Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
93 Strony « < 91 92 93 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jadwiga rodzi bez poblemów zdrowe dzieci
     
Wilczyca24823
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.170
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Dzisiaj, 07:36 Quote Post

Co do stolicy, to i tak upłynie wiele pokoleń do jej zmiany. Może i Ludwik II będzie więcej we Lwowie przebywał, ale jeśli dojdzie do podziału koron po jego śmierci, to jego następca będzie chciał być blizej Litwy i Zalesia, a Lwów jest dalej niż Łuck do tamtych terenów.

Może i kontakt będzie lepszy z Litwinami niż OTL, ale ich obecność w radzie wzbudzi protesty, ponieważ dla Polaków to jakby wpuścić do rady książąt śląskich czy przedstawicieli ziem ruskich. A przecież Polacy mieli również lepszy kontakt z mieszkańcami Rusi Czerwonej. Najpierw będzie musiał obejść ten zakaz panujący w Polsce, a jeśli chce integrować prawo litewskie z polskim, to niestety. Obejść tego raczej się nie da, bo zasada obowiązuje również wobec nowo powstałych urzędów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1381

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.922
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 07:45 Quote Post

Tak, ale sam Ludwik II/III/VI będzie chciał mieć też lepszy kontakt z Węgrami. Więc osiądzie we Lwowie. Co do rady zaś:

[CODE]Z czasem zaczęto przyjmować, że niektórzy najwyżsi urzędnicy wchodzą do niej z racji sprawowanych funkcji, zaś król ma prawo powoływać do rady nowych dodatkowych członków wedle swego uznania. Urzędnicy wchodzący do rady na stałe:

kanclerz wielki koronny
podkanclerzy koronny
marszałek wielki koronny
podskarbi wielki koronny
dygnitarze ziemscy
arcybiskup gnieźnieński
arcybiskup lwowski
biskupi katoliccy[CODE]

Także tutaj nie miał takich ograniczeń. Oprócz posiadaczy ww.urzędów król do swojej rady mógł powołać kogokolwiek mu się żywnie podobało. Dodatkowo, w 1466 w II pokoju toruńskim prawo do zasiadania w radzie otrzymał wielki mistrz krzyżacki. Sądzisz, że Polacy zgodzili się na wielkiego mistrza w radzie, a nie zgodziliby się na Litwinów w niej? Cóż w takim razie sądzę, że Ludwik się wycofa i nie będzie próbował tego obchodzić. A co do następcy Ludwika nie szarżujmy. Jeszcze mu potomków nie wylosowaliśmy, więc trudno przewidzieć jaki on będzie.

Ten post był edytowany przez xxxxf: Dzisiaj, 07:48
 
User is online!  PMMini Profile Post #1382

     
Wilczyca24823
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.170
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Dzisiaj, 09:08 Quote Post

Jak zostanie królem połowy Europy, to najbliżej mu będzie wszędzie jednak z Budy:)

co do urzędów w radzie, już się wycofałam z braku możliwości królewskich, wskazuję tylko na werbalne protesty przyzwyczajonych do samodzielnego wspomagania króla możnych polskich (a właściwie zważywszy na procentowy skład poszczególnych ziem koronnych w radzie to chodzić będzie o możnych małopolskich). Które Ludwik może uwzględniać, a nie musi. Wszystko zależy od samego podejścia włądcy do tej sprawy. Poza tym w tej ATL rola samej rady jest ograniczona, skoro Władek rządził osobiście, a potem dał szlachcie wycisk.

W sumie udział biskupa wileńskiego nie powodowałby protestów polskich, tym bardziej że biskupi zapewne wywodzą się z Polski najczęściej. Poza tym na Litwie raczej nie ma urzędów, które mogłyby jako takie do rady wejść. Chyba że wojewoda wileński i trocki. Litwini w tej ATL nie powinni mieć osobnego kanclerstwa ani podskarbiego, skoro Jagiellonowie nie przewidują dla nich odrębności państwowej. Ale jednak coś mi się wydaje, że będą dążyć do uzyskania takiego statusu jak ma Zalesie. Skoro jeszcze w czasie Potopu niektórzy z Litwinów myśleli o odłączeniu się od Polski, to tym bardziej znajdą się podobnie myslący 100 lat wcześniej, gdzie mimo 90 lat wspólnoty z Koroną tradycje własnego państwa są o wiele żywsze. Przy czym podkreślam - nie chodzi tu o oddzielenie się od Polski jak były próby OTL, lecz o uzyskanie czegoś w rodzaju większej autonomii, przewodniej pozycji w nowo kształtującym się organizmie pańśtwowym. Zabranie Małopolsce prymatu nad innymi dzielnicami - to chyba najlepsze określenie tego, do czego moim zdaniem dążą w tej ATL Litwini. Moim skromnym zdaniem środek ciężkości państwa nie przesunie się w tej ATL na Wschód choćby z jednego powodu: dopóki Tatarzy są podzieleni, nie ma tam nic, co mogłoby absorbować politykę polską. Poza kolonizacją, co jednak następuje bez specjalnego udziału króla (a w przypadku zbiegostwa to nawet wbrew niemu). Bunty Zalesia to nie jest coś, co wymaga skupienia całej siły Korony. Tymczasem korona węgierska, neapolitańska, cesarska - zmuszają Polskę do kierowania swojej głównej uwagi na Zachód włąśnie. Bo nad granicą mamy pazernych Hohenzollernów i ambitnych Wettynów, a Habsburgowie też mają swoje ambicje i zwolenników. Związek z Burgundią konfliktuje nas z Francją. A na Północy mamy Unię Kalmarską, która staje się naszym rywalem na Bałtyku (w tej kwestii przejmujemy rolę Zakonu).
A zasoby ludzkie idą na Wschód właśnie, co osłabia potencjał ziem zachodnich. Trochę niebezpieczne.

Przy czym proszę nie sądzić, że uważam, iż zachodnie ziemie się wyludniają i porastają puszczą z tego powodu czy że przez to stają się łątwym łupem sąsiadów smile.gif stwierdzam, iż podobnie do OTL najzdolniejsze i najbardziej ambitne jednostki idą na Wschód, a to zawsze jednak wpływa ujemnie na rozwój ziem macierzystych. Tracimy potencjalnych zdolnych dowódców wojskowych, wynalazców, uczonych, artystów wink.gif i nie że popadam w czarnowidztwo - nie twierdzę, że pozostali mieszkańcy nie mają zdolności - tylko że trochę się to rozproszy smile.gif

Co do Karola - do wojny o następstwo w Anglii ma trochę czasu, i nawet nie wie, że do takiej się włączy. Tak więc przynajmniej do śmierci Ryszarda III, która nie musi nastąpić, będzie się o ten głos elektorski starał moim zdaniem. Poza tym należałoby rozpatrzyć sprawę, czy po jego koronacji na króla nie wybuchnie wojna francusko - burgundzka czy tam francusko - cesarska.

Ten post był edytowany przez Wilczyca24823: Dzisiaj, 09:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #1383

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.922
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 09:56 Quote Post

W jaki sposób osłabia potencjał ziem zachodnich? Przecież jeśliby Ludwik walczył z Hohenzollernami/Wettynami/Habsburgami/Unią Kalmarską to nie będzie używał wojsk tylko i wyłącznie z ziem zachodnich. Te ze Wschodu też pójdą z nimi walczyć. W dodatku kolonizacja nie oznacza całkowitego zniszczenia potencjału ziem zachodnich. Zresztą na kolonizację potrzeba czasu. OTL ten proces trwał dość długo. Za panowania Ludwika III proces ten jest w powijakach i nie za bardzo wpływa na potencjał państwa. Nawet zakładając spokój ze strony podzielonych Tatarów to przecież nie wygląda to tak, że nagle i raptownie połowa ludności Polski/Węgier/Czech przeniesie się na wschód. Zresztą Ludwik najpierw musi ponadawać ziemie rodom magnackim, aby te zaczęły kolonizację. A jakoś nie wydaje mi się, aby był skłonny do nadawania ziemi wielkoksiążęcej magnatom. Po nim prędzej spodziewałbym się jakichś dziwacznych eksperymentów społecznych na pustej ziemi. Dopiero, gdy zorientuje się że to nie działa zacznie odwrót od takiej polityki. A kto powiedział, że tylko urzędnicy mogą zasiadać w radzie? Nie ma takiej spisanej normy prawnej. A król do Rady teoretycznie mógłby sobie i Marsjanina dobrać! Zresztą w ogóle status Rady w XV-wiecznej Polsce nie był określony spisanym prawem. Ludwik zapewne zechce z tego skorzystać. Książęta będą otrzymywać zaproszenia do doradzania swojemu krewnemu na dworze. Księstwami podczas ich nieobecności będą zarządzać przysłani przez króla administratorzy. Dochody nadal będą płynąć do krewnych króla. A oni jeszcze mu za to podziękują! Ale Korona nie składa się tylko z Litwy i Małopolski. Jeśli Litwini dążą do ograniczenia roli Małopolski tylko to dlaczego Wielkopolanie, Prusacy czy mieszkańcy Rusi Czerwonej mieliby ich w tym nie poprzeć? Przecież to służy ich interesom! Jeśli Ludwik XI po koronacji Karola zaatakuje go (co jest prawdopodobne) to Karol zajęty odpieraniem Francuzów nie będzie miał nawet czasu myśleć o miejscu w Kolegium Elektorów. Tuż po uzyskaniu korony królewskiej rodzi mu się syn i Karol będzie zainteresowany bardziej zapewnieniem jak najlepszej pozycji dla niego, a nie tworzeniem mu nowych wrogów. Zawsze Ludwik może się zasłonić brakiem zgody Sejmu Rzeszy. Karol zbyt inteligentny to nie był, więc powinien dać się na to nabrać. Po śmierci Edwarda IV i Edwarda (syna Ryszarda III) powinien się tego spodziewać.

Ten post był edytowany przez xxxxf: Dzisiaj, 10:01
 
User is online!  PMMini Profile Post #1384

     
Wilczyca24823
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.170
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post Dzisiaj, 10:43 Quote Post

QUOTE
. Zresztą na kolonizację potrzeba czasu. OTL ten proces trwał dość długo. Za panowania Ludwika III proces ten jest w powijakach i nie za bardzo wpływa na potencjał państwa. Nawet zakładając spokój ze strony podzielonych Tatarów to przecież nie wygląda to tak, że nagle i raptownie połowa ludności Polski/Węgier/Czech przeniesie się na wschód.


Właśnie żeby unknąć takich wpisów, prosiłąm, aby nie uznawać mojej wypowiedzi jako czarnowidztwo. Oczywiście miałam na myśli proces długofalowy smile.gif

Ludwik może wzorem Kazimierza Wielkiego albo swojego ojca zakłądać na Wschodzie nowe miasta, chociaż nadań dla książąt - swoich krewnych nie należy wykluczyć. Skoro eksperymentuje.

QUOTE
Jeśli Litwini dążą do ograniczenia roli Małopolski tylko to dlaczego Wielkopolanie, Prusacy czy mieszkańcy Rusi Czerwonej mieliby ich w tym nie poprzeć? Przecież to służy ich interesom!


Oczywiście, że może do tego dojść. Ja po prostu skupiam się na ambicjach litewskich, ponieważ w sumie Wielkopolska cały czas dążyła do wyrównania swych praw wobec Małopolski.

Smierci Yorków to lata 80. dopiero, na razie jesteśmy koło 1476 - 7. Czy Ludwik II/V na pewno nie wesprze Karola w staraniach o głos elektorski? Na rozumowanie Ludwika to kolejny zwolennik jego rodziny w Cesarstwie. NIe wspominając o tym, że Karol nie ma syna i jest szansa, że to będzie kolejny elektorat w rękach jagiellońskich. A dla Karola w obliczu wojny z Francją taki zaszczyt to też wzmocnienie jego pozycji w Rzeszy. NIe twierdze, że to się uda. Ile że doprowadzi do spięć na linii cesarz - Rzesza. Weź poprawkę na fakt, że Ludwik ma już prawie 70 lat na karku i nie ma mądrzejszego brata przy boku. Zaś bratanek na razie organizuje sobie włądztwo w Polsce i zapewne zbytnio do spraw stryjka nie wtrąca się. Jeśli jednak, to pamiętaj, że przy boku ma córkę Karola Burgundzkiego, która swoje mu podszepnie.

A sam Karol to raczej nowych wyzwań się nie obawiał wink.gif

Ten post był edytowany przez Wilczyca24823: Dzisiaj, 10:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #1385

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.922
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 10:53 Quote Post

A Sejm Rzeszy się zgodzi? Bo nawet w przypadku poparcia obu Ludwików bez zgody Sejmu Rzeszy Karol elektorem nie zostanie. Habsburgowie mogą zacząć się burzyć. Oni przecież też w końcu chcieli dla siebie elektorskiej godności. Nowe miasta może zakładać. Ale jeśli Litwini mają ten sojusz z Wielkopolanami przeciwko Małopolanom w celu odebrania Małopolsce prymatu w nowym państwie to w czym to właściwie przeszkadza Ludwikowi? Jego celem jest właśnie zlanie i zrównanie w prawach dzielnic swojego państwa. Z tą córką też nie jestem przekonany. Patrząc na charakter Ludwika nie za bardzo powinien się sugerować zdaniem żony. Zależy jak Karolowi będzie szła ta wojna z Francją. Po stronie Francji włączy się zapewne Mikołaj Andegaweński, pan Lotaryngii i król Sycylii.

Ten post był edytowany przez xxxxf: Dzisiaj, 11:01
 
User is online!  PMMini Profile Post #1386

     
losiu41
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.226
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post Dzisiaj, 11:17 Quote Post

Ależ Habsburgów też można kupić głosem elektorskim i wtedy sejm Rzeszy może taką opcję poprzeć. Albrecht dostanie głos elektorski, a po nim kolejne pokolenie.
Jeszcze co do nowej stolicy to prawdę mówiąc lepszy będzie Brześć nad Bugiem. Oczywiście jeśli korony polska i węgierska zostaną rozdzielone.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #1387

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.922
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post Dzisiaj, 11:22 Quote Post

Tego Ludwik nie wie, czy zostaną rozdzielone. Więc osiądzie we Lwowie. Do Brześcia nad Bugiem/Łucka może przenieść się jego ew.następca. Tu teraz pytanie się nasuwa - co z córką Albrechta? Moim zdaniem poślubi ją Fryderyk III dla zjednoczenia ziem habsburskich. Albrecht nawet nie był jego aż tak bliskim krewnym, aby takie małżeństwo zostało uznane za kazirodcze.
 
User is online!  PMMini Profile Post #1388

     
losiu41
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.226
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post Dzisiaj, 11:27 Quote Post

To się zgadzamy. Skoro Jagiellonowie dali przykład z Jadwigą, to Habsburgowie pójdą ich tropem i Fryderyk zostanie zięciem Albrecht.
Możesz wylosować potomstwo Habsburgów.
Jeszcze co do Lwowa to wcale nie jest takie pewne. Z Krakowa jest bliżej do Czech i Reichu, zaś na Węgry też niedaleko.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #1389

93 Strony « < 91 92 93 
2 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
1 Zarejestrowanych: xxxxf


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej