Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Życie polityczne III RP _ LESZEK MILLER

Napisany przez: Jarpen Zigrin 26/03/2004, 19:27

Jest nawet nie wiecie jak sie ciesze !!!

Hurra !!

Najbardziej nieudolny politki III RP odszedł podał się do dymisji nie ma koniec hehehe super !!! ale musiały mu akcje do 5% spasc a jak 20% miał Buzek to juz Miller mowil zeby odszedł zero honoru lecz teraz sie uratowal papa panie Miller nie bede za panem tesknil. Tylko szkoda ze 2 Maja po wyborach do UE jeszcze 2 miesiace zebys tylko nie zrobil zadnej nowej afery albo nie zmienil zdania.

Napisany przez: Hever 26/03/2004, 21:09

Do dymisji udaje się 2 maja, bo chce przejść do histori jako premier, który wprowadził nas do Uni Europejskiej. (,a nie do europy, do której należymy od czasów przybycia słowian nad wisłe).

Mam nadzieję, że PO jak przejmie włądzę (po wyborach) to nie skończy tak jak SLD, bo potem będzie kolej na Samoobrone, a wtedy padnie Polska. Wszyscy opróc Leppera!

Napisany przez: Rothar 26/03/2004, 22:17

Może nie jestem wilbicielem Millera i SLD, ale nie sądzę, żeby był on jakimś złem wcielonym, strasznie nieudolnym politykiem. Politykiem jest takim sobie. Nie wspaniały, nie fatalny. A że elektorat od niego odejdzie było pewne na samym początku. Nikt by nie utrzymał zwolenników rządząc w tym naszym państwie. A Polacy nadal jak stado bezmyślnych owiec co każde wybory przechodzi z jednej strony polanki zwanej Lewicą na drugą nazywaną Centroprawicą. Cóż... może za jakieś kilkanście lat to się zmieni.

Napisany przez: Celt 27/03/2004, 14:53

"mężczyznę poznaje sie po tym jak zaczyna tylko jak kończy"..... no cóż LM dał ciała po całości. PO grozi może i mniejsza kompromitacja; a recepta na to jest banalna - nie sprzedawać takich textów jak zamieszczony przeze mnie na początku posta wink.gif gdyż zapewne i b.członkowie Kongresu Aferałów Darmozjadliwych odejdą w podobnej niesławie; albo.... pobujają się na gałazkach.

Napisany przez: Jarpen Zigrin 27/03/2004, 15:49

QUOTE(Rothar @ Mar 26 2004, 11:17 PM)
Może nie jestem wilbicielem Millera i SLD, ale nie sądzę, żeby był on jakimś złem wcielonym, strasznie nieudolnym politykiem. Politykiem jest takim sobie. Nie wspaniały, nie fatalny. A że elektorat od niego odejdzie było pewne na samym początku. Nikt by nie utrzymał zwolenników rządząc w tym naszym państwie. A Polacy nadal jak stado bezmyślnych owiec co każde wybory przechodzi z jednej strony polanki zwanej Lewicą na drugą nazywaną Centroprawicą. Cóż... może za jakieś kilkanście lat to się zmieni.

Był nieduolny i to jak dobrał sobie super ministrów zwłaszcza zdrowia i NFZ ponadto jest umaczany w aferze Rywina i jego rzad ma 5% a jak Buzka mial 15% to cfaniaK mowil ze Buzek powinien ustapic a sam jak mial 15% nie myslal o wycofaniu sie zero honoru.

Napisany przez: Ciubus 27/03/2004, 16:29

Jak odchodzi to niech idzie w cholere..........

Nie powiem żeby było ciekawie pod jego rządami...... Chwalą się że wprowadzają nas do Unii i to historyczna chwila, ale wprowadzają nas do Unii na klęczkach i nierównych warunkach. Jego rządy obfitowały w mnóstwo różnych afer i przekrętów. To on wybierał nieudolnych ministrów POL MUSI ODEJŚĆ!! dry.gif
którzy nadal pracują. To on był zamieszany w sprawę Rywina która nie została wyjaśniona. Myślę iż przy takim poparciu dla rządu nie miał innego wyjścia jak opuścić to stanowisko. ph34r.gif

Napisany przez: Ciubus 27/03/2004, 16:48

A teraz najwiecej chyba kosztuje nas NASZ KOCHANY PAN PREZYDENT>>>>>>>
Który remontuje swój pałacyk za pieniądze NAS podatników!!!!!!! ph34r.gif

Napisany przez: Celt 27/03/2004, 17:02

Co do DARMOZJADÓW to są moje typy
1-SENAT - 100 senatorów + ....... ludzi ich obslugujących. Praktyka ponad 10 letnia wskazuje że Senat nie pelni praktycznie żadnej roli ... poza dawaniem pracy zatrudnionym w nim
2- PREZYDENT - też praktycznie urząd o znaczeniu tytularnym; nie stać nas na niego /moim zdaniem/.
3- SEJM - 460 posłów - tylko po co aż tylu? Czy 100 by nie wystarczyło?
4-agencje rzadowe - przejmują role ministerstw w ktorych istnieją; czy ministerstwa nie moglyby zająć się swymi obowiązkami a nie spychać ich na Agencje?
5-powiaty; województwa; cała porąbana struktura samorządowa.
Moim zdaniem powinno być z 5-6 województw i 49 powiatów (ktore mogly powstać w oparciu o dawne województwa). A teraz mamy zdublowane władze wojewodztwa (sejmiki i wojewodowie); strasznie wielką liczbę powiatów itp, - a to wszystko też KOSZTUJE !!!!!!!!!!

Napisany przez: Ciubus 27/03/2004, 17:17

QUOTE(Celt @ Mar 27 2004, 06:02 PM)
Co do DARMOZJADÓW to są moje typy
1-SENAT - 100 senatorów + ....... ludzi ich obslugujących. Praktyka ponad 10 letnia wskazuje że Senat nie pelni praktycznie żadnej roli ... poza dawaniem pracy zatrudnionym w nim
2- PREZYDENT - też praktycznie urząd o znaczeniu tytularnym; nie stać nas na niego /moim zdaniem/.
3- SEJM - 460 posłów - tylko po co aż tylu? Czy 100 by nie wystarczyło?
4-agencje rzadowe - przejmują role ministerstw w ktorych istnieją; czy ministerstwa nie moglyby zająć się swymi obowiązkami a nie spychać ich na Agencje?
5-powiaty; województwa; cała porąbana struktura samorządowa.
Moim zdaniem powinno być z 5-6 województw i 49 powiatów (ktore mogly powstać w oparciu o dawne województwa). A teraz mamy zdublowane władze wojewodztwa (sejmiki i wojewodowie); strasznie wielką liczbę powiatów itp, - a to wszystko też KOSZTUJE !!!!!!!!!!

Całkowicie sie zgadzam........


Utrzymujemy armie urzędników........ A nasi posłowie zamiast siedzieć w sejmie na obradach to robią nie wiadomo co.......... Frekwencja w sejmie utrzymuje się na poziomie do 10 % . Banda różnorakich urzędników , samochodów (pamiętamy jakie to samochody resortowi zdrowia zafundował Mariusz Łapiński z kasy państwowej i to w sytuacji krytycznej dla służby zdrowia) utrzymujemy kierowców....... pytam w imię czego??? przecież ministrowie chyba mają prawo jazdy.......NIECH SAMI PROWADZĄ!! Za nasze pieniądze na "Wiejskiej" utrzymywana jest "Banda Nierobów". Nie mówię że wszyscy posłowie są tacy ale większość z nich zajmuje się swoimi sprawami, a nie dobrem państwa Polskiego. ph34r.gif

Napisany przez: Celt 27/03/2004, 17:23

Co do ministerstw.......nie zgodze sie; ich rozzutność utrzymuje się w granicach przyzwoitości; bardziej drażni mnie rozrzutnośc na poziomie samorządów.
Czy wojt każdej gminy na zadxxxxxx musi miec limuzynę (lub lepszy sam. slużbowy) z kierowca? Czy nie mogą jeździć prywatnymi i rozliczać się z km ktore przejechali służbowo ?

Napisany przez: Coobeck 27/03/2004, 18:27

Vitam

Przepraszam, że się wtrącę, to nie ma być z mojej strony złośliwość, ale... czy ktoś z P.T. Psioczących-W-Tym-Wątku ma jakis pomysł, jak polepszyć sytuację, którą mamy? Bo od samego mówienia że jest źle i co jest żle jeszcze nigdy nigdzie nikomu nie zrobiło się lepiej.

Napisany przez: Celt 27/03/2004, 18:37

Szanowny Coobcku, trudno odmówić Ci racji; tyle że proszę zauważ że moje posty wyglądają następująco :
1-SENAT - 100 senatorów + ....... ludzi ich obslugujących. Praktyka ponad 10 letnia wskazuje że Senat nie pelni praktycznie żadnej roli ... poza dawaniem pracy zatrudnionym w nim - może nie wprost ale mowię - rozwiązać Senat
2- PREZYDENT - też praktycznie urząd o znaczeniu tytularnym; nie stać nas na niego /moim zdaniem/. - postulat - znieść ten urząd
3- SEJM - 460 posłów - tylko po co aż tylu? Czy 100 by nie wystarczyło?
4-agencje rzadowe - przejmują role ministerstw w ktorych istnieją; czy ministerstwa nie moglyby zająć się swymi obowiązkami a nie spychać ich na Agencje?w domyśle rozwiązać
5-powiaty; województwa; cała porąbana struktura samorządowa.
Moim zdaniem powinno być z 5-6 województw i 49 powiatów (ktore mogly powstać w oparciu o dawne województwa). A teraz mamy zdublowane władze wojewodztwa (sejmiki i wojewodowie); strasznie wielką liczbę powiatów itp, - a to wszystko też KOSZTUJE !!!!!!!!!!
nastepny zaś :
Psioczenie :Czy wojt każdej gminy na zadxxxxxx musi miec limuzynę (lub lepszy sam. slużbowy) z kierowca?
Pomysł: Czy nie mogą jeździć prywatnymi i rozliczać się z km ktore przejechali służbowo ?
Szczerze Ci powiem że też nie trawie krytykanctwa /które Ty nazywasz psioczeniem/ ; wolę stosować konstruktywną krytykę której próbkę jak myślę dostałeś powyżej.

Napisany przez: Jarpen Zigrin 27/03/2004, 18:41

QUOTE(Celt @ Mar 27 2004, 06:02 PM)
Co do DARMOZJADÓW to są moje typy
1-SENAT - 100 senatorów + ....... ludzi ich obslugujących. Praktyka ponad 10 letnia wskazuje że Senat nie pelni praktycznie żadnej roli ... poza dawaniem pracy zatrudnionym w nim
2- PREZYDENT - też praktycznie urząd o znaczeniu tytularnym; nie stać nas na niego /moim zdaniem/.
3- SEJM - 460 posłów - tylko po co aż tylu? Czy 100 by nie wystarczyło?
4-agencje rzadowe - przejmują role ministerstw w ktorych istnieją; czy ministerstwa nie moglyby zająć się swymi obowiązkami a nie spychać ich na Agencje?
5-powiaty; województwa; cała porąbana struktura samorządowa.
Moim zdaniem powinno być z 5-6 województw i 49 powiatów (ktore mogly powstać w oparciu o dawne województwa). A teraz mamy zdublowane władze wojewodztwa (sejmiki i wojewodowie); strasznie wielką liczbę powiatów itp, - a to wszystko też KOSZTUJE !!!!!!!!!!

1 senat nie potrzebny zgadzam się

2 powinen byc ktos kto reprezentuje polske niech zarabia te 20tys. miesiecznie ale niech palacykow nie remontuje ma wkoncu palac w Warszawie

3 sejm i tylu poslow potrzebnych jest w takim kraju jak polska

4 wtedy w ministerstwach musialoby byc wiecej ludzi powinna byc wieksza kontrola wydatkow w tych agencjach

5 5 wojdzeodztw?? chyba by sie miatsa pozabijaly o wladze w wojewodztwach jest dobrze tyle ile jest wystarcZy wczesniej bylo 49 wink.gif a teraz chyba 16:P a powaity tez dobrze ze sa podzial jest okej tak powinien miec samochod ale moznaby wyznaczyc granice np: 100tys i np. 3 na powiat takie samochody

6 patrz wyzej

Napisany przez: Celt 27/03/2004, 19:06

Odnosząc się do wypowiedzi przedmówcy:
2 powinen byc ktos kto reprezentuje polske niech zarabia te 20tys. miesiecznie ale niech palacykow nie remontuje ma wkoncu palac w Warszawie - a Premier nie może????

3 sejm i tylu poslow potrzebnych jest w takim kraju jak polska - do czego????? możesz powiedzieć ilu jest w Bundestagu? czy 920? (Niemcy mając około 80 mln ludności -mają 656 posłów i 69 senatorów !!!!!!) a i tak myślą o redukcji liczby parlamentarzystów !!!!!

4 wtedy w ministerstwach musialoby byc wiecej ludzi powinna byc wieksza kontrola wydatkow w tych agencjach - ale teraz już AGENCJE DUBLUJĄ ZADANIA MINISTERSTW; TO TAK JAKBY KOLEGA MI PODZLECIL MODEROWANIE SWEGO FORUM !!!!!!!!
5 wojdzeodztw?? chyba by sie miatsa pozabijaly o wladze w wojewodztwach jest dobrze tyle ile jest wystarcZy wczesniej bylo 49 a teraz chyba 16:P a powaity tez dobrze ze sa podzial jest okej tak powinien miec samochod ale moznaby wyznaczyc granice np: 100tys i np. 3 na powiat takie samochody
- może 4 ; stolice historyczne : W-wa; Poznań, Wrocław, Kraków; a powiedz mi po co 360 powiatów? 49-50 - to byłoby ok; tu możemy snuć analogię do Francji; co do sam.slużbowych - może wyznaczyć nie tylko LIMIT KM ALE CHODZI MI O LIMIT KLASY WOZÓW !!!!!!!!! Czy w Bziance Górnej wójt musi wozić tyłek limuzyną; czy powiedzmy samochód klasy fiata seicento albo punto nie wystarczyłby? Dla ministra lancia; wojewodzie passata, szefowi powiatu- punto/golfa; wójtowi gminy -malucha;) i to wymiana sam. co 5 lat , a nie co nowy model!!!! smile.gif

Napisany przez: Coobeck 27/03/2004, 19:07

Drogi Celcie, wybacz, widać niejasno się wyraziłem. Miałem na myśli to, że od dawna wiadomo, że Senat jest potrzeby tylko Senatorom, żeby mieli ciepłe posadki. Wiadomo, że Sejm jest jakby zbyt liczny na nasz niewielki bądź co bądź kraj. Wiadomo, że urzędy wojewódzkie i powiatowe są często-gęsto miejscem lukratywnych beneficjów dla "krewnych i znajomych królika". Wiadomo, że wilu tych, co dochrapią się władzy, kupują od razu jak najlepszy samochód służbowy i super-meble do gabinetu. Wiadomo...
No wiadomo o wielu sprawach.
Wiadomo też nie od dzisiaj, co należałoby zrobić, żeby tę sytuację naprawić.
Ale wiadomo też, że do naprawy chorej sytuacji potrzebna jest wola polityczna tych, co na górze. Sprawienie, żeby sami na siebie ukręcili bat, dobrowolnie zrzekli się posad i stołów, zaczęli się ograniczać w przywilejach.
I właśnie o to ostatnie pytałem. Czy ktoś z Was ma pomysł, jak przymusić bandę bu#@%, żeby faktycznie stali się reprezentantami Społeczeństwa i funkcjonariuszami Państwa?

Napisany przez: Celt 27/03/2004, 22:37

Dzięki za wyjaśnienie nieporozumienia ; Tyle że tu gdzie wspomniałeś problem jest nierozwiązywalny gdyż ...... widział kto grabie ktore by grabiły od siebie?

Napisany przez: Coobeck 27/03/2004, 22:47

widział kto grabie ktore by grabiły od siebie? (Celt)

A widział, widział... przeszło 200 lat temu nasze dzieje widziały szlachtę i magnatów(nie wszystkich of course), którzy oprzytomnieli i znieśli wiele własnych, zgubnych dla kraju przywilejów. Akt znoszący te przywileje zwał się Konstytucją 3 Maja.

P.S.
I jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie smile.gif

Napisany przez: Celt 27/03/2004, 22:52

Tyle że niestety była to elita; samą zaś konstytucję przygotowano mając już nóż na gardle. Może i dzisiaj są jednostki chcące coś dobrego zrobić, niestety koniunkturaliści biorą nad nimi górę.

Napisany przez: Ciubus 28/03/2004, 11:58

Podam przykład niegospodarności i wyrzucania pieniędzy w błoto czyli wydatków na administrację w moim 10 000 mieście.

Zestawienie zaplanowanych wydatków na rok 2004 w porównaniu z rokiem 2003:

Wydatki na oświatę : 344 tys. zł MNIEJ

Wydatki na pomoc społeczną : 563 tys. zł MNIEJ

Wydatki na administrację : o 235 tys. zł WIĘCEJ

A rada miejska wraz z burmistrzem trąbią wszędzie że zaoszczędzili dużo...... ph34r.gif

Napisany przez: Mariusz-ek 29/03/2004, 21:26

QUOTE(Coobeck @ Mar 27 2004, 08:07 PM)
Drogi Celcie, wybacz, widać niejasno się wyraziłem. Miałem na myśli to, że od dawna wiadomo, że Senat jest potrzeby tylko Senatorom, żeby mieli ciepłe posadki. Wiadomo, że Sejm jest jakby zbyt liczny na nasz niewielki bądź co bądź kraj. Wiadomo, że urzędy wojewódzkie i powiatowe są często-gęsto miejscem lukratywnych beneficjów dla "krewnych i znajomych królika". Wiadomo, że wilu tych, co dochrapią się władzy, kupują od razu jak najlepszy samochód służbowy i super-meble do gabinetu. Wiadomo...
No wiadomo o wielu sprawach.
Wiadomo też nie od dzisiaj, co należałoby zrobić, żeby tę sytuację naprawić.
Ale wiadomo też, że do naprawy chorej sytuacji potrzebna jest wola polityczna tych, co na górze. Sprawienie, żeby sami na siebie ukręcili bat, dobrowolnie zrzekli się posad i stołów, zaczęli się ograniczać w przywilejach.
I właśnie o to ostatnie pytałem. Czy ktoś z Was ma pomysł, jak przymusić bandę bu#@%, żeby faktycznie stali się reprezentantami Społeczeństwa i funkcjonariuszami Państwa?

myślałem o tym, i mam dwa pomysły w tym względzie. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że zawsze może być tak, że system ulegnie patologizacji.

1. Posłowie pracują za średnią krajową + ewentualnie opłacone przejazdy (a nie 10 tysięcy nie wiadomo za co), obiady w czasie sesji itd. W końcu być posłem to podobno zaszczytna służba dla kraju. Być może w takim systemie do Sejmu nie będzie się kandydować dla pieniędzy. Zagrożenie: będą dorabiać na boku a nie pracowac nad ustawami.

2. Posłem, senatorem, ministrem, premierem można być tylko raz w życiu. Może też odstręczy to karierowiczów. Zagrożenie: taże będa robić "lewe" interesy żeby się "obłowić".


Co do obecności na posiedzieniach Sejmu - to skandal. Nikt oczywiście nie chce tego ukrócić, bo każdy z posłów gdzieś "dorabia": własna firma, gdzieś zasiada w radzie nadzorczej itd. moim zdaniem obecnośc powinna byc egzekwowana w ten sposób że jedna nieobecnośc - 1000 mniejsza pensja. może4 wtedy się zastanowi jeden z drugim nim "oleje" posiedzenie.


Ale tak naprawdę nie ma chyba sposobu skłonić funkcjonariuszy panstwowych do uczciwej pracy.

Napisany przez: Rothar 30/03/2004, 14:22

QUOTE(Coobeck @ Mar 27 2004, 11:47 PM)
A widział, widział... przeszło 200 lat temu nasze dzieje widziały szlachtę i magnatów(nie wszystkich of course), którzy oprzytomnieli i znieśli wiele własnych, zgubnych dla kraju przywilejów. Akt znoszący te przywileje zwał się Konstytucją 3 Maja.


Z tym, że ten akt poprzedziły dekady trudnej, mozolnej pracy nad oświeceniem szlacheckich umysłów. Tak więc nawet jeżeli u nas by się taki ruch i kształcenie zaczęło to na efekty musielibyśmy poczekać kawałeczek czasu...

Napisany przez: Coobeck 31/03/2004, 19:53

Vitam

1. Posłowie pracują za średnią krajową + ewentualnie opłacone przejazdy (a nie 10 tysięcy nie wiadomo za co), obiady w czasie sesji itd. W końcu być posłem to podobno zaszczytna służba dla kraju. Być może w takim systemie do Sejmu nie będzie się kandydować dla pieniędzy. Zagrożenie: będą dorabiać na boku a nie pracowac nad ustawami.
2. Posłem, senatorem, ministrem, premierem można być tylko raz w życiu. Może też odstręczy to karierowiczów. Zagrożenie: taże będa robić "lewe" interesy żeby się "obłowić". (Mariusz-ek)


Drogi Mariusz-ku. Rozumiem Twój radykalizm, pozwól jednak, że zaneguję Twe propozycje.
Pomijam tu już fakt, że znowu mamy projekt „co zrobić”, a nie „jak zrobić” (jak skłonić parlamentarzystów, żeby obcięli sobie diety do wysokości średniej krajowej?). Otóż wybacz, ale Twoje pomysły wydają mi się nieco zbyt daleko idące.
Dlaczego mamy co 4 lata, po każdych wyborach, na nowo czekać, aż ci świeżo upieczeni posłowie-amatorzy wdrożą się do uprawiania polityki? Zanim się przetrą, zanim załapią o co chodzi, minie połowa kadencji. Ile aktów ustawodawczych przy tym spier$#*&$, Bóg jeden wie. Stać nas na to, by regularnie przyuczać neofitów, rezygnując z tych, którzy, być może świetnie się sprawdzili w minionej kadencji? Gdzieś tu obok, w temacie Pacyfizm, wszyscy zgodziliśmy się z tym, że armia zawodowa lepsza jest od poboru, bo lepiej, żeby za różne sprawy brali się doświadczeni fachowcy niż niedoświadczeni amatorzy. Dlaczego w polityce miałoby być inaczej?
I jeszcze pomysł z wysokością diet... Intencje szlachetne, ale przecież ludzie nie dzielą się tylko na garnących pod siebie karierowiczów i szlachetnych idealistów, którzy będą pracować za psie pieniądze, za darmo, a może nawet z własnej kieszeni dołożą w imię Idei. Większość ludzi chce po prostu żyć i zarobić na to życie (mimo wszystko wierzę, że większość chce zarobić uczciwie). Jeśli ktoś jest uczciwym fachowcem i ma do wyboru zostać posłem za średnią krajową albo pracować za 3 średnie, to nie będzie kandydował. I na jego miejsce posłem zostanie ktoś, kto fachowcem jest marnym, na niczym się nie zna i nigdzie indziej go do pracy nie przyjmą. Zadziała selekcja negatywna.

Dodam jeszcze, że chyba pochopnie postawiłem problem „jak zmusić do czegoś polityków”. Po przemyśleniu sprawy dochodzę do wniosku, że nie o to chodzi. Chodzi raczej o to, żeby Społeczeństwo, czyli Ogół Wyborców, głosował rozsądnie, a nie na zasadzie „o, ten jeszcze nie rządził”, albo „bo tego skur#$%^&* nie cierpię”, albo „o, jak on ładnie wygląda i mówi”. Takich mamy polityków, jakie społeczeństwo. Oni z nieba nie spadli, to myśmy ich wybrali.
Problem polega na tym, jak wyedukować społeczeństwo. Bo potem ono samo sobie z politycznymi dupkami poradzi.

Napisany przez: Mariusz-ek 31/03/2004, 21:50

Masz poniekąd rację, tylko jak widzisz Twoje tezy też można obalić.

1. Fakt, o przyuczaniu nie pomyślałem, ale jak widzisz ci "zawodowcy" też nie są najlepsi i potrafią sp.... każdą ustawę pomimo, że niektórzy są już posłami po kilka kadencji. W dodatku przez to, że są posłami kilka kadencji z rzędu zdążyli potworzyć kliki wzajemnego popierania się.

2 Faktycznie, może i powinni dobrze zarabiać, ale nie sądzisz że te pensje wysokie przecież zamiast zmuszać ich do lepszej pracy tylko ich demoralizują - co widać np w obecności na sali obrad. W dodatku niemal każdy poseł dorabia jeszcze na boku. Dawno już przestałem wierzyć w to, że człowiek dobrze opłacany dobrze pracuje.

I jeszcze jedno. może słyszałeś ostatnio, jak to nasi posłowie chcieli uchwalić w tajemnicy przed społeczeństwem renty 1600 zł. jaką otrzymywałby dożywotnio każdy poseł po zakończeniu kadencji. I niech teraz ktoś mi powie, że posłowie to wspaniali fachowcy mający na celu dobro państwa.

Stąd wynika mój radykalizm. Zawsze uważam, że za dobrą i ciężką pracę należy otrzymywać dobrą płacę, ale w naszym sejmie o dobrej pracy raczej mowy być nie może.

Napisany przez: emigrant 11/05/2015, 0:10

Chciałem poruszyć kwestię pozycji Millera w SLD po "Wielkim Experymencie" i znalazłem temat, który, kto wie, czy nie pasuje jak ulał do sytuacji tego polityka po widowiskowej klapie pieknej kandydatki.
Zanotował ktoś jakieś polityczne pomruki w naszej postkomunie?
Ja na razie wygrzebałem tylko takie coś:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/czy-w-sld-dojdzie-do-trzesienia-ziemi/x08e7q
W sumie niewiele, ale jednak: Miller bez walki nie odejdzie...

Napisany przez: Szklarz 11/05/2015, 7:55

Gawkowski teraz w tv mówi, że SLD nie jest winny porażki, a sama Ogórek, bo oddaliła się w kampanii od wartości lewicy.
Kozioł (kozica?) ofiarny znaleziony, Miller przetrwa, zobaczymy jeszcze co powie o 11 na konferencji prasowej.

Napisany przez: emigrant 11/05/2015, 12:21

Jest to, co prawda, tylko jedna z opinii, ale zawsze miło poczytać... rolleyes.gif

http://telewizjarepublika.pl/kwasniewski-sld-jest-blisko-miejsca-ktore-nazywa-sie-dnem,19890.html

Poza tym: ofiara choroby filipińskiej czy nie, ale wie co sie dzieje u kamratów...

Napisany przez: osorkon2 11/05/2015, 17:06

Miller musi odejść. Jego brak odpowiedzialności zarżnął lewicę już dawno. Brakuje na lewicy charyzmatyczne postaci. Pod Millerem nikt taki nie wyrósł, prócz Ogórek który miast kisić się w domu wyszedł na salony. A że prócz urody niczego dobą nie prezentował, to cała lewica przepadła z kretesem.
Mam świadomość, że dymisja Millera i tak niczego w złym odbiorze SLD nie zmieni. Niczego też nie naprawi. Miller jest niczym nowotwór. Niszczy lewicę i niczym się nie przejmuje.

Napisany przez: szapur II 11/05/2015, 17:17

A ja tam cenię działalność Leszka Millera, chyba trudno jest wymienić polityka, któryby zrobił więcej dla dekomunizacji Polski.

Napisany przez: emigrant 17/05/2015, 2:25

"Krwawa sobota w SLD":
http://www.fronda.pl/a/krwawa-sobota-w-sld,51485.html
Zaczyna się bitwa o władzę nad partią.

Napisany przez: von Munchhausen 18/05/2015, 0:01

QUOTE(szapur II @ 11/05/2015, 17:17)
A ja tam cenię działalność Leszka Millera, chyba trudno jest wymienić polityka, któryby zrobił więcej dla dekomunizacji Polski.
*




Trudno się nie zgodzić.

Leszek Miller to nie byle jaki polityk, ale jego czas, mówiąc brutalnie, minął. To nie jest kanclerz, który prowadził SLD od sukcesu do sukcesu, a potem od afery do afery. Swoje zrobił, wystarczy.
Poza tym tak sobie myślę, że Millera zarżnęło to, co było jego siłą właśnie wówczas, czyli brak wyrazistości ideowej. Miller był postkomunistą i niewątpliwie jest przedstawicielem ludzi, którzy rządzili krajem przed 1989. Tyle tylko, że to było ćwierć wieku temu - nawet dla sierot po PRL to już przeszłość.
I tu pojawia się pytanie: do czego poza nostalgią za PRL mógłby odwoływać się Miller? SLD to umiarkowana lewica, właściwie bardziej centrum z korzeniami i przechyłem na lewo, ale bez wyskoków, zainteresowane raczej utrzymaniem władzy i wpływów niż wprowadzaniem jakiejś rewolucji.

A biorąc pod uwagę nijakość Millera i SLD w tej kwestii - po grzyba na niego głosować, skoro ideowo nie różni się to radykalnie od PO?

Napisany przez: emigrant 27/05/2015, 12:41

Na razie widać bunt w terenie:
http://telewizjarepublika.pl/rada-wojewodzka-sld-w-lublinie-wzywa-do-ustapienia-calego-kierownictwa-partii-quotmamy-duzego-kaca-moralnegoquot,20286.html
Jest to swoisty manifest, w którym oprócz żądania wymiany kierownictwa partii (tu mamy ciężki zarzut ośmieszania!), żąda się m.in. powrotu SLD do lewicowych korzeni (ciągła śpiewka) a także jest nawet mowa o spisku (od środka i od zewnątrz) mającym na celu rozbicie SLD!
Kuniec świata!

Napisany przez: emigrant 29/10/2015, 17:51

Nie tak hop-hop z tym trytułowym odchodzeniem. Na razie Miller ustawił młodych jak neptków:
http://telewizjarepublika.pl/mlodzi-politycy-sld-krytykuja-millera-ten-ustawia-ich-do-pionu-zabawny-zbieg-okolicznosci-w-sejmie,25451.html
tongue.gif
Ciekawy jestem, jak to dalej pójdzie... rolleyes.gif

Napisany przez: Net_Skater 2/11/2015, 13:08

To jest stary watek, z 2005 roku - byl w innym dziale i mial mylaca nazwe.
Przenioslem go tutaj i zmienilem tytul na bardziej aktualny.

N_S

Napisany przez: Baszybuzuk 2/11/2015, 13:35

QUOTE(emigrant @ 27/05/2015, 12:41)
(...) żąda się m.in. powrotu SLD do lewicowych korzeni (ciągła śpiewka) (...)


Co tylko potwierdza chaos pojęciowy w formacji - bo rdzeń SLD nie ma żadnych realnych głębokich lewicowych korzeni. Nikt tam nie ganiał się z policją w obronie robotników, odmawiał służby wojskowej, czy choćby nawet palił staniki. No, może dziadek czy babcia. Albo jakiś wchłonięty-zagubiony z Unii Pracy. Ale oni sami raczej preferowali dyskurs teoretyczny.

Napędem ich byli partyjni pragmatycy końca lat 80-tych, którzy mieli już dość nieefektywnego socjalizmu - spece od lawirowania w systemie i obok niego. Ich elitami były układy towarzysko-biznesowe powstałe w czasach przełomu pomiędzy PRL a III RP. Do czego tu wracać?

To trochę jak z tą szopką kilka lat temu z Daszyńskim. Jeszcze niech się przyznają do rewolucji 1905 roku, Okrzei, Piłsudskiego i Wandy Krahelskiej. rolleyes.gif

Napisany przez: emigrant 2/11/2015, 14:32

QUOTE(Baszybuzuk @ 2/11/2015, 13:35)
QUOTE(emigrant @ 27/05/2015, 12:41)
(...) żąda się m.in. powrotu SLD do lewicowych korzeni (ciągła śpiewka) (...)


Co tylko potwierdza chaos pojęciowy w formacji - bo rdzeń SLD nie ma żadnych realnych głębokich lewicowych korzeni. Nikt tam nie ganiał się z policją w obronie robotników, odmawiał służby wojskowej, czy choćby nawet palił staniki.
*


A Zandberg ganiał się z policją w obronie robotników?

Zrseztą, nie bluźnij, to teraz nobliwa socjal-demokracja jest- socjal-demokracja nie gania... Poza tym, towarzysz Miller umacniał za młodu władzę ludową i w pocie czoła realizował sojusz robotniczo-chłopski. Z i inteligencją pracującą miast i WSI. Mało? tongue.gif

Napisany przez: Baszybuzuk 2/11/2015, 15:36

QUOTE(emigrant @ 2/11/2015, 14:32)
A Zandberg ganiał się z policją w obronie robotników?


Kogoś tam w RAZEMie chyba mają z ruchów lokatorskich? Na początek wystarczy.

To już zupełnie inna jakość (nawet jeśli się jej nie popiera) niż lewicowość polegająca na tym, że się w PRL zrobiło dyplom + karierę w partii.


QUOTE(emigrant @ 2/11/2015, 14:32)
Poza tym, towarzysz Miller umacniał za młodu władzę ludową i w pocie czoła realizował sojusz robotniczo-chłopski. Z i inteligencją pracującą miast i WSI. Mało?


No właśnie sęk w tym, że umacniał władzę (nie ważne jaką). Lewica nie jest od tego, żeby umacniać władzę.

Tak samo kłopotem jest kwalifikacja jako socjaldemokracji, bo nawet ona musi mieć jakieś korzenie ideowe. Niemiecka SPD czy brytyjscy labourzyści nie są tym, czym byli w latach 20-tych i 30-tych, ale tamte postawy są dla nich jakimś punktem odniesienia.

Tymczasem punktem odniesienia dla SLD jest pragmatyczne dobicie PRLu w który sami już nie wierzyli i złoty okres pierwszej dekady III RP (przerywanej co jakiś czas strachami o wieszaniu na latarniach). PPS to tradycja obca, PRL to tradycja wstydliwa. Jest oczywiście fajność zachodnia, ale to żadne źródło. rolleyes.gif


Napisany przez: Hrabia Strach 2/11/2015, 15:59

Jeszcze niech się przyznają do rewolucji 1905 roku, Okrzei, Piłsudskiego i Wandy Krahelskiej. (Baszybuzuk)

Do Piłsudskiego się (pośrednio) przyznawało już PZPR. Owszem, podkreślano PPR-oswki rodowód, ale nie negowano że "drugą połówką" był PPS z korzeniami sięgającymi końca XIX wieku. To oczywiście była jazda poza bandą, bo co tak naprawdę ten PPS zjednoczony z PPR miał wspólnego z przedwojennym PPS? Jak nastał rok 1988 (70. Rocznica), to Piłsudski był oficjalnie obecny kto wie, czy nie częściej niż leniny i reszta menażerii.

A co do Millera, to ciężko będzie w polityce o drugiego o tak ciętych ripostach. W sumie to jedno mu się udało.

Napisany przez: emigrant 2/11/2015, 16:13

QUOTE(Baszybuzuk @ 2/11/2015, 15:36)
]

No właśnie sęk w tym, że umacniał władzę (nie ważne jaką). Lewica nie jest od tego, żeby umacniać władzę.



Ty co jesteś? Dyzio Marzyciel? Przecież na biedzie się najlepiej zarabia... (Nie ma jak jaguarem zajechać na manifestację przeciw biedzie (albo bankom) i pokrzyczeć- Jestem z wami. http://wpolityce.pl/forum/polityka/28-dyskusje-pod-publikacjami-dzialu-polityka/tematy/16681-komentarze-publikacji-kalisz-z-wypasionym-jaguarem-na-manifestacji-oburzonych-to-nie-tylko-smieszne-zderzenie-logiczne?strona=3 ) tongue.gif


Zresztą u podstaw lwiej częśći lewicy leży paradoks (po marxistowsku- wewnątrzna sprzeczność tongue.gif ) Lewica się zarzeka, że ich elektoratem są biedni ludzie, a każda partia poszerza swój elektorat jak może. To naturalne i wynika z systemu partyjnego (a póki co niczego innego nie ma). Konkluzje więc same sie narzucają... rolleyes.gif

Napisany przez: Hrabia Strach 2/11/2015, 19:55

Lewica się zarzeka, że ich elektoratem są biedni ludzie, a każda partia poszerza swój elektorat jak może. (emigrant)

Tu to akurat żadnej sprzeczności nie ma. Bieda będzie zawsze. Przecież to, czym jest bieda, wynika nie ze sztywno ustalonego poziomu dochodów, tylko z odległości w dół od średniej. Bieda z Międzywojnia byłaby zaszokowana wysokim poziomem życia biedy współczesnej. Podobnie bieda XIX-wieczna zazdrościłaby bogactwa biedzie międzywojennej. Ale absurdem byłoby stwierdzenie, że dzisiaj nie ma biedy, bo współcześni biedni osiągają wyższe dochody niż nędzarze z Dwudziestolecia.

Napisany przez: emigrant 2/11/2015, 20:18

QUOTE(Hrabia Strach @ 2/11/2015, 19:55)
Lewica się zarzeka, że ich elektoratem są biedni ludzie, a każda partia poszerza swój elektorat jak może. (emigrant)

Tu to akurat żadnej sprzeczności nie ma.
*


Jest. Bo oni deklarują, że walczą z biedą. Czyli de fakto deklarują, że walczą o to, żeby im się elektorat skurczył. A juźci...

Napisany przez: Baszybuzuk 3/11/2015, 8:35

QUOTE(emigrant @ 2/11/2015, 16:13)
Ty co jesteś? Dyzio Marzyciel? Przecież na biedzie się najlepiej zarabia... (...)


Dziecinada. Zawsze będzie jakaś lewica, nawet jeśli będzie się ona zarzekała, że lewicą nie jest. Generalny podział polityczny/społeczny na "zachowajmy co jest" i "zmieniajmy, żeby osiągnąć cośtam" jest naturalnym dla człowieka.

QUOTE(emigrant @ 2/11/2015, 16:13)
Lewica się zarzeka, że ich elektoratem są biedni ludzie, a każda partia poszerza swój elektorat jak może. To naturalne i wynika z systemu partyjnego (a póki co niczego innego nie ma). Konkluzje więc same sie narzucają...  rolleyes.gif


Akurat współczesna lewica nie stawia już nacisku na "biednych", ale na "wykluczonych" - zaś biednych wynajduje sobie również za granicą, zarabiając punkty na sentymentach elektoratu.

Oddalamy się jednak od SLD, a jeszcze bardziej od Leszka Millera - kłopot z tą partią nadal widzę w jej źródłach, więc powrót do nich nijak nic jej nie pomoże. U swoich źródeł grupa ludzi tworząca SLD była, jezykiem betonu partyjnego, właśnie "kontrrewolucyjna" i oparta głównie na PRLowskiej "klasie średniej" (mniej lub bardziej pozwiązanymi z partią relatywnie lub bardzo dobrze sytuowanymi klientami systemu) i wyższej. To, że SLD kokietowała początkowo elektorat roszczeniowy nie ma większego znaczenia - SLD z tego "ludu" nie była i nigdy być nie chciała.

Napisany przez: emigrant 3/11/2015, 13:29

QUOTE(Baszybuzuk @ 3/11/2015, 8:35)
Oddalamy się jednak od SLD, a jeszcze bardziej od Leszka Millera - kłopot z tą partią nadal widzę w jej źródłach, więc powrót do nich nijak nic jej nie pomoże.
Dobrze ujęte- zgadzam się.

No, ale postrzegani są jako lewica na naszej scenie politycznej. Inaczej zresztą nie mają racji bytu. Powrót do korzeni...- samo przewodzenie Millera tej partii jest właściwie uporczywym trzymaniem się korzeni, co widać jak wychodzi na zdrowie tej partii. Ale czy zmiana im pomoże? Jeśli z kolei spróbują się odciąć od tych korzeni wpadną w worek z bardzo silną konkurencją... Tyle, że oni nad mają potencjalnie wielką przewagę- ustabilizowane struktury.


No, nic, zobaczym, jak to się będzie rozwijać...

Napisany przez: Hrabia Strach 5/11/2015, 18:19

Tyle, że oni nad mają potencjalnie wielką przewagę- ustabilizowane struktury. (emigrant)

Kto, partia Millera? A gdzie ona ma te struktury? Raptem 10 lat temu ta partia oddała rządy po wygranych (na pierwszym miejscu) wyborów parlamentarnych 4 lata wcześniej. A teraz nawet nie przekroczyła progu wyborczego. Rządziła łącznie dwie kadencje, miała przez dwie kadencje prezydenta... i taki upadek. To przecież coś takiego, jakby za 4 lata PO do parlamentu nie weszła.
To co robią te struktury, śpią? Czy może raczej przestały istnieć?

Napisany przez: kmat 5/11/2015, 20:36

Powrót do korzeni mógłby zadziałać, ale musiałby to być powrót do tego co było w latach 90-tych gdy SLD odnosiła największe sukcesy - czyli takie nieradykalne lekko lewicujące centrum. Na dość podobnej zasadzie (nieradykalne lekko prawicujące centrum) zrobiła potem wynik PO, teraz jakby w ten deseń usiłuje grać Nowoczesna. Próby dublowania Razem to droga donikąd.

Napisany przez: emigrant 12/01/2016, 3:33

No, kurcze, tylko Miller spełnił marzenie wielu moich rodaków, (moje zresztą też): "żeby tych eseldowskich gąb już w Sejmie nie oglądać", a zaczął mówić ludzkim głosem.
Zarówno o polskim życiu politycznym:
http://www.polskatimes.pl/artykul/9259868,leszek-miller-w-polsce-nie-ma-miejsca-zamach-stanu-tylko-deplatformizacja-rzadow-video,id,t.html
jak i o sprawach unijnych, okołoimigranckich i Merkel:
http://telewizjarepublika.pl/miller-dziwie-sie-feministka-ktore-nie-reaguja-na-wydarzenia-w-kolonii,28186.html
To ci dopiero...

Napisany przez: Fuser 12/01/2016, 20:24

QUOTE(emigrant @ 12/01/2016, 4:33)
No, kurcze, tylko Miller spełnił marzenie wielu moich rodaków, (moje zresztą też): "żeby tych eseldowskich gąb już w Sejmie nie oglądać", a zaczął mówić ludzkim głosem.
Zarówno o polskim życiu politycznym:
http://www.polskatimes.pl/artykul/9259868,leszek-miller-w-polsce-nie-ma-miejsca-zamach-stanu-tylko-deplatformizacja-rzadow-video,id,t.html
jak i o sprawach unijnych, okołoimigranckich i Merkel:
http://telewizjarepublika.pl/miller-dziwie-sie-feministka-ktore-nie-reaguja-na-wydarzenia-w-kolonii,28186.html
To ci dopiero...
*


Może jak za starych czasów dostanie stały felieton w "odnowionym" "Wprost" albo w "całym polskim" "Super Ekspressie".

Napisany przez: emigrant 12/01/2016, 20:50

QUOTE(Fuser @ 12/01/2016, 20:24)
QUOTE(emigrant @ 12/01/2016, 4:33)
No, kurcze, tylko Miller spełnił marzenie wielu moich rodaków, (moje zresztą też): "żeby tych eseldowskich gąb już w Sejmie nie oglądać", a zaczął mówić ludzkim głosem.
Zarówno o polskim życiu politycznym:
http://www.polskatimes.pl/artykul/9259868,leszek-miller-w-polsce-nie-ma-miejsca-zamach-stanu-tylko-deplatformizacja-rzadow-video,id,t.html
jak i o sprawach unijnych, okołoimigranckich i Merkel:
http://telewizjarepublika.pl/miller-dziwie-sie-feministka-ktore-nie-reaguja-na-wydarzenia-w-kolonii,28186.html
To ci dopiero...
*


Może jak za starych czasów dostanie stały felieton w "odnowionym" "Wprost" albo w "całym polskim" "Super Ekspressie".
*


To mogłoby być wytłumaczenie... A, właśnie- ktoś wie z czego Miller się teraz utrzymuje? Jakieś wykłady na uczelni czy coś w tym rodzaju?

Napisany przez: Fuser 12/01/2016, 21:07

QUOTE(emigrant @ 12/01/2016, 21:50)
QUOTE(Fuser @ 12/01/2016, 20:24)
QUOTE(emigrant @ 12/01/2016, 4:33)
No, kurcze, tylko Miller spełnił marzenie wielu moich rodaków, (moje zresztą też): "żeby tych eseldowskich gąb już w Sejmie nie oglądać", a zaczął mówić ludzkim głosem.
Zarówno o polskim życiu politycznym:
http://www.polskatimes.pl/artykul/9259868,leszek-miller-w-polsce-nie-ma-miejsca-zamach-stanu-tylko-deplatformizacja-rzadow-video,id,t.html
jak i o sprawach unijnych, okołoimigranckich i Merkel:
http://telewizjarepublika.pl/miller-dziwie-sie-feministka-ktore-nie-reaguja-na-wydarzenia-w-kolonii,28186.html
To ci dopiero...
*


Może jak za starych czasów dostanie stały felieton w "odnowionym" "Wprost" albo w "całym polskim" "Super Ekspressie".
*


To mogłoby być wytłumaczenie... A, właśnie- ktoś wie z czego Miller się teraz utrzymuje? Jakieś wykłady na uczelni czy coś w tym rodzaju?
*


Zdaje się, że emerytura.

Napisany przez: emigrant 16/01/2016, 15:47

QUOTE(Fuser @ 12/01/2016, 21:07)
QUOTE(emigrant @ 12/01/2016, 21:50)
QUOTE(Fuser @ 12/01/2016, 20:24)
QUOTE(emigrant @ 12/01/2016, 4:33)
No, kurcze, tylko Miller spełnił marzenie wielu moich rodaków, (moje zresztą też): "żeby tych eseldowskich gąb już w Sejmie nie oglądać", a zaczął mówić ludzkim głosem.
Zarówno o polskim życiu politycznym:
http://www.polskatimes.pl/artykul/9259868,leszek-miller-w-polsce-nie-ma-miejsca-zamach-stanu-tylko-deplatformizacja-rzadow-video,id,t.html
jak i o sprawach unijnych, okołoimigranckich i Merkel:
http://telewizjarepublika.pl/miller-dziwie-sie-feministka-ktore-nie-reaguja-na-wydarzenia-w-kolonii,28186.html
To ci dopiero...
*


Może jak za starych czasów dostanie stały felieton w "odnowionym" "Wprost" albo w "całym polskim" "Super Ekspressie".
*


To mogłoby być wytłumaczenie... A, właśnie- ktoś wie z czego Miller się teraz utrzymuje? Jakieś wykłady na uczelni czy coś w tym rodzaju?
*


Zdaje się, że emerytura.
*


Polityczna, (jako przewodzenie SLD) na pewno:
http://telewizjarepublika.pl/kto-stanie-na-czele-lewicy-dzisiaj-wybory-przewodniczacego-sld,28460.html (Nb. Kibicuję Senyszyn rolleyes.gif Żeby tylko Czarzasty nie został- jest tan według mnie najinteligentniejszy...)
A tu mamy dalszy ciąg millerowskiego mówienia ludzkim głosem:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,Leszek-Miller-ujawnia-w-sprawie-glosowania-nad-powolaniem-pieciu-sedziow-Trybunalu-Konstytucyjnego-dalismy-sie-kupic-dzis-jestem-zazenowany,wid,18105834,wiadomosc.html?ticaid=1164f8
Nabieramy apetytu na dalsze wyznania (żeby tylko "samobójstwa" nie popełnił)...

Napisany przez: Fuser 1/02/2016, 19:28

Właśnie udzielił wywiadu zaprzyjaźnionemu tygodnikowi "W Sieci".

Napisany przez: emigrant 13/04/2016, 21:55

I właśnie przerżnął w sądzie i musi przepraszać prof. Chazana:
http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/miller-musi-przeprosic-chazana,16653957516

Napisany przez: Fuser 20/08/2017, 14:16

Świeżo po lekturze: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,79,1
O historii wielkiego sukcesu i wielkiej klęski. Choć szkoda, że wydano ją w 2013 r. Ciekawsze byłoby spojrzenie wstecz i na teraźniejszość z perspektywy roku 2015, czy 2016.
Jak dla mnie, szczególnie interesujący był fragment o okresie rządów SLD po 2001 r.

Napisany przez: emigrant 20/08/2017, 14:54

QUOTE(Fuser @ 20/08/2017, 14:16)
Świeżo po lekturze: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,79,1
O historii wielkiego sukcesu i wielkiej klęski. Choć szkoda, że wydano ją w 2013 r. Ciekawsze byłoby spojrzenie wstecz i na teraźniejszość z perspektywy roku 2015, czy 2016.
Jak dla mnie, szczególnie interesujący był fragment o okresie rządów SLD po 2001 r.
*


Czytałem to. Dobre. Lepsze od "Anatomii przypadku" (rozmowa z Rokitą- Rokita beznadziejny), mniej atrakcyjne od "Anatomii słabości" z Dornem, według mnie.

Napisany przez: Prawy Książę Sarmacji 20/08/2017, 20:46

QUOTE(emigrant @ 20/08/2017, 15:54)
QUOTE(Fuser @ 20/08/2017, 14:16)
Świeżo po lekturze: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,79,1
O historii wielkiego sukcesu i wielkiej klęski. Choć szkoda, że wydano ją w 2013 r. Ciekawsze byłoby spojrzenie wstecz i na teraźniejszość z perspektywy roku 2015, czy 2016.
Jak dla mnie, szczególnie interesujący był fragment o okresie rządów SLD po 2001 r.
*


Czytałem to. Dobre. Lepsze od "Anatomii przypadku" (rozmowa z Rokitą- Rokita beznadziejny), mniej atrakcyjne od "Anatomii słabości" z Dornem, według mnie.
*


Zdecydowanie najlepszy Dorn - czytałem tą książkę od 2 w nocy do 6 rano także jest wysoce interesująca. Miller drugi, Rokita najsłabszy.

Napisany przez: emigrant 21/08/2017, 1:05

QUOTE(Prawy Książę Sarmacji @ 20/08/2017, 20:46)
QUOTE(emigrant @ 20/08/2017, 15:54)
QUOTE(Fuser @ 20/08/2017, 14:16)
Świeżo po lekturze: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,79,1
O historii wielkiego sukcesu i wielkiej klęski. Choć szkoda, że wydano ją w 2013 r. Ciekawsze byłoby spojrzenie wstecz i na teraźniejszość z perspektywy roku 2015, czy 2016.
Jak dla mnie, szczególnie interesujący był fragment o okresie rządów SLD po 2001 r.
*


Czytałem to. Dobre. Lepsze od "Anatomii przypadku" (rozmowa z Rokitą- Rokita beznadziejny), mniej atrakcyjne od "Anatomii słabości" z Dornem, według mnie.
*


Zdecydowanie najlepszy Dorn - czytałem tą książkę od 2 w nocy do 6 rano także jest wysoce interesująca. Miller drugi, Rokita najsłabszy.
*


Czyli tu zgadzamy sie w ocenie tej triady.

Napisany przez: emigrant 13/07/2018, 12:44

Miller przestał być postępowy tongue.gif :
https://wmeritum.pl/fifa-zamierza-walczyc-z-seksizmem-koniec-zblizen-na-kobiety-zasiadajace-na-trybunach-krotka-riposta-leszka-millera-ktos-musial-dostac-mocno-pilka-w-glowe/239789
Ładnie to tak, ja na lewicowca? rolleyes.gif

Napisany przez: Fuser 13/07/2018, 20:17

QUOTE(emigrant @ 13/07/2018, 13:44)
Miller przestał być postępowy tongue.gif :
https://wmeritum.pl/fifa-zamierza-walczyc-z-seksizmem-koniec-zblizen-na-kobiety-zasiadajace-na-trybunach-krotka-riposta-leszka-millera-ktos-musial-dostac-mocno-pilka-w-glowe/239789
Ładnie to tak, ja na lewicowca?  rolleyes.gif
*


Doczłapie jakoś do wyborów do europarlamentu biedny emeryt, który nie wie, kiedy skończyć?

Napisany przez: kmat 14/07/2018, 12:35

Serio nie ma ciekawszych tematów niż to polityczne zombie?

Napisany przez: emigrant 14/07/2018, 14:46

QUOTE(Fuser @ 13/07/2018, 20:17)
QUOTE(emigrant @ 13/07/2018, 13:44)
Miller przestał być postępowy tongue.gif :
https://wmeritum.pl/fifa-zamierza-walczyc-z-seksizmem-koniec-zblizen-na-kobiety-zasiadajace-na-trybunach-krotka-riposta-leszka-millera-ktos-musial-dostac-mocno-pilka-w-glowe/239789
Ładnie to tak, ja na lewicowca?  rolleyes.gif
*


Doczłapie jakoś do wyborów do europarlamentu biedny emeryt, który nie wie, kiedy skończyć?
*

Myślisz, że będzie kandydował? laugh.gif Chyba nawet on nie jest taki bezczelny... rolleyes.gif

Napisany przez: Fuser 14/07/2018, 16:43

QUOTE(emigrant @ 14/07/2018, 15:46)
QUOTE(Fuser @ 13/07/2018, 20:17)
QUOTE(emigrant @ 13/07/2018, 13:44)
Miller przestał być postępowy tongue.gif :
https://wmeritum.pl/fifa-zamierza-walczyc-z-seksizmem-koniec-zblizen-na-kobiety-zasiadajace-na-trybunach-krotka-riposta-leszka-millera-ktos-musial-dostac-mocno-pilka-w-glowe/239789
Ładnie to tak, ja na lewicowca?  rolleyes.gif
*


Doczłapie jakoś do wyborów do europarlamentu biedny emeryt, który nie wie, kiedy skończyć?
*

Myślisz, że będzie kandydował? laugh.gif Chyba nawet on nie jest taki bezczelny... rolleyes.gif
*


Co do pierwszego pytania: były takie plotki. Co do drugiego zdania: rolleyes.gif

Napisany przez: Sarim 15/07/2018, 14:38

Czy ja wiem czy bezczelny... Miller zdaje się być tym pragmatycznym skrzydłem post-komunistów i jakkolwiek to raczej druga strona mojej bajki to trudno człowieka nie szanować jako polityka po pierwsze za rozsądną mimo wszystko politykę gospodarczą, a po drugie zdrowe, pragmatyczne podejście do rzeczywistości.

Takiej lewicy jak Leszek Miller nam trzeba, mniej przebierańców, więcej pragmatyków.

Napisany przez: Fuser 15/07/2018, 17:05

QUOTE(Sarim @ 15/07/2018, 15:38)
Takiej lewicy jak Leszek Miller nam trzeba, mniej przebierańców, więcej pragmatyków.
*


A takiej prawicy, czy centrum nam nie potrzeba?

Napisany przez: Sarim 15/07/2018, 19:33

QUOTE(Fuser @ 15/07/2018, 17:05)
QUOTE(Sarim @ 15/07/2018, 15:38)
Takiej lewicy jak Leszek Miller nam trzeba, mniej przebierańców, więcej pragmatyków.
*


A takiej prawicy, czy centrum nam nie potrzeba?
*


Jak najbardziej, im więcej pragmatyków zamiast świętoszków na prawicy tym lepiej. Po prostu uważam, że lewica jest w Polsce mimo wszystko potrzebna, a Miller ze swoim stonowanym podejściem jest najlepszym co obecnie ma polska lewica.

Napisany przez: kmat 15/07/2018, 19:45

Sarim

CODE
za rozsądną mimo wszystko politykę gospodarczą

Jeśli uznać IEF za miarodajny wskaźnik, to rząd Millera to najgłupsza polityka gospodarcza po 89-tym.
CODE
zdrowe, pragmatyczne podejście do rzeczywistości.

Ten jego pragmatyzm był mniej więcej tak zdrowy jak pragmatyzm socjopatów. Chłop naprawdę nieprzypadkowo skończył na śmietniku historii.

Napisany przez: Grzegorz_B 15/07/2018, 20:12

QUOTE(Sarim @ 15/07/2018, 14:38)
Miller zdaje się być tym pragmatycznym skrzydłem post-komunistów (...)

Takiej lewicy jak Leszek Miller nam trzeba, mniej przebierańców, więcej pragmatyków.


Taki "pragmatyczny" lewicowiec że miotało nim aż do Samoobrony. I tego samego pragmatyzmu nauczył też wypromowaną przez siebie Ogórek, którą zawiało aż do w PiS-owskiej telewizji ;-)

Wg mnie powinien się cieszyć że odpowiedzialność za więzienia CIA poniósł tylko polski podatnik, i tylko finansowo (odszkodowania dla więzionych) - a nie, tak jak powinien, również Miller jako gość który to wszystko firmował jako szef rządu.

Napisany przez: Sarim 15/07/2018, 21:09

QUOTE(kmat @ 15/07/2018, 19:45)
Sarim
CODE
za rozsądną mimo wszystko politykę gospodarczą

Jeśli uznać IEF za miarodajny wskaźnik, to rząd Millera to najgłupsza polityka gospodarcza po 89-tym.
CODE
zdrowe, pragmatyczne podejście do rzeczywistości.

Ten jego pragmatyzm był mniej więcej tak zdrowy jak pragmatyzm socjopatów. Chłop naprawdę nieprzypadkowo skończył na śmietniku historii.
*


OK doprecyzuję: rozsądną jak na lewicowe realia politykę gospodarczą. Nie widzę aby jego rządy uczyniły polskiej gospodarce relatywnie więcej szkód niż rządy następujące po nim. Poza tym jak pisałem zestawiam go z innymi na lewicy i po prostu wypada jako człowiek rozsądny bez lewackich odpałów (na takiej zasadzie jak Wipler na prawicy wypada jako człowiek rozsądny bez prawackich odpałów). Czyli jaśniej pisząc: obaj nie są idealni, popełniali błędy ale po prostu na tle swoich kolegów z lewicy i prawicy wypadają korzystnie.


Co do więzień to jak już go pociągać do odpowiedzialności to za to, że tak tanio się na to zgodził, a także ostatecznie wyszło to na jaw. Sam fakt istnienia więzień to akurat nic złego, tak długo jak hajs nam się zgadza wystarczająco dobrze.

Napisany przez: misza88 15/07/2018, 23:16

Te odstawianie Millera na śmietnik historii wynika z faktu że był on ostatnim znaczącym premierem postkomunistycznej lewicy, ci którzy z tą lewicą sympatyzowali nie pałają do niego miłością bo z jego osobą utożsamiają jej upadek.

kmat

CODE
Jeśli uznać IEF za miarodajny wskaźnik, to rząd Millera to najgłupsza polityka gospodarcza po 89-tym.

Polecam zweryfikować źródło, z którego czerpiesz informacje, chyba że za najgłupszą politykę gospodarczą rozumiesz tą nastawioną na większą wolność:
https://www.heritage.org/index/visualize?countries=poland&src=ranking#

Napisany przez: Federschwert 15/07/2018, 23:54

QUOTE(misza88 @ 15/07/2018, 23:16)
Te odstawianie Millera na śmietnik historii wynika z faktu że był on ostatnim znaczącym premierem postkomunistycznej lewicy, ci którzy z tą lewicą sympatyzowali nie pałają do niego miłością bo z jego osobą utożsamiają jej upadek.

kmat
CODE
Jeśli uznać IEF za miarodajny wskaźnik, to rząd Millera to najgłupsza polityka gospodarcza po 89-tym.

Polecam zweryfikować źródło, z którego czerpiesz informacje, chyba że za najgłupszą politykę gospodarczą rozumiesz tą nastawioną na większą wolność:
https://www.heritage.org/index/visualize?countries=poland&src=ranking#
*



Link który zamieściłeś odnosi się do średniej światowej. Z wykresu przedstawiającego wynik dla Polski widać ostry zjazd w dół od 2002, czyli już od rządów Millera.


Napisany przez: misza88 16/07/2018, 9:11

Racja mój błąd, źle przeczytałem wykres, biorąc wolność za niewolę gospodarczą. Rzeczywiście rząd Millera wypada najgorzej.

Napisany przez: kmat 17/07/2018, 1:51

W szczegółach widać ograniczenie praw własności, wolności inwestowania, wzrost wydatków rządowych. Tow. Leszek po prostu rekonstruował jedyny ustrój jaki rozumiał.

Napisany przez: emigrant 17/07/2018, 3:19

QUOTE(Sarim @ 15/07/2018, 19:33)
Jak najbardziej, im więcej pragmatyków zamiast świętoszków na prawicy tym lepiej.
Jakich pragmatyków , Sarim? Pragmatycznie to on pogrążył własną partię na ponad dekadę, a może (oby!) i na dłużej.

Edytowałem wyrażenie, które raczej nie przystoi tak doświadczonemu użytkownikowi.
Radzę uważać na język. To nie rynsztok, a wieczne balansowanie na granicy 5 ostrzeżenia to słaba zabawa.
Piegziu

.
QUOTE
Po prostu uważam, że lewica jest w Polsce mimo wszystko potrzebna, a Miller ze swoim stonowanym podejściem jest najlepszym co obecnie ma polska lewica.

Lewicy ci u nas dostatek. Od PiS (patriotyczno-konserwatywnej) po liberalną wszelkich mutacji (wszelkie Zandbergi i Sierakowskie), jeszcze ci postkomusza potrzebna do szczęścia? Według mnie to już nam się te lewice uszami wylewają,

Napisany przez: Sarim 20/07/2018, 19:11

QUOTE(emigrant @ 17/07/2018, 3:19)
Jakich pragmatyków , Sarim? Pragmatycznie to on spuścił swoja partię w kiblu na ponad dekadę, a może (oby!) i na dłużej.
*


Nie sądzę aby to było celowe. Poza tym pragmatyzm nie oznacza, że człowiek nie ponosi porażek albo nie popełnia błędów ale przy podejmowaniu decyzji przedkłada jej skuteczność nad ideologiczne przekonania. I uważam, że co do zasady Leszek Miller na tle innych kolegów z lewicy (acz nie wszystkich) jest pragmatyczny czyli częściej podejmuje decyzja bez kierowania się ideologią.

QUOTE(emigrant @ 17/07/2018, 3:19)
Lewicy ci u nas dostatek. Od PiS (patriotyczno-konserwatywnej) po liberalną wszelkich mutacji (wszelkie Zandbergi i Sierakowskie), jeszcze ci postkomusza potrzebna do szczęścia? Według mnie to już nam się te lewice uszami wylewają,
*


Z PiSem to jest ten problem, że w kwestiach gospodarczych to mi trudno go zakwalifikować jednoznacznie. Osobiście skłaniałbym się ku... mieszance populizmu z pragmatyzmem jakkolwiek dziwnie to brzmi. Myślę, że nie ma spójnej wizji gospodarczej w działaniach PiSu chociaż sporo działań faktycznie wygląda na lewicowe.

W kwestiach społecznych PiS lewicowy nie jest z całą pewnością. Prawicowy też jakoś wybitnie nie jest ale na prawo od centrum z całą pewnością. Brakuje mi z kolei odpowiednika PiSu po lewej stronie czyli coś "na lewo od centrum" a Leszek Miller pasuje tak u jak ulał. Oczywiście im mniej spraw społecznych w polityce tym lepiej bo związki, przekonania religijne czy orientacja seksualna to nie jest temat dla państwa ale jak ktoś mi już kiedyś napisał to naiwne podejście, zatem im mniej tym lepiej.

Podsumowując nie nazwałbym PiSu lewicowym, nawet gdy mówimy tylko o gospodarce. Oczywiście nie oznacza to, że PiS jest na prawicy. Skłaniałbym się raczej ku temu, że PiS przypomina Sanację, nieokreślony byt raczej reagujący na sytuację niż zdolny ją kształtować (podobieństwo do PO... ostatecznie nie uważam tego za tragedię).

Napisany przez: indigo 3/08/2018, 21:15

https://twitter.com/LeszekMiller/status/1025408111111221248

Napisany przez: Inny Tomek 4/08/2018, 6:23

QUOTE(kmat @ 14/07/2018, 12:35)
Serio nie ma ciekawszych tematów niż to polityczne zombie?
*


Kilkanaście lat temu sam bym to napisał w tym wątku. A teraz? Proszę, jaka piękna historia! Wątek prawdziwie historyczny, jeśli go czytać od początku. Serio-oddaje ducha czasów.

Napisany przez: indigo 1/09/2018, 21:14

W dzień pogrzebu Leszka Millera, "Fakt" wyznacza nowe standardy dziennikarstwa:

[attachmentid=25011]

Napisany przez: Lucas the Great 1/09/2018, 23:34

To, co naprawdę zastanawiające jest to, iż Leszek Miller - jak na to nie patrzeć, Premier RP za którego rządów weszliśmy do UE został przez tzw. Euroentuzjastów całkowicie odstawiony na boczny tor. O czym świadczy min. fakt, iż stał się on akceptowalnym celem dla takich tytułów, wyobraźmy sobie taki tekst ala Maciej Szczur widniał by przy okazji śmierci Przemysława Wałęsy...

Napisany przez: emigrant 2/09/2018, 6:21

QUOTE(indigo @ 1/09/2018, 21:14)
W dzień pogrzebu Leszka Millera, "Fakt" wyznacza nowe standardy dziennikarstwa:

[attachmentid=25011]
*


Jak piszą, z iście niemieckim wdziękiem skomentował sprawę...

Portale podają, że teraz Robert Feluś, rednacz "Faktu", przeprasza, a szef działu politycznego gazety, Mikołaj Wójcik "nie ma pojęcia, więc się nie odnosi".

http://www.fronda.pl/a/skandaliczny-tytul-w-fakcie-redaktor-naczelny-przeprasza-dziennikarze-umywaja-rece,114690.html\


PS. Jeśli chodzi o Felusia, to tamto było na twitterze, a tu natknąłem się na takie oświadczenie:

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2212969415399616&set=a.184055794957665&type=3&theater


No, to, trzeba przyznać, jest wypowiedź innego kalibru niż poprzednia.



© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)