Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Niderlandy, konflikt
     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 17/07/2004, 19:43 Quote Post

wink.gif
Jak oceniacie konflikt w Niderlandach?
Czy musiało do niego dojść? Jeżeli nie to dlaczego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Aldemus de Dodogne
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 1.182

 
 
post 17/07/2004, 19:54 Quote Post

QUOTE(ugedej @ Jul 17 2004, 08:43 PM)
wink.gif
Jak oceniacie konflikt w Niderlandach?
Czy musiało do niego dojść? Jeżeli nie to dlaczego?

A możesz powiedieć coś więcej. O jaki konflikt chodzi?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 25/07/2004, 15:10 Quote Post

wink.gif
Chodzi o konflikt pomiędzy księciami z Nassau (Orańscy)

A

Filipem II, a tak naprawdę jego regentami w Niderlandach.
Z tego względu naturalnie, że Filip II nie znał Niderlandzkiego biggrin.gif

Więcej?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Aldemus de Dodogne
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 1.182

 
 
post 14/08/2004, 20:31 Quote Post

Wiesz, Niderlandy w swej historii (patrząc na kryteria działu "czasy nowożytne") posiadały więcej niż jeden konflikt. Warto czasem zakładając temat okreslić go szerzej

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 18/08/2004, 11:38 Quote Post

wink.gif
Spox! Sorki za moje roztargnienie tongue.gif

Konflikt niderlandzki

16/17 prowincji niderlandzkich zajmowało w Europie w XVI wieku niebezpieczne miejsce. Położone były nad dolnym brzegiem Renu i na wybrzeżach Morza Północnego. Były miejscem krzyżowania się szlaków handlowych, odmiennych kultur i wpływów politycznych. Już od średniowiecza należały do najbardziej rozwiniętych gospodarczo terenów Europy. W Niderlandach kwitł handel. Na północy związany z morzem. Wielkim ośrodkiem wymiany była tam Antwerpia. Południe (Flandrię) cechował rozwój wytwórczości rzemieslniczej, szczególnie sukiennictwa.

Konflikt niderlandzki

Ziemie niderlandzkie zostały zjednoczone w XV wieku przez książąt Burgundii, w wyniku koligacji dynastycznych. Natomiast w końcu tego stulecia były już w rękach austriackich, a na poczatku XVI wieku stały się częścią hiszpańskiego władztwa Habsburgów.
Niderlandy dostały się w ręce habsburgów w wyniku małżeństwa habsbursko-austriackiego (1477), a po abdykacji Karola V przeszły na hiszpańską linię tej dynastii w osobie króla Filipa II. Filip II nie znajac języka Niderlandów za szybko po objęciu władzy przekazał rządy namiestnicze swojej siostrze, nieslubniej córce Karola V, Małgorzacie księżnej Parmy, i dodał jej triumwirat doradczy w osobach kardynała-prymasa Antoniego Granvelli, prawnika Vigiliusa i doradcy finansowego Berlaymonta. Największy wpływ na rządy z czasem zdobywał Granvella. Został on głową kościoła niderlandzkiego (mianował go Filip II). Granvella w 1556 sprowadził nawet do kraju jezuitów. Powstała opozycja religijno-narodowa w której skład wchodzili, m.in. Wilhelm książę Orański i hrabia Egmont, admirał Horn i troche później przyłączyła się księzna Małgorzata. Wymogła ona na Filipie II 1564 dymisję Granvelli. Jednak prześladowania i potajemne protestantów trwały nadal. Do pierwszego konfliktu doszło już w latach 1557-1558, wtedy to większość stanów generalnych i prowincjonalnych sprzeciwiła się skutecznie próbom wyciśnięcia przez Filipa II dodatkowych podatków na potrzeby wojny z Francją. Tymczasem ruch opozycyjny łączył w jednym szeregu szlachtę, mieszczan i chłopów, kalwinów i katolików. Przywódcy szlachty opozycyjnej zawarli tzw. kompromis (1565/1566), a ich delegaci udali się do regentki księżnej Małgorzaty. Wtedy 5.04.1566 oficjalnie zaprzestano prześladowań. Jednak nieoficjalnie prześladowania i potajemne egzekucje trwały nadal. W sierpniu i wrześniu 1566r. doszło za sprawą kalwinów do rozruchów ludowych w Valenciennes, Antwerpii i Amsterdamie, które skierowały się przeciw Kościołowi Katolickiemu. Wiele cennych dzieł sztuki uległo wtedy zniszczeniu. Rozpoczęła się rewolucja w Niderlandach.

Wojna w Niderlandach

Wojska regentki pokonały oddziały powstańców pod Antwerpią. Próbę powrotu Małgorzaty do liberalniejszej polityki przekreślił jednak Filip II, zdecydował się on na stłumienie powstania niderlandzkiego siłą. Na czele armii interwencyjnej, która była złożona z doborowych wojsk w sile ok. 20 tys. wysłał księcia Albę.
W lipcu 1567r. oddziały Alby dotarły do granic Niderlandów a 22 sierpnia wkroczyły do Brukseli i zaczęły okupować kraj. Małgorzata uciekła do Włoch. Alba prowadził bezwzględna politykę. Powołał on Radę Zaburzeń (zwaną poźniej krwawą Radą). Rada sądziła heretyków i wszystkich buntujących się przeciw panowaniu hiszpańskiemu. Wydawała bezlitośnie wyroki śmierci, ginęli skazańcy na stosie lub od miecza katowskiego. Historycy szacuja dosyć rozbieżne cyfry od ok. 1700 do 8 tys. osób. Pierwsze próby wyzwolenia Niderlandów z niewoli hiszpańskiej podejmuje Wilhelm Orański, przy pomocy swego brata ks. Ludwika Nassau. Nie powiodły się. Mimo sukcesów dop Heiligerlee, pokonany został przez Hiszpanów pod Jemmingem 23.05.1568. Alba na razie triumfował w pełni. Z pokonanego kraju wyciągnał maksimum korzyści finansowych, aby zapełnić pusty skarbiec Hiszpanii. W 1569r. Alba zarządził dodatkowe podatki a w 1571 zarządził ich pobór. W kwietniu 1572r. powstańcy odnoszą niewielki sukces na morzu. Zajmuja oni na krótki okres nawet port rybacki Den Briel. Hugenoci udzielaja wsparcia powstańcom. Wyzwolenie odbywa się z dwóch stron. Ludwik ks. Nassau wkroczył do kraju od strony Francji i zajął miasto Hons w Hainaut. Orański przekroczył granice niemiecko-niderlandzkie. Alba natychmiast kontratakuje. Wojska pod wodzą jego syna pobiły francuskich hugenotów, którzy śpieszyli na pomoc twierdzy Mons (VII 1572) a Noc św. Bartłomieja rozwiała wszelkie nadzieje powstańców.
Wojna jednak nie zakończyła się. Orański osiadł i umocnił się w północnych prowincjach. Hiszpanie po 7 miesiącach zdobyli Haarlem (VII 1573). Jednak syn Alby, ks. Toledo doznał porażki pod Alkmaaren, a flota hiszpańska została pobita przez powstańców w Zuidersee (X 1573). Alba przez niepowodzenia zostaje odwołany, przez Filipa II. Rządził 7 lat. Nowym namiestnikiem został hrabia de Requesens. Prowadził on rządy znacznie łagodniejsze od Alby. Zniósł Radę Zaburzeń, ogłosił amnestię, a nawet usunął pomnik Alby w Antwerpii. Jednak nie zakończył wojny. Wprawdzie Hiszpanie wygrali pod Nijmegen, jednak ponieśli oni druzgocącą porażkę oddając po długim oblężeniu w ręce powstańców Middelburg i Lejdę. Middelburg przez cały rok stawiał zacięty opór, w końcu mieszkańcy zdecydowali się na otwarcie tam i zatopili okolicę. Dla uczczenia bohaterskiej postawy mieszkańców ks. Wilhelm założył w Lejdzie pierwszy Uniwersytet niderlandzki. 1576 po śmierci Resquesensa zwołano Stany Generalne i podjęto przez Radę Państwa w Brukseli rokowania z Orańskim. 1577 zostaje uznany namiestnikiem Holandii i Zelandii. Walki trwały jeszcze przez kilka lat M.in. 13.01.1578 pod Gembloux w Brabancji Don Juan pokonuje Orańskiego. Jednak nie uratował sprawy hiszpańskiej w Niderlandach, bo w kilka miesięcy później zostaje otruty. 12.07.1578 Orański doprowadził do pokoju religijnego w Antwerpii. Pod koniec 1578 r. Niderlandy ogarnęła wojna domowa. Orański był mobojętny wobec kwestii religijnych, mimo to przez kontrreformację był uważany za bojownika protestantyzmu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
debby
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 2.529

 
 
post 16/12/2004, 14:46 Quote Post

Moim zdaniem nie musiało do tego dojść. Nie było by całej rewolucji gdyby Filip II nie chciał podporządkować sobie polityki Niderlandów interesom swojego apsolutystycznego imperium, oraz gdyby był bardziej tolerancyjny na inne religie. Niderlandy (w tym okresie najbardziej zurbanizowane w Europie) nie były zadowolone postawą Filipa II gdyż oznaczło to dla nich utratę tożsamośc i rujnę gospodarczą. Gdyby Filip nie był tak zachłanny to całej sprawy by nie było.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Ks. Alba
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 2.455

 
 
post 17/12/2004, 20:06 Quote Post

WOjna W Niderlandach przyniosła wielkie korzyści Anglikom, których kupcy rywalizowli z holendrami. Przez działania wojenne gospodarka Holenderska nie mogła sie normalnie rozwijać co wykorzstali Anglicy przejmująć powoli prymat na morzach. a sławetne Akty Nawigacyjne i przergrana Holndrów dopełniła czary.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Hannibal
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 1.782

 
 
post 24/12/2004, 19:58 Quote Post

Cóż, wiele zdziałal tu zbig okoliczności. Aczkolwiek według mnie nie istniało inne rozwiązanie, jak calkowita niepodległość Niderlandów (płn. prowincji). Różnice między Hiszpanią, a także potęga gospodarcza Holandii pozwoliła im ten cel osiągnąć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 16/10/2005, 3:34 Quote Post

Wracajac do poprzednich postow.
Wielka Brytania osiagnela dominacje nad Holandia, ale dopiero pod koniec XVIII wieku po tzw.Fourth Anglo-Dutch War.
Poprzednio to raczej Anglicy byli na tzw.Receiving end za sprawa takich panow jak Tromp czy De Ruyter.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 17/10/2005, 10:38 Quote Post

wybacz korten ale anglicy też mieli kilku dobrych admirałów np Blake, z II wojny ang-hol ks. Yorku, a w XVIII wieku przewaga jakościowa dowódców angielskich była już druzgocząca. Jedynie w I połowie XVII wiku holandia była w stanie rywalizować ze wszystkimi, gdyż miała odpowiednich ludzi na wysokich stanowiskach. Później przemiany technologiczne zaszłe we flocie i organizacyjne podkopały zdolności bojowe floty.

PS. Zapewne chodzi tobie o Trompa starszgo, bo młodszy w drugiej wojnie ang-hol sporo narozrabiał łamiąc szyk.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 21/10/2005, 5:43 Quote Post

Chyba troszeczke splycasz caly problem.
Anglia i Zjednoczone Prowincje byly dosyc bliskimi sojusznikami w czasie tzw.Eighty Years War.Czyli wojen pomiedzy Hiszpania i Niderlandami.Do pierwszej ( na razie bezkrwawej)konfrontacji doszlo w czasie tzw.Battle of the Downs, gdzie flota holenderska Marteena Trompa pokonala 4-krotnie liczniejsza flote hiszpanska
(hiszpanie stracili 40 okretow i 7000 zabitych).Bitwa ta rozgrywala sie w zasiegu armat z Dower i w poblizu floty angielskiej adm.Sir Johna Penningtona,ktory mial interweniowac gdyby,ktos wplynal na angielskie wody terytorialne.Obawiajac sie bardziej "sojusznika" niz wroga Tromp wydzielil 30 okretow liniowych do"obserwacji" anglikow.Po 1651 roku i tzw. Navigation Acts doszlo do wojen pomiedzy Zjednoczonymi prowincjami i Anglia.Znaczacym punktem w pierwszej byla nierozstrzygnieta bitwa o Portland (Tromp v.Blake).Blake byl generalem piechoty i oficjalnie sprawowal tytul"General at sea".
W czasie drugiej wojny de Ruyter pokonal kolejnego "Gen.at sea" czyli Duka Abemarle w czasie tzw bitwy czterodniowej a w nastepnym roku zaaatokowal i zniszczyl glowna baze floty angielskiej na Tamizie uprowadzajac dume floty angielskiej 100 dzialowy "Royal Charles".W trzeciej wojnie de Ruyter walczyl przeciw polaczonym flotom Anglii i Francji.
Tez raczej nie byl przegarany. Pozniej pewien Holenderski ksiaze (Wiliam of Orange) wyladowal w Anglii i nawet zostal koronowany na krola.
Wiek 18 to inna historia.Holandia pograza sie w anarchi,slabie wladza wykonawcza,Parlamenty rozchodza sie bez jakichkolwiek decyzji (gdzies my to brali).Ostatnim starciem na pelnym morzu jest Camperdown gdzie adm.Adam Duncan niszczy flote holenderska.
A propo mlodszego Trompa i jego "wyjscia z lini" to akurat dzisiaj 21 pazdziernik 2005 obchodzimy 200 setna rocznice najwiekszego zwyciestwa i smierci pewnego admirala ,ktory na "wyjsciu z lini" zrobil kariere zyciowa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 28/10/2005, 19:41 Quote Post

Z tego co pamiętam holenderscy powstańcy zwani byli gezami (czyli biedacy). Nazwa się wzięła z dworu M. Parmeńskiej, na który przybyła delegacja holenderska błagająca o obniżenie podatków. Gubernatorka odprawiła ich z kwitkiem, jeden z dworzan powiedział o nich: "Ach Ci Gezowie (biedacy)" i tak już zostało.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 8/12/2005, 18:51 Quote Post

Jeśli chodzi zaś o XVII w., to historię Niderlandów charakteryzują napięcia i wstrząsy, głównie natury religijnej. Po podpisaniu 12-letniego rozjemu z Hiszpanią (1609?) przez pierwsze 2o lat stulecia Republika Zjednoczonych Prowincji przeżywała głęboki kryzys polityczny i religijny. Te zaburzenia znalazły odzwierciedlenie w organizacji instytucjonalnej. Każda z 7 prowincji, zarządzana przez gubernatora cywilnego oraz wojskowego, wybierała poza tym zgromadzenie stanów. Struktura instytucjonalna przewidywała ponad władzami prowincji instytucje federalne.
Jak to często bywało w XVII w., ten konflikt interesów ujawniał się szczególnie na płaszczyźnie religijnej, gdzie nieprzejednani gomaryści występowali przeciwko tolerancyjnym i umiarkowanym arminianom.
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 8/12/2005, 22:10 Quote Post

QUOTE(Mała Marika)
Jeśli chodzi zaś o XVII w., to historię Niderlandów charakteryzują napięcia i wstrząsy, głównie natury religijnej.

Ten konflikt przeciagał się aż do 1830 roku, kiedy rozdzielono katolicką Belgię od protestanckiej Holandii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Janusz Radziwiłł
 

Janusz I Radziwiłł, rex Lituaniae et defensor fidei ;)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 52.111

Tomasz G.
Stopień akademicki: primus inter pares
Zawód: juz student
 
 
post 29/06/2009, 16:42 Quote Post

QUOTE(Mała Marika @ 8/12/2005, 18:51)
Po podpisaniu 12-letniego rozjemu z Hiszpanią (1609?) przez pierwsze 2o lat stulecia Republika Zjednoczonych Prowincji przeżywała głęboki kryzys polityczny i religijny.

Zaraz. Albo przez pierwsze 20 lat XVII w., albo przez 20 lat po 1609 r. Połączenie tych dwóch zwrotów jest dla mnie nielogiczne.
QUOTE(piotpal @ 8/12/2005, 22:10)
Ten konflikt przeciagał się aż do 1830 roku, kiedy rozdzielono katolicką Belgię od protestanckiej Holandii.

A to dlaczego? Przecież połączenie północnej i południowej części Niderlandów oficjalnie nastąpiło na mocy decyzji kongresu wiedeńskiego w 1815 r. Wcześniej obie części Niderlandów były odrębnymi państwami (tzn. Holandia, bo Niderlandy Południowe początkowo znajdowały się pod panowaniem Habsburgów hiszpańskich, a później austriackich).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej