Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Koronowo 1410 – P. Derdej
     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 26/04/2008, 6:30 Quote Post

QUOTE(Count Dracula @ 25/04/2008, 21:16)

Później nie było już mowy o jakiejś merytorycznej dyskusji, mimo iż np. pan Stanisław podał wyczerpująco jakie źródła są dostępne w Polsce, a których autor nie wykorzystał.
*


Odnośnie wytkniętego przez siebie (jako jeden z istotniejszych mankamentów) w pierwszym poście braku wielu pamiętników włoskich i francuskich, sam legun70 w późniejszej wypowiedzi stwierdził:
Mam świadomość, że pozycji tych łatwo się nie dostanie, ale może jednak warto by spróbować.

Niestety przeciętny autor HBeków nie jest hrabią Przeździeckim, czyli rentierem skutecznie wydającym majątek zgromadzony przez antenatów, który podróżuje po całej Europie, gdzie odwiedza archiwa, biblioteki i zbiory prywatne. Niekiedy przewertowanie zasobów AGADu bywa wysiłkiem finansowym ponad siły, bo wymaga dłuższego pobytu w Warszawie. Tej świadomości chyba legunowi70 zabrakło. Owszem, napisał bardzo dobrą recenzję, jedną z najlepszych, jakie czytałem w tym dziale, ale akurat część z jego argumentów "bibliograficznych" to oręż, którym można skutecznie uderzyć w KAŻDĄ pozycję książkową z zakresu historii powszechnej. Praktycznie każdej takiej książce można bowiem zarzucić braki w wykorzystaniu źródeł i literatury, które będą spowodowane przyczynami logistyczno-finansowymi.

QUOTE(Count Dracula @ 25/04/2008, 21:16)

Wiem że chodzi tylko o cHaBetę, ale skoro wydawnictwo publikuje w tej serii prace profesorów, to czytelnik, który "siedzi" w danej epoce spodziewa się po KAŻDYM tytule opracowania na poziomie Obertyna, Warszawy 1656 [tutaj każdy może sobie wspisać stosowny tytuł].
I to by było na tyle - jak mawiał prof. mniemanologii stosowanej J.T. Stanisławski.
*


Panie Witoldzie, bądźmy konsekwentni. dry.gif
Skoro kilkanaście godzin temu w tym wątku z obiektywnych powodów uznaliśmy, że przymykamy oczy na bardzo poważne niedostatki (pomijając liczne błędy interpretacyjne i logiczne) w książce o bitwie pod Koronowem, nie możemy oczekiwać od innego autora, aby jeździł na kwerendę do Rzymu. sad.gif
To jest z gruntu nieuczciwe. sad.gif Z jednej strony uzasadniona pełna taryfa ulgowa, z drugiej zaś oczekiwanie wobec kogoś innego, aby dla Historycznych Bitew napisał praktycznie monografię naukową.

Pomimo własnych oczekiwań i ewentualnych późniejszych rozczarowań ZAWSZE trzeba próbować wysilić się na względny obiektywizm i na książkę patrzeć również przez pryzmat jej różnych poprzedniczek, wydanych w Historycznych Bitwach. Dopiero porównanie różnych publikacji ze sobą może umożliwić pełną ocenę wysiłku, wkładu pracy i kompetencji konkretnego autora. Dlatego nie wystarczało mi podsumowanie Małojarosławca 1812 jako "książki słabej" i poprosiłem leguna70 o próbę porównania z Borodino 1812. Uzyskałem krótką, aczkolwiek klarowną i wiele wyjaśniającą odpowiedź. Proszę pamiętać, że istotą polemik recenzyjnych jest nie tylko wygłaszanie poglądów, lecz również umiejętność argumentacji i obrony własnych tez. Nawet jeśli takie uwagi i pytania zgłasza osoba niekompetentna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Count Dracula
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 41.034

wb
Stopień akademicki: uczen
Zawód: emeryt
 
 
post 26/04/2008, 9:49 Quote Post

QUOTE
Panie Witoldzie, bądźmy konsekwentni.


Jestem konsekwentny. Pracę pana Derdeja uważam za bardzo słabą, o czym piszę już na początku mojej "recenzji do recenzji" w TiS.
Jednak inne wymagania stawiam, po zasięgnięciu wiadomości o jej autorze, panu Derdejowi, a inne będę stawiał np. prof. Buczymusze, czy doktorowi niejednokrotnie habilitowanemu Pikusiowi, który zamieszcza znaleziony przez siebie dokument w języku niemieckim w Internecie, i zabezpiecza go tak, że musisz przepisywać z ekranu (taki pan, to zwykła kutwa, żeby nie użyć mocniejszego słowa).

Ze zdobyciem materiałów z zagranicy nie jest taki kłopot, a już zwłaszcza z Francji. Wystarczy pośrednictwo BN. Zresztą wszystko zależy od ludzi. Jedni tak się przejmują swoją pracą w bibliotekach, że w niczym nie pomogą, inni są bardzo życzliwi. Jak w życiu, jeden ci pomoże, drugi okradnie. Ostatnio tych drugich jest zdecydowanie więcej sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Łukasz Przybyło
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 697
Nr użytkownika: 38.774

Stopień akademicki: dr n.w.
Zawód: analityk finansowy
 
 
post 26/04/2008, 16:52 Quote Post

QUOTE(Count Dracula @ 25/04/2008, 11:42)
O Koronowie - pisałem do "Taktyki i Strategii". Czy "recenzja" się ukazała, nie wiem. Bardziej skupiłem się na nietrafnym wyborem celu ataku p. Gozdalika, niż na ocenie książki. Atakowanie p. Piotra Derdeja uważam za niehumanitarne. Wystarczy wpisać jego nazwisko do google, a każdy wrażliwy człowiek zrozumie o co chodzi sad.gif
*



Bardzo przepraszam, alo to co napisałes to jakaś paranoja. To jest dopiero niehumanitarne. Stawiasz Piotrowi Derdejowi poprzeczkę niżej bo jest niepełnosprawny? Myslę że to dla niego policzek. Z jego strony internetowej wynika ,że jest to "twardziel" tyle że przykuty do wózka, który się ze swoim kalectwem nie pogodził i cały czas chce swoje życie i życie innych zmienić.

"Koronowa" nie czytałem ale jeśli jest słabą ksiązką to Piotr powinien dostać takie recenzje na jakie zasłużył - bez taryfy ulgowej. Jeśli na prawdę chce mu się pomóc to raczej poprzez konstruktywną krytykę i podanie ręki. Na jego stronie internetowej jest do niego mail. Może warto z niego skorzystać?

Łukasz
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Count Dracula
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 41.034

wb
Stopień akademicki: uczen
Zawód: emeryt
 
 
post 26/04/2008, 18:10 Quote Post

QUOTE
Stawiasz Piotrowi Derdejowi poprzeczkę niżej bo jest niepełnosprawny?

Tak ! Z premedytacją, gdyż po bibliografii w jego książce, o cym wspomina pan Marcin, widzę, że ważniejsze dla niego jest zdobycie leków, niż odpowiednich książek.


QUOTE
Może warto z niego skorzystać?

Mam nadzieję panie Łukaszu, że pan był bardziej wrażliwy i już to zrobił ? Zwłaszcza iż zahacza to o pana profesję.
Nb. szanuję pana za "Charków", czego wyraz dałem w TiS, ale nie we wszystkim musimy się zgadzać. W tych czasach każdy dba, ale o siebie, o swoje koryto.
Mnie nie jest stać na zakup wielu książek, które chciałbym mieć. Coś tam piszę, ale tylko dzięki życzliwości kilku osób. Być może wokół pana Derdeja też są tacy, ale niekoniecznie muszą się znać, jak ja to nazywam, "na karabinach".
Można mu pomóc, proszę zajrzeć tutaj:

http://www.allegro.pl/item352311686_bitwa_...ialy_prace.html

Pozdrowienia i dużo następnych dobrych książek, również dla Infortu rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Łukasz Przybyło
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 697
Nr użytkownika: 38.774

Stopień akademicki: dr n.w.
Zawód: analityk finansowy
 
 
post 26/04/2008, 18:30 Quote Post

QUOTE(Count Dracula @ 26/04/2008, 18:10)
QUOTE
Stawiasz Piotrowi Derdejowi poprzeczkę niżej bo jest niepełnosprawny?

Tak ! Z premedytacją, gdyż po bibliografii w jego książce, o cym wspomina pan Marcin, widzę, że ważniejsze dla niego jest zdobycie leków, niż odpowiednich książek.


Drogi Palowniku,
Jeśli chłopak zdecydował się napisac ksiązkę na temat w którym chyba nie jest trudno o źródła -> bo z tego co widzę to tak jest, a sam zajmuje się również pracą naukową (dwa doktoraty w drodze) - to powinno się go oceniać tak jak innych autorów. Jeśli popełnił błedy to trzeba mu je wytknąć i tyle. Mam nadzieję, że nie oczekuje on litości. Ksiązki mozna zdobyć w różny sposób - nie tylko kupując. Można je wypożyczyć itp.


QUOTE
QUOTE
Może warto z niego skorzystać?

Mam nadzieję panie Łukaszu, że pan był bardziej wrażliwy i już to zrobił ? Zwłaszcza iż zahacza to o pana profesję.

O moją profesję? smile.gif Raczej nie - jestem analitykiem finansowym. A wrażliwy się za bardzo nie okazałem i nie skorzystałem z maila do Piotra Derdeja. Nie mam odpowiedniej ilości wiedzy (ani książek) o tym okresie historii.

QUOTE
Nb. szanuję pana za "Charków", czego wyraz dałem w TiS, ale nie we wszystkim musimy się zgadzać.

Dziekuję i w pełni się zgadzam, że zgadzac się we wszystkim nie musimy.

QUOTE
W tych czasach każdy dba, ale o siebie, o swoje koryto.

Dość przykra konstatacja.

QUOTE
Mnie nie jest stać na zakup wielu książek, które chciałbym mieć.

Cóż ja też mam wielkie potrzeby wink.gif

QUOTE
Być może wokół pana Derdeja też są tacy, ale niekoniecznie muszą się znać, jak ja to nazywam, "na karabinach".

Raczej o tego typu pomocy mówiłem - rozwinał to Primo! w sekcji recenzji. Na to nie potrzeba kasy, ani specjalnie dużo czasu.

QUOTE
Pozdrowienia i dużo następnych dobrych książek, również dla Infortu rolleyes.gif
*



Jakieś propozycje? wink.gif
Łukasz
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Count Dracula
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 41.034

wb
Stopień akademicki: uczen
Zawód: emeryt
 
 
post 26/04/2008, 19:11 Quote Post

QUOTE
Jeśli chłopak zdecydował się napisac ksiązkę na temat w którym chyba nie jest trudno o źródła -> bo z tego co widzę to tak jest, a sam zajmuje się również pracą naukową (dwa doktoraty w drodze) - to powinno się go oceniać tak jak innych autorów.


Hmm. Temat jest delikatny i nie chcę tutaj pisać o nim, mądry zrozumie, głupiemu wszystko będzie zawadzać.

QUOTE
Jeśli popełnił błedy to trzeba mu je wytknąć i tyle.


To też zrobiłem, jak inni. Również w głosowniu na wszystkie cHaBety. Natomiast recenzen z Siedlec nie znał wszystkich publikacji, czasem rozsianych po czasopismach, a ja przypadkiem od wielu, wielu lat zbieram wszystko co ma związek z "karabinami". Niestety mam coraz większą sklerozę.

QUOTE
Mam nadzieję, że nie oczekuje on litości. Ksiązki mozna zdobyć w różny sposób - nie tylko kupując. Można je wypożyczyć itp.


Gdybym zdał się na biblioteki w moim mieście, to mógłbym napisać najwyżej powieść, a do tego nie mam talentu. Niestety. Już chętnej policzę statykę jakiejś konstrukcji rolleyes.gif Niestety silna złotówka pozbawiła mnie i tej możliwości zarobkowania. Nie opłaca się eksportować, a szyć majtek taniej od Chińczyków nie umiemy. Piszę nawet na komputerze, który dostałem ZA DARMO od jednego z forumowiczów.

QUOTE
Cóż ja też mam wielkie potrzeby


Ale dajemy sobie radę? Dzięki życzliowści niektórych pań z bibliotek rolleyes.gif W jednych bibliotekach skserują panu całą książkę, w innej określony limit i to w dodatku za 11 zł od arkusza confused1.gif
Ponadto mam z zmierzchłych czasów spory księgozbiór i gdy zachodzi potrzeba, pozbywam się na allegro z ciężkim sercem tytułów, które już nie będą mi potrzebne. Nie zdążę już je wykorzystać. M.in. żegnam się ze średniowieczem.

QUOTE
Jakieś propozycje?


W imieniu właściciela Infortu, chętnie byśmy widzieli pana w szeregach tego wydawnicta. Takie uprawnienia posiadam rolleyes.gif Nie jest pan ograniczony ilością arkuszy wydawniczych, ilością mapek, etc. Pan Grzelak to na pewno przeczyta!

PS.

przepraszam za zjadane litery, ale piszę b. szybko i zdarza mi się to zbyt często, za często.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Hieronim Lubomirski
 

Hetman Wielki Koronny
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.581
Nr użytkownika: 1.410

Zawód: Kawaler Maltanski
 
 
post 26/04/2008, 20:04 Quote Post

QUOTE
Można mu pomóc, proszę zajrzeć tutaj:

http://www.allegro.pl/item352311686_bitwa_...ialy_prace.html


Ta książka znajduje się w bibliografii Koronowa 1410 rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 26/04/2008, 21:46 Quote Post

Chciałbym jeszcze dorzucić swoje 3 grosze w tej sprawie, jako najbardziej krytyczny recenzent spośród forumowiczów, którzy wypowiadali się na temat Koronowa 1410.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 26/04/2008, 17:52)

"Koronowa" nie czytałem ale jeśli jest słabą ksiązką to Piotr powinien dostać takie recenzje na jakie zasłużył - bez taryfy ulgowej.
*


Dla mnie jedyną taryfą ulgową w przypadku książki Piotra Derdeja może być bardzo utrudniony dostęp do zasobów bibliotecznych i zapewne brak osoby, która w sposób kompetentny mogłaby mu pomóc i doradzić w zakresie prowadzonych ("zaocznie", jak sądzę) poszukiwań bibliograficznych. Rzutowało to na taki, a nie inny dobór literatury i źródeł. W tej kwestii zgadzam się z Panem Witoldem.

Każda książka zawiera jednak pewien zasób interpretacji, tez i wniosków, które powinny być rezultatem przemyśleń autora (lub mechanicznego powielenia ich z literatury). Od tej strony Koronowo 1410 przedstawia się fatalnie, autor nie popiera swoich tez argumentami, niektóre jego wnioski są wręcz infantylne (do klasyki humoru z Historycznych Bitew przeszła już chyba sugestia, że konsekwencją zdobycia Malborka byłoby rozciągnięcie się obszaru państwa polsko-litewskiego aż do granic Chin...). confused1.gif Przepraszam, może jestem niehumanitarny, ale w tej mierze nie może być żadnej taryfy ulgowej i poszukiwania tłumaczeń.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 26/04/2008, 17:52)

Jeśli na prawdę chce mu się pomóc to raczej poprzez konstruktywną krytykę i podanie ręki. Na jego stronie internetowej jest do niego mail. Może warto z niego skorzystać?
*


Łukaszu, możesz mi wierzyć, że gdy przeszło rok temu natrafiłem na stronę internetową Pana Piotra, poruszony jego historią, poinformowałem o całej sprawie tutejszych forumowiczów (w wątku poświęconym autorom). Miałem nawet zamiar do Niego napisać, ale właśnie, cóż mógłbym napisać? confused1.gif Jestem moderatorem na forum, niedawno bardzo ostro skrytykowałem Twoją książkę, zajmuję się tymi zagadnieniami i popełniłeś błąd tutaj, tutaj i tutaj, albo wręcz przeciwnie, gdybym wiedział o Twojej sytuacji oszczędziłbym Twojemu dziełu mocnej krytyki? confused1.gif
Łukasz, nie znam człowieka, nie wiem, jaki jest jego stosunek do siebie samego i do własnej twórczości. Może pełen dystansu, a może drażliwy i bezkrytyczny? confused1.gif To są bardzo delikatne sprawy.

QUOTE(Count Dracula @ 26/04/2008, 19:10)

Z premedytacją, gdyż po bibliografii w jego książce, o cym wspomina pan Marcin, widzę, że ważniejsze dla niego jest zdobycie leków, niż odpowiednich książek.
*


Witoldzie, inaczej to widzę. Zgromadzenie tej brakującej literatury (krótkie fragmenty książek, artykuły) i źródeł w postaci kserówek wymagałoby wydania kilkunastu złotych. Zapewne Pan Piotr nie wiedział o istnieniu tych pozycji i nie mógł się dowiedzieć bez godzin, spędzonych na poszukiwaniach w BUW, czy Bibliotece Narodowej lub bez sugestii ze strony kogoś bardziej kompetentnego z zakresu średniowiecza. Trudno prowadzić kwerendę "zaocznie" poprzez kolegę, sąsiada, czy brata. Zaocznie można tylko zlecić komuś sprawdzenie, czy określony tytuł znajduje się w danej bibliotece i poprosić zaufaną osobę o wykonanie kserokopii. Do tego trzeba jednak wiedzieć, czego się szuka.

QUOTE(Count Dracula @ 26/04/2008, 19:10)

Mam nadzieję panie Łukaszu, że pan był bardziej wrażliwy i już to zrobił ? Zwłaszcza iż zahacza to o pana profesję.
*


Nie warto robić sobie nawzajem takich personalnych "wycieczek". sad.gif

QUOTE(Count Dracula @ 26/04/2008, 19:10)

W tych czasach każdy dba, ale o siebie, o swoje koryto.
*


Smutna konkluzja i niestety w dużej mierze prawdziwa.
Zapachniało "darwinizmem społecznym"... sad.gif

QUOTE(Count Dracula @ 26/04/2008, 19:10)

Można mu pomóc, proszę zajrzeć tutaj:

http://www.allegro.pl/item352311686_bitwa_...ialy_prace.html

*


Ta pozycja została akurat wykorzystana przez Piotra Derdeja.

QUOTE(Count Dracula @ 26/04/2008, 20:11)

Ale dajemy sobie radę? Dzięki życzliowści niektórych pań z bibliotek rolleyes.gif W jednych bibliotekach skserują panu całą książkę, w innej określony limit i to w dodatku za 11 zł od arkusza confused1.gif 
*


Ostatnio, w moim przypadku rolę "pani z biblioteki" pełni kolega Łukasz, za co jestem mu niezmiernie wdzięczny. smile.gif W ten sposób stałem się przypadkowym beneficjentem gromadzenia materiałów do Arsuf-Akki 1191. rolleyes.gif

Odnośnie zaś Rafała Gozdalika (skoro Pan Witold jeszcze o nim wspomniał), jemu też zdarzyła się bibliograficzna "obsuwa", w artykule będącym referatem z konferencji naukowej (Koronowo, Tuchola, Golub, Bardiów - taktyka polskiego dowództwa w bitwach wielkiej wojny z Zakonem Krzyżackim 1410-1411 roku, [w:] Źródła w badaniach historii wojskowej, red. K. Pindel, Toruń 2004). Nikt nie jest doskonały, nawet najbardziej surowi recenzenci.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Count Dracula
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 41.034

wb
Stopień akademicki: uczen
Zawód: emeryt
 
 
post 26/04/2008, 22:26 Quote Post

QUOTE
Witoldzie, inaczej to widzę. Zgromadzenie tej brakującej literatury (krótkie fragmenty książek, artykuły) i źródeł w postaci kserówek wymagałoby wydania kilkunastu złotych. Zapewne Pan Piotr nie wiedział o istnieniu tych pozycji i nie mógł się dowiedzieć bez godzin, spędzonych na poszukiwaniach w BUW, czy Bibliotece Narodowej lub bez sugestii ze strony kogoś bardziej kompetentnego z zakresu średniowiecza. Trudno prowadzić kwerendę "zaocznie" poprzez kolegę, sąsiada, czy brata. Zaocznie można tylko zlecić komuś sprawdzenie, czy określony tytuł znajduje się w danej bibliotece i poprosić zaufaną osobę o wykonanie kserokopii. Do tego trzeba jednak wiedzieć, czego się szuka.


Właśnie to miałem na myśli pisząc, iż może ma wokół siebie osoby życzliwe, kochane, ale nie znające się "na karabinach". Być może uczyniłem to w sposób niedoskonały, stąd nieporozumienie. Sam dziwiłem, że nie korzystał bezpośrednio z krakowskiego wydania Długosza? Musiała być jakaś przyczyna. Na Allegro "Roczniki" są stosunkowo drogie. Można było je kupić wcześniej w księgarni, też za kilkadziesiąt pln, skoro tego nie uczynił, musiała być jakaś przyczyna.

Myślę, że nie warto już wałkować tego tematu, możesz Marcinie podsumować dyskusję ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 27/04/2008, 6:54 Quote Post

QUOTE(Count Dracula @ 26/04/2008, 23:26)
Myślę, że nie warto już wałkować tego tematu, możesz Marcinie podsumować dyskusję ?
*


Mnie również wydaje się, że napisaliśmy już chyba wszystko, co można było napisać. Ostatnio trochę niebezpiecznie skręcamy w tym subforum w kierunku dyskutowania o autorach, a tymczasem powinniśmy przede wszystkim omawiać ich dzieła. rolleyes.gif
Nigdy nie poznamy większej części okoliczności i przesłanek, jakie towarzyszyły powstawaniu poszczególnych tytułów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
RafałG
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 49.975

Rafal
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 2/11/2008, 14:56 Quote Post

Szanowni forumowcze. Jestem zarówno autorem recenzji na temat KSIĄŻKI Piotra Derdeja Koronowo 1410, jak również autorem artykułu ukazującego to wydarzenia w nieco inny sposób. Głosy tych, którzy chcieliby łagodzić swoje stanowisko z uwagi na fizyczne uwarunkowania autora przyjmuję z pewnym niedowierzaniem. Jak wspomniał jeden z forumowiczów w chwili pisania recenzji Pan Piotr Derdej był dla mnie tylko nazwiskiem na okładce. Z informacji jakie uzyskałem na tym forum wiem dziś znacznie więcej, jednak nie zawachałbym się ponownie napisać takiego tekstu. Byłaby to obraza dla tych, którzy pomimo różnych ograniczeń piszą znakomite teksty na bardzo wysokim poziomie. Czy któryś z forumowiczów wybaczyłby Panu Howkingowi nieznajomość teorii Einsteina gdyż jeździ na wózku? Pisanie tekstu historycznego wiąże się z odpowiedzialnością za treść. Ale na miły Bóg niech tekst broni się merytorycznością, logiką i pracą własną autora. Jak już wspomniano największą winę ponosi redakcja Bellony, która nie potrafiła skorygować treści.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 3/11/2008, 9:23 Quote Post

Witam serdecznie, zwłaszcza że za sprawą mojej osoby Pańskie nazwisko pojawiło się kilkakrotnie na łamach tego forum.
W zasadzie, wszystko co chciałem napisać o tej książce, napisałem już wcześniej. Parę lat temu planowałem nawet wysłanie recenzji do jednego z periodyków historycznych, ale uznałem, że być może podchodzę do tematu zbyt poważnie i tekst recenzyjny będzie totalnie druzgocący dla tej publikacji Bellony. Brałem również pod uwagę fakt, iż jest to jedynie książka popularnonaukowa.
Jak pisałem wcześniej, podzielam zdecydowaną większość Pańskich uwag zawartych w recenzji (Kilka uwag w sprawie książki Piotra Derdeja „Koronowo 1410”, "Studia Historyczno-Wojskowe" 2007, t. 1). Sam dodałbym jeszcze kilka.
Jestem w stanie wytłumaczyć sobie braki w wykorzystaniu najnowszej literatury, które spowodowały, że książka reprezentuje stan wiedzy sprzed 30 lat. Nie jestem w stanie usprawiedliwić błędów interpretacyjnych i infantylnych wniosków, które kompromitują autora jako absolwenta Instytutu Historycznego pewnej bardzo szacownej uczelni.

Całą sprawę podsumuję krótko:

Podziwiam brak autokrytycyzmu niektórych autorów Historycznych Bitew. Trzeba nie mieć odrobiny krytycznego spojrzenia na swoją wiedzę i umiejętności, żeby brać się za tematy, o których nie ma się zielonego pojęcia.

Nie rozumiem tego i nigdy nie będę w stanie zaakceptować takiej bezkrytycznej postawy. sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 3/11/2008, 9:56 Quote Post

Panowie, a ja bym proponował olać temat niepełnosprawności. Akurat Łukasz ma 100% racji - jeżeli autor jest niepełnosprawny i chce, aby jego niepełnosprawność była uwzględniania przy ocenach i krytykach, to niech wydaje swoje prace przy pomocy zakładu pracy chronionej. Jeżeli decyduje się na wydawanie czegoś w formie normalnej, czego mu gratuluję to niech liczy się z tym, że będzie traktowany jak normalny autor. I chyba o to właśnie chodzi, aby niepełnosprawni byli takimi samymi obywatelami jak my wszyscy...

ps. miałem niekupować tej książki, bo mnie ten okres po prostu nie interesje, ale postanowiłem ją nabyć aby p. Derdej chciał pracować dalej i siebie samego doskonalić...
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Count Dracula
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 41.034

wb
Stopień akademicki: uczen
Zawód: emeryt
 
 
post 3/11/2008, 10:01 Quote Post

Orzeszq... confused1.gif

Mamy wreszcie poważnego kandydata do Nobla:

Derdej = Hawking tongue.gif

Koronowo, a teoria strun. Żarty się skończyły, trzeba przypomnieć sobie rachunek różniczkowy confused1.gif

BANG, BANG.

P.S.
Staphen Hawking odchodzi na emeryturę. Kto z Was planuje wysłać na nią p. Derdeja ???
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Count Dracula
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 41.034

wb
Stopień akademicki: uczen
Zawód: emeryt
 
 
post 3/11/2008, 19:36 Quote Post

Szanowny Primo.
Naprawdę nie chwytasz z kogo się śmieję ???
Na pewno nie z pana Derdeja.

PS

Wypraszam sobie obraźliwe słowa pod moim adresem, zwłaszcza od osoby, która mogłaby być moim synem.
Nic cię do tego nie uprawnia.
Jako historyk możesz napisać, że pod Grunwaldem wygrali Krzyżacy. Najwyżej niektórzy uznają to za kiepski żart. Natomiast jako inżynier, który zaprojektował kilkanście m.in. hali przemysłowych, za każdą pomyłkę odpowiadam przed sądem.
I to jest zasadnicza różnica ...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej