Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> GL/AL: przyklady pozytywnego dzialania
     
Bierutowiec
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 101.807

 
 
post 27/06/2017, 18:01 Quote Post

Witam serdecznie.
Chciałbym podjąć dyskusję na temat Gwardii Ludowej i Armii Ludowej. GL-AL w ostatnich latach jest oceniana bardzo negatywnie, jest opluwana i pamięć o niej zanika. Mówi się, że w jej szeregach byli tylko i wyłącznie bandyci, że z Niemcami wcale nie walczyli, a zajmowali się jedynie rabowaniem oraz mordowaniem członków AK, BCh, NSZ, Żydów oraz ludności cywilnej. Ta zła strona GL-AL jest już znana. Chciałbym teraz podać plusy GL-AL jakie udało mi się znaleźć. Bo mimo wszystko byli tam też ludzie prawi, którzy walczyli z niemieckim okupantem i współpracowali z BCh, AK odnosząc razem zwycięstwa.

Jerzy Ślaski w książce "Żołnierze Wyklęci" wydanej w 1996 roku pisze:
Nie wszyscy zbiegli z niewoli czerwonoarmiści pozostawili tu tak złą pamięć, jak Nikołaj Paramonow. Do dziś z dużą sympatią wspominany jest — także przez dawnych członków AK — Serafim Aleksiejew, zwany powszechnie „Serafinem", organizator i dowódca prawdziwego oddziału partyzanckiego GL, działającego na styku Lubelszczyzny, Podlasia i południowo-wschodniej części woj. warszawskiego, a więc również na obszarze Podobwodu „A". Jako dwudziestolatek poszedł na wojnę z Niemcami, pod Baranowiczami został ranny, dostał się do niewoli, uciekł z transportu, dotarł w okolice Żelechowa i zatrzymał się tam u gościnnych chłopów. W maju 1942 r. zebrał grupę zbiegłych jeńców sowieckich, ukrywających się w okolicznych wsiach i utworzył oddział partyzancki, liczący 25 ludzi, a uzbrojony początkowo w trzy karabiny i cztery pistolety, przekazane przez gospodarzy. Jesienią tego roku oddział „Serafina" stał się oddziałem GL i otrzymał imię Jana Ki-lińskiego. Zapisał na swym koncie wiele śmiałych i udanych akcji bojowych. Od stycznia 1944 r. „Serafin" poszedł do swoich: dołączył wraz z oddziałem do radzieckiego zgrupowania partyzanckiego mjr. Michaiła Głumowa, operującego w lasach parczewskich. Często jednak wracał tam, gdzie rozpoczął walkę: pod Żelechów, Ryki, Dęblin. Aleksiejew nie dał się wmanewrować w działania przeciw AK, choć takie naciski na niego były. Odwrotnie: z oddziałami i placówkami AK utrzymywał dobre stosunki, często współdziałał. Szczególnie zaprzyjaźnił się z głośnym partyzantem por. (kpt.) Wacławem Rejmakiem („Ostoją"), dowódcą silnego oddziału, operującego w sąsiadującym od północy z terenem „Orlika" obwodzie Łuków, wchodzącym w skład Inspektoratu Rejonowego „Radzyń". Zawarł z „Ostoją" porozumienie o współpracy, którego postanowień obydwie strony ściśle przestrzegały. Gdy ciężko zachorował — tylko dzięki „Ostoi" utrzymał się przy życiu. Paramonowa i Gransztofa znał dobrze, początkowo utrzymywał z nimi kontakty, które zerwał, gdy zrozumiał z kim ma do czynienia. Po wojnie „Serafin" kilkakrotnie w te strony przyjeżdżał. Za każdym razem był serdecznie witany. Zwłaszcza przez dawnych żołnierzy AK, których — w odróżnieniu od tylu innych — nigdy się nie wyparł. Szczerze żałował, że nie ma wśród nich jego przyjaciela „Ostoi", zamordowanego przez UB. Wspomnienia „Serafina" wydane późno, bo dopiero w 1987 r. przez Wy d. MON pod tytułem Wśród partyzanckiej braci przyjęte tu zostały bardzo przychylnie. Oceniono je jako prawdziwe i rzetelne. W księgarniach zabrakło egzemplarzy. Różne więc były oddziały partyzanckie GL, różni ich dowódcy. Ale saldo, przynajmniej dla Podobwodu „A", niestety, jest ujemne.
Wymieniony tutaj oddział GL im. Jana Kilińskiego jest zupełnie innym oddziałem, niż ten rozstrzelany przez NSZ pod Borowem w 1943 roku.

Oddział "Miszki Tatara", choć niektóre źródła podają, że był oddziałem niezależnym i tylko ze względu na sowieckie pochodzenie uznawany był za część GL.
Umer Achmołła Adamow, Michaił Atamanow, Ufa Mogomoły Adamow, Umer Achmołła Atamanow (ps. „Miszka Tatar”) (ur. 1912, zm. 1 czerwca 1943 w Józefowie) – zamojski partyzant, były oficer Armii Czerwonej.

Walczył w stopniu młodszego lejtnanta w 97 pułku piechoty (18 Dywizja Piechoty) na Białorusi. W 1941 roku został ranny w bitwie pod Orszą i wzięty do niewoli. Trafił do obozu jenieckiego w Częstochowie. Uciekł z niego w 1942 roku i przedostał się na Roztocze, w okolice Józefowa. Tam stworzył ze zbiegłych jeńców oddział partyzancki, który stał się częścią Grupy Opozycyjnej Gwardii Ludowej im. Tadeusza Kościuszki. Oddział „Miszki Tatara” przeprowadził wiele zakończonych sukcesem akcji dywersyjnych i bojowych. M.in. 1 kwietnia 1943 w rejonie Maziarzy pow. tomaszowski stoczył dwugodzinną walkę z hitlerowską obławą. 5 kwietnia 1943 ostrzelał i uszkodził niemiecki samolot rozpoznawczy. 24 kwietnia oddział im. Kotowskiego wraz z innymi oddziałami śmiałym uderzeniem przerwał pierścień okrążenia i wyszedł na tyły przeciwnika, zadając mu duże straty. 25 kwietnia rozbił we wsi Głuchy (powiat biłgorajski) oddział hitlerowski znęcający się nad ludnością cywilną. 1 maja zlikwidował ochronę tartaku w Tereszpolu, zdobywając sporo amunicji, a sam tartak paląc. 16 maja rozgromił niemiecką obronę tartaków w Długim Kącie i Krasnobrodzie. Trzy dni później zaminował tor kolejowy w rejonie stacji kolejowej Zwierzyniec na linii Rejowiec-Rawa Ruska, wykolejając niemiecki transport wojskowy. Atamanow zginął w czasie obrony wsi Józefów przed niemiecką pacyfikacją. 25 grudnia 1943 został pośmiertnie odznaczony Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy.

Z oddziałem Miszki Tatara w obronie Zamojszczyzny współpracowały wielokrotnie inne oddziały partyzanckie, m.in. oddział Armii Krajowej Hieronima Miąca Korsarza. Oficerowie AK cenili go i szanowali, uważając za świetnego strzelca i jeźdźca i nieustraszonego partyzanta.

Mieszkańcy Józefowa postawili w miejscu jego śmierci pomnik upamiętniający jego odwagę.


Potyczka pod Barłogami
Potyczka pod Barłogami – potyczka partyzancka stoczona 9 lipca 1943 przez oddziały Batalionów Chłopskich i Gwardii Ludowej z niemiecką ekspedycją karną pacyfikującą wieś Barłogi.

Po odkryciu niemieckiego planu pacyfikacji wsi Barłogi, dowództwo kwaterujących w pobliżu oddziałów Batalionów Chłopskich i Gwardii Ludowej podjęło decyzje o przeciwdziałaniu pacyfikacji. Z zasadzki zaatakowano niemiecką ekspedycję karną. Doszło do walk w czasie których poległo 3 żołnierzy Batalionów Chłopskich.

W czasie walk ludność wsi zdążyła się ewakuować. Z powodu zbyt szczupłych sił partyzanci zmuszeni zostali do odwrotu. Wieś została spalona. Straty w ekspedycji karnej oceniano na 7 zabitych.


Bitwa pod Kochanami stoczona 22 października 1943 roku przez oddział GL im. Bartosza Głowackiego z Niemcami tak została opisana przez Tadeusza Szymańskiego "Lisa":
W lasach lipskich 22 października, będąc w oddziałach partyzanckich "Grzybowskiego" i "Bogdana" i przygotowując się do nowego zrzutu broni, zostaliśmy otoczeni przez wojska hitlerowskie w obrębie Janik i Kochan.

Przygotowując się do podjęcia zrzutów broni w lasach lipskich w drugiej połowie października, dowództwo okręgu GL przybyto do oddziałów partyzanckich "Grzybowskiego" i "Bogdana", które liczyły ponad 200 ludzi, by wspólnie odebrać zrzuty.

22 października o godz. 5.00 rano ogłoszono alarm w całym obozie. W niedalekiej odległości od naszego postoju rozległy się wybuchy granatów i terkot karabinów maszynowych. Niebawem rozpoznanie zameldowano, że jesteśmy okrążani przez Niemców. Szybko ruszyliśmy lasem do zajęcia dogodnych stanowisk ogniowych, z zadaniem zaatakowania zbliżającego się wroga i przebicia się z okrążenia.

O godz. 11.00 padła komenda "Grzybowskiego" - Ognia! Zagrały nasze karabiny maszynowe, automaty, które tylko co otrzymaliśmy ze zrzutów. Widzimy już zabitych Niemców, rannych i ukrytych w krzakach. Są i nasi zabici i rozlegają się glosy rannych. W boju ginie dzielny dowódca oddziału GL "Jastrząb". W kilka godzin później jesteśmy u kresu sił, ale szczęśliwi i dumni zwycięstwa w stoczonej bitwie obronnej, która w tym czasie była jedną z największych walk partyzanckich Gwardii Ludowej. Po stronie niemieckiej brało udział około 3000 żołnierzy. Partyzanci zdobyli radiostację, karabiny, ckm, rkm i inny sprzęt. "


Pomoc dla getta warszawskiego
GL okazało pomoc żydowskim bojownikom w czasie powstania w getcie warszawskim. Po upadku powstania, z pomocą GL ewakuowano kanałami kilkudziesięciu ostatnich bojowników ŻOB. Wspólnie z Armią Krajową i Korpusem Bezpieczeństwa dostarczyła powstańcom około 500 pistoletów i 1500 granatów. Organizacje te oprócz tego wykonały kilkanaście akcji bojowych przeciw okupantowi.

Potyczka pod Sadkówką
Potyczka pod Sadkówką – potyczka stoczona 25 marca 1944 r. w Sadkówce przez oddział Armii Ludowej przeciw oddziałom armii niemieckiej.

W nocy z 25 na 26 marca 1944 roku kwaterujący w Sadkówce, oddział Armii Ludowej został otoczony a następnie zaatakowany przez około 60 żandarmów i policjantów granatowych z Pińczowa i Działoszyc. Dowodzący oddziałem por. Zygmunt Bieszczanin rozkazał aby część oddziału wycofywanie się do lasu w kierunku Gór, przyjmując na siebie atak, natomiast druga miała uderzyć na Niemców od tyłu. Po trwającej około godzinnej walce oddział z niewielkimi stratami wycofał się w bezpieczne miejsce. W oddziale partyzanckim było 3 zabitych, natomiast Niemcy stracili 6 zabitych i 2 rannych.


Bitwa pod Wojsławicami
Bitwa pod Wojsławicami – bitwa partyzancka stoczona 17 kwietnia 1944 roku w Wojsławicach przez oddziały Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Armii Ludowej i partyzantki radzieckiej przeciw oddziałom żandarmerii niemieckiej i SS w sile około 1500 ludzi.

Do bitwy między oddziałami partyzanckimi a oddziałami niemieckimi i ukraińskimi doszło w okolicach wsi Wojsławice, Rozięcin i Majdan Nowy. Polskimi Oddziałami partyzanckimi dowodził por. Witold Falkowski a oddziałem partyzantki radzieckiej major Nikołaj Fiodorow. W walce trwającej kilka godzin poległo 10 partyzantów wśród nich mjr Fiodorow. Po wprowadzeniu przez Niemców do walki lotnictwa i artylerii partyzanci wycofali się a ludność cywilna ewakuowała się. Nikołaj Fiodorow pośmiertnie awansowany został do stopnia podpułkownika oraz odznaczony został gwiazdą Bohatera Związku Radzieckiego i Krzyżem Virtuti Militari. Była to najpoważniejsza partyzancka akcja zbrojna na terenie powiatu chełmskiego w czasie okupacji.


Bitwa pod Rąblowem
Bitwa pod Rąblowem – jedna z większych bitew stoczona 14 maja 1944 r. pomiędzy polsko-radzieckimi oddziałami partyzanckimi a doborowymi oddziałami Wehrmachtu i zmotoryzowanej piechoty 5 Dywizji Pancernej SS Wiking.

Na początku sierpnia 1944 r. Niemcy przystąpili do oczyszczenia z partyzantów zaplecza frontu wschodniego naprzeciw utworzonego przez Armię Czerwoną przyczółka sandomierskiego. Działania te dotyczyły likwidacji oddziałów partyzanckich będących na terenie tzw. Republiki Pińczowskiej. Aby uniknąć rozbicia dowództwo 1 Brygady AL Ziemi Krakowskiej postanowiło opuścić teren Republiki Pińczowskiej i przebić się przez linię frontu radziecko-niemieckiego.

Podążająca na wschód brygada 14 sierpnia 1944 r. w okolicy Baranowa została zaatakowana przez oddziały niemieckie. W trakcie walki Niemcy stracili dwa czołgi, ale ucierpieli też mieszkańcy Baranowa. We wsi oprócz jednego zabitego i kilku poszkodowanych spłonęło 17 domów. W brygadzie AL było pięciu rannych, w tym trzech ciężko. Ranny był między innymi Jan Trzaska, dowódca 5 kompanii. Następnego dnia rano brygada ruszyła w stronę linii frontu. Przebicie przez linie frontu nastąpiło po nawiązaniu łączności z armią radziecką w okolicach wsi Szklanów. W walce w czasie przebijania zginęło 22 partyzantów.


Bitwa na Porytowym Wzgórzu
Bitwa na Porytowym Wzgórzu – bitwa między wojskiem niemieckim (dowodzonym przez gen. Siegfrieda Haenicke) a polskimi i radzieckimi partyzantami (pod dowództwem Nikołaja Prokopiuka), która miała miejsce 14 czerwca 1944.

Wiosną 1944 na terenach Lubelszczyzny działało wiele organizacji partyzanckich. Partyzanci ci byli spychani coraz bardziej na zachód w związku ze zbliżającym się frontem. Starali się atakować niemieckie konwoje z zaopatrzeniem. Już w maju Niemcy mieli szczegółowo opracowaną akcję Sturmwind I ("Wicher I"), która miała na celu zlikwidowanie partyzantów w Lasach Janowskich. Dowodzenie nad akcją objął gen. Siegfried Haenicke.

Już w dniu 13 czerwca partyzanci z 1 Brygady AL im. Ziemi Lubelskiej zaatakowali pod wsią Szklarnia niemiecką kolumnę wojskową. Zasadzka zakończyła się sukcesem, zdobyto ważne dokumenty sztabowe, dzięki którym uzyskano informacje o planowanej przez Niemców akcji ofensywnej w następnym dniu.

14 czerwca na Porytowym Wzgórzu znalazło się około 3500 żołnierzy połączonych sił Armii Ludowej (Brygada AL im. Wandy Wasilewskiej i 1 Brygada AL im. Ziemi Lubelskiej), partyzantów sowieckich (oddział łącznikowy NKWD Leona Kasmana, polsko-sowiecki Oddział Partyzancki Brygad im. Stalina, sowieckie zgrupowanie im. Aleksandra Newskiego, oddział im. Suworowa, oddział im. Siemiona Budionnego, oddział ppłk. Nikołaja Prokopiuka, oddział mjr. Czepigi), oddział AK ppor. Mieczysława Potyrańskiego, oddział NOW-AK Franciszka Przysiężniaka i oddział BCH. Dowódcą połączonych sił partyzantów został Nikołaj Prokopiuk, którego zastępcą był mjr Karasinow. Postanowiono walczyć do zapadnięcia nocy, a później próbować przebić się z okrążenia. Partyzanci byli szczelnie okrążeni przez siły niemieckie, a walki o wzgórze trwały przez cały dzień od świtu do zmroku. Nocą poszczególne oddziały podjęły próbę wydostania się z okrążenia, a główna część zgrupowania w ciężkich walkach przedostała się na tereny Puszczy Solskiej.

Straty po stronie oddziałów komunistycznych i polskich przekroczyły 200 poległych i rannych, zginęli m.in. Kazimierz Wyrwas – sekretarz lubelskiego Komitetu Obwodowego PPR oraz dwaj dowódcy oddziałów radzieckich: mjr Włodzimierz Czepiga i lejtnant Piotr Wasilenko. Straty niemieckie szacuje się na porównywalne.


Bitwa pod Młodzawami
Bitwa pod Młodzawami – bitwa partyzancka stoczona 31 lipca 1944 przez oddziały Armii Ludowej pod Młodzawami z oddziałem armii niemieckiej dokonującymi pacyfikacji wsi Młodzawy.

Z końcem lipca kwaterujące we wsi Byczów oddziały Armii Ludowej należące do 1 Brygady AL Ziemi Krakowskiej otrzymały wiadomość o planowanej przez Niemców pacyfikacji wsi Młodzawy. Sztab brygady postanowił przeciwdziałać pacyfikacji wsi. Całością partyzanckich sił i działań dowodził kapitan Józef Saturn.

Bitwę 31 lipca 1944 w godzinach popołudniowych rozpoczęła 3 kompania dowodzona przez Zygmunta Bieszczanina, atakując od południa Niemców będących we wsi. W tym czasie 1 kompania dowodzona przez ppor. Borysa Zagnera i oddział dowodzony przez ppor. Antoniego Dobrowolskiego rozpoczęły atak od wschodu i zachodu. Zaskoczeni Niemcy pod osłoną ognia z posiadanych moździerzy rozpoczęli odwrót do lasu położonego na północ od wsi. Tracąc w walce 6 zabitych i 16 rannych oddziały niemieckie wycofały się w kierunku Pińczowa.


Bitwa o Skalbmierz
Bitwa o Skalbmierz – zwycięska bitwa partyzancka stoczona 5 sierpnia 1944 roku w Skalbmierzu przez oddziały Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Armii Ludowej przeciw niemieckiej ekspedycji karnej złożonej z formacji policyjnych i wojskowych w sile około 900 ludzi.

Przystępując do oczyszczenia zaplecza frontu wschodniego Niemcy przystąpili do likwidacji terenu opanowanego przez partyzantów tzw. Republiki Pińczowskiej. Atak na Skalbmierz nastąpił rano 5 sierpnia 1944 r. i zakończył się wyparciem z miasta oddziału Armii Krajowej w sile plutonu, dowodzonym przez ppor. Franciszka Pudo. Na wieść o zajęciu Skalbmierza i rozpoczęciu przez Niemców pacyfikacji miasta na pomoc oddziałom Armii Krajowej przyszły oddziały Batalionów Chłopskich i Armii Ludowej. Do Zygmunta Bieszczanina dowódcy oddziału Armii Ludowej stacjonującego w lasach chroberskich wysłano kuriera z prośbą o pomoc. Pomimo wzmocnienia sił, partyzanci nie byli w stanie zdobyć miasta i zapobiec mordowaniu mieszkańców i paleniu domów. Potrzebne było jeszcze dodatkowe wsparcie, które zostało uzyskane po rozmowach przeprowadzonych przez Jana Pszczołę z dowódcą patrolu armii radzieckiej stacjonującego w Wiślicy, który dotarł tu po wysłaniu z przyczółka baranowsko sandomierskiego. Po otrzymaniu wsparcia w postaci dwóch czołgów partyzanci rozpoczęli główny atak na miasto zakończony powodzeniem. W bitwie poległo 21 partyzantów i 80 cywili. Straty niemieckie wynosiły około 100 zabitych.


Potyczka pod Baranowem
Potyczka pod Baranowem – potyczka stoczona 14 sierpnia 1944 r. pod Baranowem przez 1 Brygadę AL Ziemi Krakowskiej Armii Ludowej przeciw oddziałom armii niemieckiej wspartej kilkoma czołgami.

Na początku sierpnia 1944 r. Niemcy przystąpili do oczyszczenia z partyzantów zaplecza frontu wschodniego naprzeciw utworzonego przez Armię Czerwoną przyczółka sandomierskiego. Działania te dotyczyły likwidacji oddziałów partyzanckich będących na terenie tzw. Republiki Pińczowskiej. Aby uniknąć rozbicia dowództwo 1 Brygady AL Ziemi Krakowskiej postanowiło opuścić teren Republiki Pińczowskiej i przebić się przez linię frontu radziecko-niemieckiego.

Podążająca na wschód brygada 14 sierpnia 1944 r. w okolicy Baranowa została zaatakowana przez oddziały niemieckie. W trakcie walki Niemcy stracili dwa czołgi, ale ucierpieli też mieszkańcy Baranowa. We wsi oprócz jednego zabitego i kilku poszkodowanych spłonęło 17 domów. W brygadzie AL było pięciu rannych, w tym trzech ciężko. Ranny był między innymi Jan Trzaska, dowódca 5 kompanii. Następnego dnia rano brygada ruszyła w stronę linii frontu. Przebicie przez linie frontu nastąpiło po nawiązaniu łączności z armią radziecką w okolicach wsi Szklanów. W walce w czasie przebijania zginęło 22 partyzantów.


Udział AL w Powstaniu Warszawskim
https://www.tygodnikprzeglad.pl/nalezy-im-s...ka-sama-pamiec/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Batalion_im._Czwartak%C3%B3w
https://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%82%C4%8...ne_AL,_PAL_i_KB

Bitwa pod Ewiną
Bitwa pod Ewiną – walka stoczona w dniach 12-13 września 1944 roku przez 3 Brygadę Armii Ludowej im. Józefa Bema wspieraną przez oddział Batalionów Chłopskich i skoczków z Polskiego Sztabu Partyzanckiego z jednostkami armii niemieckiej.

Około 500 partyzantów Armii Ludowej pod dowództwem Bolesława Hanicza-Boruty, kilkudziesięciu z Batalionów Chłopskich, oraz 15 polskich skoczków z radiostacją z Polskiego Sztabu Partyzanckiego, zostało okrążonych w lasach kotfińskich przez około 6000 żołnierzy i żandarmów niemieckich wyposażonych w samoloty, wozy pancerne, artylerię i granatniki. Wśród uderzających hitlerowców była brygada RONA. Straty Polaków wyniosły 12 zabitych i 11 rannych, straty hitlerowców – około 100 zabitych i 200 rannych. Dowódca mjr Bolesław Hanicz-Boruta został ranny w walce.


Potyczka pod Chotczą
Potyczka pod Chotczą – stoczona w czasie przebijania się partyzantów z Armii Ludowej i Batalionów Chłopskich przez linię frontu sowiecko-niemieckiego, w dniach 28 i 29 października 1944, w okolicy Chotczy.

W związku z trudnym położeniem oddziałów partyzanckich w pasie przyfrontowym, aby uniknąć ich rozbicia przez Niemców, podjęta została decyzja o przekroczeniu linii frontu i dotarciu na teren przyczółka opanowanego przez armię sowiecką. Po nawiązaniu łączności drogą radiową i uzyskaniu zgody, zgrupowanie partyzanckie w sile około 1000 ludzi ruszyło w stronę frontu. Oddziały Armii Ludowej składające się z 2 i 10 brygady AL oraz 2 batalionu 1 brygady AL liczyły około 765 partyzantów. Resztę zgrupowania tworzył oddział BCh w sile około 200 ludzi. Po przekroczeniu rzeki Iłżanki partyzanci dotarli do linii niemieckich i w nocy z 27 na 28 października 1944 roku przedarli się w boju przez linię frontu pod Chotczą docierając na przyczółek puławski opanowany przez Rosjan.

W czasie walki z Niemcami i nieporozumienia, w wyniku którego kolumna partyzancka została ostrzelana także przez Rosjan, poległo około 170 ludzi a jeszcze więcej było rannych. Pozostali którzy przeszli front, w ciągu kilkunastu dni zostali wcieleni do Ludowego Wojska Polskiego i w szeregach 1 AWP walczyli do zdobycia Berlina[2].

W udanej próbie przebicia przez linię frontu brali udział partyzanci:
2 Brygady AL „Świt”,
10 Brygady AL „Zwycięstwo”,
2 batalionu 1 Brygady AL im. Ziemi Kieleckiej, oraz
oddziału Batalionów Chłopskich kpt. „Hiszpana” ze zgrupowania Jana Sońty „Ośki”.

W ostatniej chwili do przebijającego się przez front zgrupowania partyzanckiego dołączyła grupa licząca około 150 osób, będących zdekonspirowanymi działaczami PPR z okolic Chotczy.


Ten post był edytowany przez Bierutowiec: 27/06/2017, 18:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.980
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 27/06/2017, 19:57 Quote Post

Z Barłogami to może nie tak hop siup bo nie ma się czym chwalić. Pomoc zadeklarował Paramonow ale zanim przyszło co do czego to dał nogę nikomu nic nie mówiąc. Zostało tylko 3 Żydów z rkm.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Bierutowiec
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 101.807

 
 
post 27/06/2017, 20:14 Quote Post

QUOTE(1234 @ 27/06/2017, 19:57)
Z Barłogami to może nie tak hop siup bo nie ma się czym chwalić. Pomoc zadeklarował Paramonow ale zanim przyszło co do czego to dał nogę nikomu nic nie mówiąc. Zostało tylko 3 Żydów z rkm.
*



I co Ci Żydzi robili? Jak możesz to napisz mi coś więcej na ten temat, z chęcią dowiem się więcej. W takim razie tylko Bataliony Chłopskie tak na prawdę tam walczyły?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.980
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 27/06/2017, 21:11 Quote Post

No akurat ci Żydzi dzielnie się bili, co nie zmienia faktu że reszta stchórzyła. Pisał o tym Rodak w "Maszerują Chłopskie Bataliony", ale oględnie. Całą prawdę napisał w "Prawda o żołnierzach BCh", w 1947 choć była to książka pisana z pozycji prokomunistycznych, ale wtedy jeszcze mógł napisać całą prawdę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej