Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Poitiers 732 - R.F. Barkowski
     
Panhistoryk
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 949
Nr użytkownika: 83.634

Artur Dêbicki
Zawód: uczeñ
 
 
post 16/03/2016, 17:04 Quote Post

A jak z wartością merytoryczną? Sama bitwa bardzo mnie interesuje, ale zakup sobie odpuścić?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
TytusPullo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 98.752

£ukasz
Zawód: urzêdnik
 
 
post 18/03/2016, 12:27 Quote Post

No właśnie jak z wartością merytoryczną ? Może ktoś coś skrobnąć ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Panhistoryk
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 949
Nr użytkownika: 83.634

Artur Dêbicki
Zawód: uczeñ
 
 
post 19/03/2016, 12:43 Quote Post

Chyba wartość merytoryczne równie słaba co Crotone, więc nikt nawet już nie pisze. Więc na 90 procent zakup odpuszczam, a szkoda wielka bo temat bardzo ciekawy, bellona znowu zepsuła potencjał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 19/03/2016, 14:23 Quote Post

Ja na razie czekam, aż do mnie dojdzie, także jak będę miał przeczytam i coś na pewno skrobnę wink.gif.

QUOTE
Chyba wartość merytoryczne równie słaba co Crotone

Myślę, że jednak będzie, ba, nawet musi być lepiej.
W przypadku Poitiers można się oprzeć z opisem kampanii czy bitwy na fachowcach, więc wystarczy po prostu wybrać jakąś wersję i ją po prostu przedstawić po swojemu.
Crotone jeśli chodzi o bitwę to stricte opis autorski, dlatego kompletnie chybiony.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Filipdan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 365
Nr użytkownika: 82.788

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 19/03/2016, 20:20 Quote Post

Panowie. Odpuśćcie juz Barkowskiemu. Trzy pozycje wydane przez Bellonę jakoś tam się jednak bronią. Mam na myśli tylko serię hb bo jeszcze Bellona wydała Barkowskiego rozwinięcie niejako Połabia Nie są to pozycje z najwyzszej półki ale nie są tak do końca "przegrane". Oprócz dziwacznych i irytujacych sformułowań typu " rycerze"( Połabie i Cambrai), opisy swoistego i niczym żródłowo nie popartego blitzkriegu w Crotogne to jednak po lekturze tych pozycji zwykły zjadacz historii jakieś pojecie o epoce ma. Jak się zainteresuje to siegnie do żródeł i bogatszej literatury. Swoją drogą kto miał tyle uwag do Kraszewskiego ( a przecież to On w zasadzie ) ulepił nasz stereotyp wczesnego średniowiecza. Kto miał tyle uwag do Gołubiewa o jego dziele pt. Bolesław Chrobry? Dobrze,że jest krytyka. Nie przekreślajmy jednak danego Autora za całokształt. ( Crotogne było bez sensu, Połabie liche to i Poitiers nie nada się- to oczywiście duże uproszczenie). A zupełnie już ironicznie, to dobrze ,że w gazetach zamieszczają różnego rodzaju dodatki. Kiedyć w Rzeczpospolitej były wkładki o wielkich bitwach świata, czy przełomowych ( nie pamietam już dokładnie) była i wkładka o Poitiers. po co wiec wydawć okoo 30 zł. na książkę laugh.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Panhistoryk
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 949
Nr użytkownika: 83.634

Artur Dêbicki
Zawód: uczeñ
 
 
post 19/03/2016, 22:09 Quote Post

Oczywiście, nie należy przesadzać, chociażby Połabie, dla kogoś kto pierwszy raz podchodzi do tematu jest moim zdaniem pozycją raczej dobrą, należy po prostu podejść krytycznie do książki i nie brać wszystkich informacji za pewnik.
I mam jeszcze inne pytanie, właściwie nie chce zakładać osobnego wątku, czy książka pana Wagnera pt.: Bitwa po Kliszowem, wydana przez Napoleon V jest uzupełniona w stosunku do habeka i czy to dobra pozycja, aby zaznajomić się z dziejami Wielkiej Wojny Północnej. Ew. może jakieś inne.
Prosiłbym o szybką odpowiedź.

Ten post był edytowany przez Panhistoryk: 19/03/2016, 22:29
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 19/03/2016, 22:57 Quote Post

QUOTE
Swoją drogą kto miał tyle uwag do Kraszewskiego ( a przecież to On w zasadzie ) ulepił nasz stereotyp wczesnego średniowiecza. Kto miał tyle uwag do Gołubiewa o jego dziele pt. Bolesław Chrobry?

No, jeśli porównywać autora HB-eka piszącego pracę co prawda popularną, ale jednak z dodatkiem "naukowa" do Kraszewskiego i Gołubiewa, czyli twórców literatury, to faktycznie nie ma co się czepiać. Język autora bardzo dobry, czyta się przyjemnie, ma bogatą wyobraźnię, podejmuje ciekawe tematy, wydaje często (może co prawda już Kraszewskiego nie dogoni ale jednak są jeszcze szanse na napisanie i wydanie kilkadziesiąt tytułów) - to jest bardzo dobrze i nie rozumiem zupełnie tej krytyki jaka się tu w wielu miejscach pojawiła smile.gif.

QUOTE
opisy swoistego i niczym żródłowo nie popartego blitzkriegu w Crotogne to jednak po lekturze tych pozycji zwykły zjadacz historii jakieś pojecie o epoce ma.

I gorąco popieram wydawanie pozycji dla tzw. zwykłego obywatela, napisanych w sposób przyjemny w odbiorze, jednak pozycje te nie powinny zawierać błędów.
Nasza wiedza stoi dzisiaj na poziomie dużo wyższym niż za czasów Kraszewskiego.

QUOTE
Nie przekreślajmy jednak danego Autora za całokształt. ( Crotogne było bez sensu, Połabie liche to i Poitiers nie nada się- to oczywiście duże uproszczenie).

Sam jestem ciekaw, zwłaszcza tego czy wziął pod uwagę Ospreya.
Ale dojdzie do mnie to zobaczę.

QUOTE
I mam jeszcze inne pytanie, właściwie nie chce zakładać osobnego wątku, czy książka pana Wagnera pt.: Bitwa po Kliszowem, wydana przez Napoleon V jest uzupełniona w stosunku do habeka i czy to dobra pozycja, aby zaznajomić się z dziejami Wielkiej Wojny Północnej. Ew. może jakieś inne.
Prosiłbym o szybką odpowiedź.

Ale zakładać wątki trzeba, aby kolejni chcący uzyskać odpowiedź mieli ułatwione zadanie co do szukania wink.gif.
A problem uzupełnień już był omawiany w temacie pracy: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=105045
Natomiast czy zaznajomisz się z dziejami całej wojny - to bitwa z samego jej początku, więc z samej natury rzeczy nie będzie się nią zajmowała jako całością.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
welesxxi
 

Conan The Historian
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.692
Nr użytkownika: 13.919

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 20/03/2016, 15:26 Quote Post

QUOTE(Panhistoryk @ 19/03/2016, 23:09)
Oczywiście, nie należy przesadzać, chociażby Połabie, dla kogoś kto pierwszy raz podchodzi do tematu jest moim zdaniem pozycją raczej dobrą, należy po prostu podejść krytycznie do książki i nie brać wszystkich informacji za pewnik.
*


Problem z Barkowskim i choćby Połabiem jest taki, że żadnej podanej informacji nie można brać za pewnik, nagromadzenie niedorzeczności jest tak gęste, że trzeba byłoby sprawdzać każdą informację, bo co druga jest nieprawdziwa. Jaki jest więc sens czytania tego przez osobę, która "pierwszy raz podchodzi do tematu"? Pracę popularnonaukową czyta się po to, by zdobyć podstawową wiedzę, czy po to by wyrobić sobie całkowicie mylne wyobrażenie? Jak można napisać habeka czy jakąkolwiek inną książkę o bitwie nie mając przeczytanej wcześniej nawet jednej pozycji o wojskowości opisywanego okresu? Jak można pisać habeka o powstaniu połabskim nie wiedząc jaka jest różnica między królem a księciem ani między wojem a rycerzem? Przepraszam bardzo, ale to jest naprawdę tak wyrafinowana wiedza, czy poziom gimnazjum? Jak można przystępować do opisu strategii nie mając o niej żadnego pojęcia i pisząc na zasadzie, co bym myślał, gdybym był koniem?

To jest ten średnio dobry poziom? Co teraz równie dobrego Bellona zamierza nam zafundować? Habeka o DWS autora, który nie widzi różnicy między karabinem a pistoletem ani między Armią Krajową a Armią Ludową? I też usłyszymy, że jest średnio dobrze, bo mimo to co jakiś czas trafią się fakty, które się zgadzają a pozostałe trzeba sobie zweryfikować?
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Filipdan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 365
Nr użytkownika: 82.788

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 20/03/2016, 21:04 Quote Post

Wiele racji. Tu rodzi się jednak pytanie. zasadnicze. Dlaczego w wydawnictwie z renomą i w serii wydawniczej z renoma pojawiają się takie tytuły i tacy Autorzy? Nie ma już recenzentów przed wydaniem Co jest tego przyczyną? Przecież nie jest to jakieś karkołomne działanie. Łopatologicznie- piszę książkę o walkach o Przemyśl w 1914, składam ją do wydawnictwa i przed wydaniem powinien ją ocenić ekspert z dziejów I WŚ a nie znawca Bizancjum. Jeśli nie ma takiej " korekty" przed publikacją to potem trudno się dziwić dziwadłom wydawniczym, które wiele ciekawych tematów rozłożyło. Nie chcę pisać szczegółowo ale w samej serii HB jest niestety sporo takich potworków z różnych epok. ohmy.gif ohmy.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
barrsa
 

Comte de Barcelona
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 578
Nr użytkownika: 34.051

 
 
post 20/03/2016, 21:51 Quote Post

Niestety rzetelna redakcja merytoryczna kosztuję... w mniejszych wydawnictwach nie ma jej w ogóle, autor zostaje sam ale to wydawca musi wiedzieć, czy to będzie dobra praca czy nie, a może inaczej.... czy się sprzeda czy nie wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Kizior
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 593
Nr użytkownika: 94.156

Michal
Stopień akademicki: mgr. inz.
Zawód: automatyk
 
 
post 21/03/2016, 12:22 Quote Post

Biorąc pod uwagę rozmach chronologiczny HB-eków czyli od neolitu po A.D. 2016 to znajdywanie ekspertów do każdego tematu, chyba kosztuje zbyt wiele i pieniędzy i czasu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.959
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 21/03/2016, 12:24 Quote Post

QUOTE(Kizior @ 21/03/2016, 12:22)
Biorąc pod uwagę rozmach chronologiczny HB-eków czyli od neolitu po A.D. 2016 to znajdywanie ekspertów do każdego tematu, chyba kosztuje zbyt wiele i pieniędzy i czasu.
*


Nie kojarzę habeka o jakimś starciu w neolicie wink.gif ani o walkach w 2016 roku... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Kizior
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 593
Nr użytkownika: 94.156

Michal
Stopień akademicki: mgr. inz.
Zawód: automatyk
 
 
post 21/03/2016, 13:00 Quote Post

Ja też nie kojarzę takich, ale nie wiedziałem, że są odgórne ograniczenia i bitew z 2016 nie można ruszać. smile.gif

A w "Filipinach..." Wojtczak, zahacza nawet o nawet paleolit górny.

Natomiast może łopatologicznie wyjaśnię - chodziło mi o sam fakt, że autor HB-eka może zacząć temat niemal z każdej epoki i szerokości geograficznej, wiec upilnowanie tego i zatrudnianie ekspertów od każdej epoki i tematu, wydaje mi się kosztowne i kłopotliwe.

Co innego jakby seria miała sprecyzowaną tematykę.

Ten post był edytowany przez Kizior: 21/03/2016, 13:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Panhistoryk
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 949
Nr użytkownika: 83.634

Artur Dêbicki
Zawód: uczeñ
 
 
post 21/03/2016, 21:39 Quote Post

No właśnie i tutaj jest główny problem brak konfrontacji tych prac z kimś kompetentnym. Można by przed wydaniem dorywczo wysłać ekspertowi, wiem, że to kłopotliwe i kosztowne, no ale jeśli w serii ukazuje się taka pozycja, no to nikt nie kupi i bellona wyrabia sobie renomę. Najbardziej mnie denerwuje polityka bellony ze wznowieniami, jest wiele wartościowych pozycji, których nigdzie nie można dostać, dlaczego wydawnictwo nie wyda pozycji, w starszych habekach są jeszcze fajne kolorowe mapy, w nowych ich jakość jest słaba, ciekawe z czego to wynika?
Pozycję sobie odpuściłem, zamówiłem Kliszów, czas zaznajomić się z dziejami Wielkiej Wojny Północnej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.702
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 22/03/2016, 13:17 Quote Post

QUOTE
Dlaczego w wydawnictwie z renomą i w serii wydawniczej z renoma pojawiają się takie tytuły i tacy Autorzy? Nie ma już recenzentów przed wydaniem Co jest tego przyczyną? Przecież nie jest to jakieś karkołomne działanie.

Już barrsa zwrócił uwagę na prosty podstawowy fakt - pieniądze.
Wydawnictwo może zlecić ocenę merytoryczną każdej pracy specjaliście w temacie. Najczęściej będzie to osoba z jakiegoś uniwersytetu. Taka osoba będzie kosztowna i jej praca będzie najprawdopodobniej trwała długo.
Czytelnik chce zaś kupić książkę jak najtaniej, więc sprawa jest prosta - to znacznie podroży koszt wydania, a trzeba też liczyć się z tym, iż taki redaktor pracę zupełnie odrzuci jako wg niego nie nadającą się do publikacji. Wtedy wydawnictwo będzie musiało zapłacić a nie będzie miało jak tych pieniędzy odzyskać - oczywiście musiało by w takim razie wliczyć stratę do cen innych książek.
Kółko się zamyka - czytelnik chce aby jemu w pracy płacono godnie ale uważa, że książki powinny być wydawane jednocześnie tanio i na najwyższym poziomie, tymczasem to zawsze jakiś kompromis, bo książka musi się sprzedać, czyli na siebie zarobić (chyba, że ktoś ma możliwości załatwienia sobie dofinansowania).

QUOTE
no ale jeśli w serii ukazuje się taka pozycja, no to nikt nie kupi

Jakby nikt nie kupił to by takie książki nie wychodziły. A one często cieszą się popularnością większą niż prace fachowców, bo je się "dobrze czyta" a wielu osobom jest obojętne czy zawierają prawdę czy nie.

QUOTE
w starszych habekach są jeszcze fajne kolorowe mapy, w nowych ich jakość jest słaba, ciekawe z czego to wynika?

Że grafikowi trzeba zapłacić?
A im lepszy grafik tym chce więcej pieniędzy za pracę?
Że mapa rozkładana lub na dwie strony kosztuje w druku więcej niż taka mała na jedną?

Powody są proste wink.gif.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej