Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zjednoczona Kompania Wschodnioindyjska, Vereenigde Oost-Indische Compagnie
     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 6/11/2008, 13:00 Quote Post

Zjednoczona Kompania Wschodnioindyjska

user posted image
Vereenigde Oost-Indische Compagnie (VOC)

* * *


Zjednoczona Kompania Wschodnioindyjska (VOC - Vereenigde Oost-Indische Compagnie) była symbolem morskiej potęgi handlowej Holandii. Istniała w swojej formie prawie dwa stulecia. W tym wątku chciałbym zaprosić do dyskusji na temat holenderskiej polityki handlowej, samym działaniu VOC, jak i przyczynach jego upadku. Dla zainteresowanych poniżej przedstawię krótkie wprowadzenie do tematu.

Na czele VOC stało 17 dyrektorów (tzw. Heeren XVII - 17 panów). Wybierani oni byli spośród głównych akcjonariuszy. Zdjęcie stołu przy którym obradowali znajduje się w nagłówku wątku.

Pytanie do dyskusji:
Jak ocenić należy holenderską politykę handlową na Wschodzie, która często pomimo deklaracji o popieraniu wolnego handlu często zasadzała się na eliminowaniu przeciwników przez interwencje? Co doprowadziło do tego, że VOC upadła pod koniec XVIII wieku? Jak wyglądał jej rozwój na tle Angielskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, która powstała w 1600, jednak jej kapitał zakładowy wynosił zaledwie 1/20 tego ile przeznaczono na stworzenie VOC?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 2/03/2009, 15:48 Quote Post

Zjednoczona Kompania Wschodnioindyjska to bardzo ciekawy twór na tle dziejów świata. Korporacja handlowa dysponująca armią i silną flotą wojenną- mogąca prowadzić wojny i decydować o ich rozpoczęciu lub zaniechaniu o czym w dużej mierze decydowała cena jej akcji na giełdzie w Amsterdamie i spodziewane zyski.
Trzeba tu jednak wspomnieć że jeszcze bardziej agresywna była Kompania Zachodnioindyjska, która miała wyraźnie paramilitarny charakter i obok handlu żyła w dużej mierze z korsarstwa i łupów wojennych- bo walki prowadziła na dobrą sprawę bez przerwy.

VOC nie miała nic wspólnego z wolnym rynkiem, bo jako monopolistka najzwyklej nie była tym zainteresowana. Nawet jej pracownicy, oraz koloniści holenderscy podlegali bardzo dużym ograniczeniom w prywatnym handlu(inna sprawa że często je obchodzili).
Od swojej brytyjskiej konkurentki różniła się tym że ta druga od początku była de facto firmą państwową której interesy zawsze były podporządkowane interesom angielskiej(a później brytyjskiej) korony.
VOC oczywiście tez nie był obojętny los Republiki i też w pewnej mierze była ona kontrolowana przez Stany Generalne, ale rachunek ekonomiczny prawie zawsze był w niej ważniejszy od polityki- bo głównie zależała od decyzji dużych akcjonariuszy. Jej wielkość była związana w duzej mierze z tym że była pierwsza i od początku potężna. Kupcy Holenderscy którzy ją utworzyli mieli pełną świadomość że już na starcie trzeba dużo zainwestować. Szybkie opanowanie większości rynku przypraw korzennych i monopol na handel z Japonią pozwoliły jej zachować dominującą pozycję przez cały XVII wiek.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 23/03/2009, 12:00 Quote Post

Chciałbym polecić bardzo ważny dla tego zagadnienia serwis
http://www.tanap.net/index.htm
strona z linkami:

http://www.tanap.net/content/voc/voc_links.cfm

Kilka uwag do wypowiedzi Rothara i MikoQuby:

QUOTE
Na czele VOC stało 17 dyrektorów (tzw. Heeren XVII - 17 panów). Wybierani oni byli spośród głównych akcjonariuszy.


Struktura organizacyjna VOC była dużo bardziej skomplikowana. Członkowie Heeren XVII byli delegowani spośród dyrektorów izb regionalnych. Dyrektorzy izb regionalnych byli "zawodowymi menadżerami" z przewidzianą pensją i nie musieli być udziałowcami. Sporo zależało od poszczególnych izb, ale często dyrektorzy byli mianowani przez jakąś władzę publiczną. Każda z sześciu regionalnych izb niezależnie ekwipowała statki, prowadziła księgi itp. "Siedemnastka" po prostu regulowała tą działalność: np. izba nie mogła pożyczyć pieniędzy z zewnątrz jeżeli inne izby miały wolne zasoby.

QUOTE
VOC nie miała nic wspólnego z wolnym rynkiem, bo jako monopolistka najzwyklej nie była tym zainteresowana

Wolny rynek może być (w teoriach liberalnych) rynkiem monopolistycznym: po prostu monopolista dąży do zmniejszenia podaży dla zwiększenia marży.

QUOTE
Od swojej brytyjskiej konkurentki różniła się tym że ta druga od początku była de facto firmą państwową której interesy zawsze były podporządkowane interesom angielskiej(a później brytyjskiej) korony.

Firmami państwowymi były kompanie francuska i portugalska; angielska kompania wschodnioindyjska była gdzieś pomiędzy nimi a holenderską. W Anglii element władzy monarszej był niezbędny dla założenia takiego przedsięwzięcia ponieważ założyciele którzy nie uzyskali zgody mogli być oskarżeni o "nielegalne zrzeszenie". Ech, ta opiewana w angielskiej propagandzie "wolność" za Tudorów... wink.gif

QUOTE
In England, a royal charter was considered a prerequisite for undertaking international commercial ventures, for several reasons. First, without royal authorization, association members were liable to being
punished for unlawful assembly. Second, it was generally believed that “foreign trade was prohibited to the King’s subjects except in so far as it was ‘opened’ by Act of Parliament or licensed by the King.” Third, such associations needed a formal legal status in order to be able to sue, enforce contracts, and hold property. Fourth, “since English legal theory at that time maintained that the Crown had authority over its subjects abroad,” the associations needed legal jurisdiction over their employees in foreign lands. Finally, a royal charter indicated to foreign governments that “the company operated under the aegis of the English Crown and that injuries to the members would be resented by the Crown and might provoke retaliation.”

"Mercenaries, Pirates, and Sovereigns: State-Buildingand Extraterritorial Violence in Early Modern Europe" Janice E. Thomson str.24
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 24/03/2009, 10:36 Quote Post

QUOTE
Wolny rynek może być (w teoriach liberalnych) rynkiem monopolistycznym: po prostu monopolista dąży do zmniejszenia podaży dla zwiększenia marży.

Przyznany przez państwo monopol na handel(wyłączność na określonym terenie i na określone towary) nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. Nie jest to wynik dążeń do dominacji tylko prawnie przyznanej wyłączności.
QUOTE
Firmami państwowymi były kompanie francuska i holenderska; angielska kompania wschodnioindyjska była gdzieś pomiędzy nimi a holenderską.

Tylko VOC miała prawo decydować o rozpoczęciu lub zakończeniu wojny, bywało że nawet bez decyzji Heeren XVII, tylko przez Gubernatora w Batawii(co prawda decyzja musiała być później zatwierdzona).
QUOTE
Struktura organizacyjna VOC była dużo bardziej skomplikowana. Członkowie Heeren XVII byli delegowani spośród dyrektorów izb regionalnych. Dyrektorzy izb regionalnych byli "zawodowymi menadżerami" z przewidzianą pensją i nie musieli być udziałowcami.

To wszystko prawda, tyle że Ci dyrektorzy często byli największymi udziałowcami. No i warto pamiętać że często gęsto byli to też bardzo wpływowi politycy republiki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 24/03/2009, 12:01 Quote Post

QUOTE
Tylko VOC miała prawo decydować o rozpoczęciu lub zakończeniu wojny, bywało że nawet bez decyzji Heeren XVII, tylko przez Gubernatora w Batawii(co prawda decyzja musiała być później zatwierdzona).


Tak. Ale wspomniałeś o celach kompanii: czy miała na celu maksymalizacje zysków czy rozszerzanie wpływów danego państwa. Dalej podtrzymuje swoje zdanie, kompanie francuska i portugalska miały na celu przede wszystkim interes państwa, holenderska - zysk akcjonariuszy(chociaż oczywiście pzństwo dostrzegało korzyści z silnej instytucji konkurującej z Hiszpanią i Portugalią), angielska była wypośrodkowana. Przyznane VOC prawo do prowadzenia wojny miało zagwarantować szanse prowadzenia działalności gospodarczej zbyt daleko od metropolii aby mogła ona chronić handel. Poza tym aby założyć faktorie na wyspach korzennych trzeba było najpierw zniszczyć portugalską konkurencję.

QUOTE
To wszystko prawda, tyle że Ci dyrektorzy często byli największymi udziałowcami.

Mogli, ale nie musieli. Po prostu chciałem to podkreślić że byli zazwyczaj wybierani przez miasta lub stany.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 24/03/2009, 13:23 Quote Post

QUOTE
Mogli, ale nie musieli. Po prostu chciałem to podkreślić że byli zazwyczaj wybierani przez miasta lub stany.

Pełna zgoda.

Co do celu Kompanii to oczywiście na pierwszym miejscu była maksymalizacja zysków. I tez się z tobą generalnie zgadzam. VOC była kompanią na tyle niezależną od kraju ojczystego na ile to było możliwe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
bustagallorum
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 310
Nr użytkownika: 40.406

 
 
post 24/03/2009, 20:48 Quote Post

Upadek Kompanii Wschodnioindyjskiej związany jest z upadkiem znaczenia i wpływów Zjednoczonych Prowincji, który to proces obserwujemy w XVII i XVIIIw.
Jeśli idzie o wolność mórz to Holendrzy szermowali tym hasłem tylko wobec silniejszych przeciwników np Anglików, natomiast wobec słabszych stosowali przymus i monopole np Moluki. Sam Grotius tworzył pokrętne teorie aby uzasadnić poczynania swoich rodaków.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 25/03/2009, 8:41 Quote Post

Holandia na morzu w XVII wieku raczej nie była słabsza od Anglii. Anglicy złośliwie(ale raczej prawdziwie) twierdzili że Holendrów interesuje tylko wolność mórz oblewających Europę, natomiast zapominają o tym postulacie na wschód od Kapsztadu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 25/03/2009, 9:24 Quote Post

Ale po wojnach z Anglią była już zdecydowanie słabsza. W wojnach morskich prym zaczęły odgrywać wyspecjalizowane okręty wojenne a tych Holendrzy nigdy nie mieli zbyt dużo. Nawet wielkie i silnie uzbrojone okręty handlowe jak Indiameny coraz słabiej spisywały się po zaadoptowaniu na okręt wojenny.
Poza słabością państwa holenderskiego również struktura VOC, z jej podziałem na 6 niezależnych kamer, obniżała efektywność działań.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 25/03/2009, 9:48 Quote Post

QUOTE
Ale po wojnach z Anglią była już zdecydowanie słabsza. W wojnach morskich prym zaczęły odgrywać wyspecjalizowane okręty wojenne a tych Holendrzy nigdy nie mieli zbyt dużo.
Ale to dopiero przełom XVII i XVIII wieku. A fakt jest taki że na początku XVIII wieku żółta koszulka lidera należy już bezapelacyjnie do Anglii, a później Wielkiej Brytanii.
QUOTE
Poza słabością państwa holenderskiego również struktura VOC, z jej podziałem na 6 niezależnych kamer, obniżała efektywność działań.

To akurat aż takiej wielkiej roli nie grało co nie znaczy że było bez znaczenia, przede wszystkim słabość państwa którego forma rzadów była po prostu porąbana- jak sie trafiła charyzmatyczna jednostka to wszystko w miare sprawnie funkcjonowała, w innym przypadku katastrofa. A to odbiało się na słabości Holandii na arenie międzynarodowej i braku możliwości odpowiednio silnej obrony interesów swoich firm na świecie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 25/03/2009, 10:28 Quote Post

Struktura VOC była częściowo odbiciem organizacji Zjednoczonych Prowincji: tam też siły zbrojne były organizowane przez poszczególne stany. Efektem było to że niektóre miały zbyt mało środków aby wyposażyć jakieś soldne jednostki bądź nie miały możliwości ich budowy za to nie chciały składać zamówień w innej prowincji. No i Bank Anglii założono w 1694. Bez takiej instytucji inne państwa mogły już tylko pomarzyć o rywalizacji morskiej z Anglią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 25/03/2009, 15:39 Quote Post

Częściowo się zgadzam. Co do samej Republiki to i tak połowę kosztów jej utrzymania ponosiła prowincja Holandia. Co do Banku Anglii to nie miał aż takiego znaczenia. Holandia była bankiem Europy i to... stało się przyczyną jej zmierzchu. Zamiast realnej gospodarki inwestycje zaczęły iść w giełdę i bankowość, zaczął upadać handel. Mimo że notablom przybywało pieniędzy to większość społeczeństwa na tym traciła. Zresztą długo by o tym pisać. Polecam "Historię Holandii" Balickiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 25/03/2009, 19:29 Quote Post

QUOTE
Co do Banku Anglii to nie miał aż takiego znaczenia. Holandia była bankiem Europy i to... stało się przyczyną jej zmierzchu.


http://archiwum.wiz.pl/1996/96042000.asp

QUOTE
Patersonowski jeszcze akt założycielski z roku 1694 nie pozwalał BankowiAnglii udzielać rządowi jakichkolwiek zaliczek bez zgody parlamentu. Niemniejw praktyce Bank przyjmował weksle skarbu na pewne ograniczone sumy, ot,w skali 30 tysięcy funtów szterlingów. Te z czasem zaczęły rosnąć, aż doszły150 tysięcy funtów. W czasie zaś wojny z Rewolucją Amerykańską Bank odręki postawił do dyspozycji rządu pół miliona funtów, i to bez oprocentowania
Dla porównania koszt zbudowania 100-działowego liniowca ("Victory") w 1765 to 65tys. funtów.
Bank Anglii obsługiwał dług publiczny i robił to bardzo skutecznie. Angielski dług publiczny była znacznie tańszy w XVIII wieku od holenderskiego. Co ciekawe 1/3 długu angielskiego była w rękach holenderskich; Holendrzy sami finansowali potęgę Anglii. wink.gif Jak napisałeś "Holandia była bankiem Europy" ale przede wszystkim Anglii: niemal 2/3 kapitału holenderskiego inwestowanego za granicę szło do Anglii.

TU też jest ciekawy artykuł:
http://lowcountries.nl/papers/2008-3_hart.pdf
od strony 17 porównanie Banku Anglii i Banku Amsterdamskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 27/03/2009, 11:27 Quote Post

QUOTE
Co ciekawe 1/3 długu angielskiego była w rękach holenderskich; Holendrzy sami finansowali potęgę Anglii.

Dokładnie o to mi chodziło. Sami sobie ukręcili bat na siebie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 6/04/2009, 10:02 Quote Post

Gdy czytałem o VOC zaskoczyło mnie kilka rzeczy:
1 Zasady funkcjonowania Banku Amsterdamskiego: był to bank żyrowy: wystawiał tylko noty bankowe na sumę równą depozytów: nie mógł więc zbankrutować: nawet gdyby nastąpił run do kas zawsze miał środki na spłatę wszystkich zobowiązań. Tym bardziej zaskoczyło mnie gdy wyczytałem że udzielał on kredytów podmiotom publicznym a także... VOC.

2 Współczesne spółki akcyjne często całymi dekadami nie wypłacją dywidendy. VOC w statucie musiał. Gdy osiągał straty pożyczał pieniądze od instytucji publicznych na wypłatę dywidend. Na przełomie lat 60/70 XVIII w. między angielską a holenderską Kompanią WschodnioIndyjską toczyła się wojna na dywidendy: angileska podniosła je do 12,5% rocznie i musiała pożyczyć od rządu milion funtów!

http://www.h-net.org/~business/bhcweb/publ...p0052-p0061.pdf

Strona 57.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej