Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> II RP w czasach napoleońskich
     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.334
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 21/02/2019, 13:42 Quote Post

Polska z 1938/39 zasypałaby Europę tanim (względnie - jak na epokę, bo ten nasz kartel...) cukrem, zgodnie z Wańkowiczowskim sloganem "cukier krzepi". No i nakarmiła ziemniorem. wink.gif

Ale jesteśmy zamiast tego w 1920 roku, z Polską w jednym bucie, w połatanych z różnych zaborów portkach, ale za to z niesamowitym przyrostem samozadowolenia po pokonaniu odwiecznego wroga ze Wschodu (i upadku w PWS wroga z Zachodu). Mieszanka wybuchowa...

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 21/02/2019, 13:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 21/02/2019, 14:06 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 20/02/2019, 16:05)
A w sumie to co ci Turcja przeszkadza?

Jak każdemu cywilizowanemu Europejczykowi przeszkadza mi muzułmańska tyrania, a osmańska Turcja była właśnie egzemplifikacją takiej tyranii. Poczytaj sobie jakie brewerie te łotry wyprawiały ledwie parę lat później, podczas wojny o niepodległość Grecji, albo z Ormianami podczas I wojny światowej. Nikt normalny w Warszawie nie pójdzie na układy z takimi mordercami.
QUOTE
mieć wsparcie na wypadek, jak się Rosjanie (i - być może - Austriacy) pozbierają?

1. Co proszę? Mówisz o jakimś "wsparciu" ze strony kraju, który w XIX w. Rosja obijała w każdym starciu? Weź mnie nawet nie rozśmieszaj kolego!
2. Austriacy mają za plecami Napoleona - zresztą i tak wątpię, czy mają wielką ochotę umierać za "Golicję i Głodomorię" oraz mały Śląsk Cieszyński. II Rp. się może z nimi ułożyć, np. w zamian za udział w parcelacji Osmanów.
3. A co jakaś zacofana agrarna Rosja może zrobić najwyżej rozwiniętemu krajowi Europy, który dodatkowo odebrał jej najbogatsze prowincje? Pstrykną palcami, wyczarowując fabryki nowoczesnej broni i amunicji?
CODE
A w sumie kto zabroni sobie przystawić pistolet go głowy, kiedy ona nie za pełna?

Koncepcja federacyjna była oczkiem w głowie Piłsudskiego, ale w rzeczywistości okazała się niemożliwa do realizacji, bo bolszewicy okazali się za silni, Petlura miał za małe poparcie na Ukrainie, a Litwa nie chciała współpracować. Ale tu wydarzył się cud: bolszewików już nie ma, jest tylko słaby i zacofany carat, a Polska stała się przodującym państwem Europy. "Dziadek" może więc realizować swoją utopię, zobaczymy co się z tego wykluje. wink.gif Na polonizację Ukraińców i Białorusinów i tak nie ma co liczyć, bo na przeniesionym terytorium stanowią jeszcze większy procent populacji niż w II Rp w granicach z lat 1921-1938 (nie przeniosła się Wileńszczyzna i Górny Śląsk za to przeniosła Mińszczyzna i Podole).
QUOTE(Tromp @ 21/02/2019, 10:31)
Tylko z drugiej strony późna II RP byłaby jeszcze bardziej wrażliwa na zarwanie więzi gospodarczych czy braki surowcowe.

W dodatku miałaby sporo większą populację niż wczesna II Rp co mogłoby nawet doprowadzić do kłopotów z żywnością. Zacofanie gospodarcze Polski Anno Domini 1920 paradoksalnie może być jej atutem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.543
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 21/02/2019, 18:19 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 21/02/2019, 10:31)
Cóż, z pewnością byłoby łatwiej - pomimo ogłupienia kadr podoficerskich i oficerskich przez piłsudczykowskich śpeców całość SZ stałaby na zupełnie innym poziomie, przede wszystkim dzięki istniejącemu przemysłowi, infrastrukturze itd. No i rzeczywiście te nasze 4 niszczyciele mogłyby mieć problem z rozstrzelaniem RN i LR tylko i wyłącznie wówczas, gdyby zabrakło im amunicji rolleyes.gif Tylko z drugiej strony późna II RP byłaby jeszcze bardziej wrażliwa na zarwanie więzi gospodarczych czy braki surowcowe. No, w zamian powinna być teoretycznie w stanie łatwiej przezwyciężyć kryzys. Choć przy sanacyjnych pomysłach... wink.gif
*



Otóż nie, jesteśmy po wielkim kryzysie, w okresie gdy dążono do autarkii. Ona była rzecz jasna nie do osiągnięcia, ale o wiele łatwiej było się obyć bez dostaw z zagranicy w roku 1939 niż dwie dekady wcześniej. Jedyny minus jaki widzę to wydrenowany Drohobycz, ale wiemy gdzie jest ropa i mamy odpowiednie know how by ją szybko wydobyć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.536
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 21/02/2019, 18:37 Quote Post

QUOTE(Pimli @ 21/02/2019, 15:06)
Jak każdemu cywilizowanemu Europejczykowi przeszkadza mi muzułmańska tyrania, a osmańska Turcja była właśnie egzemplifikacją takiej tyranii. Poczytaj sobie jakie brewerie te łotry wyprawiały ledwie parę lat później, podczas wojny o niepodległość Grecji, albo z Ormianami podczas I wojny światowej. Nikt normalny w Warszawie nie pójdzie na układy z takimi mordercami.
*


Khekhe, czyli fundamentalizm religijny, czego ja się spodziewałem? Otóż imaginuj sobie dwie rzeczy. Primo, życzysz sobie Imperium Kebaborum karać za niepopełnione zbrodnie. Głupie to, ale powiedzmy rozumiem, że paradoksy związane z podróżą w czasie i te sprawy. Jednakowoż... Czy byłyby one obchodziły kogokolwiek istotnego z przeniesionych Polaków? Bo przypuszczam, że wątpię, a bardzo długo jeszcze mielibyśmy zdecydowanie większe problemy na głowie, aniżeli uganianie się za tureckimi pastuchami tłukącymi greckich pastuchów lub odwrotnie. Różnica między nimi przy tym jest taka, że Carogród ma jakąś administrację, dzięki której jest z kim gadać nt. wydojenia go, Grecy to zupełnie zanarchizowane dzikusy i piraci.
CODE

1. Co proszę? Mówisz o jakimś "wsparciu" ze strony kraju, który w XIX w. Rosja obijała w każdym starciu? Weź mnie nawet nie rozśmieszaj kolego!

Cały dowcip polega na tym, żeby tę Turcję trochę podciągnąć w zamian za pokojowe (serio mamy za mało na głowie, żeby się pchać w kolejną wojnę?) przekazanie jakichś Kuwejtów i Bahrajnów, wraz z przywilejami handlowymi dla nas. Co się wewnątrz Turcji dzieje - póki nam nie zagraża i nie przeszkadza w dojeniu Turków - czemu ma nas obchodzić?
CODE

2. Austriacy mają za plecami Napoleona - zresztą i tak wątpię, czy mają wielką ochotę umierać za "Golicję i Głodomorię" oraz mały Śląsk Cieszyński. II Rp. się może z nimi ułożyć, np. w zamian za udział w parcelacji Osmanów.

Z początku z pewnością spróbują. Poza tym - jest jeszcze jeden dowcip. Głupota władz II RP była wielka, ale nie aż taka, by wyzwalać całe Bałkany. Ale już Węgry - czemu by nie? Co prawda Madziarzy jako żywo o żadnym Bemie, któremu oni są bratankami od szabli i szklanki, nigdy nie słyszeli, ale czy naszym to musi przeszkadzać?
CODE

3. A co jakaś zacofana agrarna Rosja może zrobić najwyżej rozwiniętemu krajowi Europy, który dodatkowo odebrał jej najbogatsze
prowincje? Pstrykną palcami, wyczarowując fabryki nowoczesnej broni i amunicji?

Ale ty patrzysz na trochę dalej, niż tydzień od lądowania? Masz również świadomość tego, że przez kilkanaście lat (a potem Tambora, czy jakiś inny wulkan, też zrobi swoje) będziemy mieli aż nadto roboty u siebie?
CODE

Koncepcja federacyjna była oczkiem w głowie Piłsudskiego, ale w rzeczywistości okazała się niemożliwa do realizacji, bo bolszewicy okazali się za silni, Petlura miał za małe poparcie na Ukrainie, a Litwa nie chciała współpracować. Ale tu wydarzył się cud: bolszewików już nie ma, jest tylko słaby i zacofany carat, a Polska stała się przodującym państwem Europy. "Dziadek" może więc realizować swoją utopię, zobaczymy co się z tego wykluje.;)

Chwilowo zasłużony terrorysta co prawda nie zdążył się jeszcze splamić zamachem majowym, może jednak równie dobrze zejść na zawał, jak się zorientuje, co jest grane. Wygodniej jednak przyjąć, że tak nie jest. Tym niemniej, nie bardzo jest powód, dla którego miałby on realizować swoją koncepcję, bo... z kim?
CODE

Na polonizację Ukraińców i Białorusinów i tak nie ma co liczyć, bo na przeniesionym terytorium stanowią jeszcze większy procent populacji niż w II Rp w granicach z lat 1921-1938 (nie przeniosła się Wileńszczyzna i Górny Śląsk za to przeniosła Mińszczyzna i Podole).

Jacy Ukraińcy i Białorusini w 1801 roku? laugh.gif Poza tym, na Śląsku (pruskim; jak austriacki, to nie mam pojęcia) ciągle ponad połowa tubylców gada mniej więcej po naszemu, powinny być też wciąż dość silne wyspy na Pomorzu Zachodnim, w Nowej Marchii czy w Prusach.
CODE

W dodatku miałaby sporo większą populację niż wczesna II Rp co mogłoby nawet doprowadzić do kłopotów z żywnością. Zacofanie gospodarcze Polski Anno Domini 1920 paradoksalnie może być jej atutem.

Wysoce wątpliwe - nie ma administracji z prawdziwego zdarzenia, systemu redystrybucji, infrastruktury, technika też jakby bardziej zacofana.


Realchief - chcesz to zakładaj, kto ci broni? smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 191
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 22/02/2019, 22:53 Quote Post

nawet głupia jednostka handlowa, jeśli ma w pełni metalowy kadłub i kocioł węglowy, a na pokładzie zaimprowizowane stanowisko z posadowioną francuską 75-tką, będzie równorzędnym przeciwnikiem dla liniowców RN. Kilka (?) ich pewnie w Gdańsku w momencie przeniesienia musiało być (na razie - bez 75-tek). (Baszybuzuk)

Tylko co nam po tym, skoro Gdański nie został przeniesiony. W każdym razie nic mi nie wiadomo, że 18 X 1920 był kontrolowany przez II RP.

Od Turcji w zamian warto by uzyskać zgodę na przejęcie pewnych piachów nad Zatoką Perską (Tromp)

A skąd taki pomysł? Zdaje się, że o tych złożach to dopiero parę lat po przeniesieniu zrobiło się głośno. W 1920 chyba jeszcze nikt o tym nie wiedział.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 25/02/2019, 15:18 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 21/02/2019, 18:37)
Khekhe, czyli fundamentalizm religijny

Od kiedy sprzeciw wobec wobec muzułmańskich fanatyków to przejaw "fundamentalizmu religijnego"? USA obalając Talibów kierowały się "fundamentalizmem"? Wielka Brytania i Francja popierając niepodległość Grecji kierowały się "fundamentalizmem"?
CODE
Primo, życzysz sobie Imperium Kebaborum karać za niepopełnione zbrodnie.

Jakie "niepopełnione zbrodnie"? W samej Grecji antytureckie powstania wybuchały przed przed uzyskaniem niepodległości 15 razy, za każdym razem topione przez Turków w morzu krwi. Mordowali dziesiątki tysięcy ludzi, kolejne dziesiątki tysięcy sprzedawali w niewolę. Podczas wojny o niepodległość zamierzali w ogóle wytępić Greków. Podobnie działali w innych częściach Bałkanów.
CODE
Czy byłyby one obchodziły kogokolwiek istotnego z przeniesionych Polaków?

Opinia publiczna wychowana na powieściach Sienkiewicza nie miałaby nic przeciw masowym rzeziom urządzanym przez Turków na Bałkanach? W jakim ty świecie żyjesz człowieku?
CODE
Cały dowcip polega na tym, żeby tę Turcję trochę podciągnąć(...) Co się wewnątrz Turcji dzieje - póki nam nie zagraża i nie przeszkadza w dojeniu Turków - czemu ma nas obchodzić?

Czy ja dobrze rozumiem? Polacy mają dozbroić Imperium Osmańskie, dobrze wiedząc że za parę lat Turcy dokonają holocaustu Greków i innych narodów bałkańskich? No przykro mi, ale politycy II Rp aż takimi chorymi psycholami nie byli.
CODE
Z początku z pewnością spróbują.

I po pierwszej sromotnie przegranej bitwie więcej próbować nie będą.
CODE
Ale już Węgry - czemu by nie?

Może dlatego, że w epoce napoleońskiej stali murem za Habsburgami i odrzucili w 1809 r. propozycję nadania im niepodległości wystosowaną przez Bonapartego?
CODE
Ale ty patrzysz na trochę dalej, niż tydzień od lądowania? Masz również świadomość tego, że przez kilkanaście lat (a potem Tambora, czy jakiś inny wulkan, też zrobi swoje) będziemy mieli aż nadto roboty u siebie?

I co, Rosjanie przegonią w rozwoju przez te kilkanaście lat Rzeczpospolitą? Rosję to przez najbliższe kilkadziesiąt lat czeka rola półkolonii; taki status jaki zamierzali jej nadać Niemcy w swoim planie Mitteleuropa, tylko że rolę Rzeszy w tym układzie będzie pełnić Polska. A w międzyczasie będzie zalewać cały świat produktami swojego przemysłu (maszynowego i tekstylnego). Wielki Kryzys jej nie dotknie. Przeludnienie agrarne zostanie łatwo rozładowane poprzez kolonizację zdobytych ziem, a kto wie - może i jakiś kolonii zamorskich? Czemu by Polska nie mogła np. wykupić od Holandii Kraju Przylądkowego, albo Argentyny, Teksasu czy Kalifornii od Hiszpanii? smile.gif
CODE
Tym niemniej, nie bardzo jest powód, dla którego miałby on realizować swoją koncepcję, bo... z kim?

Z przeniesionymi Ukraińcami i Białorusinami, oraz z ludami proto-ukraińskim, proto-białoruskim, proto-litewskim, oraz proto-łotewski i proto-estońskim na terytoriach odebranych Rosji.
CODE
Poza tym, na Śląsku (pruskim; jak austriacki, to nie mam pojęcia) ciągle ponad połowa tubylców gada mniej więcej po naszemu

Nie. Tu masz zasięg języka polskiego na Śląsku na przełomie XVIII i XIX w.:

http://www.historycy.org/index.php?act=Att...e=post&id=14198

Był większy niż 100 lat później, ale bynajmniej nie obejmował ponad połowy prowincji. Dolny Śląsk był już w ogromnej większości zgermanizowany.

Co do floty: możemy łatwo wyposażyć floty Francji, Hiszpanii, Holandii i Danii w napędy parowe oraz nowoczesne działa - z miejsca zyskają przewagę nad Royal Navy.

Ten post był edytowany przez Pimli: 25/02/2019, 15:20
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.631
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 25/02/2019, 21:40 Quote Post

QUOTE
Od kiedy sprzeciw wobec wobec muzułmańskich fanatyków to przejaw "fundamentalizmu religijnego"? USA obalając Talibów kierowały się "fundamentalizmem"? Wielka Brytania i Francja popierając niepodległość Grecji kierowały się "fundamentalizmem"?


QUOTE
Jakie "niepopełnione zbrodnie"? W samej Grecji antytureckie powstania wybuchały przed przed uzyskaniem niepodległości 15 razy, za każdym razem topione przez Turków w morzu krwi. Mordowali dziesiątki tysięcy ludzi, kolejne dziesiątki tysięcy sprzedawali w niewolę. Podczas wojny o niepodległość zamierzali w ogóle wytępić Greków. Podobnie działali w innych częściach Bałkanów.


A co da nam Grecja, czego nie da Turcja? Spokój sumienia? Dziękuję, postoję.

QUOTE
Opinia publiczna wychowana na powieściach Sienkiewicza nie miałaby nic przeciw masowym rzeziom urządzanym przez Turków na Bałkanach? W jakim ty świecie żyjesz człowieku?


Ta sama opinia publiczna jeszcze parę tygodni wcześniej dyskutowała o tym, kiedy Sowiety zdobędą Warszawę. Ludzi nie obchodzą dwie wyrzynajace się między sobą bandy cudzoziemców gdzieś daleko (tym bardziej, że 1. wyszli z epoki, gdzie radosna wyrzynka bronią maszynową na skalę dotychczas niespotykaną jest normą; 2. trafiają do epoki, gdzie radosna wyrzynka buntowników przez zwycięzców niezależnie od ideologii jest normą). Poza tym, do tych radosnych wyrzynek na Bałkanach jeszcze 20 lat...

QUOTE
Czy ja dobrze rozumiem? Polacy mają dozbroić Imperium Osmańskie, dobrze wiedząc że za parę lat Turcy dokonają holocaustu Greków i innych narodów bałkańskich? No przykro mi, ale politycy II Rp aż takimi chorymi psycholami nie byli.


Politycy II RP mają na głowie 3 zaborców i odbudowę kraju po sześcioletniej wojnie, dlaczego mieliby się przejmować jakimiś łebkami na Bałkanach?

QUOTE
Z przeniesionymi Ukraińcami i Białorusinami, oraz z ludami proto-ukraińskim, proto-białoruskim, proto-litewskim, oraz proto-łotewski i proto-estońskim na terytoriach odebranych Rosji.


Ci sami przeniesieni Ukraińcy i Białorusini mieli w najlepszym wypadku wywalone na federację.

Nawiasem mówiąc, nie jestem pewien, czy lepszym wyjściem byłoby (juz po rozgromieniu A-P-R) oparcie się właśnie o Wielką Brytanię.

QUOTE
I co, Rosjanie przegonią w rozwoju przez te kilkanaście lat Rzeczpospolitą? Rosję to przez najbliższe kilkadziesiąt lat czeka rola półkolonii; taki status jaki zamierzali jej nadać Niemcy w swoim planie Mitteleuropa, tylko że rolę Rzeszy w tym układzie będzie pełnić Polska. A w międzyczasie będzie zalewać cały świat produktami swojego przemysłu (maszynowego i tekstylnego). Wielki Kryzys jej nie dotknie. Przeludnienie agrarne zostanie łatwo rozładowane poprzez kolonizację zdobytych ziem, a kto wie - może i jakiś kolonii zamorskich? Czemu by Polska nie mogła np. wykupić od Holandii Kraju Przylądkowego, albo Argentyny, Teksasu czy Kalifornii od Hiszpanii? smile.gif


Ciekawe, co zrobisz, jak cała cywilizowana Europa wprowadzi embargo, chcąc uchronić się przed "szalonym polskim jakobinizmem"? wink.gif

Nie jestem też pewien, czy nie dałoby się dogadać z Rosją (zawsze można spróbować): oni nie są w stanie nas podbić, a nas nie stać na okupowanie tego terenu, więc niech się zajmą Turcją i wyzwalają chrześcijan, nam nic do tego.

A poza tym wizja Polski, robiącej za tego złego naprawdę, a nie w czyjejś propagandzie, jest fajna smile.gif

Co do ropy na bliskim wschodzie - nic o niej nie wiemy

Ten post był edytowany przez matigeo: 26/02/2019, 12:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 26/02/2019, 13:00 Quote Post

QUOTE(matigeo @ 25/02/2019, 21:40)
A co da nam Grecja, czego nie da Turcja?

Turcja nie da Polsce niczego, bo to zacofana muzułmańska despotia, więc nie kompletnie żadnego powodu żeby ją wspierać, nawet gdyby Polacy nie wiedzieli jakich rzezi Turcy się dopuszczą. Lepiej bez zbędnych ceregieli wyrzucić ich z Bałkanów i odbudować Cesarstwo Bizantyńskie jako nowoczesne państwo (federalna monarchia konstytucyjna, z powszechnym prawem wyborczym itd.) sprzymierzone z Polską.
CODE
Ludzi nie obchodzą dwie wyrzynajace się między sobą bandy cudzoziemców gdzieś daleko

Błąd. Opinię publiczną we Francji i Wlk. Brytanii jak najbardziej zbulwersowały wieści o okrucieństwach Turków podczas wojny o niepodległość Grecji i to do tego stopnia, że pod jej presją rządy Tych krajów pomogły Grekom, mimo generalnie protureckiego nastawienia w XIX w. Resztę twojego wywodu nie skomentuję, bo jest zwyczajnie niesmaczny. sleep.gif
QUOTE
Ci sami przeniesieni Ukraińcy i Białorusini mieli w najlepszym wypadku wywalone na federację.

I co, radośnie się spolonizują? rolleyes.gif
QUOTE
Ciekawe, co zrobisz, jak cała cywilizowana Europa wprowadzi embargo, chcąc uchronić się przed "szalonym polskim jakobinizmem"?

"Kurtuazyjne" wizyty polskich kanonierek sprowadzą kraje które będą bruździć Polsce na właściwą drogą. Poza tym - niby dlaczego miałyby to robić?
CODE
Nie jestem też pewien, czy nie dałoby się dogadać z Rosją (zawsze można spróbować): oni nie są w stanie nas podbić, a nas nie stać na okupowanie tego terenu

Wojna z Rosją i tak jest pewna, Polska z miejsca "ukradła" jej Wołyń, Podole i całą zachodnią Białoruś, a Piłsudski będzie parł do realizacji koncepcji federacyjnej. No i dlaczego niby nie stać nas na okupację tych terenów?
CODE
A poza tym wizja Polski, robiącej za tego złego naprawdę, a nie w czyjejś propagandzie, jest fajna

Czemu złego? Mamy najbardziej postępowe stosunki społeczne na tle epoki, więc w oczach przeciwników feudalnego ancien regim'u na całym świecie będziemy tymi "dobrymi" . Kto wie, może nawet za parę lat Polacy popłyną za Wielką Wodę wytłumaczyć Jankesom, że niewolnictwo jest be. smile.gif

O złożach ropy w Iraku wiedziano już przed I WŚ, jednak wybuch walk przerwał przygotowania do eksploatacji:

https://en.wikipedia.org/wiki/Iraq_Petroleu...troleum_Company

Inna sprawa że na razie nie bardzo jej potrzebujemy, samochodów u zarania II RP było bardzo niewiele i posiadało je wyłącznie wojsko. Według stanu z 10 października 1920 roku, wojska pozafrontowe (na obszarze kraju) miały 3004 samochody różnych typów (ciężarowe i osobowe), w tym aż 1760 niesprawnych. Według spisu z 10 lutego 1921 roku Wojsko Polskie posiadało 4522 samochody, ogółem - ciężarowe i osobowe. Transport cywilny opierał się praktycznie w 100% na sile koni i maszyn parowych. Na razie wystarczyłyby więc złoża krajowe na Podkarpaciu i te Rumunii, czyli w ówczesnych Księstwach Naddunajskich (możemy je łatwo odebrać Turcji i zaanektować). O Iraku pomyśli się później...
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.631
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 26/02/2019, 13:33 Quote Post

CODE
Turcja nie da Polsce niczego, bo to zacofana muzułmańska despotia, więc nie kompletnie żadnego powodu żeby ją wspierać, nawet gdyby Polacy nie wiedzieli jakich rzezi Turcy się dopuszczą. Lepiej bez zbędnych ceregieli wyrzucić ich z Bałkanów i odbudować Cesarstwo Bizantyńskie jako nowoczesne państwo (federalna monarchia konstytucyjna, z powszechnym prawem wyborczym itd.) sprzymierzone z Polską.


A zatkanie Bosforu dla rosyjskich okretów to nic? rolleyes.gif

CODE
Błąd. Opinię publiczną we Francji i Wlk. Brytanii jak najbardziej zbulwersowały wieści o okrucieństwach Turków podczas wojny o niepodległość Grecji i to do tego stopnia, że pod jej presją rządy Tych krajów pomogły Grekom, mimo generalnie protureckiego nastawienia w XIX w. Resztę twojego wywodu nie skomentuję, bo jest zwyczajnie niesmaczny. sleep.gif


Zabawne, bo tego samego argumentu chciałem użyć przeciwko Tobie smile.gif to, że zachodnioeuropejska opinia publiczna to oczadziałe oszołomy, nie znaczy, że my mamy być tacy sami. Sympatie sączących herbatę na miękkich fotelach celebrytów są nieistotne, w sytuacji, gdy trzeba zabezpieczyc byt polityczny i gospodarczy zrujnowanego państwa.

CODE
I co, radośnie się spolonizują? rolleyes.gif


Radosnie będą terroryzować i rezać, wiec lepiej się ich pozbyc z kraju wink.gif

CODE
"Kurtuazyjne" wizyty polskich kanonierek sprowadzą kraje które będą bruździć Polsce na właściwą drogą. Poza tym - niby dlaczego miałyby to robić?


Skąd weźmiesz pełnomorskie kanonierki, załogę i sprzęt do nich? A dlaczego - proste: prawa człowieka kojarzą im się z gilotyną i Wandeą, ówcześni demokraci i liberałowie to banda nawiedzonych ekstremistów, a zgoła umiarkowany Laponeon został zgodnie ochrzczony mianem korsykańskiego potwora. Druga RP to koszmar, przy którym jakobiński terror wymięka (bo nikt normalny się pod nim nie podpisze, a polskie piekiełko może być bardzo atrakcyjne dla gnebionych mas). To działa też w drugą stronę: wszystkie, nawet najbardziej liberalne państwa początku XIX wieku po upływie stulecia nie różnią się od starego porządku (niewolnictwo jest powszechne, praw kobiet nie ma, praca 18 godzin na dobę nawet dla kobiet i dzieci to norma, Francja dopiero co zaliczyła epizod ówczesnej odmiany bolszewii). Na dobrą sprawę to jesteśmy w sytuacji czerwonej Rosji - mamy radykalną ideologię, cały świat jest nam wrogi i musimy się liczyc z tym ,ze aby przetrwać, trzeba rozpętać rewolucję światową, inaczej nas zgniotą.

CODE
Wojna z Rosją i tak jest pewna, Polska z miejsca "ukradła" jej Wołyń, Podole i całą zachodnią Białoruś, a Piłsudski będzie parł do realizacji koncepcji federacyjnej. No i dlaczego niby nie stać nas na okupację tych terenów?


Piłsudski machnął ręką na koncepcje federacyjną zaraz po Kijowie, stulecie wcześniej tym bardziej nie byłoby z kim jej tworzyć. A jak niby zamierzasz kontrolować na wpół dzikie i bezludne tereny bez jakiejkolwiek infrastruktury? Mielibyśmy problem nawet w XX stuleciu, wiek wcześniej to po prostu niemożliwe.

CODE
Czemu złego? Mamy najbardziej postępowe stosunki społeczne na tle epoki, więc w oczach przeciwników feudalnego ancien regim'u na całym świecie będziemy tymi "dobrymi" . Kto wie, może nawet za parę lat Polacy popłyną za Wielką Wodę wytłumaczyć Jankesom, że niewolnictwo jest be. smile.gif


No popatrz, jakoś Napoleon nie przekonał do siebie nikogo poza Polakami. I wątpliwe, żebysmy kogoś przekonali, kiedy w pierwszej bitwie anihilujemy kilka armii w hekatombie, przy której Borodino to nic nieznacząca potyczka ("Polacy spadli nam z nieba i wyrżną nas wszystkich!"). Ba, nie wykluczxałbym odprężenia miedzy Francją i Wielką Brytanią - rzecz jasna wymierzonego w nas. A Stańczycy mogą nam pokazać środkowy palec - szczególna instytucja jest świeta i nierozerwalna!

Paradoksalnie, gdyby w przeniesionej Polsce do włądzy doszły idealistyczne czubki, to pokój i szczęście Europie mogłyby łatwo zapewnić posyłajac WP na Paryż i topiąc rewolucję we krwi. Wandea i szuani nie są gorsi od jeszcze żywych Greków, a kończąc wojny napoleonskie zanim te się na dobre zaczęły, ratujemy życie kilku milionów ludzi w najblizszym czasie i wielu milionów, które potem zginęły w próbach demontażu łądu wiedeńskiego.

Ten post był edytowany przez matigeo: 26/02/2019, 13:38
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 191
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 26/02/2019, 14:19 Quote Post

w pierwszej bitwie anihilujemy kilka armii w hekatombie, przy której Borodino to nic nieznacząca potyczka (Matigeo)

A co to, mieliśmy w tym 1920 broń jądrową, czy jak?
Może najpierw zastanówmy się, co tak naprawdę mieliśmy (w sensie uzbrojenia na stanie, zapasów amunicji - ile i do czego; oraz możliwości produkcji). I dopiero potem snujmy opowieści, jak to mimochodem ze szwagrem i kuzynem rozgromiliśmy 50.000 Prusaków.
O Borodino w 1801 nikt nie słyszał.
Po mojemu, na początek zwycięstwa będą miało podłoże psychologiczne. Wystarczy że nad wrogą armią przeleci lotem koszącym kilka naszych samolotów, tu i tam rzucając granaty. Żadnej hekatomby ni rzezi nie będzie, chyba że się sami pozabijają w panicznym odwrocie.
Ale to sztuczka na kilka razy, potem się z tym oswoją.

Szybka sprawa: jaka była sytuacja polityczna w październiku 1801 w Europie? Bo wtedy lądujemy. Jakiekolwiek większe przesunięcie w czasie między październikiem (1920) i październikiem (1801) może być baaardzo niefajne dla naszego rolnictwa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.917
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 26/02/2019, 14:26 Quote Post

Tak szczerze pisząc, to najpierw trzeba zapytać, czy myśmy jesienią 1920 roku produkowali chociaż amunicję karabinową..? Artyleryjskiej nie produkowaliśmy. Wydaje mi się, że nie wytwarzaliśmy w tym momencie w ogóle materiałów wybuchowych. Nie mówiąc już o broni. Całość zapotrzebowania w wojnie z Rosją bolszewicką pokrywały przejęte magazyny Ober-Ostu i dostawy Ententy.

Oczywiście - jest trochę zapasów. Produkcję da się zapewne uruchomić. Niekoniecznie zaczynając od czarnego prochu. Ale to wszystko - wymaga czasu. O żadnych intensywnych kampaniach przez co najmniej kilka lat - mowy nie ma.

A kto zagwarantuje, że do tego czasu Rosja, Austria, Prusy, a może i dalej położone państwa - nie zdołają już skopiować przynajmniej niektórych technologii..? Przecież nikt nie zdoła upilnować żyjących na terenie "przeniesionej" RP Niemców, Żydów czy Rosjan - a też i żądnych łatwego zysku Polaków - którzy w te pędy pobiegną zdradzać technologiczne, taktyczne i polityczne sekrety, byle tylko stosowną gratyfikację otrzymać..?

Spuszczając jakiś mały łomot zabłąkanemu tu czy tam korpusikowi pruskiemu albo rosyjskiemu - tylko im zrobimy reklamę i dodamy wiarygodności...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 26/02/2019, 14:26 Quote Post

QUOTE(matigeo @ 26/02/2019, 13:33)
A zatkanie Bosforu dla rosyjskich okretów to nic?

A co za to niby obchodzi Polskę, która jest potęgą lądową? Zresztą, jak będziemy chcieli, to i tak sobie zabierzemy Bosfor i damy pod kontrolę naszym bałkańskim sojusznikom.
CODE
to, że zachodnioeuropejska opinia publiczna to oczadziałe oszołomy, nie znaczy, że my mamy być tacy sami.

To że uważasz sprzeciw wobec ludobójstwa za "oczadziałe oszołomstwo" świadczy nie o zachodniej opinii publicznej, a wyłącznie o tobie jako człowieku. sleep.gif
CODE
Radosnie będą terroryzować i rezać, wiec lepiej się ich pozbyc z kraju

Nie będą, kiedy dostaną własne autonomiczne państwa w ramach Międzymorza.
CODE
A dlaczego - proste: prawa człowieka kojarzą im się z gilotyną i Wandeą, ówcześni demokraci i liberałowie to banda nawiedzonych ekstremistów, a zgoła umiarkowany Laponeon został zgodnie ochrzczony mianem korsykańskiego potwora.

O czym ty mówisz? Kiedy Bonaparte zwyciężał, wszyscy się go bali i chcieli być po jego stronie, nawet najbardziej reakcyjne feudalne reżimy, jak np. hiszpańscy Burbonowie. To wyobraź teraz sobie, jak będą drżeć przed Piłsudskim i jego niezwyciężonymi armiami. Nawet Rosja potulnie będzie dawać nam wszystko, czego tylko sobie zażyczymy.
CODE
Na dobrą sprawę to jesteśmy w sytuacji czerwonej Rosji - mamy radykalną ideologię, cały świat jest nam wrogi i musimy się liczyc z tym ,ze aby przetrwać, trzeba rozpętać rewolucję światową, inaczej nas zgniotą.

Nie - jesteśmy w takiej sytuacji jak USA po zakończeniu Zimnej Wojny - nikt nie jest w stanie nam podskoczyć. Nawet najgorsze tyranie muszą nas słuchać.
CODE
Piłsudski machnął ręką na koncepcje federacyjną zaraz po Kijowie, stulecie wcześniej tym bardziej nie byłoby z kim jej tworzyć.

W 1920 r. Piłsudski miał przeciwko sobie coraz bardziej krzepnących bolszewików, w 1801 r. sytuacja się dramatycznie zmienia. Teraz to on może rozdawać karty w całej Europie!
CODE
A jak niby zamierzasz kontrolować na wpół dzikie i bezludne tereny bez jakiejkolwiek infrastruktury?

A jak USA kontrolowały Środkowy Zachód w XIX w.? Jak europejskie mocarstwa kontrolowały Afrykę? I już bez przesady z tymi "dzikimi i bezludnymi terenami":

user posted image
CODE
A Stańczycy mogą nam pokazać środkowy palec - szczególna instytucja jest świeta i nierozerwalna!

Obawiam się, że nie bardzo będą mieli wybór, jeśli np. urządzimy kiedyś blokadę morską ich portów.
CODE
Paradoksalnie, gdyby w przeniesionej Polsce do włądzy doszły idealistyczne czubki, to pokój i szczęście Europie mogłyby łatwo zapewnić posyłajac WP na Paryż i topiąc rewolucję we krwi.

Jaka znowu rewolucja? I Republika to już przeszłość, teraz w Francji jest Konsulat pod przewodnictwem Napoleona, a Napoleon może łatwo stać się naszym najlepszym kumplem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
źwiesz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 191
Nr użytkownika: 103.410

Zgred Pó³wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 26/02/2019, 14:49 Quote Post

A co za to niby obchodzi Polskę, która jest potęgą lądową? (Pimli)

Paczpan, Paniedzieju Dobrodzieju Jkobusie, możesz se pisać ale i tak nikt Cię nie czyta. Nie produkujemy niczego, jedziemy na (resztkach?) zapasów - no ale przecie jesteśmy lądową potęgą i rozwalimy wszystkich dookoła. Pewnie siłą woli i chciejstwem.
W sumie... beznadzieja walka z przeważającymi siłami wroga to ponoć nasza narodowa strategia rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez źwiesz: 26/02/2019, 14:50
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.917
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 26/02/2019, 14:57 Quote Post

Nie jest beznadziejnie: mamy pod bronią nominalnie ponad pół miliona, realnie ok. 200 tysięcy (stan "do boju") chłopa, którzy - co ważne - mają giwery z bagnetami, a ci na koniach: szable i lance. Inwazji nie ma co się bać. Nawet na resztkach amunicji i oparach paliwa: Rosjanie, Prusacy i Austriacy nie rzucą na nas JEDNOCZEŚNIE większych sił. A nawet taki dyletant, szkodnik i zacofaniec jak Piłsudski czytał już Clausewitza (a może i Jommini..?).

Perspektywy na przyszłość są. Ale o Dardanelach to ja bym na razie nie dumał...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.631
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 26/02/2019, 15:06 Quote Post

CODE
A co za to niby obchodzi Polskę, która jest potęgą lądową? Zresztą, jak będziemy chcieli, to i tak sobie zabierzemy Bosfor i damy pod kontrolę naszym bałkańskim sojusznikom.


Nie jest. Wrogą armię spokojnie mozemy rozstrzelac ogniem cekaemów, ale nic poza tym. I dlaczego mielibyśmy się przejmowac jakimiś anachronizmami?

CODE
To że uważasz sprzeciw wobec ludobójstwa za "oczadziałe oszołomstwo" świadczy nie o zachodniej opinii publicznej, a wyłącznie o tobie jako człowieku. sleep.gif


Wandea - 150 tysiecy ofiar. Wojny napoleońskie - kilka milionów. Pierwsza wojna światowa - 15 milionów. W tym kontekście troski zafascynowanych starożytnością romantycznych celebrytów setką tysięcy martwych Greków (notabene jeszcze jak najbardziej zywych) zakrawają na hipokryzję. Handluj z tym.

CODE
Nie będą, kiedy dostaną własne autonomiczne państwa w ramach Międzymorza.


Dlaczego mielibyśmy robic dobrze mniej lub bardziej świadomym cudzoziemcom?

CODE
O czym ty mówisz? Kiedy Bonaparte zwyciężał, wszyscy się go bali i chcieli być po jego stronie, nawet najbardziej reakcyjne feudalne reżimy, jak np. hiszpańscy Burbonowie. To wyobraź teraz sobie, jak będą drżeć przed Piłsudskim i jego niezwyciężonymi armiami. Nawet Rosja potulnie będzie dawać nam wszystko, czego tylko sobie zażyczymy.


No kurde, to skąd te wszystkie koalicje? rolleyes.gif

CODE
Nie - jesteśmy w takiej sytuacji jak USA po zakończeniu Zimnej Wojny - nikt nie jest w stanie nam podskoczyć. Nawet najgorsze tyranie muszą nas słuchać.


To Stany podczas zimnej wojny zaliczyły 6 lat działań wojennych na włąsnym terytorium? rolleyes.gif

CODE
W 1920 r. Piłsudski miał przeciwko sobie coraz bardziej krzepnących bolszewików, w 1801 r. sytuacja się dramatycznie zmienia. Teraz to on może rozdawać karty w całej Europie!


A oprócz obojetnych lub wrogich Ukraińców ma do tego obojętnych lub wrogich Tutejszych.

CODE
A jak USA kontrolowały Środkowy Zachód w XIX w.? Jak europejskie mocarstwa kontrolowały Afrykę?


To Afryka i Środkowy Zachód miały zawczasu jakąś infrastrukturę? Linie kolejowe, drogi itepe? rolleyes.gif

CODE
Obawiam się, że nie bardzo będą mieli wybór, jeśli np. urządzimy kiedyś blokadę morską ich portów.


Wspaniale - Druga Erpe prócz odwiecznego wroga na wschodzie ma też 3 nowych wrogów: Stany, Wielką Brytanię i Francję, każde niechetne dziwnym pomysłom przyszłościowców i ich mieszaniu się w cudze sprawy.

CODE
Jaka znowu rewolucja? I Republika to już przeszłość, teraz w Francji jest Konsulat pod przewodnictwem Napoleona, a Napoleon może łatwo stać się naszym najlepszym kumplem.


Od rządów terroru nie minęła dekada, Napoleon zaraz wyśle polskich zakładników na Haiti, po czym pokaże, że nie jest w stanie się z nikim dogadać inaczej, niż z pozycji siły, nikogo też nie słucha, a w perspektywie ma miliony ofiar na polach od Hiszpanii po Borodino, a wprowadzony po jego upadku ład poleci z hukiem grzebiac pod sobą trzy monarchie i kilkanaście milionów trupów - ale nie, ważniejsza jest tłuszcza na Bałkanach (której zresztą póki co nic nie grozi), bo tak rolleyes.gif Hipokryzja leje się strumieniami.

Ten post był edytowany przez matigeo: 26/02/2019, 15:11
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej