Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Paryż 885-886, Robert F. Barkowski
     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.116
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 10/10/2018, 12:31 Quote Post

Toż to Tytusie nie mówię że wszystkie pozycje były złe ,gdyż dałem posiadane ku dobru publicznemu smile.gif .
Ale były ciekawsze książki ,a szczególnie tematyka która mnie interesowała a że miejsca miałem małe na regałach ,więc jak wyżej dałem te książki aby inni ludzie ,którzy interesują się tymi tematami i stylem pisarskim też mogli się zapoznać.
Ja dzisiaj odebrałem Kadyks i jestem z tego powodu zadowolony .Tobie również życzę ,żebyś jeśli kupisz był zadowolony z zakupu,zresztą dużo nie ryzykujesz w najgorszym razie będzie to kolejny egrzemplarz kolekcjonerski z serii HB Bellony.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
trzeci baon
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 103.133

 
 
post 16/10/2018, 9:11 Quote Post

Uczucia po lekturze mieszane. Opis oblężenia Paryża barwny, wciągający i ciekawy, oparty na kronikach. Szkoda tylko, że autor nie skoncentrował się na tej wyprawie, a zaprezentował długą wyliczankę wszystkich najazdów Wikingów na królestwa frankijskie od czasów Karola Wielkiego do powstania Normandii. Wyliczankę równie chaotyczną jak same najazdy. Dzięki temu przykładowo w rozdziale opisującym dalsze losy Wielkiej Armii po oblężeniu cofamy się nagle o 30 lat i poznajemy dzieje najazdów na Bretanię i opis wyprawy Hastinga do Włoch i Iberii.

Wydaje mi się, że książka zyskałaby na skróceniu opisywanego okresu i koncentracji na tych najazdach, których kulminacją było oblężenie Paryża. Trochę za mało jest o wojskowości obu stron, niewiele jest też na temat życia Wikingów w trakcie tych kilkunastoletnich pobytów na wrogim terytorium. Nie zabrakło za to kilku wzmianek o Obodrytach, ale te były nawet w książce o podboju Syberii. Nie jestem specjalistą od wczesnego średniowiecza, więc błędy merytoryczne nie rzuciły mi się w oczy, chociaż określenia "frankijska jazda pancerna", czy "tysiące machin oblężniczych" brzmią dziwnie. Nie jest to najgorsza pozycja, ale Barkowski ma na koncie lepsze (Syberia).
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.133
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 17/10/2018, 15:21 Quote Post

Frankowie mieli natenczas już jazdę pancerną (co prawda w kolczugach, ale zawsze)

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 8/12/2018, 13:44 Quote Post

Recenzja z portalu Histmag.org: https://histmag.org/Robert-F.-Barkowski-Par...a-i-ocena-17900
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 10/02/2019, 12:26 Quote Post

Zacząłem sobie poczytywać i miałbym informację dla zainteresowanych kwestią jak wyglądało ówczesne rycerstwo, czy też "rycerstwo". Bellona ostatnimi laty wydała już drugi raz pracę wybitnego znawcy tematyki rycerstwa w Europie Zachodniej, Richarda Barbera (to ten pan: https://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_Barber ). Obecne wydanie jest dwutomowe, ale o rycerstwie można sobie kupić ten tom (drugi jest o zakonach): https://www.swiatksiazki.pl/od-wojownika-do...20-ksiazka.html (można też śledzić stronę sklepu, bo często cena konkretnych tytułów się zmienia).
Oczywiście jest też po polsku osprey o jeździe frankijskiej, gdzie sprawa została omówiona dużo lepiej pod względem ilustracyjnym.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.853
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 10/02/2019, 15:11 Quote Post

Podobno w książce pojawiają się przytyki autora do internetowych krytyków jego twórczości.

Czy ktoś kto posiada Paryż mógłby powiedzieć dokładnie o co chodzi? smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

3 Strony < 1 2 3 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej