Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony « < 6 7 8 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zaufany doradca ks. Czartoryskiego, Rok 1731: propozycje zmian
     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.878
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 05:32 Quote Post

Artyleria nie należy do komputu dlatego te 4 jednostki osłonowe można było by w niej ukryć. Artyleria wymaga rozbudowy o kompanie puszkarzy , kompanie bombardierów, kompanie minerów i kompanie pontonieró. Za saperów będą robić żołnierze piechoty lub chłopi ściągnieci do prac.


Rozbudować armię państwową bez sejmowego cyrku można na podstawie konstytucji z 1726 w sprawie piechoty wybranieckiej. łany wybranieckie i sołtysie miały płacić podatek 100 zł na piechotę łanową. Autozy spodziewali się że przysporzy to od 5600 do 6100 porcji. Znaleziono tylko 1000 łanów co dało 660 porcji. Pytanie czy szukamy tych łanów wybranieckich więc DOKŁADNIEJ? 6000 łanów w koronie oznacza 6 batalionów więcej piechoty (prawie o 100%). I wykonujemy tylko już uchwaloną konstytucje. Pytanie czy jestesmy wstanie znaleść te łany. Na litwie zakąłdam 2000 porcji.

Nie jest mozliwością aby w Koronie w dobrach państwowych było tylko 1000 łanów wybranieckich i sołtysich. Samych łanów wybranieckich powinno być co 20 łan. Nie sądze aby dobra państwowe miały tylko 20000 łanów.

Milicjanci powinni być zorganizowani w powiatowe kompanie (piechota) i chorągwie (jazda). W czasie Pokoju będą się składały z różnej ilości ludzi. Jednak w czasie W będą wystawiały manewrowe kompanie i chorągwie podpięte pod wojewódzkie pułki i regimenty a w czasie bitwy pod skwadrony i bataliony.

Co do organu zaopatrywania. Jak chcecie go kamuflować to niech zostanie Trybunał Skarbowy wyposażony jednak obok izby sądowej i izby obrachunkowej w izbę komisarską która pilnuje wydatkowania pieniędzy i stanu ewidencyjnego jednostek. Dodał by Izbę Zamówień dla prowadzenia centralnej gospodarki wojskowej (mundury, broń ledewerk). Obok niej w ramach komisji wojskowej powinien powstać urząd prowiantu i furażu.

Pytanie: kto zbiera podatki? W OTL robiło to bezpośrednio wojsko mając wyznaczone powiaty do ich exacji. Pytanie czy Trybunał Skarbowy nie powinien mieć Izby Exacji do wybierania podatków na wojsko?


Co do rozpoznanych złóż to w basenie śląskim rozpoznane był złoża galmanu i żelaza. Częstochowa to zachodnia część Okrędu Saropolskiego. Nad Czarną, Kamienną i Bobrem masz górnictwo rud żelaza a w Miedziance i Miedzianej Górze miedzi i srebra.
Na skalę przemysłową rozpoczęto eksploatację węgla kamiennego dopiero w drugiej połowie XVIII w., a mianowicie na Dolnym Śląsku w 1743 r., na Górnym Śląsku w 1748 r., kiedy powstały pierwsze kopalnie w okolicach Rudy i Murcek. Na ten sam okres przypada rozwój górnictwa węglowego w okręgu dąbrowskim i krakowskim (Będzin 1785 r., Jaworzno 1792 r.).


I tu wchodzi ważna postać hanowerczyka Redena. To on opracował pruskie prawo górnicze gdzie złoza podziemne naleza nie do własciciela gruntu ale państwa. To on wysłał subiektów do Anglii którzy przywieźli know how i użadzili mu górnictwo wg najlepszych wzorców angielskich w tym szerokie stosowanie pomp napędzanych silnikiem parowym do odwadniania kopalń. Przywieźli też najnowsze wynalazkiw dziedzinie wytapiania zelaza w tym piece pudlingowe.

Może nastapić podział że nasz Śląsk i Częstochowa wytapia żelazo na weglu a do doprowadzenia w przyszłości kolei wschodnia część Okręgu Staropolskiego robi jeszcze na weglu drzewnym.


Co do poczt. To przypominam że jest to regalie królewskie i jak najbardziej ono w OTL istniało. Posiadało rozbudowaną sieć stacji pocztowych a w Warszawie Główną Stacje Pocztową z Tajnym Pokojem. Jednak ją zreorganizowano i w miejsce trzech poczt (pruskiej. koronnej i litewskiej z generalnymi pocztmistrzami) powstał naczelny zarząd poczt znalazł się pod skrzydłami Dyrekcji Generalnej Poczt J.K.M. Koronnych i Litewskich. Na czele tej instytucji stał Generalny Dyrektor, mający do pomocy generalnego komisarza, kontrolera oraz sekretarzy poczty. Na czele każdej stacji sta poczmistrz

W drugiej połowie XVIII wieku rozbudowano sieć pocztową. Utworzono trakty, wzdłuż których rozmieszczono stacje pocztowe. Punktem węzłowym sieci była Warszawa. W Polsce istniały wtedy 22 trakty o łącznej długości około 750 mil. Wzdłuż nich rozmieszczonych było około 200 stacji pocztowych. Odległość między nimi wynosiła od 2 do 6 mil.(8 km każda mila) Stacje zakładano najczęściej w miastach i osadach. Obok nich znajdowały się stajnie, w których czekały konie na zmianę. Stacje pocztowe pełniły także funkcje urzędu pocztowego i zajazdu.


Kontrole korespondencji prowadziła komisja policji.









 
User is offline  PMMini Profile Post #106

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.627
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post Wczoraj, 08:12 Quote Post

Podatki pobiera powiatowy samorząd, z podkomorzym na czele. Wyjątkiem są cła oraz ewentualnie czopowe.

Podatki NIE SĄ najistotniejsze. Przejęcie kontroli nad zarządem prywatnych domen magnackich daje dostęp do kieszeni Potockich, Branickich, Radziwiłłów, Mniszchów, Lubomirskich (itd., itd. - ok
50 - 100 domen, łącznie składających się na niemal całą Rzeczpospolitą; to aż zadziwiające: wystarczy kontrolować mniej niż 100 ludzi - a, zachowując pozory bezrządu, mamy większą władzę niż Ludwik XV...) bez pośrednictwa urzędu skarbowego. I żaden rosyjski ambasador tego nie zauważy! Panowie się nie poskarżą: skarżyć się? Na co..? Że przysłany z Puław rządca w 10 lat podwoił dochody..? A że część z tego idzie na dziwne rzeczy..? Paniedzieju..! W takim Londynie - tam to dopiero na dziwactwa wydają... Zresztą, jak się poskarżą - Sałtykow gotów sam Puławianina w swoich majątkach zatrudnić...

Jeszcze raz powtarzam: na razie, tj. co najmniej do 1764 roku NIE budujemy "państwa prawa", NIE racjonalizujemy administracji ani NIE uprawiamy merkantylizmu (na merkantylizm zresztą się nigdy nie zgodzę!).

Robimy na odwrót: to, co prawne, legalne i oficjalne jest parawanem, zasłoną dymną i pozorem. Rzeczy istotne robimy tylko na gębę, prywatnie, na zasadzie układów i układzików, znajomości, szantażu. Innymi słowy: robimy dokładnie to, co i tak kochamy..!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #107

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.878
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 08:34 Quote Post


CODE
Podatki pobiera powiatowy samorząd, z podkomorzym na czele. Wyjątkiem są cła oraz ewentualnie czopowe.


Czyli zostaje wojsko? Bo środki na wojsko deputaci wojskowi odbierali bezpośrednio od samorządów. Ja proponuje aby zamiast deputatów wojskowych pieniądze odbierał Trybunał Skarbowy. I zamiast komisarzy wojewódzkich i ziemskich - instytucja która zdechła komisarzy wyznaczał Trybunał Skarbowy. Ktoś to towarzystwo pasące się na porcjach i koniach musi pilnować.

Czopowe i szelężne zbierały województwa. Co robimy z cłem. Dzierzawa czy zalążek administracji w postaci prowincji celnych które kontrolują i rozliczają komory celne i podkomory celne.

QUOTE
Podatki NIE SĄ najistotniejsze.

No ale one są.
CODE

Przejęcie kontroli nad zarządem prywatnych domen magnackich daje dostęp do kieszeni Potockich, Branickich, Radziwiłłów, Mniszchów, Lubomirskich (itd., itd. - ok
50 - 100 domen, łącznie składających się na niemal całą Rzeczpospolitą; to aż zadziwiające: wystarczy kontrolować mniej niż 100 ludzi - a, zachowując pozory bezrządu, mamy większą władzę niż Ludwik XV...) bez pośrednictwa urzędu skarbowego.


To oni robią jakiś nieoficjalny zakon wzajemnie się wspierających rodów magnackich czy jak? W PoDzie napisałeś o dobrach Czartoryskich i Zasławskich. W jaki sposób chcesz kontrolować majątek tylu konkurujacych ze sobą rodzin?
CODE

I żaden rosyjski ambasador tego nie zauważy! Panowie się nie poskarżą: skarżyć się? Na co..? Że przysłany z Puław rządca w 10 lat podwoił dochody..? A że część z tego idzie na dziwne rzeczy..? Paniedzieju..! W takim Londynie - tam to dopiero na dziwactwa wydają... Zresztą, jak się poskarżą - Sałtykow gotów sam Puławianina w swoich majątkach zatrudnić...


Czyli włodarze sami się godzą na desant ludzi Czartoryskiego?
CODE

Jeszcze raz powtarzam: na razie, tj. co najmniej do 1764 roku NIE budujemy  "państwa prawa", NIE racjonalizujemy administracji ani NIE uprawiamy merkantylizmu (na merkantylizm zresztą się nigdy nie zgodzę!).


Czyli cła w arendy?
CODE

Robimy na odwrót: to, co prawne, legalne i oficjalne jest parawanem, zasłoną dymną i pozorem. Rzeczy istotne robimy tylko na gębę, prywatnie, na zasadzie układów i układzików, znajomości, szantażu. Innymi słowy: robimy dokładnie to, co i tak kochamy..!


Czyli Czartoryski buduje równoległe struktury do oficjalnych?

W 100000 milicjantów nie wierzę. To będzie podatny na panikę motłoch który po kilku salwach spanikuje z pola walki.



 
User is offline  PMMini Profile Post #108

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.627
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post Wczoraj, 09:02 Quote Post

Bardzo dobrze, że nie wierzysz! Rumiancew tak samo nie uwierzy i będzie się tylko śmiał!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #109

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.878
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 09:14 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 18/01/2019, 9:02)
Bardzo dobrze, że nie wierzysz! Rumiancew tak samo nie uwierzy i będzie się tylko śmiał!
*



Możesz stworzyć formacje 100000. Jednak nie wyobrażam sobie jej szkolenie w duchu brytyjskim czy pruskim. Aby dobrze wyszkolić fizyliera trzeba opłacić 300 wystrzałów rocznie z muszkietu oraz kijem wbić mu do głowy dyscyplinę na polu walki w obliczu ognia npla. Na żadne kolumny i falowe ataki na bagnety na razie się nie zgadzam bo to okres bezpośrednio przedrewolucyjny.

Co najwyżej podręcznik naszego Kopenhausena gdzie wychwalał pikę nad karabinem.


To co szukamy tych łanów sołtysich i wybranieckich?

Ten post był edytowany przez orkan: Wczoraj, 09:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #110

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.627
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post Wczoraj, 09:44 Quote Post

Ej, ej! A co Ty masz do "zgadzania się", albo "nie zgadzania" się na szyk kolumnowy - na ten przykład? Na pasteryzację też się nie zgadzasz: a jest to proces tysiąc razy prostszy od najprymitywniejszej maszyny parowej i coś, co JA potrafię zrobić. Czyli - doradca księcia też to umie. Ustawić chłopa w kolumnę i ruszyć do przodu, co sprawniejszych i sprytniejszych wysyłając tyralierą na skrzydła - a cóż to za filozofia..? To bym umiał zrobić! Więc - doradca księcia też to potrafi...

QUOTE
A dlaczego mamy wybierać między nimi dwoma? Cały czas przypominam, że Antoni Ulryk brunszwicki spłodził z Anną Iwanowną trzech synów i gdyby pomóc porucznikowi Mirowiczowi uwolnić Iwana to lepiej byśmy na tym wyszli niż na Kaśce i Piotrze. I skąd założenie, że Katarzyna w ogóle trafi to Rosji i będzie miała okazję przybrać to imię? Skoro usunęliśmy Starego Fryca z tego łez padołu to nie będzie mógł intrygować z hrabią Lestocquem, aby wepchać krewną do łoża cara Piotra. Nie jest więc powiedziane, że w ogóle Zofia Fryderyka Augusta znajdzie się w miejscu, w którym może marzyć o koronie rosyjskiej. Sam ślub odbył się w roku 1745, tuż po klęsce Prus w wojnach śląskich. Jesteście pewni, że Elżbieta będzie chciała mariażu Piotra z krewną już dawno martwego Fryca?


No wszystko pięknie - tylko CO KONKRETNIE wynika z istnienia owych synów Anny Iwanowny i jaki my mamy interes, żeby pchać palce między drzwi i angażować naszą cenną i kosztowną agenturę w awanturę, która jest obstawiona agentami Elżbiety jak padlina mrówkami..? Jesteśmy w stanie któregoś z nich osadzić na rosyjskim tronie..? W mojej ocenie - jeśli sam sobie nie utoruje drogi do tegoż tronu, to my mu możemy co najwyżej zaszkodzić, na pewno nie pomóc.

A do wywoływania rozruchów - autentyczny Romanow nie jest nijak potrzebny. Wręcz - przeszkadza! Bo go będą pilnować, a i mowy nie ma o tym, żeby zachować nad nim kontrolę (i to dyskretnie!). Tymczasem impostor jest dla rosyjskiej policji nikim dopóki się nie ujawni - więc taka gra jest dużo bezpieczniejsza, wymaga mniejszych inwestycji i nie rodzi aż tak wielkiego ryzyka...

Dlaczego Zośka ma nie wpaść w oko Elżbiecie jako potencjalna synowa..? O ile mi wiadomo - kryteria spełniała: protestantka, Niemka, nie za blisko spokrewniona, wygląda na płodną... A że jej znaczenie polityczne będzie ATL jeszcze mniejsze niż OTL? To nie jest wada!

Ten post był edytowany przez jkobus: Wczoraj, 09:51
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #111

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.878
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 10:23 Quote Post

CODE
Ej, ej! A co Ty masz do "zgadzania się", albo "nie zgadzania" się na szyk kolumnowy - na ten przykład?


Jak utrzymasz dyscyplinę tego motłochu wobec ognia npla i smierci kolegów. Człowiek bez wrytej w głowę dyscypliny ucieka.
CODE

Na pasteryzację też się nie zgadzasz: a jest to proces tysiąc razy prostszy od najprymitywniejszej maszyny parowej i coś, co JA potrafię zrobić.


Najpierw trzeba odkryć związek pomiędzy temperaturą a życiem drobnoustrojstwa odpowiedzialnego za psucie jedzenia. Jedynym znanym ówcześnie konserwantem była sól. Oprócz niej żywność konserwowano wędząc.

CODE
Ustawić chłopa w kolumnę i ruszyć do przodu, co sprawniejszych i sprytniejszych wysyłając tyralierą na skrzydła - a cóż to za filozofia..? To bym umiał zrobić! Więc - doradca księcia też to potrafi.


Nie filozofia a psychologia. Bitwy przegrywano wtedy nie poprzez fizyczną eliminacje npla ale przez psychiczne jego załamanie. No chyba że będziesz chciał naszych chłopów szkolić w szwedzkiej taktyce Pa Ga. Na tyralierów potrzeba osoby dobrze strzelajace i lojalne (dezercje).

No i doradca nie odpowiedział co robimy z wybrańcami. Realizujemy konstytucje z 1726 i szukamy tych łanów czy olewamy. Gdy znajdziemy je to możemy powiększyć wojsko regularne do 32000 ludzi.

Ten post był edytowany przez orkan: Wczoraj, 10:25
 
User is offline  PMMini Profile Post #112

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.627
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post Wczoraj, 10:34 Quote Post

Szukamy - ale dyskretnie! Ani mru mru na ten temat. Nie to że w gazetach. Na salonach przede wszystkim.

Edit: nie trzeba wcale odkrywać żadnych "drobnoustrojów" (widział to ktoś kiedy..???). Starczy prosta obserwacja, że słoik spasteryzowany ma zawartość dłużej nadającą się do spożycia od takiego, który tej procedurze poddany nie został. I nikt nie musi tego z localsów odkrywać. Sam im pokażę jak to się robi...

A jak chodzi o "milicjantów" - stawiam na atawistyczną, chłopską żądzę zniszczenia. Będziemy dążyć do jak najszybszego fizycznego zwarcia z wrogiem i rozszarpania mu flaków...

Ten post był edytowany przez jkobus: Wczoraj, 10:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #113

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.878
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 10:59 Quote Post

CODE
Szukamy - ale dyskretnie! Ani mru mru na ten temat. Nie to że w gazetach. Na salonach przede wszystkim.


Oczywiście że dyskretnie. Powiększamy istniejący regiment łanowy o dodatkowe kompanie. Przy 6000 ludziach moze to być 5 batalionów złożonych z 5 kompanii grenadierów (rosłe chłopy) i 60 kompanii fizylierów.

Obsadzać będzie Ukrainę i zwalczać haidamaków jak się pojawią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #114

     
Jacpi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 792
Nr użytkownika: 76.416

Jacek Piorecki
 
 
post Wczoraj, 12:56 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 18/01/2019, 11:34)
Szukamy - ale dyskretnie! Ani mru mru na ten temat. Nie to że w gazetach. Na salonach przede wszystkim.

Edit: nie trzeba wcale odkrywać żadnych "drobnoustrojów" (widział to ktoś kiedy..???). Starczy prosta obserwacja, że słoik spasteryzowany ma zawartość dłużej nadającą się do spożycia od takiego, który tej procedurze poddany nie został. I nikt nie musi tego z localsów odkrywać. Sam im pokażę jak to się robi...

A jak chodzi o "milicjantów" - stawiam na atawistyczną, chłopską żądzę zniszczenia. Będziemy dążyć do jak najszybszego fizycznego zwarcia z wrogiem i rozszarpania mu flaków...
*


Z tego co wiem pierwsze konserwy to tak za czasów Napoleona zostały wymyślone (apertyzacja ). Oczywiście nasz doradca mógłby podpowiedzieć jak należy wekować przetwory.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #115

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.303
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post Wczoraj, 13:07 Quote Post

QUOTE(orkan @ 18/01/2019, 10:14)
Możesz stworzyć formacje 100000. Jednak nie wyobrażam sobie jej szkolenie w duchu brytyjskim czy pruskim. Aby dobrze wyszkolić fizyliera trzeba opłacić 300 wystrzałów rocznie z muszkietu oraz kijem wbić mu do głowy dyscyplinę na polu walki  w obliczu ognia npla.
*


Pamiętaj, że mówimy o przeszkolonej milicji. Jacek zdaje się podawał wymiar tego szkolenia, skromny wprawdzie, ale o poborze zupełnie zielonych szwejów w razie czego nie można pisać - zapewne umieją strzelać mniej więcej zgodnie z regulaminem, mniej więcej we wskazanym kierunku (a może i trochę celować w stodołę?), mniej więcej maszerować i mniej więcej ustawić się w jakiś szyk. To już dużo! Przy milicyjnym systemie mobilizacji można ich powołać naprawdę szybko - znacznie szybciej, niż mogą się zmobilizować np. Rosjanie. Kupiony w ten sposób czas można i trzeba wykorzystywać na ich doszkalanie, zwłaszcza w wykonywaniu manewrów w formacjach. Nie będą to może fryderycjańscy czy francuscy fizylierzy, ale lepsze to, niż nic. A przy tym będzie tego ogromna masa wsparta kadrami wywodzącymi się z armii państwowej, co wprost przywodzi na myśl Valmy.
CODE

Na żadne kolumny i falowe ataki na bagnety na razie się nie zgadzam bo to okres bezpośrednio przedrewolucyjny.

No to co? smile.gif Znaczy - wprowadzić to należy jak najpóźniej, ale armia przecież będzie ewoluowała - choćby pod wpływem oficerów wracających do kraju z obydwoma korpusami ekspedycyjnymi - po raz pierwszy po 1742/43 roku, drugi - gdzieś około 1760, stąd też zresztą mój postulat tworzenia z nich nowych pułków eksperymentalnych. Na pewno będą obeznani z taktyką saską i austriacką, zapewne też z pruską i francuską, a to jest bardzo dużo! Na jakiekolwiek innowacje militarne - i to raczej taktyczne (oraz jeżeli koledzy zaakceptują - także w wymiarze strategicznym, na zasadzie podrzucenia odpowiednich książek odpowiednim ludziom), aniżeli sprzętowe (choć artyleria rakietowa kusi, oj kusi...) - przyjdzie czas najwcześniej pod sam koniec wojny alter-siedmioletniej. A jeszcze lepiej - tuż przed momentem, w którym chcemy przeprowadzić rozwód z Rosją. Bo wcześniej czy później będziemy chcieli i lepiej mieć jak najwięcej bonusów, a nie tylko dobrze wyszkoloną i nowoczesną, ale bardzo małą (raczej nie przekroczy przed momentem zerwania z Rosją 50 tysięcy ludzi, przed zerwaniem z Sasami - 40 tysięcy), gorzej wyszkolone milicje magnackie (łącznie z 50 tysięcy w latach 70?) i chmarę słabo, ale jednak wyszkolonych, chłopów (w latach 70. z 300-350 tysięcy?).
CODE

Co najwyżej podręcznik naszego Kopenhausena gdzie wychwalał pikę nad karabinem.

Z muszkietem zamiast piki. Samo wyszkolenie na podstawowym poziomie to już dużo więcej, niż... nic.


BTW jeszcze jedna rzecz - kolega źwiesz zwracał słusznie uwagę, że na samym początku potrzebny będzie import siły fachowej - nie tylko intelektualnej (nauczycieli, wykładowców itd.), ale i roboczej: kowali o wysokich kwalifikacjach chociażby. Widzę tu trzy możliwości:
-od samego początku można zasysać ludzi, jak OTL, z Włoch. Skoro OTL przybyło do nas sporo artystów, to i w realiach, gdzie zamożność mieszkańców wzrasta znacznie szybciej, tym bardziej będą oni potrzebni i w dużej ilości. Czy wraz z nimi nie można by zassać trochę siły roboczej? Jakichś osadników, choćby zwykłych rolników?
-po 1742 możliwe stanie się zasysanie ludzi z Wysp Brytyjskich, dzięki poprawionym stosunkom. Część będzie trzeba zaprosić za pieniądze, ale może szło by jakoś przygarnąć część uchodźców po nieudanej wyprawie Pięknego Księcia Karolka?
-warto zacząć jak najszybciej układać stosunki z Leszczyńskim - Polskę przez cały okres wygnania zachował przecież w sercu, być może więc byłby skłonny pośredniczyć w szukaniu chętnych do wyjazdu Francuzów? Jakichś dysydentów religijnych chociażby... Ofc nie za darmo!
Ja bym przy tym po prostu starał się głosić, że każdy, kto przybędzie do Polski, dostanie działkę pod dom i uprawę i będzie mógł w miarę spokojnie żyć, nie niepokojony przez nikogo, przez okres jakiejś wolnizny. Poza tym dodawałbym, że Polska to taki bezpieczny cyrk - obciążenia nieduże, wymagania niemal żadne, cisza, spokój. Warto też ruszyć do Niderlandów czy Nadrenii w poszukiwaniu kadr. Ile luda dałoby się na tym ugrać?


Jacpi - sam pisałem o konserwach, jeżeli dobrze zrozumiałem, to po prostu pakowano papu w słoje, ale więcej szukać mi się nie chciało. Ale mi się zachciało, po prostu sięgnąłem po anglojęzyczną wersję cioci Wiki:
During the first years of the Napoleonic Wars, the French government offered a hefty cash award of 12,000 francs to any inventor who could devise a cheap and effective method of preserving large amounts of food. The larger armies of the period required increased and regular supplies of quality food. Limited food availability was among the factors limiting military campaigns to the summer and autumn months. In 1809, Nicolas Appert, a French confectioner and brewer, observed that food cooked inside a jar did not spoil unless the seals leaked, and developed a method of sealing food in glass jars.[3] Appert was awarded the prize in 1810 by Count Montelivert, a French minister of the interior.[4] The reason for lack of spoilage was unknown at the time, since it would be another 50 years before Louis Pasteur demonstrated the role of microbes in food spoilage.


Based on Appert's methods of food preservation, the tin can process was allegedly developed by Frenchman Philippe de Girard, who came to London and used British merchant Peter Durand as an agent to patent his own idea in 1810.[5] Durand did not pursue food canning himself, selling his patent in 1811 to Bryan Donkin and John Hall, who were in business as Donkin Hall and Gamble, of Bermondsey.[6] Bryan Donkin developed the process of packaging food in sealed airtight cans, made of tinned wrought iron. Initially, the canning process was slow and labour-intensive, as each large can had to be hand-made, and took up to six hours to cook, making canned food too expensive for ordinary people.

The main market for the food at this stage was the British Army and Royal Navy. By 1817 Donkin recorded that he had sold £3000 worth of canned meat in six months. In 1824 Sir William Edward Parry took canned beef and pea soup with him on his voyage to the Arctic in HMS Fury, during his search for a northwestern passage to India. In 1829, Admiral Sir James Ross also took canned food to the Arctic, as did Sir John Franklin in 1845.[7] Some of his stores were found by the search expedition led by Captain (later Admiral Sir) Leopold McClintock in 1857. One of these cans was opened in 1939, and was edible and nutritious, though it was not analysed for contamination by the lead solder used in its manufacture.




U Francuzów:
La conserve appertisée fut inventée, en 1795, par le confiseur français Nicolas Appert (1749-1841). Celui-ci utilisait des récipients en verre, type bouteille de champagne à goulot élargi. Le procédé connut un succès modéré et fut mis en pratique progressivement dans d’autres pays européens, puis en Amérique, après la publication, en 1810, par Nicolas Appert, de sa découverte, pour laquelle il n'avait pas souhaité déposer de brevet car il préférait soulager les populations1.

Appliquant la méthode d’Appert, Pierre Durand fit breveter, en août 1810, en Angleterre son procédé utilisant divers récipients, dont les boîtes en fer-blanc2, un acier laminé et étamé.

Plusieurs inventions et améliorations suivirent et, dans les années 1860, la durée de mise en œuvre du procédé fut considérablement réduite, permettant sa diffusion à grande échelle. Au xixe siècle, la plus vieille conserverie au monde se trouve à Douarnenez3


Angielski większość zna, a jak nie, to każdy ma translator.



Przy okazji - mam śmieszny pomysł na wojnę alter-siedmioletnią. Generalnie Prusy przystąpią do niej raczej po stronie Francji, nieprawdaż? Uważam, że zabawnie byłoby, gdyby poza zajęciem Saksonii (chociaż...)... wszystko poszło mniej więcej tak, jak szło, do pewnego momentu - bo czemu nie? Około 1754 wybuchnie wojna w Ameryce, jakieś 2-3 lata później rozpocznie się wojna na całego między WB a Francją, co pociągnie za sobą wybuch wojny europejskiej - generalnie Francja vs. reszta świata. Uważam jednak, że Prusy mogą tym bardziej stawiać na jakość - bo ilości nie będzie - i przez chwilę mogą sobie radzić nawet relatywnie lepiej, niż OTL - nie mają wszak na karku Francuzów za plecami, choć w zamian same Prusy nie mają Śląska. Mogłaby więc Rosja zająć Prusy, jak OTL, w drugim roku wojny na przykład. A gdyby tak pomóc Elżbiecie zejść ze świata ciut wcześniej, ale w trakcie rosyjskiej okupacji Prus (raczej drugiej)? Rosja szybko wycofałaby się z wojny, ale przecież Francuzi i Szwedzi (oraz reszta Armii Rzeszy, w tym Sasi) powinni być w generalnie lepszym stanie, niż OTL, wszak Prusy są słabsze. Może mały rozbiór za brytyjskie pieniążki? Przecież Prusy w takim układzie nie mają szans przetrwać... Powiedzmy dla Szwecji całe Pomorze w granicach sprzed 1679, dla Saksonii Magdeburg i Halle. Żeby było zabawniej - Prusy dla jednego Hohenzollerna, Brandenburgia dla drugiego jako oddzielne państwa (skoro Rosja się wycofała, to nic się jej nie należy). Przy tym obydwa mają status księstwa. Alternatywnie - jeżeli żyje tylko jeden, to Prusy (Brandenburgię?) powinien dostać sojusznik Austrii i zarazem krewniak Fryca i spółki, książę Ansbach. Plus dla wciąż wettyńskiej RON (zamiast Prus, jak planowano OTL) reszta Pomorza i Nowa Marchia. Do dyskusji - czy Ziemia Lubuska zostaje przy Brandenburgii, trafia do Habsburgów (dla któregoś z dowódców w dożywocie, potem powrót do domeny?), do Polski?

Ten post był edytowany przez Tromp: Wczoraj, 22:35
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #116

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.878
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 22:58 Quote Post

POMYSŁ NA MILICJE ZIEMSKĄ, KTÓRA W CZASIE POKOJU UKRYTA JEST W MILICJI MAGNACKIEJ I MIEJSKICH BRACTWACH STRZELECKICH

Milicja Ziemska szkolona w czasie Pokoju w ramach wojsk magnackich i strzeleckich bractwach miejskich (np gdańskie bractwo św Jerzego i bractwo św Erazma).

Kompania piesza liczy 88 ludzi w tym kapitan, porucznik, chorąży, feldfebel (namiestnik), 2 sierżantów (szykowych), 3 kaprali (proporcowych), prowiantowego, cyrulika, 2 doboszy, rusznikarza, 2 cieśli, 12 gefreitrów (zastępowych), 60 gemainów (muszkieterów). W nawiasach podałem ewentualne zamienniki polskie niemieckiej terminologii.

Kompania gospodarczo składa się z trzech kapralstw i 9 zastępów. 6 osobowy zastęp to najniższy szczebel gospodarczy w którym żołnierze pomagają sobie przetrwać (wspólny namiot, kociołek itd.

W czasie bitwy stanowi pluton ogniowy.


Kadry dostarczają wojska regularne lub wojska magnackie i miejskie bractwa (pożądani z tych źródeł zdymisjonowani oficerowie i podoficerowie oraz szeregowi wojsk regularnych)


KORONA

Regiment Wielkopolski
Sztab ukryty w Regimencie Pieszym Królewicza. Regiment ten dostarcza kadry.

kompania wałecka
kompania poznańska nr 1
kompania poznańska nr 2
kompania kościańska
kompania gnieźnieńska
kompania kcyńska
kompania kaliska nr 1
kompania kaliska nr 2
kompania konińska
kompania nakielska
kompania pyzdrowska
kompania radomszczańska
kompania sieradzka
kompania szadkowska
kompania piotrkowska
kompania wieluńska
kompania ostrzeszowska
kompania łęczycka
kompania brzezińska
kompania orłowska
kompania brzeska
kompania radziejowska
kompania przedecka
kompania kowalska
kompania kruszwicka
kompania bydgoska
kompania inowrocławska
kompania dobrzyńska
kompania rypińska
kompania lipnowska


30 kompanii muszkieterskich
Regiment wystawia 3 bataliony po 10 kompanii. 912 ludzi każdy. Razem wielkopolska 2736 ludzi

Ponadto uzupełnia Regiment Królewicza w czasie W do stanu 10 kompanii pieszych i 912 ludzi (w czasie pokoju 8 kompanii muszkieterskich i 1000 ludzi)

Organizacyjnie tworzą na polu bitwy Brygadę Królewicza w składzie I batalion / RPK, I,II i III batalion / RW W sumie 3648 ludzi

Regiment Mazowiecki
Kadry do sztabu i kompanii dostarcza regiment gwardii pieszej koronnej

kompania rawska
kompania bielska
kompania sochaczewska
kompania mszczonowska
kompania gostyńska
kompania gabińska
kompania płocka nr 1
kompania płocka nr 2
kompania bielska (2)
kompania raciąska
kompania sierpska
kompania płońska
kompania szreńska
kompania niedzborska
kompania mławska
kompania gawrolińska
kompania grójecka
kompania warecka
kompania warszawska nr 1
kompania warszawska nr 2
kompania warszawska nr 3
kompania warszawska nr 4
kompania warszawska nr 5
kompania warszawska nr 7
kompania warszawska nr 8
kompania błońska
kompania tarczyska
kompania zakroczymska
kompania serocka
kompania nowomiejska
kompania ciechanowska
kompania przasnyska
kompania sąchocka
kompania łomżyńska
kompania koleńska
kompania zambrowska
kompania ostrołęcka
kompania wiska
kompania wąsoska
kompania radziłowska
kompania różańska
kompania makowska
kompania nusrka
kompania ostrowska
kompania kamieńczykowska
kompania liwska
kompania bielska (3)
kompania drohicka nr 1
kompania drohicka nr 2
kompania mielnicka

Razem 50 kompanii muszkieterskich. Formują 5 batalionów tworząc Brygadę Mazowiecką na polu bitwy.

I Batalion Gwardii Pieszej Koronnej oddaje 300 ludzi kadry w zamian otrzymując 300 milicjantów.

Regiment Pomorski
Kadrę dostarcza Regiment Pieszy Królowej

kompania michałowska
kompania chełmińska
kompania sztumska
kompania kiszposrka
kompania elbląska
kompania malborska
kompania człuchowska
kompania gdańska nr1
kompania gdańska nr 2
kompania gdańska nr 3
kompania gdańska nr 4
kompania gdańska nr 5
kompania gdańska nr 6
kompania gdańska nr 7
kompania mirachowska
kompania nowska
kompania pucka
kompania świecka
kompania tczewska
kompania tucholska
kompania braniewska
kompania lidzbarska
kompania ornecka
kompania dobromiejska
kompania jeziorańska
kompania reszelska
kompania warlemborska
kompania melzacka
kompania fromoborska
kompania olsztyńska

30 kompanii muszkieterskich tworzących na placu bitwy 3 bataliony po 912

uzupełnia I batalion Regimentu Pieszego Królowej

Na placu bitwy I baon RP Królowej i Regiment Pomorski tworzą Brygadę Królowej.

Regiment Małopolski
kadry dostarcza II batalion Gwardii Pieszej Koronnej

kompania spiska nr 1
kompania spiska nr 2
kompania śląska nr 1
kompania śląska nr 2
kompania śląska nr 3
kompania krakowska nr 1
kompania krakowska nr 2
kompania krakowska nr 3
kompania krakowska nr 4
kompania krakowska nr 5
kompania krakowska nr 6
kompania proszowska
kompania lelowska
kompania księska
kompania szczerzecka
kompania sądecka
kompania czchowska
kompania biecka
kompania sandomierska nr 1
kompania sandomierska nr 2
kompania wiślicka
kompania pilzeńska
kompania radomska
kompania opoczyńska
kompania chęcińska
kompania stężycka
kompania lubelska nr 1
kompania lubelska nr 2
kompania urzędowska
kompania łukowska


razem 30 kompanii tworzących 3 bataliony tworząca Brygadę Małopolską


Regiment Ruski

Kadry dostarcza Regiment Buławy Wielkiej.

kompania lwowska nr 1
kompania lwowska nr 2
kompania lwowska nr 3
kompania lwowska nr 4
kompania lwowska nr 5
kompania lwowska nr 6
kompania żydaczowska
kompania przemyska nr 1
kompania przemyska nr 2
kompania przeworska
kompania sanocka
kompania brzozowska
kompania leska
kompania halicka nr 1
kompania halicka nr 2
kompania trembowelska nr 1
kompania trembowelska nr 2
kompania kołomyjska nr 1
kompania kołomyjska nr 2
kompania chełmska nr 1
kompania chełmska nr 2
kompania hrubieszowska
kompania krasnostawka
kompania lubomelski
kompania bełska nr 1
kompania bełska nr 2
kompania grabowiecka
kompania horodelska
kompania lubaczowska
kompania buska

30 kompani tworzących 3 bataliony i razem z Batalionem Regimentu Pieszego Buławy Wielkiej Brygadę Buławy Wielkiej

Regiment Podolski
Kadry dostarcza Regiment Pieszy Buławy Polnej

kompania łucka
kompania włodzimierska
kompania krzemieniecka nr 1
kompania krzemieniecka nr 2
kompania czerwonogrodzka
kompania kamieniecka
kompania latyczowska
kompania kijowska
kompania zytomierska
kompania winnicka

10 kompanii tworzących 1 batalion. Razem z batalionem Regimentu Pieszego Buławy Polnej tworzą Brygadę Buławy Polnej.

Razem Milicja Ziemska w czasie W wystawia 18 batalionów polowych z 912 żołnierzami razem 16416 piechoty milicji ziemskiej. Reszta milicji obsadza zamki i twierdze.

LITWA


Regiment Litewski

kadrę daje Regiment Gwardii Litewskiej

kompania wileńska nr 1
kompania wileńska nr 2
kompania wileńska nr 3
kompania oszmiańska
kompania lidzka
kompania wiłkomierska
kompania brasławska
kompania trocka
kompania grodzieńska
kompania kowieńska
kompania upicka
kompania ejrogalska
kompania wilkowska
kompania wielońska
kompania rosieńska
kompania widuklońska
kompania krożeńśka
kompania tendziagoła
kompania jasnownańska
kompania szawelska
kompania wielkich dyrwian
kompania małych dyrwian
kompania birżańska nr 1
kompania birżańska nr 2
kompania użwencka
kompania telsza
kompania retów
kompania pojurza
kompania weszwian
kompania korszewa
kompania szadów
kompania gondiga
kompania twerska
kompania potumsza
kompania birżynian
kompania połągi
kompania powodeńska
kompania medygian
kompania korklańska
kompania zokańska

razem 40 kompanii 4 batalionów tworzących Brygadę Litewską

Regiment Poleski

kadry dostarcza Regiment Pieszy Buławy Wielkiej

kompania nowgródzka
kompania wołkowyska
kompania słonimski
kompania słucka nr 1
kompania słucka nr 2
kompania słucka nr 3
kompania kopylska nr 1
kompania kopylska nr 2
kompania brzeska
kompania pińska

razem 10 kompanii tworzące 1 batalion razem z batalionem Reg Buławy Wielkiej formujący litewską Brygadę Buławy Wielkiej

Regiment Białoruski
kadry dostarcza Regiment Pieszy Buławy Polnej

kompania mińska
kompania rzerzycka
kompania mozysrka
kompania mścisławska
kompania witebska
kompania orszańska
kompania połocka
kompania dynenburska
kompania rzezycka
kompania lucyńska

razem 10 kompanii tworzących 1 batalion. Razem z batalionem Regimentu Pieszego Buławy Polnej tworzy litewską Brygadę Buławy Polnej.

Razem Litwa wystawia 6 batalionów 5472 ludzi.

Ten post był edytowany przez orkan: Wczoraj, 22:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #117

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.627
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post Dzisiaj, 09:27 Quote Post

1. Nie wiem, doprawdy, dlaczego mamy naśladować regulaminy, organizacje i taktyke z pierwszej połowy XVIII wieku? Jasne - do czasu nie można sie wychylać - z powodów, które szczegółowo nakreślił Tromp. Ale nie widze sensu żeby sie jakoś w szczegółach rozdrabniać nad etapem przejściowym, stanowiącym w dużym stopniu - tylko "maskirowke"! Bez wiekszego problemu jesteśmy w stanie zorganizować i wyszkolić wojsko systemem napoleońskim. Nie wymaga to żadnych innowacji technicznych - a co najwyżej: organizacyjnych i taktycznych.

2. Zadaniem wojsk państwowych NIE JEST wybijanie kijem z głów rekrutów strachu przed nieprzyjacielem - na wzór fryderycjański czy rosyjski. Zadaniem wojsk państwowych jest kształcenie jak najlepszych oficerów (w tym - wyższych: co stanowiło naszą najwiekszą bolączke przez cały wiek XVIII i XIX - czy dlatego, że same antytalenty sie nam trafiły, czy też z powodu jakichś błedów systemowych..?) i podoficerów. Dyscypline wśród rekrutów osiągamy propagandą: uczymy ich pisać i czytać - na początek. Około 1760 i tak wiekszość "milicjantów - rezerwistów" bedzie piśmienna.

3. Wojsko nie jest izolowaną strukturą. Wyrasta wprost ze społeczeństwa, z którego jest rekrutowane. Jestem przekonany, że nasi milicjanci - rezerwiści: kmiecie, gospodarujący na skomasowanych, oczynszowanych gospodarstwach, piśmienni, wyróżniani na każdym kroku - co najmniej dorównają amerykańskim milicjantom z wojny o niepodległość...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #118

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.878
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Dzisiaj, 09:50 Quote Post

Zrealizowałem twój postulat kompanii powiatowych, dodając trochę więcej liczbę kompanii opartych o miejskie bractwa strzeleckie.

Te kompanie które liczą obecnie 3 kapralstwa można rozbudować do 6 kapralstw i wtedy liczba muszkieterów wzrośnie z 72 do 144 w pojedynczej kompanii. Liczba plutonów ogniowych wzrośnie w kompanii do 2. Bataliony ograniczą liczbę kompanii do 5 co spowoduje wzrost liczby batalionów o 100%.

Na wszystko musi przyjść czas. Podwojenie liczby milicjantów przyjdzie wraz ze wzrostem wyszkolonych ludzi.

Oprócz tej mobilnej milicji nadal mamy sporą liczbę milicjantów rezerwowych na miejscu.

 
User is offline  PMMini Profile Post #119

8 Strony « < 6 7 8 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej