Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Postęp, Próba definicji
     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 7/02/2006, 3:04 Quote Post

Khamul zaproponował uznanie postępu technologicznegoza procesu skokowego i stanąłbym za tym stanowiskiem. Jednak inaczej pronowałbym interpretować to zjawisko. Technologia widocznie szybciej rozwijała się w momentach większej wolności jednostki. Stąd też niska innowacyjność państw starożytnych i średniowiecznych (wyjątki! na przykład Grecja, Chiny). Dopiero refeudalizacja i powstanie nowych stosunków społecznych przyniosło olbrzymi skok w postaci przewrotu technicznego. To ten czynnik wpłynął na nagły wzrost. Dalej pokonywanie kolejnych ograniczeń nowoczesnego państwa i gospodarki oraz boom demograficzny przyniósł nam dalszy szybki postęp.

Co do możliwego przyszłego regresu: sprawą kluczową może okazać się potrzeba energetyczno-surowcowa. Zakładając problemy ze złożami wymusi to na nas oszczędność i nowe rozwiązania techniczne. Choć może to zblokować rozwój gospodarki i chwilowy regres to jestem zdania, że może stać się przyczyną niespotykanej skali przewrotu technologicznego, bo wszak potrzeba matką wynalazku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 7/02/2006, 14:35 Quote Post

QUOTE(Khamul @ 26/11/2005, 9:36)
Moim zdaniem postęp techniczny przebiegał do XX wieku skokowo. Nowe rozwiązania pojawiały się, gdy stare były już niewystarczające (zbyt mało wydajne, zbyt pracochłonne, itd). Jak to się mówi: potrzeba matką wynalazku. Kiedy nastąpiła poprawa warunków postęp ulegał wychamowaniu i znów "czekał". Proces ten oczywiście mógł ulec przyśpieszeniu, np. przez styczność z kulturą posiadającą wyższy stopień rozwoju. Dopiero w XX wieku rozwój zaczyna przyśpieszać stale (to chyba jest ruch jednostajnie przyśpieszony smile.gif ). Widać to chociażby w rozwoju informatycznym, gdzie rozwiązania technologiczne stają się przestarzałe w ciągu miesięcy.
*


Rozumiem, że po upadku Rzymu instytucje łaźni zarzucono, bo była czasochłonna, podobnie z akweduktami i kanalizacją w miastach - one też były zbyt czasochłonne dlatego postanowiono wylewać sobie pomyje na głowe na ulicach w średniowieczu (potrzeba matką wynalazków). Architektura miejska starożytności też nie była zbyt wydajna, dlatego we wczesnym średnioweczu zamieszkano w lepiankach; nie mówię już o kulturze pisma, którą również w wczesnym średniowieczu niemal zarzucono, bo przecież zajmuje tyle czasu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
ilka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 34.328

ilona rokicka
Zawód: student
 
 
post 1/09/2007, 15:43 Quote Post

QUOTE(Joker @ 27/01/2006, 19:51)
Oczywiście,że kara śmierci jest wciąż dopuszczana przez Kościół,natomiast spadek poparcia dlań jest wynikiem regresu pojęcia sprawiedliwości.
*


[FONT=Arial]

Ad. powyższej wypowiedzi, to [SIZE=14]Kościół nigdy nie opowiadał się za karą śmierci i nigdy tego nie zrobi
,gdyż zaprzeczyłby niejako racji swojego istnienia.Kościół ceni wartość życia;Ponadto kara śmierci ni jak wiąże się z postępem technicznym, a jeśli mówimy tu o moralności to kara śmierci jest zacofaniem,gdyż oznacza bezradność społeczęnstwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 1/09/2007, 18:19 Quote Post

QUOTE(ilka @ 1/09/2007, 16:43)
[FONT=Arial]

Ad. powyższej wypowiedzi, to [SIZE=14]Kościół nigdy nie opowiadał się za karą śmierci i nigdy tego nie zrobi
,gdyż zaprzeczyłby niejako racji swojego istnienia.Kościół ceni wartość życia;Ponadto kara śmierci ni jak wiąże się z postępem technicznym, a jeśli mówimy tu o moralności to kara śmierci jest zacofaniem,gdyż oznacza bezradność społeczęnstwa.
*



Czy aby na pewno? smile.gif Oficjalnie Kościół rzymskokatolicki jest niechętny orzekaniu kary śmierci, choć dopuszcza jej stosowanie w wyjątkowych przypadkach. Katechizm Kościoła katolickiego:

Uprawniona obrona może być nie tylko prawem, ale poważnym obowiązkiem tego, kto jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby. Obrona dobra wspólnego wymaga, aby niesprawiedliwy napastnik został pozbawiony możliwości wyrządzania szkody. Z tej racji prawowita władza ma obowiązek uciec się nawet do broni, aby odeprzeć napadających na wspólnotę cywilną powierzoną jej odpowiedzialności.

(KKK 2265)

Wysiłek państwa, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się zachowań, które łamią prawa człowieka i podstawowe zasady obywatelskiego życia wspólnego, odpowiada wymaganiu ochrony dobra wspólnego. Prawowita władza publiczna ma prawo i obowiązek wymierzania kar proporcjonalnych do wagi przestępstwa (...)

(KKK 2266)

Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.
Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.
Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale.


(KKK 2267) dry.gif

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 2/09/2007, 1:09 Quote Post

QUOTE(ilka @ 1/09/2007, 15:43)
[FONT=Arial]

Ad. powyższej wypowiedzi, to [SIZE=14]Kościół nigdy nie opowiadał się za karą śmierci i nigdy tego nie zrobi
,gdyż zaprzeczyłby niejako racji swojego istnienia.Kościół ceni wartość życia;Ponadto kara śmierci ni jak wiąże się z postępem technicznym, a jeśli mówimy tu o moralności to kara śmierci jest zacofaniem,gdyż oznacza bezradność społeczęnstwa.
*




Aby na pewno?

QUOTE
Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.


Zrodlo: http://www.kosciol.pl/article.php/20040619140918516
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Woreczko
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 174
Nr użytkownika: 21.065

Lukasz Wojtach
Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Muzealnik
 
 
post 5/09/2007, 10:06 Quote Post

QUOTE(Tymoteusz Bojczuk @ 7/02/2006, 14:35)
Rozumiem, że po upadku Rzymu instytucje łaźni zarzucono, bo była czasochłonna, podobnie z akweduktami i kanalizacją w miastach - one też były zbyt czasochłonne dlatego postanowiono wylewać sobie pomyje na głowe na ulicach w średniowieczu (potrzeba matką wynalazków). Architektura miejska starożytności też nie była zbyt wydajna, dlatego we wczesnym średnioweczu zamieszkano w lepiankach; nie mówię już o kulturze pisma, którą również w wczesnym średniowieczu niemal zarzucono, bo przecież zajmuje tyle czasu...
*



Odgrzebuje stary spór, ale cóż smile.gif. Otóż tak, wydaje mi się, że łaźnie, akwedukty itp. zaniedbano w średniowieczu gdyż ich utrzymanie było czasochłonne i nie widziano potrzeby ich istnienia. Czemu Cię to tak dziwi? Z punktu widzenia barbarzyńców, znajdujących się wtedy u władzy było to zupełnie logiczne (nie)działanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
kali1234
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 40.272

paulina bolkowska
Zawód: uczzeni
 
 
post 17/01/2008, 18:21 Quote Post

jak wynlezienie koła wpłyneło na zycie ludzi
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 17/01/2008, 20:10 Quote Post

QUOTE(kali1234 @ 17/01/2008, 18:21)
jak wynlezienie koła wpłyneło na zycie ludzi
*



http://www.google.com/search?hl=pl&client=...%C5%82a&spell=1. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 23/01/2008, 1:21 Quote Post

QUOTE
Za Cesarstwa Rzymskiego też masowo znikały języki (etruski np.), ale cóż... minęło trochę lat, imperium upadło, i nowe jezyki się narodziły. Tam też wszystko się unifikowało, ale później przyszły nowe, różne społeczeństwa.


Mimo wszystko to nie jest takie proste. Języki na gruzach Imperium nie powstały z niczego i nie narodziły się, lecz były językami ludów napływowych, które potem łacina w dość konsekwentny sposób ujednoliciła. Już po upadku IR, a w epoce dominacji Kościoła Katolickiego.

No i najważniejsza sprawa - w epoce wczesnego średniowiecza nie było massmediów, a jakakolwiek komunikacja była dużo trudniejsza niż za panowania rzymskiego. Jeśli byłoby w średniowieczu coś na kształt Telewizji Papieskiej i Cesarskiej, z pewnością zabiłaby ona języki narodowe. Do dziś cały świat mówiłby łaciną.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej