Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pozycja chłopstwa
     
Sobiepan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 869

 
 
post 1/05/2004, 15:21 Quote Post

TEMAT JEST ROZWINIĘCIEM WĄTKU Polskie klęski [przyp. - Rothar]

Nie pisze przeciez ze chlopi byli w polozeniu beznadziejnym,ale mimo to ich pozycja oraz warunki zycia nie byly nawet dobre. Oczywiscie potem wygladalo to jeszcze gorzej, np w wieku XVIII czy pierwszej polowie wieku XIX gdzie ogolnie klase rolniczo robotnicza trzymano jak trzodę. Akcje kolonizacyjne wiodly sie zawsze i wszedzie. Obiecanki cacanki, mysl o lepszym jutrze, zapewnienia lepszego bytu czy mozliwosci jakiegokolwiek polepszenia sprawialy iz chlopstwo na to szlo, i zresztą często z pozytywnym skutkiem. To tak jakby spytac skąd hiszpanie naganiali sobie ludzi do kolonizacji ameryki albo czemu tak wiely europejczyków sto lat temu opuscilo ojczyzny dla stanow zjednoczonych i robi tak do dzisiaj.
Tak naprawde to ufali przekazom innym, wierzyli w to ze cos zmienią, a tak naprawde to zmieniali tylko otoczenie, srodowisko i zaczynali wszystko od początku. Tak jak w stanach, pewnie i na podolu wielu sie 'dorobilo', miejmy nadziej ze nie garba ino gromadki dzieci i parobkow do roboty hehe. Nadal jednak nie zawsze postepowano z tymi ludzmi etycznie, no i sama mysl o tym ze ktos w tej wielkiej rzeczpospolitej nie ma nawet szans na podstawaową edukacje czy mozliwosc wyrwania sie do klasy wyzszej sprawia przykrosc. Nie wiadomo ilu z tych ktorzy decydowali sie na ucieczke zrozumialo swoje polozenie. Takie to byly czasy...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Boruta
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 970

 
 
post 1/05/2004, 16:00 Quote Post

QUOTE(Sobiepan)
Obiecanki cacanki,

Obiecankami, cacankami nie sciagniesz ludzi na tereny zagrozone najazdami Tatarskimi.
QUOTE
no i sama mysl o tym ze ktos w tej wielkiej rzeczpospolitej nie ma nawet szans na podstawaową edukacje czy mozliwosc wyrwania sie do klasy wyzszej sprawia przykrosc

Jak juz pisalem powyzej nie jest to prawda.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Sobiepan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 869

 
 
post 1/05/2004, 16:18 Quote Post

Niestety zmienił nam sie troche aktualny temat tego postu ale dla zainteresowanych chcialbym tu zamiescic maly wykaz roznego rodzaju 'ról' we wsi polskiej, jest to swoista kontunuacja poprzednich wypowiedzi co do wygladu i żywota chłopstwa polskiego w XVII wieku.:
QUOTE
Kmiecie stanowili największą grupę mieszkańców wsi, byli gospodarzami pełnorolnymi - posiadali najczęściej jednołanowe gospodarstwa ( 1 łan - tzw. mały około 17 ha ). Według wyliczeń A. Wyczańskiego dla lat 1560 - 1570 ze swojego gospodarstwa wielkości 1 łana kmieć mógł osiągnąć około 6600 kg zboża, z tego 3300 mógł sprzedać. Dawało mu to sumę około 32 złotych. Być może z produkcją hodowlaną ( którą sprzedał ), jego dochody wynosiły blisko 35 złotych. Sumy te wydawano na narzędzia, ubrania, obuwie a i zapewne spłacano nimi długi. Na ówczesnej wsi było również dużo chłopów gospodarujących na mniejszych półłanowych gospodarstwach - ich liczba wykazuje tendencje wzrostową. Dochody takiego kmiecia były znacznie niższe niż gospodarza pracującego na gospodarstwie jednołanowym. Dochód osiągany ze sprzedaży około 800 kg zboża ( tylko tyle pozostawało po oddaniu wszelkiego typu zobowiązań, przygotowaniu zboża na siew, spożyciu w gospodarstwie domowym ), wynosił w przybliżeniu 8 złotych. Tak więc sytuacja materialna kmieci była dość zróżnicowana. Analiza wyglądu zabudowań chłopskich to potwierdza - kmieć gospodarujący na większym obszarze miał większą chałupę . Kmiecie byli zobowiązani do odrabiania pańszczyzny na rzecz folwarku : zazwyczaj sprzężajnej - czyli wykonywanej wołami, końmi wraz z wozem, pługiem, broną. Na Pomorzu Gdańskim i ziemi chełmińskiej bogatych kmieci gospodarzących na 2 - 4 łanowych gospodarstwach nazywano gburami. Na poszczególnych ziemiach polskich widać znaczne zróżnicowanie wielkości gospodarstw uprawianych przez kmieci. W Wielkopolsce i na Mazowszu średnio o wielkości 1 łana ( około 17 ha ) lub półłanowe, w Małopolsce rozdrobnione - ćwierćłanowe. Ulegały one zmniejszeniu z następujących powodów : podziałów związanych z dziedziczeniem, niemożności obrobienia własnego gospodarstwa przy wzrastającej pańszczyźnie.
O nietypowej sytuacji prawnej chłopów ( kmieci ) osadzonych na prawie olenderskim informacje można znaleźć na stronie : Sytuacja prawna chłopów.
Zagrodnicy Czasami nazywani ogrodnikami, stanowili drugą co do wielkości po kmieciach grupę mieszkańców wsi. Ich nazwa wywodzi się stąd, iż posiadali zagrodę ( chata z małym podwórkiem i zabudowania gospodarcze), mogli również posiadać ogród i mały skrawek pola. Jego wielkość nie była duża najwyżej kilka mórg ( 1 morga - 0,55 hektara ). Przyjmuje się, że w Małopolsce było ich około 11 tysięcy, z czego połowa miała ziemię a połowa nie. Więcej ich było na Mazowszu, mniej w Wielkopolsce. Liczba zagrodników ciągle się zwiększała. Najczęściej pracowali oni na folwarkach. Stopień ich zamożności nie był wielki i praktycznie dość trudno na podstawie źródeł go ocenić. Dysponowali zapewne ( część z nich ) końmi, wozami, wołami. W źródłach znajdujemy zapisy, że pracowali jako rzemieślnicy. Na rzecz dworu świadczyli pańszczyznę pieszą, lub inne zobowiązania w formie robocizn. Wymiar pańszczyzny był mniejszy ( 1 - 2 dni w tygodniu ). Wydaje się również, że nie byli oni obciążeni daninami, a czynszu płacili co najwyżej kilkanaście groszy na rok. Jeśli mieli pole zobowiązani byli do płacenia powinności.
Chałupnicy Grupa mieszkańców wsi znacznie uboższa od zagrodników - nie posiadali oni żadnego gospodarstwa ani własnej roli. W źródłach z XVI wieku występują bardzo rzadko. Pracowali u bogatych kmieci lub na folwarku pańskim. 
Komornicy Nie posiadali nawet własnych chałup i zamieszkiwali pomieszczenia w domach bogatszych gospodarzy. Za to mieszkanie odpłacali się pracą, lub oddawali część zarobku. Komornicy byli zwolnieni od opłat na rzecz pana, aczkolwiek prawdopodobnie mogli być wykorzystywani do prac na folwarku.
Ludzie luźni Pod tym pojęciem kryje się grupa mieszkańców wsi , którzy nie posiadali żadnego majątku. Trudno ich czasem odróżnić od komorników - granica między tymi kategoriami ludności jest bardzo płynna. Dużo czasu poświęcali oni na przemieszczanie się i poszukiwanie pracy ( szczególnie w miastach ) budziło to niezadowolenie szlachty, której ciągle brakowało rąk do pracy na folwarku. Próbowała ona zabronić przyjmowania ich do pracy w miastach a także wysoko opodatkować. Działań tych nie można uznać za skuteczne.
Młynarze  Również zaliczani są do mieszkańców wsi i to najbardziej zamożnych. Wyróżnić można: młynarzy zakupnych - którzy posiadali młyn i bez spłaty przez pana określonej sumy, nie mogli zostać z niego usunięci. Drugą grupę stanowili młynarze doroczni - pracujący na młynie pańskim. Za swoją pracę młynarz otrzymywał 4 - 5 % ilości ziarna, które mełł. Zatrzymywał również plewy i otręby - miał jednak obowiązek wypasu na nich pańskich wieprzy. Na rzecz dworu młynarze byli zobowiązani świadczyć prace ciesielskie.
Należy zobaczyć również stronę poświęconą w całości budowie młyna w XVI wieku. 
Karczmarze Karczmy znajdowały się w dużej ilości wsi przy czym ich rozpowszechnienie nastąpiło dopiero w XVII w. Przykładowo możemy podać obliczenia M. Kamlera dla Wielkopolski ( za lata 1580 - 1605 ). Otóż w tym czasie w Wielkopolsce było 21 % folwarków z karczmami. Daje się wyróżnić także pewną prawidłowość - im folwark szlachecki miał większy areał, tym liczba karczm na wsiach danego folwarku była większa. W karczmach podawano głównie piwo, wódka w XVI wieku należy jeszcze do rzadkości na wsi. Karczmarze posiadali gospodarstwa o wielkości zbliżonej do gospodarstw kmiecych. Opłacali z nich czynsze i produkowali piwo w większości wypadków samodzielnie. Od końca XVI właściciele folwarków narzucali karczmarzom sprzedaż piwa produkowanego na folwarku ( tzw. monopol propinacyjny ). Status karczmarza, którego w XVI wieku uznać można za producenta piwa i rolnika zmieniał się. O karczmarzach w XVII wieku należy mówić raczej jako o sprzedawcach.
Ilustracje przedstawiające karczmy znajdują się w GALERII.

Rzemieślnicy  Rzemieślnicy byli spotykani w każdej wsi. Wywodzili się oni często z mało zamożnych warstw ludności wiejskiej : zagrodników, chałupników. W swoich skromnych warsztatach dokonywali drobnych napraw sprzętu rolniczego, ubiorów itd. Pewne grupy rzemieślników mieszkających na wsi mogły produkować na potrzeby miasta. Często wśród rzemieślników wiejskich można było spotkać : kowali, garncarzy, sukienników, cieśli. W XVI wieku dwór szlachecki starał się posiadać grupę własnych rzemieślników bardzo przydatnych na folwarku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Sobiepan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 869

 
 
post 1/05/2004, 16:24 Quote Post

Początkow chcialem zamiescic tylko link do tej strony ale tak bedzie latwiej ewentualnie cos pozniej cytowac:
Co do zbiegostwa:
W XVI wieku wielokrotnie ponawiano konstytucje ( co zresztą świadczy o ich małej skuteczności ) wymierzone w zbiegostwo chłopów. Zbiegostwem nazywano samowolne opuszczenie wsi przez chłopa. Szlachta starała się temu zjawisku zapobiegać wszelkimi sposobami. W 1543 roku uchylono istniejące do tej daty przepisy mówiące o możliwości spłacenia sumą 10 grzywien chłopa, który zbiegł do nowego pana. Kwotę tę wypłacano właścicielowi dóbr, z których zbiegł chłop. Można dodać, że szlachta chętnie przyjmowała osoby zbiegłe do swoich dóbr. Nowe przepisy wprowadzały obowiązek zwrotu poddanego, samo zbiegostwo czyniły przestępstwem nie podlegającym żadnemu przedawnieniu. Zadbano o to, by i miasta wywiązywały się z zadania wyłapywania zbiegów.


A to mi sie bardzo spodobało, w pewnym sensie to jakas alternatywa...: Bo na ziemiach polskich wyróżnić było można dwie grupy ludności wiejskiej o innym statusie prawnym, niż posiadała reszta chłopów. Byli to osiedleńcy na prawie olenderskim i wołoskim.
Olendrzy stanowili grupę wolnej ludności chłopskiej, początkowo byli to osadnicy holenderscy osadzani na Żuławach. Potem prawem olenderskim obejmowano również ludność pochodzenia polskiego. Cechami tego osadnictwa była : wolność osobista, posiadanie samorządu, organizacja gromadzka. Właściciel terenów, na których mieszkali sprawował nad nimi władzę sądowniczą. Na marginesie można dodać, że olendrzy wyróżniali się swoją zamożnością w masie chłopskiej.
Na prawie wołoskim osadzano ludność wiejską głównie na Podkarpaciu. Prawo to regulowało obowiązki chłopskie nie w postaci pańszczyzn lecz czynszów. Składano je w postaci dziesięciny z sera i owiec. Wieś dysponowała rozwiniętym samorządem. Na jej czele stał kniaź - czyli sołtys. Kilka wsi tworzyło krainę z krajnikiem ( tzw. wojewoda wołoski ) jako przewodniczącym tej społeczności.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Boruta
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 970

 
 
post 1/05/2004, 17:42 Quote Post

Moze moderator by podzielil ten temat i dal do nowego posty w sprawie chlopstwa?
Skoro zeszlo na cytaty (wlasciwie pierwszy zszedlem), to dorzuce jeszcze pare:

QUOTE( Wyczanski )
Nie widac przy tym specjalnego wplywu obowiazkow poddanczych na terytorialny zasieg rekrutacji malzenskiej "Polska w okresie odrodzenia"


To tak na marginesie tego co ktos powyzej o malzenstwach pisal.

QUOTE
W Uniwersytecie Krakowskim mozna udzial synow chlopskich oceniac na ok 10%.Mamy [...] w poetyckich wspomnieniach Klemensa Janickiego opowiesc o nakladach jego ojca, skromnego kmiecia, na wyksztalcenie syna. tamze


Dziesiec procent wydaje sie nam byc niewielka liczba, ale wystarcza do zadania klamu opiniom na temat tego jak to chlopi mieli przechlapane. Dodam ze najliczniej bylo tutaj reprezentowane mieszczanstwo.

QUOTE
... za tzw nielegalne odejscie ze wsi grozila utrata prawa dziedziczenia ojcowskiego gospodarstwa, co wiele mlodziezy traktowalo z lekcewazeniem, tym bardziej ze nieraz mozna bylo wrocic po smierci rodzicow i z powodzeniem o gospodarstwo rodzinne sie upomniec. Jak wielu zas chlopow krazylo po kraju, latwo sie zorientowac z obserwacji masowego zatrudniania sie chlopow, szczegolnie mlodych na wsi lub w miescie.O takich trwalych przenosinach swiadcza rowniez ksiegi przyjec do prawa miejskiego. tamze


Natomiast co do samego zbiegostwa:
QUOTE
...taka ucieczka nie byla niczym innym jak zorganizowana zawczasu przeprowadzka, wymagajaca pomocy i wspoldzialania innych ludzi. Jej organizatorem zas byl zwykle pan wsi, do ktorej chlop zbiegl, pan ktory zachecal go do ucieczki i przyslal pomoc do przewiezienia jego dobytku tamze


Jesli taka sprawa w ogole trafiala do sadu, to:
QUOTE
...proces zreszta najczesciej konczyl sie ugoda, czyli pozostawieniem chlopa u nowego pana, a ofiarowaniem odszkodowania dawnemu tamze
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Sobiepan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 869

 
 
post 1/05/2004, 17:54 Quote Post

No i wszystko jasne. huh.gif Dla nieusatysfakcjonowanych polecma stronke

www.republika.pl/cpx/handel.htm blink.gif


jest tam praktycznie wszytsko od praw i obowiązków, poprzez zycie codzienne, wynagrodzenia, stroje, chałupy i przemiany na przełomie wieków- jednym słowem wszystko to czego do tej pory nie wiedzielismy (ja nie wiedzialem) rolleyes.gif o chlopstwie i odrabianiu panszczyzny w szlacheckich folwarkach. Milej lektury; happy.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Boruta
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 90
Nr użytkownika: 970

 
 
post 1/05/2004, 18:16 Quote Post

Juz na pierwszy rzut oka widze powany blad na tej stronie:
QUOTE
Dodatkowym problemem było stosowanie zasady cuius regio, eius religio ( czyja posiadłość, tego religia ), oznaczała ona przymusowe przyjęcie wyznania swojego pana.

W rzeczywistosci historycy spieraja sie o interpretacje zapisy Konfederacji Warszawskiej w kwestii wolnosci wyznania chlopow. Ja osobiscie sklaniam sie ku wolnosci wyznania chlopow, za czym przemawia kilkakrotne podnoszenie tego przez szlachte w XVI wieku (jesli uda mi sie znalezc notatki ze studiow to napisze w jakich latach to mialo miejsce).

***

Ok, chodzilo min o sejm 1552 roku gdzie szlachta domagala sie skasowania sadow duchownych takze dla chlopow.

[ed: łączenie postów - przyp. Rothar]
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej