Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kulikowe Pole 1380 – L. Podhorodecki
     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 31/05/2006, 2:47 Quote Post

Witam!

Zapraszam Szanownych Forumowiczów do dyskusji o książce Leszka Podhorodeckiego pt. KULIKOWE POLE 1380.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.131
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 20/06/2006, 12:39 Quote Post

O czym jest ta książka? Na okładce widziałem dwóch Mongołów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 20/06/2006, 13:52 Quote Post

Hmm..no, może już bardzie Tatarów smile.gif to na pocątek proponuje Ci przeczytać to : http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_na_Kulikowym_Polu

smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
sabek
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 27
Nr użytkownika: 19.385

Slawek
 
 
post 12/07/2006, 16:28 Quote Post

polecam ta pozycje.nie moze sie ona rownac z grunwaldem ale dosc dobrze opisuje zmagania rusów z mongołami sama bitwa pokazna zbyt ogolnie jak dla mnie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Dardedevil
 

Książe Zjednoczonego Śląska/Prezydent Rep.Śląskiej
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.224
Nr użytkownika: 11.085

Karol Kutrzeba
Stopień akademicki: Student
 
 
post 17/07/2006, 17:23 Quote Post

Mam podobne odczucia opis bitwy trochę zagmatwany.


Ten post był edytowany przez Primo!
(błąd ortograficzny)
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
tomcio
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 74
Nr użytkownika: 19.714

 
 
post 11/09/2006, 12:59 Quote Post

czytam to w tym czasie dopiero, ale trzeba stwierdzić, że styl p. Podhorodeckiego potrafi przeprowadzić przez temat w sposób prosty, łatwy i przyjemny
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
kubao
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 420
Nr użytkownika: 20.082

Jakub S.
Zawód: Magister Inzynier
 
 
post 9/11/2006, 14:27 Quote Post

Bardzo dobra książka jak większość pana Podhorodeckiego.

Serdecznie polecam !!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
etubel
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 605
Nr użytkownika: 23.553

Przemyslaw Mazur
Stopień akademicki: mgr
Zawód: archiwista
 
 
post 8/05/2007, 8:05 Quote Post

Leszek Podhorodecki zdumiewał mnie zawsze szerokim rozrzutem swoich zainteresowań. Znany przede wszystkim z prac dotyczących Rzeczpospolitej Obojga Narodów zapuszczał sie momentami w nieco bardziej odległe zakątki historii. I tak właśnie jest w przypadku tej książki, w moim przekonaniu jednej z ciekawszych w wczesnym okresie istnienia serii "HB". Autor w przystępny i celny sposób ukazuje proces wzrostu znaczenia Rusi Zaleskiej skupiając się oczywistych względów na Moskwie. Nie zapomina także o stronie przeciwnej dzięki czemu czytelnik ma możliwość - nie tak znowu częstą w naszej historiografii - zapoznania się z niuansami polityki Złotej Ordy u schyłku jej istnienia. Ciekawie też zaprezentowano postać Jagiełły jako cwanego, nieco kunktatorskiego sprzymierzeńca Tatarów, który nie szczególnie kwapił się z wypełnianiem swych sojuszniczych zobowiązań.
Książka powstała zapewne na przełomie lat 70 i 80ych gdy o naszym "Wielkim Bracie " ze wschodu wypadało pisać z nieskrywanym zachwytem. Podhorodeckiemu udało się (przynajmniej w moim odczuciu) ostrożnie zasugerować czytelnikowi, że gloryfikowane w sowieckiej historiograii zwycięstwo na Kulikowym Polu nie było aż takim epokowym przełomem. Nie dalej jak trzy lata po tym starciu Tatarzy z Białej Ordy puścili z dymem Moskwę, a sam Doński "zwycięzca" pierwszy dał nogę z miasta(podobnie zresztą jak na polu wspominanej bitwy). Rzecz godna polecenia tym bardziej, że wciąż brakuje u nas prac dotyczących wczesnych dziejów Moskwy oraz jej raczkowania w stronę mocarstwowości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Jacques Cache
 

Łotr Gotycki
*****
Grupa: Banita
Postów: 741
Nr użytkownika: 25.426

 
 
post 8/05/2007, 11:45 Quote Post

No cóż... książka bardzo dobara, a filosowietyzm Podhorodeckiego przebija dość wyraźnie z każdej jego publikacji.Zarówno w tej, jak i np. w "wiedeń 1683" starał się przekonać czytelnika , że tylko Rosja ma prawo do panowania nad "spadkiem Złotej Ordy".Pamiętacie jego pochwalne wersy w "Chanacie Krymskim"?Pochwalne dla PRL i jej "tolerancji religijnej"."Szypka i Plewna" to już jakby nawet "agitka", lecz mimo to ta i inne książki są bardzo dobrze napisane.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 8/05/2007, 12:22 Quote Post

QUOTE(etubel @ 8/05/2007, 8:05)
Leszek Podhorodecki zdumiewał mnie zawsze szerokim rozrzutem swoich zainteresowań. Znany przede wszystkim z prac dotyczących Rzeczpospolitej Obojga Narodów zapuszczał sie momentami w nieco bardziej odległe zakątki historii.
*


Książka jest emanacją drugiego nurtu zainteresowań badawczych autora tj. historii Tatarów. Trzeba przyznać, że Leszek Podhorodecki bardzo zręcznie opisał realia polityczne późnośredniowiecznej Rusi, a zwłaszcza nie pogubił się w niuansach stosunków rusko-tatarsko-litewskich.

QUOTE(Jacques Cache @ 8/05/2007, 11:45)
"Szypka i Plewna" to już jakby nawet "agitka", lecz mimo to ta i inne książki są bardzo dobrze napisane.
*


Autorem tego HBka jest Bogusław Brodecki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Jacques Cache
 

Łotr Gotycki
*****
Grupa: Banita
Postów: 741
Nr użytkownika: 25.426

 
 
post 12/05/2007, 12:25 Quote Post

Rany!Pomyliłem się, bo u mnie na półce HBki Podhorodeckiego stoją razem z tym.Przepraszam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
cogito ergo bum
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 14.117

 
 
post 24/05/2007, 11:17 Quote Post

QUOTE(Jacques Cache @ 8/05/2007, 11:45)
a filosowietyzm Podhorodeckiego 

Autor książki już nie żyje. Dlatego nie da się ustalić czy ten 'filosowietyzm' był prawdziwy czy też tylko udawany.
W każdym jednak razie w czasach gdy sprawa katynska była tabu we wszystkich książkach PRL - dzięki własnie autorowi można było zapoznac się z opinią na temat miasta Kozielska.
"Złe miasto" tak ocenili to miasto Tatarzy. I chyba takim złym miastem okazał się ten Kozielsk także dla 4,5 tys. polskich oficerów. Którzy właśnie z tego 'złego miasta' pojechali do Katynia.
Przynajmniej ja to tak odbieram. Ze sposród wielu miejscowości Autor własnie przytoczył przykład Kozielska.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 24/05/2007, 12:17 Quote Post

Vitam

filosowietyzm Podhorodeckiego przebija dość wyraźnie z każdej jego publikacji. (J_C)

No nie wiem. W Kulikowym pisze wszak otwarcie, że Doński uciekł z pola bitwy i dodaje, że ten fakt jest często przemilczany w historiografii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 19/05/2008, 19:49 Quote Post

Książka ma dwa oblicza. Pierwsze to dzieje Rusi od najazdu Batu do kampanii roku 1380. Masa informacji na niedostatecznej ilości stron, to w zasadzie kalendarium, a w natłoku nazwisk, księstw i grabieży różnych ziem nie sposób się nie pogubić...Ale rozumiem, że taka była idea i "inaczej się nie dało". Potem bardzo fajny opis kampanii i bitwy, zwłaszcza opis samego starcia na Kulikowym Polu bardzo mi się podobał. Niestety strony charakteryzujące obie armie nie najwyższych lotów. Odbębnione, powierzchowne, krótkie. Po opisie bitwy kulikowskiej, mamy dzieje Rusi 1380-1480 i wygląda to tak samo jak część pierwsza książki. Mam więc kalendarium 250 lat historii Rusi + szykowny opis bitwy - ogółem ocena 4.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.280
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 13/06/2008, 14:24 Quote Post

Kulikowe Pole było pierwszą pozycją HB, którą kupiłem. Dlatego mam sentyment do niej. Bitwy śedniowiecznej naogół nie da się opisać godzina po godzinie.Człowiek jest skazany zwykle na jedno góra kilka źródeł najczęściej wysoce kontrowersyjnych. Moim zdaniem obraz bitwy jest jasny, w miarę szczegółowy i spójny. Książka jest MONOGRAFIĄ BITWY i nie da się w niej szczegółowo przedstawić 200-letniego okresu od najazdu Mongołów po czasy Srogiego. Co do "filosowietyzmu" autora w tej pozycji:cyt z pamięci"Z 44 książąt i wojewodów ruskich poległo 24 co dobrze świadczy o waleczności i odwadze elity feudalnej. Dowódcy nie kryli się za wojami lecz walczyli w pierwszych szeregach, stąd tak wielkie straty wśród nich"Czy to jest filosowietyzm, biorąc pod uwagę,że dowódcy sowieccy najczęściej pchali swoich żołnierzy do boju jak bydło kopniakami i kulomiotami "Smierszu"?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej