaiczna -Rzepecki pewnego pogodnego majowego dnia 1944 roku dał się omotac Retingerowi a pożniej to już tylko tego konsekwencje

Ten post był edytowany przez barabasz: 22/02/2011, 23:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
wolf2
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 24.279

Stopień akademicki: magister
 
 
post 24/02/2011, 19:29 Quote Post

Płk Rzepecki -oficer KG AK był czołowym obok generała Okulickiego propagatorem w KG szybkiego rozpoczęcia powstania w stolicy.
M.in po to by premier Mikołajczyk mógł pobrzękiwać szabelką na Kremlu i mógł mówić o czymś więcej niż wspominki o przeszłych sukcesach pod Apenińskim klasztorem.
Zaś cytowany list z 17 sierpnia(do Wardejna-Zagórskiego-zastępcy Rzepeckiego w odpowiedzi na zgłoszone przez niego wątpliwości)jest znany historykom od dekad.Zawiera wiele podobieństw z listem generała Okulickiego do "Bora" z 6 sierpnia 1944.

Tak-część KG AK(generał Okulicki,płk Rzepecki i paru innych)liczyło na samodzielne wyzwolenie Warszawy przez AK ,na zwycięstwo własnymi siłami,na zmasowaną i skuteczną pomoc Zachodu.
Że był to infantylizm,brak profesjonalizmu i skrajna nieodpowiedzialność to już inna sprawa.

Ten post był edytowany przez wolf2: 24/02/2011, 20:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
barabasz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 44
Nr użytkownika: 67.632

Zawód: wolny
 
 
post 24/02/2011, 19:40 Quote Post

Ten list jest składowa pewnej linii politycznej zarysowanej w tzw Raporcie Rzepeckiego ogłoszonym kilka miesięcy wcześniej...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
porze
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 244
Nr użytkownika: 41.181

Pawel P
Stopień akademicki: dr
Zawód: funkcjonariusz
 
 
post 25/02/2011, 9:22 Quote Post

QUOTE
jest zwykłym kłamstwem twierdzić , że KG AK rozpoczynała PW w przekonaniu ,że sami bez wsparcia z zewnątrz pokonają Niemców - gdyby reprezentowali sobą taki tok myślenia PW wybuchłoby w 1940 a 1944r.


to w roku 1940 Niemcy rozpoczęli jakąś ewakuację z Warszawy? To pod Warszawą stały wtedy wojska sowieckie? Na zachodzie Europy Niemcy też pewnie wtedy brali w skórę?

KG AK miała swoje kalkulacje, z których wynikało, że Warszawa nie będzie broniona, powtórzy się coś w rodzaju listopada 1918 roku - spontaniczne rozbrajanie Niemców zdezorientowanych i pozbawionych woli walki - a między uciekającymi Niemcami i zmęczonymi ofensywą Rosjanami powstanie próżnia, którą uda się zająć bez ogromnej pomocy Zachodu (oczywiście przy wykorzystaniu brygady Sosabowskiego współdziałającej z Parasolem, którego nazwa nawiązywała do takiego rozwiązania). Przy okazji była zasadna wiara w uczciwość deklaracji sowieckich, jakiejś, także ograniczonej, pomocy - np. ze strony Berlingowców.

Siły Berlinga i Sosabowskiego może nie były ogromne, ale można je traktować w kategoriach dostarczenia uzbrojenia i wykwalfikowanych dowódców, którzy mogliby pokierować masami żołnierskimi AK.

Tymczasem Niemcy wcale sie nie ewakuowali tylko przerzucali wojsko przez miasto - podpucha sowiecka była czcza, pomoc ze wschodu i zachodu nie miała wymiaru ograniczonego tylko symboliczny. Bajka sie nie ziściła.

Kalkulacje te nie były jednak aż tak naiwne - vide spisek Staufenberga - gdyby wyszedł, albo przynajmniej doprowadził do trwałego kryzysu w obrębie sił zbrojnych III Rzeszy, próżnia i chaos dałyby Polakom ogromną szansę na przechwycenie inicjatywy zbrojnej i politycznej.







 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
monx
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.639
Nr użytkownika: 34.919

Zawód: prawnik
 
 
post 25/02/2011, 14:19 Quote Post


QUOTE
Kalkulacje te nie były jednak aż tak naiwne - vide spisek Staufenberga - gdyby wyszedł, albo przynajmniej doprowadził do trwałego kryzysu w obrębie sił zbrojnych III Rzeszy, próżnia i chaos dałyby Polakom ogromną szansę na przechwycenie inicjatywy zbrojnej i politycznej.

No daj spokój brygada Sosabowskiego i berlingowcy (nawet gdyby poparli panstwo podziemne na co szanse za duże nie były) miały zakwestionować zdobycze terytorialne RKKA. Może jeszcze miały ja pokonac albo zatrzymac na linii Wisły? Jak widac zyczeniowe myslenie twardo sie trzyma jeszcze 60 kilka lat po faktach.
Wszystkie pomysły ze AK mogła militarnie wpłynac na przebieg II wojny swiatowej nawet gdyby jakims cudem przerzucono tutaj całe PSZ sa naprawde przykładem fantastyki.ZSRR w ofensywie np na Dnieprem forsował znacznie silniej okopane i znacznie wieksze odziały niemieckie w szybkim tempie. fakt ze tu był zmeczony ofensywa Bagration ale gdyby zaszła taka potrzeba to szybko zdławiłby ta ruchawke tak jak np Brytyjczycy bunt ELAS

Ten post był edytowany przez monx: 25/02/2011, 14:19
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
wolf2
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 24.279

Stopień akademicki: magister
 
 
post 25/02/2011, 19:53 Quote Post

O brygadzie Sosabowskiego dyskutowaliśmy w innym temacie ..
Pomysły że ta nieostrzelana przedtem formacja jednej bitwy przypomnę licząca wtedy niecałe 2200 ludzi z poważnymi niedoborami kadrowymi do etatu (w rzucie szybowcowo-spadochronowym jeszcze mniej ludzi)dotrze w sierpniu czy wrześniu 1944 z baz anglosaskich do Warszawy i przechyli szalę na korzyść AK były czystą utopią,pełną fantastyką .I to nie tyle i nie tylko z przyczyn politycznych co technicznych.Kwestii niemieckiego Flaku,Luftwaffe i zasięgu alianckich samolotów transportowych(brak możliwości lotu tam i z powrotem).Nie wspominając o tym komu ta brygada za zgodą NW PSZ od 6 czerwca 1944 została podporządkowana i do czego była przez dysponentów/zwierzchników przeznaczona.O tym że sam pomysł zrzutu spadochroniarzy na płonące miasto był zupełną aberracją a powstańcy nie zdobyli żadnego lotniska nie wspominając że nie mieli specjalistów i sprzętu by takie lotniska mogły wykorzystywać samoloty Anglosaskie.O tym że 2 tysiące ludzi uzbrojonych w lekką broń piechoty nawet gdyby na latającym dywanie przerzucić ich wszystkich do Warszawy nie mogło przechylić szali walk-rozgromić grupy korpuśnej Von Dem Bacha/wojsk hitlerowskich wspieranych m.in przez silną artylerię,broń pancerną,pociągi pancerne,kanonierkę,szturmowce.
I co ciekawsze -z tego że przerzut brygady do stolicy w ówczesnych warunkach jest nierealny oficerowie lotnictwa(PSP) i eksperci lotnictwa generalnie zdawali sobie świetnie sprawę.Także cichociemni-oficerowie lotnictwa w kraju .Ale ani "Bór" ani generał Sosabowski nie przyjmowali tego do wiadomości względnie nie konsultowali się z fachowcami-lotnikami a nawet i NW generał Sosnkowski tygodniami w sierpniu 1944 łudził w depeszach "Bora" nierealnymi obietnicami co do przerzutu 1 SBS czy jej elementów zamiast od razu napisać brutalną prawdę-że przerzut Brygady jest nierealny.

Pomysłu że Armia Berlinga/Armia Polska w ZSRR miała walczyć przeciwko RKKA po stronie AK względnie że latem 1944 miała siły i środki(przypomnę-4 dywizje(wszystkie dowodzone przez oficerów RKKA) z których 1 miała jakiekolwiek doświadczenie w walce) do samodzielnego i zwycięskiego przeprowadzenia operacji warszawskiej komentował nie będę.

Ten post był edytowany przez wolf2: 26/02/2011, 14:38
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Dariusz.Tadeusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 79
Nr użytkownika: 71.388

Dariusz
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 26/02/2011, 20:12 Quote Post

QUOTE(wolf2 @ 16/02/2011, 19:48)
W kontekście dyskusji o optymalnym momencie kapitulacji PW i sytuacji militarnej i politycznej Powstania w II połowie sierpnia 1944  .
W II połowie sierpnia 1944 -dokładniej 17 sierpnia 1944 w odpowiedzi na wątpliwości zgłaszane przez niektórych oficerów AK co do sytuacji i perspektyw PW  płk Jan Rzepecki-jeden z czołowych zwolenników rozpoczęcia Powstania w KG AK napisał w liście przedstawiającym jego pogląd na sytuację  :
"Wcale nie czujemy się jak "samotny pancernik".Rozgrywamy bitwę do końca mając poczucie ,że wybuch powstania:
a)zahamował marsz rosyjski(perfidia rosyjska)
b)skrócił ludności czas pobytu pod toporem Gestapo i przeszkodził w ich zamierzonej ewakuacji Warszawy
c)Pozwolił nam wydobyć spod ziemi życie państwowe i publiczne Polski i wzmocnić je ,zanim zetrze się z zaborcami rosyjskimi.
Wszystko to za cenę:
1)Znanych zniszczeń materialnych ,które przeboleć można,
2)sporych ofiar ludzkich jednak nie większych niż ponosilibyśmy w razie trwania okupacji wraz z gestapo
3)Strat kulturalnych nie do powetowania-bolesnych ,jest bardzo prawdopodobne ,że ponieślibyśmy je też,gdyby Warszawę planowo opuszczali i niszczyli Niemcy "


Jak oceniacie tę analizę  sytuacji z 17 sierpnia 1944 ?
Zatrzymanie ofensywy radzieckiej płk Jan Rzepecki wymienia jako jeden z 3 pozytywów Powstania a równoczesnie pisze już o przygotowaniach do starcia z Sowietami,które powstanie i zbrojna demonstracja AK w stolicy  miało ułatwić.Wedle płk Rzepeckiego wzmocniło ono(PW) życie publiczne i państwowe Polski.Nasuwa się oczywiste pytanie.Kto więc według niego miał wygrać Powstanie,rozbić pacyfikującą Warszawę grupę korpuśną Bacha i hitlerowską 9 armię,oswobodzić Warszawę i okolice ? Czyżby według tych kalkulacji miała to zrobić samodzielnie AK?
Oceny sytuacji zawarte w tym liście płk Rzepeckiego z 17 sierpnia 1944 podobne są do oceny sytuacji dokonanej przez generała Okulickiego w liście 6 sierpnia 1944.
*



coś takiego byłoby równoznaczne ze zdradą Rzepeckiego i pracą przeciw AK rzecz Wermachtu - AK i AC wspólnie wyzwoliły Wilno 13-07-1944r. Radiostacja Kościuszko wzywała do wybuchu Powstania co oznacza ,że Stalin je akceptował. Czasy zarówno przed Powstaniem jak i po dowodzą ,że AK trakowała AC jako sojusznika i współpracowała z Rosjanami - dowodzi tego nawet choćby postawa z dnia 17-09-1939r. kiedy wydano rozkaz z Sowietami nie walczyć - utrzymany w mocy (za wyjątkiem sytuacji kiedy Rosjanie starali się usilnie wymordować Polaków a ci bez zgody i wiedzy dowództwa Sił Zbrojnych RP podjęli walkę).Postawa Polaków zasługuje tu na tym większe uznanie ,że w odróżnieniu od Rumunów czy Węgrów, pozostali po właściwej stronie do końca, mimo że Hitler na niewielką skalę atakował AC w 1939. (Szanuję bohaterów spod Stalingradu - ale nie o nich jest tu mowa , zresztą to co się działo w 1941r. dowodzi najsłuszniej jak daleko idącym błędem był pakt Ribbentrop-Mołotow)
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
wolf2
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 24.279

Stopień akademicki: magister
 
 
post 26/02/2011, 20:32 Quote Post

Gdy Radiostacja Kościuszko z inicjatywy jej pracowników (uzgodnionej i zatwierdzonej z naczelnikiem wydziału prasy MSZ ZSRR Pietrowem)wzywała warszawiaków do skupienia się wokół KRN i stania się milionem żołnierzy chodziło o wystąpienie prokomunistyczne a nie antykomunistyczne.O wystąpienie na rzecz KRN/Polski Lubelskiej a nie kontra,nie przeciwko niej .
A Stalin tych audycji nie zatwierdzał a zapoznał się z jej treścią w połowie sierpnia.

Powstanie Warszawskie zostało skierowane przez jego przywódców :
-militarnie przeciwko Niemcom
-politycznie przeciwko Rosji/ZSRR i Polsce Lubelskiej
-demonstracyjnie przeciwko Anglosasom ,których miało skłonić/zmusić do otwartej interwencji w sprawach Polski i rewizji postanowień teherańskich.
Zakończyło się klęską bo Niemcy powstanie pokonali,dla Sowietów nie było przeszkodą dla zainstalowania PKWN zaś Anglosasi a w szczególności decydujący na Zachodzie Amerykanie umyli ręce nie mając zamiaru z powodu lokalnej i nieuzgodnionej z nimi akcji podjętej w strefie operacyjnej Armii Czerwonej z tajemniczych dla nich powodów narażać strategicznego sojuszu z ZSRR w wojnie światowej z Osią nie wspominając nawet o rewizji decyzji zapadłych w Teheranie.

A płk Jan Rzepecki owszem w 1944 "grał na Mikołajczyka" tzn ówczesnego premiera i prezesa najsilniejszej w ówczesnej Polsce partii politycznej ale nazywanie przyszłego prezesa WiN kryptokomunistą to jakiś ponury żart.
Poprzednio w tej dyskusji pojawiła się kwestia jakichś list na których był Rzepecki-mniemam że chodzi o sporządzoną i rozpropagowaną przez kręgi ONR tzw listę "Żydów w BiP KG AK",i przesławne opracowanie "Żydzi w Zuzannie" na której Jan Rzepecki figurował na 1 miejscu.
Kilka osób z tej listy zostało następnie zamordowanych lub wydanych Niemcom z majorem Makowieckim(zastępcą płk Rzepeckiego w BiP ) i prof.Handelsmannem(obaj pochodzenia żydowskiego) na czele jako tzw żydokomuna co b.zaostrzyło stosunki w podziemiu.Odpowiedzialnością obarczono NSZ-w rzeczywistości można mówić tylko o ONRowskiej(Jamontt) i prawicowej(Bieńkowski)inspiracji .Niewykluczona jest i inspiracja niemiecka za pośrednictwem J.Sędka ps "Palec 11 "-agenta radomskiego Gestapo współautora jednego z tych światłych opracowań.

Zamordowanie jego zastępcy-majora Makowieckiego i umieszczenie na listach śmierci m.in Aleksandra Kamińskiego(tego od "Kamieni na szaniec") i Ireny Sendlerowej(tej od pomocy Żydom)nie pozostało bez wpływu na zaostrzenie stosunku Rzepeckiego i kręgów liberalno-demokratycznych do skrajnej prawicy/NSZ.
I gwoli ścisłości-oficerowie KG AK przy wszystkich niesnaskach i wzajemnych animozjach nigdy do siebie nie strzelali ani nie nakazywali wzajemnej likwidacji.

Ten post był edytowany przez wolf2: 26/02/2011, 21:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Dariusz.Tadeusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 79
Nr użytkownika: 71.388

Dariusz
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 26/02/2011, 21:56 Quote Post

QUOTE(wolf2 @ 26/02/2011, 20:32)
Gdy Radiostacja Kościuszko z inicjatywy jej pracowników  (uzgodnionej i zatwierdzonej z naczelnikiem wydziału prasy MSZ ZSRR Pietrowem)wzywała warszawiaków do skupienia się wokół KRN i stania się milionem żołnierzy chodziło o wystąpienie prokomunistyczne a nie antykomunistyczne.O wystąpienie na rzecz KRN/Polski Lubelskiej a  nie kontra,nie przeciwko  niej .
A Stalin tych audycji nie zatwierdzał a zapoznał się z jej treścią w połowie sierpnia.

Powstanie Warszawskie zostało skierowane przez jego przywódców :
-militarnie przeciwko Niemcom
-politycznie przeciwko Rosji/ZSRR i Polsce Lubelskiej
-demonstracyjnie przeciwko Anglosasom ,których miało skłonić/zmusić do otwartej interwencji w sprawach Polski i rewizji postanowień teherańskich.
Zakończyło się klęską bo Niemcy powstanie pokonali,dla Sowietów nie było przeszkodą dla zainstalowania PKWN zaś Anglosasi a w szczególności decydujący na Zachodzie Amerykanie umyli ręce nie mając zamiaru z powodu lokalnej i nieuzgodnionej z nimi akcji podjętej w strefie operacyjnej Armii Czerwonej z tajemniczych dla nich powodów narażać strategicznego sojuszu z ZSRR w wojnie światowej  z Osią nie wspominając nawet o rewizji decyzji zapadłych w Teheranie.

A płk Jan Rzepecki owszem w 1944 "grał na Mikołajczyka" tzn ówczesnego premiera i prezesa najsilniejszej w ówczesnej Polsce partii politycznej ale nazywanie przyszłego prezesa WiN kryptokomunistą to jakiś ponury żart.
Poprzednio w tej dyskusji pojawiła się kwestia jakichś list na których był Rzepecki-mniemam że chodzi o sporządzoną i rozpropagowaną przez kręgi  ONR tzw listę "Żydów w BiP KG AK",i przesławne opracowanie "Żydzi w Zuzannie"  na której Jan Rzepecki figurował na 1 miejscu.
Kilka osób z tej listy zostało następnie zamordowanych lub wydanych Niemcom z majorem Makowieckim(zastępcą płk Rzepeckiego w BiP ) i prof.Handelsmannem(obaj pochodzenia żydowskiego) na czele jako tzw żydokomuna co b.zaostrzyło stosunki w podziemiu.Odpowiedzialnością obarczono NSZ-w rzeczywistości można mówić tylko o ONRowskiej(Jamontt) i prawicowej(Bieńkowski)inspiracji .Niewykluczona jest i inspiracja niemiecka za pośrednictwem J.Sędka ps "Palec 11 "-agenta radomskiego Gestapo współautora jednego z tych światłych opracowań.

Zamordowanie jego zastępcy-majora Makowieckiego  i umieszczenie na listach śmierci m.in Aleksandra Kamińskiego(tego od "Kamieni na szaniec") i Ireny Sendlerowej(tej od pomocy Żydom)nie pozostało bez wpływu na zaostrzenie stosunku Rzepeckiego i kręgów liberalno-demokratycznych do skrajnej prawicy/NSZ.
I gwoli ścisłości-oficerowie KG AK przy wszystkich niesnaskach i wzajemnych animozjach nigdy do siebie nie strzelali ani nie nakazywali wzajemnej likwidacji.
*


sam fakt ,że Powstanie wybuchło po a nie przed komunikatem ,jest poważnym argumentem za tym że AK chciało współpracować z AC,nie wspominając o wyzwoleniu Wilna z 13-07-1944 oraz biwie o Przebraże z 1943r. Obowiązkiem AC było niszczenie sił nazistowskich AK wiązało znaczną liczbę dywizji Wermachtu a wykorzystanie tej sytuacji przez AC to był ich obowiązek a NIE ŁASKA - Powstanie Warszawskie wsparte przez siły powietrzne ZSRR było skazane na sukces (po raz kolejny,że powiem siły powietrzne ZSRR 1944 to samoloty znacznie lepsze technicznie niż powszechnie sugerowany "Kukuruźnik").
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Dariusz.Tadeusz
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 79
Nr użytkownika: 71.388

Dariusz
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 26/02/2011, 22:16 Quote Post

PW z założenia miało być powtórką z Wilna a po komunikacie Radiostacji Kościuszko - brak powstania mógł być wodą na młyn antypolskiej wielkoruskiej propagandy i źle wpłynąć na kształt polskich granic zachodnich - PW to była po prostu konieczność a pomoc walczącym z nazistami Polakom obowiązkiem AC.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
wolf2
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 24.279

Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/02/2011, 9:46 Quote Post

1)O powstaniu w stolicy zdecydowało kierownictwo KG AK i Delegatury po 21 lipca 1944 ,umocniła je w tym przekonaniu depesza premiera Mikołajczyka z 28 VII ze sfałszowaną przez niego i jego zwolenników uchwałą Rady Ministrów.Bezpośrednim powodem do rozpoczęcia zadecydowanej wcześniej i zatwierdzonej przez Polski Londyn (vide-depesza premiera Mikołajczyka zatwierdzona post factum przez Radę Ministrów)akcji zbrojnej w stolicy była przyniesiona przez "Montera" na odprawę kadłubowej KG AK jako sprawdzona wiadomość plotka o czołgach radzieckich na Pradze-na Targówku i Pelcowiznie.
2)AK stolicy w sierpniu 1944 nie związała walką ani jednej dywizji Wehrmachtu czy SS tłumiły je głównie oddziały policyjne,ochronne,karne i kolaboranckie składajace się na grupę korpuśną Bacha wspierane przez kilka samolotów.Tam gdzie wkraczała regularna armia(jak na Żoliborzu 29-30 września)powstanie szybciutko się kończyło.
3)Powstanie przez jego przywódców zostało skierowane militarnie przeciwko Niemcom a politycznie przeciwko ZSRR i Polsce Lubelskiej na jakiej zasadzie oczekiwano więc bezwarunkowej pomocy radzieckiej dla politycznie antysowieckiej nieuzgodnionej z nimi akcji?
Anglosasów Powstanie miało skłonić/zmusić do zdecydowanej interwencji w sprawach Polski i anulowania postanowień teherańskich-zakończyło się to jednak fiaskiem a USA w kwestii tej nieuzgodnionej z nim i potencjalnie zagrażajacej jedności Wielkiej Trójki lokalnej akcji umyło ręce.

Ten post był edytowany przez wolf2: 27/02/2011, 11:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.945
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 27/02/2011, 13:32 Quote Post

QUOTE("Dariusz.Tadeusz")
brak powstania mógł być wodą na młyn antypolskiej wielkoruskiej propagandy i źle wpłynąć na kształt polskich granic zachodnich

Bzdura kompletna - przecież nawet późniejszy rząd Arciszewskiego NIE CHCIAŁ Ziem Zachodnich...
Nb. gdzie ty widzisz "antypolską wielkoruską propagandę" w 1944 roku?
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 27/02/2011, 13:54 Quote Post

QUOTE
dotrze w sierpniu czy wrześniu 1944 z baz anglosaskich do Warszawy i przechyli szalę na korzyść AK były czystą utopią,pełną fantastyką .I to nie tyle i nie tylko z przyczyn politycznych co technicznych.Kwestii niemieckiego Flaku,Luftwaffe i zasięgu alianckich samolotów transportowych(brak możliwości lotu tam i z powrotem).


Sierpień/wrzesień 1944r. to okres całkowitego opanowania wybrzeży Francji przez alaintów, a także zaawansowana ofensywa (od prawie 3 mies)w kierunku granic III Rzeszy. We Francji powstały już lotniska alanckie, ale ja nie tym. Wytłumacz mi jedno: w jaki sposób (którędy przebiegała marszruta lotu nad okupowaną Europą) powolnymi "Dakotami" przerzucano z Wielkiej Brytani do kraju "cichociemnych" już od początków (luty) 1941r.??????? W jaki spoób dokonano 316 udanych zrzutów ???? W jaki sposób bezproblemowo przeprowadzono Operację "Most", w której to samoloty alainckie lądowały i startowały z okupowanego kraju ???
 
Post #14

     
wolf2
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 24.279

Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/02/2011, 15:24 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 27/02/2011, 13:54)
QUOTE
dotrze w sierpniu czy wrześniu 1944 z baz anglosaskich do Warszawy i przechyli szalę na korzyść AK były czystą utopią,pełną fantastyką .I to nie tyle i nie tylko z przyczyn politycznych co technicznych.Kwestii niemieckiego Flaku,Luftwaffe i zasięgu alianckich samolotów transportowych(brak możliwości lotu tam i z powrotem).


Sierpień/wrzesień 1944r. to okres całkowitego opanowania wybrzeży Francji przez alaintów, a także zaawansowana ofensywa (od prawie 3 mies)w kierunku granic III Rzeszy. We Francji powstały już lotniska alanckie, ale ja nie tym. Wytłumacz mi jedno: w jaki sposób (którędy przebiegała marszruta lotu nad okupowaną Europą) powolnymi "Dakotami" przerzucano z Wielkiej Brytani do kraju "cichociemnych" już od początków (luty) 1941r.??????? W jaki spoób dokonano 316 udanych zrzutów ???? W jaki sposób bezproblemowo przeprowadzono Operację "Most", w której to samoloty alainckie lądowały i startowały z okupowanego kraju ???
*


Cichociemnych(maksimum kilkusoobowe grupy) pod osłoną nocy zrzucano z bombowców.Nie z Dakot.Nie rzucano ich nigdy na miasta a na placówki odbiorcze.Sierpień- wrzesień 1944? Przerzutu 1 SBS ponownie zażądano z Warszawy 2 sierpnia 1944.Jak wyobrażasz sobie przerzut takiej formacji jak 1 SBS setkami samolotów transportowych czy szybowców potrzebnych do transportu ludzi i zaopatrzenia ,jak miał wyglądać ich zrzut na płonące miasto(AK nie kontrolowała żadnego lotniska)i jak ta niepełna z dużymi brakami do etatu (licząca wtedy niespełna 2200 ludzi )nieostrzelana formacja miała rozstrzygnąć powstanie na korzyść AK?
Przecież to były (postulaty zrzutu 1 SBS do stolicy )brednie pomyleńców a najłagodniej mówiąc ludzi ,którym płonąca Warszawa zacmiła prespektywę.Zaś oficerowie PSZ je zgłaszający kompromitowali się zawodowo przed Brytyjczykami.

Ten post był edytowany przez wolf2: 27/02/2011, 16:21
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej