Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Nieśmiertelny Kazimierz III Wielki
     
Budez
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 103.834

Zawód: Student
 
 
post 22/02/2019, 22:20 Quote Post

Nie jestem pewny czy taki temat ma rację bytu, ale skoro bawimy się w przenoszenie w czasie całych państw to czemu nie to...?
A więc - zakładamy, że Kazimierz III Wielki, czy to za sprawą boskiej woli, czy nieskończenie niemożliwej mutacji przestaje się starzeć w wieku, powiedzmy, że 30-40 lat. Wciąż można go zranić, zatruć czy skrzywdzić w inny sposób, niemniej jednak zachowuje wieczną młodość i wigor. Co dzieje się dalej? Jakie są szanse, że Kazimierz III wykorzystując zgromadzone na przestrzeni wieków doświadczenie i wiedzę przetrwa do dziś oraz zachowa władzę w Polsce? Jak na jego nieśmiertelność zareagują ówcześni mieszkańcy Europy? Uznają to za rodzaj opętania, szatańską magię, a może wręcz przeciwnie - zyska w ich oczach półboską naturę? Co jeśli zachowa władzę? Jak w tej sytuacji potoczą się losy świata i jak mógłby rozwijać się sam Kazimierz?

Ten post był edytowany przez Budez: 22/02/2019, 22:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.624
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 22/02/2019, 22:37 Quote Post

Spalą go na stosie.

 
User is online!  PMMini Profile Post #2

     
alexmich
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 523
Nr użytkownika: 98.744

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/02/2019, 22:55 Quote Post

Albo rozczłonkują i zakopią w odległych miejscach.


Kiedyś myślałem o założeniu tematu: co by było gdyby Kazek pożył te 3-5 lat dłużej. Jak wpłynęło by to na tworzącą się koalicje anty-czeską, czy udało by mu się postawić na swoim w sprawie następcy itp... Lub co by buło gdyby pożył ponad dekadę dłużej i przeżył Ludwika. Ale puki co nie mam czasu na siedzenie na forum, więc jak ktoś chce to może podchwycić temat.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 193
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 23/02/2019, 0:09 Quote Post

Kazka oczywiście utrupią za czary, pytanie tylko kiedy to nastąpi. Jeżeli przestaje się starzeć w wieku 40 lat, to jest to tok 1350. Jak długo potrwa okres przez "ale się świetnie trzyma", potem "to zdumiewające" przez "coś jest nie tak" po "to czarcia moc" aż do "spalić go"?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
JanKazimierzWaza
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 895
Nr użytkownika: 100.202

 
 
post 23/02/2019, 0:19 Quote Post

Nie no bez jaj...ciągniemy ten temat? Nawet w zabawach...litości
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 937
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 23/02/2019, 7:52 Quote Post

Można też zmienić założenia tematu, powiedzmy, że podczas feralnego polowania na jelenia, Kazimierz uległ wypadkowi po którym otrzymał swoją supermoc
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
ptr1
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 98.356

Zawód: Uczeñ
 
 
post 23/02/2019, 9:40 Quote Post

Albo: podróżnicy w czasie pod przykrywką nocy przybywają na Wawel i korzystając z mocnego snu Kazkach robią mu zastrzyk specjalnych nanorobotow zatrzymujących starzenie i zapewniających nieśmiertelność.

A co do reakcji poddanych, to gdzieś tak do 90 urodzin będą uważać wieczną młodość i długie życie za dar Boga. Gdzieś w okolicach 100 lat zaczęliby się zastanawiać czy Bóg przypadkiem nie powinien go już "wezwać do siebie". Po 110 urodzinach już mogliby uważać nieśmiertelność za działanie Szatana.

Z strony władców państw ościennych reakca mogłaby być ciekawa.

Ten post był edytowany przez ptr1: 23/02/2019, 9:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 193
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 23/02/2019, 10:30 Quote Post

Właśnie sobie uświadomiłem, że tak założona nieśmiertelność Kazimierza niczego nie zmieni. Założenie zabezpieczyło go tylko przed skracaniem telomerów i śmiercią ze starości, natomiast można go zranić, zatruć czy skrzywdzić w inny sposób. Czyli że jak na polowaniu spadnie z konia i fatalnie złamie nogę, to tak czy siak zejdzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.624
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 23/02/2019, 11:15 Quote Post

QUOTE(JanKazimierzWaza @ 23/02/2019, 0:19)
Nie no bez jaj...ciągniemy ten temat? Nawet w zabawach...litości
*




Niestety sad.gif

natomiast opcja śmierci jak OTL bardzo mi odpowiada.

QUOTE
Kiedyś myślałem o założeniu tematu: co by było gdyby Kazek pożył te 3-5 lat dłużej. Jak wpłynęło by to na tworzącą się koalicje anty-czeską, czy udało by mu się postawić na swoim w sprawie następcy itp...


Jest parę takich tematów na forum. Wystarczy poszukać.
 
User is online!  PMMini Profile Post #9

     
Budez
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 103.834

Zawód: Student
 
 
post 23/02/2019, 11:18 Quote Post

QUOTE(źwiesz @ 23/02/2019, 10:30)
Właśnie sobie uświadomiłem, że tak założona nieśmiertelność Kazimierza niczego nie zmieni. Założenie zabezpieczyło go tylko przed skracaniem telomerów i śmiercią ze starości, natomiast można go zranić, zatruć czy skrzywdzić w inny sposób. Czyli że jak na polowaniu spadnie z konia i fatalnie złamie nogę, to tak czy siak zejdzie.
*


To prawda, ale nie zapominajmy, że w chwili śmierci Kazimierz miał 60 lat, a jak wiadomo - starość nie radość. Przestał się starzeć znacznie wcześniej, wobec czego na feralnym polowaniu król cieszył się lepszym zdrowiem i kondycją niż w rzeczywistości. Może to wpłynęłoby na inny przebieg tego wydarzenia albo łagodniejsze obrażenia?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 937
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 23/02/2019, 16:06 Quote Post

QUOTE(Budez @ 23/02/2019, 11:18)
To prawda, ale nie zapominajmy, że w chwili śmierci Kazimierz miał 60 lat, a jak wiadomo - starość nie radość. Przestał się starzeć znacznie wcześniej, wobec czego na feralnym polowaniu król cieszył się lepszym zdrowiem i kondycją niż w rzeczywistości. Może to wpłynęłoby na inny przebieg tego wydarzenia albo łagodniejsze obrażenia?
*



Mógłby też za bardzo zacząć folgować i w konsekwencji umrzeć wcześniej tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 193
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 23/02/2019, 16:54 Quote Post

Fakt, może zacząć tak intensywnie korzystać ze swych możliwości, że się zastosunkuje sexualnie na śmierć
elefant.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.624
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 24/02/2019, 12:11 Quote Post

QUOTE
To prawda, ale nie zapominajmy, że w chwili śmierci Kazimierz miał 60 lat, a jak wiadomo - starość nie radość. Przestał się starzeć znacznie wcześniej, wobec czego na feralnym polowaniu król cieszył się lepszym zdrowiem i kondycją niż w rzeczywistości. Może to wpłynęłoby na inny przebieg tego wydarzenia albo łagodniejsze obrażenia?


W 1426 roku Jagiełło około 70 będąc złamał również nogę na polowaniu, i jakoś szybko wyzdrowiał. Kazimierz musiał tak pechowo doznać złamania, że bez nowoczesnej sztuki medycznej nie było możliwe odratowanie go. Poza tym zachodzi tez kwestia, że król nie słuchał lekarzy zalecających mu dietę, co mogło przyczynić się do śmierci bardziej niż sam uraz.
 
User is online!  PMMini Profile Post #13

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 25/02/2019, 15:41 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 22/02/2019, 22:37)
Spalą go na stosie.

QUOTE(alexmich @ 22/02/2019, 22:55)
Albo rozczłonkują i zakopią w odległych miejscach.

Eee, a właściwie to technicznie jak sobie wyobrażacie spalenie na stosie, rozczłonkowanie lub utopienie "przyrodzonego pana" ówczesnej Polski? Przecież ma zbrojnych... i stać go na opłacenie usłużnych teologów, którzy "udowodnią" że brak oznak starzenia to cud - dowód szczególnej łaski jaką Kazimierz cieszy się u Pana Boga. rolleyes.gif Poza tym, nie od dziś wiadomo że zmiana panującego, szczególnie jeśli nie ma męskiego potomka, wiąże się ze sporymi politycznymi zawirowaniami. "Wieczny" władca zapewnia stabilizację, stan pożądany przez wielu możnych, zwłaszcza tych którzy wybili się za panowania Kazimierza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 193
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 25/02/2019, 18:07 Quote Post

W 1426 roku Jagiełło około 70 będąc złamał również nogę na polowaniu, i jakoś szybko wyzdrowiał. Kazimierz musiał tak pechowo doznać złamania, że bez nowoczesnej sztuki medycznej nie było możliwe odratowanie go. Poza tym zachodzi tez kwestia, że król nie słuchał lekarzy zalecających mu dietę, co mogło przyczynić się do śmierci bardziej niż sam uraz. (Wilczyca24823)

Tu w puszczy, konno się uganiając za jeleniem, spadł z konia i odniósł ciężką ranę w goleń. Zawieziono go do najbliższego dworu, ale rana się zaogniła, a jak utrzymywano, król sam niepomiernem użyciem grzybów i owoców, potem niewłaściwem użyciem łaźni, zaszkodził sobie. Z gorączką przywieziono go do Krakowa, powoli ciągnąc przez Chrobrzany, Koprzywnicę, Osiek i Nowy Korczyn. Dwaj lekarze królewscy, Henryk z Kolonii i Maciej z Krakowa, nie zgadzali się na sposób leczenia, i to podobno najwięcej zaszkodziło choremu.
Uczyniwszy rozporządzenie ostatnie, zmarł Kazimierz d. 5 listopada 1370 r., z żałością powszechną. (Długosz)


Jeżeli brać tę ranę dosłownie, to było to otwarte złamanie. Przy ówczesnym poziomie technologii aseptycznych to było proszenie się o zakażenie. Czy jest możliwe, żeby rana na pozór zasklepiła się po wierzchu i gangreniła w środku? Jest na sali jakiś lekarz, ktoś coś wie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej