Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Paryż 885-886, Robert F. Barkowski
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 13/09/2018, 19:08 Quote Post

QUOTE(Wulfila @ 13/09/2018, 8:33)
Jak nie ma  książki, to teksty. Czy ktoś z polskich autorów opracowywał temat wikingów we Francji? Po przeczytaniu ich, mógłbym zobaczyć co Barkowski uwzględnił w swojej pracy ,a co nie...
*


Co do polskich autorów odpowiedział aljubarotta.

Natomiast rozdziały poświęcone ściśle oblężeniu Paryża można znaleźć w I tomie Średniowiecznej sztuki wojennej Delbrücka (strony 92-95), albo, i to bym polecał, w I tomie Sztuki wojennej w średniowieczu Omana (strony 120-126). Format książki większy od HB-eka, także można strony spokojnie policzyć podwójnie wink.gif.

A ogólnie o wojskowości wikingów i ich przeciwników jest bardzo dobra książka Ph. Line'a pt. Wikingowie, wojownicy Północy.

Jak coś trzeba mogę porównać, bo wszystkie trzy prace posiadam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
redbaron
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.210
Nr użytkownika: 50.772

Jaroslaw Centek
Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: historyk
 
 
post 13/09/2018, 19:56 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 13/09/2018, 11:35)
Niech sobie ubogaca jak chce, nie on pierwszy nie ostatni - ważne żeby wyznaczył dla czytelnika jasną granice - ile w tym pewnych informacji źródłowych a ile hipotez, rekonstrukcji lub zwyczajnej wyobraźni pisarza.
*


Dokładnie tak! Dobrze byłoby też umotywować dlaczego uważa, że hipotezy, rekonstrukcje czy gdybania są prawdopodobne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.133
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 14/09/2018, 11:57 Quote Post

Poprzez analogie z innymi opisami bitew, które zostały odbyły się w tym czasie, przy czym chodzi mi oczywiście o opis "anatomii bitwy", a nie np. manewrów.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.339
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 14/09/2018, 12:27 Quote Post

Taką wzorcową rekonstrukcją jest chyba praca Szrejtera o Konungaheli - tam nawet jeśli autor coś "dosztukowuje" do źródeł to ma to uzasadnienie - albo w topografii terenu, albo w ówczesnej technologii albo w analogii do podobnych wydarzeń tego okresu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 14/09/2018, 12:41 Quote Post

Maciej właśnie zamieścił na fejsie zdjęcia spisu treści, map oraz przykładowej ilustracji: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=192...3&theater&ifg=1
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.116
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 14/09/2018, 12:45 Quote Post

Moi foi a myślałem że Wielka Armia była tylko za Napoleona confused1.gif .
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.739
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 14/09/2018, 14:59 Quote Post

https://www.facebook.com/groups/110713938975150/

Dziś odebrałem w światksiązki. Oprócz ukazanych mapek są jeszcze 2:

- Kierunki ekspansji wikińskich najazdów
- Rozwój Normandii (911-1050)

Po nich jest ciekawa tabela starć zbrojnych od 793 do 911

Dwie wkładki z 22 ilustracjami

Ponieważ ciągle czekam na Grenadę rolleyes.gif Paryż automatycznie awansuje w kolejce do lektury.



 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
trzeci baon
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 103.133

 
 
post 14/09/2018, 15:04 Quote Post

QUOTE(arturus.miłośnik historii @ 14/09/2018, 12:45)
Moi foi a myślałem że Wielka Armia była tylko za Napoleona  confused1.gif .
*



Też się kiedyś zdziwiłem - np. w książce Piwowarczyka "Normanowie i Bizancjum" wydanej sporo lat temu przez Bellonę - ale określenie pochodzi z łaciny - Magnitus Exercitus (ogrom wojska, Wielka Armia)

https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Heathen_Army

 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.789
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 14/09/2018, 16:10 Quote Post

QUOTE(trzeci baon @ 14/09/2018, 15:04)
QUOTE(arturus.miłośnik historii @ 14/09/2018, 12:45)
Moi foi a myślałem że Wielka Armia była tylko za Napoleona  confused1.gif .
*



Też się kiedyś zdziwiłem - np. w książce Piwowarczyka "Normanowie i Bizancjum" wydanej sporo lat temu przez Bellonę - ale określenie pochodzi z łaciny - Magnitus Exercitus (ogrom wojska, Wielka Armia)

https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Heathen_Army
*



Określenie jest ze staroangielskiego "mycel (hæþen) here" z Kroniki Anglo-Saskiej, nie z łaciny. (+ literówka *magnitus>magnus )
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
trzeci baon
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 103.133

 
 
post 14/09/2018, 17:50 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 14/09/2018, 16:10)
Określenie jest ze staroangielskiego "mycel (hæþen) here" z Kroniki Anglo-Saskiej, nie z łaciny. (+ literówka *magnitus>magnus )


Dzięki za korektę, nie znam ani staroangielskiego, ani łaciny, ale dokładnie tak stoi w książce Piwowarczyka, bo aż zdjąłem z półki żeby sprawdzić.

Książkę Barkowskiego zamierzam nabyć, ale poczekam aż wyjdą Kadyks i Jezioro Pejpus, żeby zrobić większe zamówienie w Arosie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.739
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 23/09/2018, 21:11 Quote Post

QUOTE(TytusPullo @ 13/09/2018, 12:04)
Obym się mylił, ale wcale mnie nie zdziwi jak autor Paryża, też "... zamieści tam cytaty opisujące walki i odczucia żołnierzy. I takie działania niewątpliwie jego książkę ubogacą...".  smile.gif
*



Nie, tego tutaj nie ma wink.gif .

Ok, i tutaj jako pierwszy piszę po lekturze (nie kryję, tytuł błyskawicznie awansował w poczekalni ze względu na tematykę). Autor ma poznaną już wcześniej lekką rękę więc jak zwykle czyta się szybko. Treść książki daleko wykracza poza tytułowe oblężenie. Nawet dosyć szybko otrzymujemy omówienie wojskowości najeźdźców i broniących lecz daleko niewyczerpujące, nawet jak na standardy serii. Co dalej? Autor wyraźnie wskazuje na brak jakiegokolwiek archeologicznego dowodu na przeludnienie Skandynawii w VIII i IX wieku. Jednocześnie pada wysokość tamtejszej populacji - 2 mln. Pytanie do fachowców - zgadza się? Autor, trzeba to wyraźnie zaznaczyć - kilka razy ostrzega przed przyjmowaniem liczb zawartych w kronikach i innych średniowiecznych źródłach pisanych, lecz sam chyba tego nie przestrzega np w podsumowaniu bitwy pod Fontenoy 25 czerwca 841 gdzie ponoć zginęło 40 tys. walczących po obu stronach. Jeśli tak było, to musiała być jakaś jatka. Autor w tekście sam tłumaczy czemu przyjął taką a nie inną nazwę armii najeźdźców. Jest tak jak napisali to już wcześniej Forumowicze, lecz w formie mycel heathen here. Jeżeli chodzi o liczebność - określona na początek jako 30 tys. wojowników - to autor nie zawsze się jej trzyma. Niekiedy jest to: kilka kontyngentów, każdy co najmniej kilkanaście tys., nie wliczając licznych, pomniejszych oddziałów. Oczywiście trzeba wliczać zastępy śmiałków uzupełniających skład Wielkiej Armii po jej wielkich sukcesach, o czym autor często pisze, lecz ten pułap 30 tys miał być chyba tą górną granicą wobec oczywistych strat, a nawet zdarzających się poważnych porażek. Także tysiące machin miotających, choćby najprostszych, które ponoć używali przy szturmach Paryża Normanowie, musiały angażować ogromną część atakujących wojowników. Czy te tysiące to nie były co najwyżej setki? Nawet legioniści czasów świetności cesarstwa rzymskiego musieliby być pod wrażeniem. Znajdujemy także soczyste opisy walk gdzie obecne są zwroty: broń utknęła w mózgu czy rozpruwając kawał boku. Zdumiewa mnie także... opisane zdumienie vikingów widokiem nadbudowanej w nocy drewnianej kondygnacji północnej wieży przyczółka mostowego. Nocna praca nie mogła ujść uwagi Normanów choćby ze względu na hałas jaki musieli czynić frankijscy obrońcy. Nie wiem także dlaczego miałyby pękać czaszki wojownikom ogarniętym płomieniami. Zastanawia mnie także przyczyna przeniesienia obozu Normanów po walkach z odsieczą pod komendą hrabiego Henryka na południowy brzeg Sekwany. Jeżeli miało to chronić przed tym ostatnim, ok. Ale czemu przebywający wtedy we Włoszech cesarz Karol III Otyły nie mógł nadejść z południa? A właśnie uniknięcie konfrontacji z tym ostatnim było główną przyczyną przebazowania grosu armii. Brak (zgaduję) szlaków handlowych i nieprzebyte bory uniemożliwiały ten kierunek cesarzowi? Hmmm... Opis bitwy z 24 czerwca 888 roku gdzie tysiąc jazdy pancernej pod Odonem rozbiło wpierw 10 tysięcy jazdy (a raczej Normanów na koniach) by chwilę później rozbić kolejne 9 tysięcy pieszych. Liczby ok, sam autor powątpiewa (użyte słowo - podobno), lecz gdy czytam w opisie o zaskoczeniu maszerującej jakby nigdy nic piechoty która była... kilkaset metrów od toczącej się bitwy konnych. Ok, to nie czas "kierowaniu się na odgłos armat", lecz szczęk oręża i ogólnie wrzawa bitewna, widok uciekających rozbitych kamratów nic a nic nie miała wpływu na czujność maszerujących. Świat był na pewno cichszy, ale problem ze słuchem (i wzrokiem) był jak widać powszechny. Przy opisie działalności floty Hastinga na Morzu Śródziemnym autora zdziwiło jak uczestnicy tej wyprawy wszystkie zdobyte przez dwa lata góry srebra, złota i innych kosztowności, doliczając niewolników, transportowali na ok 1/3 pierwotnej liczby łodzi (Nb 20 z 62). A ja się dziwię że autor założył że po kilku poważnych porażkach, przy utracie w sztormach 40 jednostek całość zdobytych, wymienionych łupów akurat znalazła się akurat na pokładach uratowanych jednostek rolleyes.gif

No dobrze, czy jednak oprócz owego lekkiego pióra są jakieś plusy? Oczywiście, z powodu dużo szerszego ujęcia najazdów na ziemie Franków niż tytułowe oblężenie (te walki zapewniam, nie są potraktowane po macoszemu. Bez mała 30% tekstu jest im poświęcone, wraz z wydarzeniami które miały na nie bezpośredni wpływ) mamy praktycznie opisaną epopeję owej Wielkiej Armii 879-892. Dodatkowo pokrótce omówione pierwsze najazdy Normanów na Franków zachodnich i wschodnich, jak i historię powstania Normandii, która chronologicznie najbardziej "odjechała" do przodu w stosunku do tytułu. Koniec końców omawiana pozycja, choćby ze względu na arcyciekawy temat, jest chyba póki co najlepszym HB-ekiem autora jaki czytałem.

PS Autor we wstępie nawet odniósł się do znanego serialu Vikings smile.gif Tak, dość krytycznie merytorycznie, uznając jednocześnie jego wielką popularność.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Kamilow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 290
Nr użytkownika: 99.813

 
 
post 1/10/2018, 22:06 Quote Post

Ciekawy zbieg okoliczności.Na głównej stronie Ospreya w głosowaniu na nową potencjalną pozycje w serii RAID jest książka na temat omawiany w książce p. Barkowskiego czyli oblężenia Paryża przez wielką armię wikingów w 885-886r. https://ospreypublishing.com/


ps. Sam temat mnie skusił i HB-ek już do mnie trafił. Wciągająca lektura rozpoczęta.


Ten post był edytowany przez Kamilow: 1/10/2018, 22:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
TytusPullo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 98.752

£ukasz
Zawód: urzêdnik
 
 
post 8/10/2018, 17:48 Quote Post

Panowie bracia, jak ta pozycja, bo przeczytałem trzy strony w księgarni i odłożyłem. No ale jak to mówią:"złe, miłego początki" - warto czy nie warto nabyć?
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.116
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 9/10/2018, 14:02 Quote Post

Tytusie moja rada taka.Nie kupiłem,nie przeczytałem ,wolałem zamówić sobie Kadyks 1810-1812 i czekam co tam pan Wysczczelski wyskrobie o Powstaniu Wielkopolskim .
Tedy radzę zrobić tak samo jak ja ,chyba że lubisz te klimaty i jak każde stworzenie boże rodzaju ludzkiego ,swój rozum masz ,tedy co ty zrobisz to będzie Twoja sprawa wink.gif .

Ja wszystkie książki pana Barkowskiego oddałem dobru publicznemu ,czyli bibliotece miejskiej w Koninie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
TytusPullo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 98.752

£ukasz
Zawód: urzêdnik
 
 
post 9/10/2018, 17:30 Quote Post

arturusie.miłośniku historii Syberia była tutaj chwalona, Lechowe Pole miało takie neutralne komentarze to pomyślałem że i ten Paryż jakoś się obroni. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej