Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
> Potomkowie Macedończyków...
     
Sinuhe
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 39.316

Anonim ;-)
Zawód: uczeñ
 
 
post 29/12/2007, 13:04 Quote Post

Wiemy też że do dzisiaj istnieją ludy na terenach podbitych przez macedończyków w czasie panowania Alexandra, które uważają się za potomków żołnierzy armi Aleksandra. Jest to prawda! Wyróżniaja sie znacznie tym że mają niebieskie oczy i blond włosy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1


 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Odpowiedzi
     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 6/06/2010, 14:11 Quote Post

Szczerze mówiąc, te przykłady sprawiają bardziej wrażenie robionych na siłę. To, co wg. owych badaczy może być dziedzictwem Greki może być - i wg. mnie jest - zwyczajnym wspólnym dziedzictwem indoeuropejskim.

Nawet dzisiaj wiele słów w językach irańskich brzmi jakby wyciągnięte żywcem np. ze słowiańskiego. To, że Bagdad znaczy po persku "dar od Boga", jest przejawem wspólnego dziedzictwa indoeuropejskiego, nie zaś tego, że miasto założył jakiś Bogdan rodem znad Wisły. Przypuszczam, że podobnie jest z językami irańskimi i greką.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
fodele
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 673
Nr użytkownika: 31.925

 
 
post 6/06/2010, 14:18 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 6/06/2010, 16:11)
Szczerze mówiąc, te przykłady sprawiają bardziej wrażenie robionych na siłę. To, co wg. owych badaczy może być dziedzictwem Greki może być - i wg. mnie jest - zwyczajnym wspólnym dziedzictwem indoeuropejskim.
*



Nie upieram się smile.gif Przytoczyłam greckie źródła i grecką interpretację = niekoniecznie obiektywną.
To samo można powiedzieć o symbolach i zwyczajach. Każdy mógłby doszukać się czegoś rodzimego, nawet polscy górale.
Przed stwierdzeniem, iż Kalasz na pewno nie mają z Grekami nic wspólnego powstrzymuje mnie jedynie to, iż (jak wspomniałam) nie tylko oni sami, ale również sąsiednie plemiona uważają ich za potomków żołnierzy Aleksandra. Jaki mają w tym interes...?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 6/06/2010, 14:35 Quote Post

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 14:18)
Nie upieram się smile.gif Przytoczyłam greckie źródła i grecką interpretację = niekoniecznie obiektywną.


Mam niemiłe uczucie, że greckie interpretacje historii trzeba brać z dużym sceptycyzmem.
To, co wyczyniają choćby ze sprawą Macedonii jest zwyczajnie żenujące.

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 14:18)
To samo można powiedzieć o symbolach i zwyczajach. Każdy mógłby doszukać się czegoś rodzimego, nawet polscy górale.


To mnie właśnie zaciekawiło. Jakie macedońskie czy greckie zwyczaje przejawiają Kalasze?

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 14:18)
Przed stwierdzeniem, iż Kalasz na pewno nie mają z Grekami nic wspólnego powstrzymuje mnie jedynie to, iż (jak wspomniałam) nie tylko oni sami, ale również sąsiednie plemiona uważają ich za potomków żołnierzy Aleksandra. Jaki mają w tym interes...?


A jaki interes miał Parameswara, 15-wieczny założyciel Sułtanat Malakki w twierdzeniu że pochodzi od Aleksandra? Przypuszczalnie ten sam, czyli podbudowanie swojej pozycji i odczuwanie wewnętrznej dumy z powodu posiadania wielkiego protoplasty.
Dzisiaj też w Polsce mamy modę na badania genealogiczne i szukanie słynnych przodków.

Może Cię zdziwię, ale osobiście nie wątpię we wkład żołnierzy Aleksandra w pochodzenie Kalaszów. Zwyczajnie - skoro jego armia przewaliła przez te tereny, to siłą rzeczy żołnierze macedońscy musieli pozostawić trochę swoich genów, czy to w postaci osadników, czy też ciąż u prostytutek, nałożnic i ofiar gwałtów. Tylko, że po tylu wiekach doszukiwanie się wyraźnych językowych i kulturowych śladów Macedończyków (więc nawet nie Greków) wśród zagubionych w górach plemion jest co najmniej naiwne. Już dawno się rozmyli, choć oczywiście opowieści o przodkach Kalaszów mogą mieć w sobie jakiś element prawdy.

Tak samo nikt nie doszuka się już dzisiaj śladów Słowian na Islandii czy w Bitynii, choć wiemy przecież że w obu tych regionach miało miejsce osadnictwo słowiańskie.

Nie zaprzeczę jednak, że to całe zamieszanie woków Kalaszów może mieć ten pozytywny skutek, że kultura i wierzenia tego ludu zostaną uratowane przed zagładą, lub w najgorszym wypadku - przed zapomnieniem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
fodele
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 673
Nr użytkownika: 31.925

 
 
post 6/06/2010, 15:19 Quote Post

QUOTE
To, co wyczyniają choćby ze sprawą Macedonii jest zwyczajnie żenujące.


Zgadzam się w 100%, choć moi znajomi (a przynajmniej znakomita ich większość) byłaby w stanie ukamienować mnie za to wink.gif

QUOTE
To mnie właśnie zaciekawiło. Jakie macedońskie czy greckie zwyczaje przejawiają Kalasze?


Wspomniałam o góralach, gdyż kobiety Kalasz swoje kolorowe nakrycia głowy zdobią muszelkami morskimi.

A jeśli chodzi o zwyczaje... Mowa tu o GRECKICH zwyczajach, co jak rozumiesz dla dzisiajszych Grekówjest równoznaczne z MACEDOŃSKIMI wink.gif
Mają oni czcić ojca wszystkich bogów o imieniu DI ZAU, co interpretowane jest jako Dias Zeus (Dido, Zoi = daje, życie). Świętym drzewem DI ZAU, podobnie jak u starożytnych Greków jest dąb i cedr. Składanie ofiar ma być bardzo podobne do czynności jakie wykonywano w starożytności np. polewanie ołtarza krwią zwierzęcia. Ofiarnikami sa jedynie mężczyźni. Przed złożeniem ofiary muszą oni oczyścić się w źródlanej wodzie lub musie winogronowym. Obawiam się, że podobnych zwyczajów ofiarnych można doszukac się u wielu innych ludów...Ich taniec ma być bardzo podobny do ludowego tańca greckiego: w kole, z rękoma założonymi na ramionach partnerów. Wskazywane jest również podobieństwo strojów obecnych Kalasz i tych z okresu Aleksandra Wielkiego. Muszę przyznać, że tu mam największe wątpliwości...

QUOTE
Nie zaprzeczę jednak, że to całe zamieszanie woków Kalaszów może mieć ten pozytywny skutek, że kultura i wierzenia tego ludu zostaną uratowane przed zagładą, lub w najgorszym wypadku - przed zapomnieniem.


Oby, gdyż - o ile sobie przypominam - wspomniana szkoła grecka w jednej z wsi Kalasz została zamknięta siłą przez władze Pakistanu, którym nie podobała się taka interpretacja pochodzenia plemienia i zbytnie zainteresowanie państwa greckiego. Można mieć tylko nadzieję, że spora chęć poznania historii Kalaszów przez podróżników i badaczy rzeczywiście spowoduje przetrwanie tego niezwykłego plemienia. Bez względu na to czyimi są potomkami...
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 6/06/2010, 15:34 Quote Post

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 15:19)
Wspomniałam o góralach, gdyż kobiety Kalasz swoje kolorowe nakrycia głowy zdobią muszelkami morskimi.


Dość typowy element kulturowy Indoeuropejczyków. W Indiach muszle są amuletem boga Wiśnu. W Europie przetrwały w kulcie pielgrzymkowym. Np. pielgrzymi do Santiago de Compostella wpinają je w swoje ubrania.

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 15:19)
A jeśli chodzi o zwyczaje... Mowa tu o GRECKICH zwyczajach, co jak rozumiesz dla dzisiajszych Grekówjest równoznaczne z MACEDOŃSKIMI wink.gif


O dziwacznej świadomości historycznej dzisiejszych Greków można podyskutować w innym miejscu.

O tym, że Macedończyków starożytni Grecy nie uważali za swoich dzisiejsi Grecy nie chcą pamiętać.

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 15:19)
Mają oni czcić ojca wszystkich bogów o imieniu DI ZAU, co interpretowane jest jako Dias Zeus (Dido, Zoi = daje, życie).


A nie czczą oni aby germańskiego Ziu? wink.gif

A tak na serio - wszystkie ludy indoeuropejskie czciły gromowładnego władcę innych bogów, którego imię miało wspólna etymologię.

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 15:19)
Świętym drzewem DI ZAU,podobnie jak u starożytnych Greków jest dąb i cedr.


O ile mnie pamięc nie myli, dąb jest też świętym drzewem w kulcie słowiańskiego Puruna, bałtyckiego Perkuna i germańskiego Donnera/Thora. Cedr u nas nie występuje, więc pewnie tylko dlatego jest tu nieobecny.

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 15:19)
Składanie ofiar ma być bardzo podobne do czynności jakie wykonywano w starożytności np. polewanie ołtarza krwią zwierzęcia. Ofiarnikami sa jedynie mężczyźni. Przed złożeniem ofiary muszą oni oczyścić się w źródlanej wodzie lub musie winogronowym. Obawiam się, że podobnych zwyczajów ofiarnych można doszukac się u wielu innych ludów...


W istocie. Jakbym czytał opis nordyckiego Blót.

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 15:19)
Ich taniec ma być bardzo podobny do ludowego tańca greckiego: w kole, z rękoma założonymi na ramionach partnerów. Wskazywane jest również podobieństwo strojów obecnych Kalasz i tych z okresu Aleksandra Wielkiego. Muszę przyznać, że tu mam największe wątpliwości...


Serio dopatrują się tu podobieństw?

QUOTE(fodele @ 6/06/2010, 15:19)
Oby, gdyż - o ile sobie przypominam - wspomniana szkoła grecka w jednej z wsi Kalasz została zamknięta siłą przez władze Pakistanu, którym nie podobała się taka interpretacja pochodzenia plemienia i zbytnie zainteresowanie państwa greckiego. Można mieć tylko nadzieję, że spora chęć poznania historii Kalaszów przez podróżników i badaczy rzeczywiście spowoduje przetrwanie tego niezwykłego plemienia. Bez względu na to czyimi są potomkami...


Dokładnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6



 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej