Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jak Rozległe Były Rodziny W średniowieczu?
     
Kabbix
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 81.016

 
 
post 21/01/2013, 0:58 Quote Post

Pewnie pytanie wyda wam się banalne, ale mimo to zapytam: czy w średniowieczu, a konkretnie w XII/XIII wieku, było czymś normalnym, żeby jedna rodzina posiadała ziemie np. zarówno w Anglii, jak i we Francji? I, dajmy na to, angielska część rodziny wysyłała swojego potomka do wujka mieszkającego we francuskim zamku, aby wyszkolić go na rycerza.
Czy takie coś było w tych czasach normalne, czy raczej jest to fikcja?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.460
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 21/01/2013, 1:12 Quote Post

Zasadniczo było to możliwe, ponieważ Anglię zdobyli Normanowie i Wilhelm Zdobywca. A więc rody z kontynentu. Oczywiście chodzi o przedstawiciei rodów arystokratycznych, rycerstwa w służbie dynastii normańskiej, czy później królów Anglii z dynastii Plantagenetów. Plantageneci byli dziedzicznymi władcami ziem wchodzących w skład Francji - m.in. Akwitanii, hrabstw Blois, Anjou i księstwa Normandii. Zdarzało się tak, że przedstawiciele rodów rycerskich robili kariery we Francji i w Anglii - dobrym przykładem będą choćby członkowie rodu de Montfort - choćby Szymon, jeden z wodzów krucjaty przeciw albigensom, i jego syn - najbardziej znany z walk przeciw Henrykowi III - również Szymon.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
tartan79
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 80.980

 
 
post 21/01/2013, 9:22 Quote Post

Dokładnie. Nie można zapomnieć że arystokracja angielska wówczas praktycznie nie mówiła po angielsku. Językiem rodziny panującej, aż do czasów Edwarda I był wyłącznie francuski, i tym językiem posługiwała się warstwa najwyższa a Królestwie Anglii, co nie powinno dziwić, ponieważ w całości pochodziła ona z Normandii i innych terenów obecnej Francji. Jak to bywa i obecnie, niższa szlachta również zaczęła przyjmować kulturę francuską, z językiem francuskim jako obowiązującym, i niejako stanowiącym o pozycji człowieka (podobnie jak łacina w I Rzeczpospolitej, a później inne języki obce, w tym francuski). Jak już wspomniałem wyższa arystokracja angielska była w rzeczywistości potomkami młodszych synów, a więc tych pozbawionych możliwości dziedziczenia, arystokracji i szlachty normańskiej, francuskiej, bretońskiej itp., zatem kontakty te utrzymywane były praktycznie bez przerwy, co z resztą odbiło się w trakcie wojny stuletniej, gdzie dochodziło nierzadko do plądrowania, lub też oszczędzania, przez już angielskich przedstawicieli jednego rodu posiadłości ich francuskich krewniaków. Z resztą część mieszkańców np. Akwitanii czuło się bardziej Anglikami niż Francuzami, mimo że mówili po francusku, bądź oksykańsku, to czuli się poddanymi królów Anglii, ponieważ przez kilka stuleci znajdowali się pod ich panowaniem. Posiadanie przez baronów angielskich posiadłości po obu stronach Kanału La Manche (lub Angielskiego) nie było niczym dziwnym, tak samo jak podwójna podległości feudalna. Zmianę przyniosła dopiero wojna stuletnia, która wpłynęła na rozwój świadomości narodowej obu państw, przy czym był to proces bardzo długi, który ostatecznie zakończył się w XIX w.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.460
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 21/01/2013, 13:33 Quote Post

CODE

Z resztą część mieszkańców np. Akwitanii czuło się bardziej Anglikami niż Francuzami, mimo że mówili po francusku, bądź oksykańsku, to czuli się poddanymi królów Anglii, ponieważ przez kilka stuleci znajdowali się pod ich panowaniem. Posiadanie przez baronów angielskich posiadłości po obu stronach Kanału La Manche (lub Angielskiego) nie było niczym dziwnym, tak samo jak podwójna podległości feudalna.

Tutaj, co do poczucia narodowości, bym się jednak nie zgodził. Właściwie tak do wymuszonych przez ekspansję królów Francji cesji pozycja Anglii w obrębie posiadłości dynastii Wilhelma nie była specjalnie dominująca. Arystokracja normańska, i ta która weszla do Anglii ze Stefanem z Blois i Plantagenetami to Francuzi. Natomiast wzrost powiązania z Anglią to przynajmniej dla Plantagenetów efekt ich sukcesywnego wypierania z kontynentu przez Filipa II Augusta.
Natomiast Akwitania to też kwestia dość specyficzna - w obrębie państwa Franków to zawsze odrębna dzielnica z aspiracjami do bycia niezależnym bytem politycznym, "nie-Francją", po prostu Akwitanią
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej