Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Paryż 885-886, Robert F. Barkowski
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 10/09/2018, 17:45 Quote Post

Witam!

Zapraszam Szanownych Forumowiczów do dyskusji o książce Roberta F. Barkowskiego pt. Paryż 885-886.



QUOTE
Publikacja opowiada o losach wielkiej armii wikingów, od chwili jej wylądowania w 885 r. na frankijskiej ziemni, po jedenastomiesięczne oblężenie Paryża, aż do niechlubnej ucieczki.

Wielka armia licząca około 30 tys. wojowników, złożona prawie wyłącznie z duńskich wikingów, dotarła pod Paryż. W mieście znajdowało się zaledwie 200 znaczących rycerzy wraz z pocztami, nad którymi pieczę trzymali Odo, hrabia Paryża od 882 roku, oraz biskup paryski Gozlin. Nie mogli oni liczyć na szybką odsiecz, gdyż cesarz Karol Gruby znajdował się akurat z wszystkimi siłami zbrojnymi na wyprawie wojennej w Italii. Dowódca wikingów Zygfryd rozpoczął pertraktacje z obrońcami, żądając wysokiego trybutu. Odon odrzucił jednakże jego żądania, co zapoczątkowało walki o Paryż.

W pracy przedstawione są postacie historyczne po obu stronach konfliktu, motywacje ich postępowania, udział w walkach i skutki podejmowanych przez nich decyzji. Wszystko to na tle licznych opisów bitew, starć, kampanii i oblężeń. Na koniec podsumowano skutki najazdu wikingów – zarówno dla nich samych, jak dla Paryża i Franków, oraz następstwa: dla hrabiego Odona, wschodzącej gwiazdy dynastii Kapetyngów, oraz dla Jarla Rollo i rodzącego się księstwa Normandii.


https://www.olesiejuk.pl/product/207369-paryz-885-886

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Damian W.
 

Wieczny łowca książek
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.029
Nr użytkownika: 31.041

Damian W.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 11/09/2018, 13:30 Quote Post

Link do strony Bellony: https://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=9398 wink.gif

Po lekturze notki z tyłu okładki, z którą zapoznałem się na FB, nasuwa kilka smutnych konkluzji. Poziom serii dołuje i to nad wyraz szybko. Cykl przeradza się w 'Żółtego Tygrysa' bis. Beletryzacja opisów (w innej pozycji dodatkowo dialogi), które nadają się do powieści klasy B są po prostu irytujące i zakrawające o śmieszność. Myślę, że nie tędy idzie droga do uzdrowienia serii.

Książkę przejrzę, ale nie zakupię. Notka zamieszczona na stronie wydawnictwa, mówi sama przez się, jaki będzie jej poziom merytoryczny. Szkoda mi czasu i pieniędzy. Zwłaszcza, że tak perfidnie dopuszcza się do druku takie gnioty, które zdobią okładki ilustratora-plagiatora.

Nie zdziwię się jednak, jak (o dziwo) i ta pozycja pana B., dobrze się sprzeda.

Pozdrawiam,
DW
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
trzeci baon
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 103.133

 
 
post 12/09/2018, 11:38 Quote Post

QUOTE(Damian W. @ 11/09/2018, 13:30)
Po lekturze notki z tyłu okładki, z którą zapoznałem się na FB, nasuwa kilka smutnych konkluzji. Poziom serii dołuje i to nad wyraz szybko. Cykl przeradza się w 'Żółtego Tygrysa' bis. Beletryzacja opisów (w innej pozycji dodatkowo dialogi), które nadają się do powieści klasy B są po prostu irytujące i zakrawające o śmieszność. Myślę, że nie tędy idzie droga do uzdrowienia serii.


Przy całej rezerwie z jaką podchodzę do twórczości Barkowskiego, wydaje mi się, że czepianie się notki z tyłu okładki...

QUOTE(BARKOWSKI)
O brzasku na północny most i wieżę na prawym brzegu Sekwany spadł grad pocisków miotanych z licznych machin: głazy, kamienie, ołowiane bryły. Powietrze rozdarło bicie dzwonów w paryskich kościołach, sygnały trąb i rogów bojowych na murach uderzyły na alarm, zwołując zbrojnych na pozycje obronne. Wyległych na blanki Paryżan uderzył niesamowity widok: jak okiem sięgnąć powierzchnia ziemi wokół północnej wieży pokryta była szczelną warstwą wzniesionych do góry pomalowanych wikińskich tarcz, zaś niebo zasnute lecącymi pociskami niczym rój pszczół zdążających do barci.


...jest trochę przesadzone. Styl jest ok, lekko grafomański jak to u Barkowskiego, ale uzasadniony przez tematykę. Taki zabieg pomaga w wizualizacji epoki i opisywanych wydarzeń. Dialogi to jednak co innego.

Przyznam, że niektóre wychwalane tu pozycje serii (zwłaszcza te z I i II wojny) skorzystałyby na lekkim poluzowaniu pióra przez autorów.

 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Wulfila
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 139
Nr użytkownika: 98.916

 
 
post 12/09/2018, 13:08 Quote Post

Przy okazji: czy znana jest, wydana po polsku, inna praca o ataku wikingów na Paryż? Przeczytałbym sobie i porównał z Barkowskim...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 12/09/2018, 19:15 Quote Post

QUOTE(Wulfila @ 12/09/2018, 14:08)
Przy okazji: czy znana jest, wydana po polsku, inna praca o ataku wikingów  na Paryż? Przeczytałbym sobie i porównał z Barkowskim...
*


Chodzi Ci o książkę tylko o tym (to raczej nie ma, ta jest pierwsza), czy w ogóle teksty po polsku w temacie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Wulfila
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 139
Nr użytkownika: 98.916

 
 
post 13/09/2018, 7:33 Quote Post

Jak nie ma książki, to teksty. Czy ktoś z polskich autorów opracowywał temat wikingów we Francji? Po przeczytaniu ich, mógłbym zobaczyć co Barkowski uwzględnił w swojej pracy ,a co nie...

Ten post był edytowany przez Wulfila: 13/09/2018, 7:33
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.789
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 13/09/2018, 8:00 Quote Post

QUOTE(Wulfila @ 13/09/2018, 7:33)
Jak nie ma  książki, to teksty. Czy ktoś z polskich autorów opracowywał temat wikingów we Francji?
*


Nie kojarzę, by którykolwiek z polskich uczonych zajmował się wyprawami wikingów na Zachodzie. U Leciejewicza jest tylko mała wzmianka o oblężeniu Paryża, no ale nie był to centralny punkt jego monografii. Z tłumaczeń mamy prace E. Roesdahl, A. Guriewicza Foote'a i Wilsona, jakieś nowe na rynek też wskoczyły, ale nie znam ich wartości.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
redbaron
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.210
Nr użytkownika: 50.772

Jaroslaw Centek
Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: historyk
 
 
post 13/09/2018, 9:29 Quote Post

QUOTE(trzeci baon @ 12/09/2018, 11:38)
Przyznam, że niektóre wychwalane tu pozycje serii (zwłaszcza te z I i II wojny) skorzystałyby na lekkim poluzowaniu pióra przez autorów.
*


Zależy o jakie "poluzowanie pióra" chodzi. Przyznaję, że moje "Verdun 1916" jest zbyt suche, ale "Somma 1916" już nie. Zamieściłem tam cytaty opisujące walki i odczucia żołnierzy. I takie działania niewątpliwie książkę ubogacają. Nie wyobrażam sobie jednakże, żebym mógł popuścić wodzy fantazji, zamknąć oczy, wyobrazić sobie daną scenę i moje wizje przelewać na papier. Wtedy nie byłaby to literatura popularnonaukowa tylko powieść historyczna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Archanioł
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.067
Nr użytkownika: 15.241

Gabriel Szala
Zawód: prawnik
 
 
post 13/09/2018, 10:33 Quote Post

"Nie wydaje mnie się" aby Verdun było zbyt suche. Biorąc pod uwagę, że zmieściłeś temat na 300 stronach to respekt.gif że jest to książka, którą się wartko czyta.
Cały czas liczę na porządne dwutomowe (co najmniej) opracowanie smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
trzeci baon
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 103.133

 
 
post 13/09/2018, 10:55 Quote Post

trzy strony na temat oblężenia Paryża można znaleźć tutaj:
Robert Ferguson "Młot i krzyż: nowa historia wikingów" (Wyd. Dolnośląskie 2016)
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
TytusPullo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 98.752

£ukasz
Zawód: urzêdnik
 
 
post 13/09/2018, 11:04 Quote Post

Obym się mylił, ale wcale mnie nie zdziwi jak autor Paryża, też "... zamieści tam cytaty opisujące walki i odczucia żołnierzy. I takie działania niewątpliwie jego książkę ubogacą...". smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.133
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 13/09/2018, 11:34 Quote Post

QUOTE(Damian W. @ 11/09/2018, 14:30)
Link do strony Bellony: https://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=9398 wink.gif

Po lekturze notki z tyłu okładki, z którą zapoznałem się na FB, nasuwa kilka smutnych konkluzji. Poziom serii dołuje i to nad wyraz szybko. Cykl przeradza się w 'Żółtego Tygrysa' bis. Beletryzacja opisów (w innej pozycji dodatkowo dialogi), które nadają się do powieści klasy B są po prostu irytujące i zakrawające o śmieszność. Myślę, że nie tędy idzie droga do uzdrowienia serii.

Książkę przejrzę, ale nie zakupię. Notka zamieszczona na stronie wydawnictwa, mówi sama przez się, jaki będzie jej poziom merytoryczny. Szkoda mi czasu i pieniędzy. Zwłaszcza, że tak perfidnie dopuszcza się do druku takie gnioty, które zdobią okładki ilustratora-plagiatora.

Nie zdziwię się jednak, jak (o dziwo) i ta pozycja pana B., dobrze się sprzeda.

Pozdrawiam,
DW
*


Notkę sporządza autor książki.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.339
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 13/09/2018, 11:35 Quote Post

QUOTE(TytusPullo @ 13/09/2018, 11:04)
Obym się mylił, ale wcale mnie nie zdziwi jak autor Paryża, też "... zamieści tam cytaty opisujące walki i odczucia żołnierzy. I takie działania niewątpliwie jego książkę ubogacą...".  smile.gif
*



Niech sobie ubogaca jak chce, nie on pierwszy nie ostatni - ważne żeby wyznaczył dla czytelnika jasną granice - ile w tym pewnych informacji źródłowych a ile hipotez, rekonstrukcji lub zwyczajnej wyobraźni pisarza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.133
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 13/09/2018, 11:36 Quote Post

QUOTE(redbaron @ 13/09/2018, 10:29)
QUOTE(trzeci baon @ 12/09/2018, 11:38)
Przyznam, że niektóre wychwalane tu pozycje serii (zwłaszcza te z I i II wojny) skorzystałyby na lekkim poluzowaniu pióra przez autorów.
*


Zależy o jakie "poluzowanie pióra" chodzi. Przyznaję, że moje "Verdun 1916" jest zbyt suche, ale "Somma 1916" już nie. Zamieściłem tam cytaty opisujące walki i odczucia żołnierzy. I takie działania niewątpliwie książkę ubogacają. Nie wyobrażam sobie jednakże, żebym mógł popuścić wodzy fantazji, zamknąć oczy, wyobrazić sobie daną scenę i moje wizje przelewać na papier. Wtedy nie byłaby to literatura popularnonaukowa tylko powieść historyczna.
*


Jeśli książka traktuje o średniowieczu i starożytności jest to dopuszczalne, jeśli opis jest przynajmniej prawdopodobny.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
TytusPullo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 98.752

£ukasz
Zawód: urzêdnik
 
 
post 13/09/2018, 14:09 Quote Post

QUOTE(Lord Mich @ 13/09/2018, 11:36)
QUOTE(redbaron @ 13/09/2018, 10:29)
QUOTE(trzeci baon @ 12/09/2018, 11:38)
Przyznam, że niektóre wychwalane tu pozycje serii (zwłaszcza te z I i II wojny) skorzystałyby na lekkim poluzowaniu pióra przez autorów.
*


Zależy o jakie "poluzowanie pióra" chodzi. Przyznaję, że moje "Verdun 1916" jest zbyt suche, ale "Somma 1916" już nie. Zamieściłem tam cytaty opisujące walki i odczucia żołnierzy. I takie działania niewątpliwie książkę ubogacają. Nie wyobrażam sobie jednakże, żebym mógł popuścić wodzy fantazji, zamknąć oczy, wyobrazić sobie daną scenę i moje wizje przelewać na papier. Wtedy nie byłaby to literatura popularnonaukowa tylko powieść historyczna.
*


Jeśli książka traktuje o średniowieczu i starożytności jest to dopuszczalne, jeśli opis jest przynajmniej prawdopodobny.

Pozdrawiam!
*



Że tak zapytam, prawdopodobny z czym?
Jak porównać opis bitwy z książki, jeśli brak źródeł na temat samej bitwy (nawiązuję już ogólnie).
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej