Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zjazd Wiedeński
     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 26/10/2008, 14:53 Quote Post

QUOTE
Moim zdaniem wojna z Moskwą nie była jakimś niewiadomo jaką groźbą dla państwa Polskiego, pod koniec wojny polskie siły dochodziły pod Moskwę.

Ale my nie mówimy o wojnie z Moskwą, bo ta i tak była. Mówimy o sojuszu niemiecko-moskiewskim.
QUOTE
Poza tym książęta niemieccy niechętnie by posłuchali swojego Cesarza, realizowali swoje opcje polityczne.

Tylko tak się niestety składa, że opcje polityczne Brandenburgii i Saksonii były wrogie Polsce. W szczególności to pierwsze państwo, do spółki z Zakonem Krzyżackim, mogło się upomnieć o Prusy Królewskie.
QUOTE
Zakon Krzyżacki nie stanowił jakieś wielkiej siły, która mogła zniszczyć Polskę. Większym problemem byli Tatarzy, ale oni raczej wtedy współpracowali z nami (przeciwko nam byli chyba dopiero koło 1518-1519, wcześniej łupili tereny Moskiewskie).

Ale tu nie chodzi o wojnę z Zakonem. Ani o wojnę z Brandenburgią. Ani z Saksonią. Ani z Cesarzem. Ani z Moskwą. Ani z Turcją. Ani z Tatarami. Chodzi o wojnę ze wszystkimi wymienionymi NARAZ.
QUOTE
Polska nie miała bezpośredniej granicy z Habsburgami

Ale miała z Rzeszą, przez którą wojska habsburskie mogły przejść.
QUOTE
a Czesi i Węgrzy raczej popierali Jagiellonów.

Tak. Swoich, a i to nie do końca...
QUOTE
Uważam, że Polska z powodu utraty Smoleńska nie miała sytuacji jaką kolega poprzednik opisał i mogła negocjować. Czy kolega uważa że Polska była bezbronna, bo ja raczej mówię że nie.

Nie była bezbronna i nie o to chodzi. Ja się pytam, dlaczego Habsburgowie mieli iść na jakiekolwiek ustępstwa poza tymi, na które poszli?
QUOTE
Jedyna siła niemoskiewska która mogła Polsce zagrozić to był Zakon, ale on był osłabiony.

Jak już wymieniłem - nie, i nie chodzi o każdą siłę z osobna, tylko o wojnę na kilku frontach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Aetius Flavius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 65
Nr użytkownika: 49.656

Stopień akademicki: TROLL BANITA
Zawód:
 
 
post 26/10/2008, 19:23 Quote Post

Gdyby Zygmunt mówił do Habsburgów tak : Zrzekam się praw do korony czeskiej i węgierskiej w zamian za Śląsk, Orawę i Spisz, to Habsburgowie na to nie przystali ?
Oczywiście że by się zgodzili, bo nie mieli jeszcze tak wielkich terenów. Niderlandy i Burgundia przy granicy z Francją, sama Austria potężna nie była. Wątpie czy jako cesarzowi niemieckiemu udałoby mu się zorganizować krucjatę przeciwko Polsce.

PS1 Co Saksonia miała do Polski ?
PS2. Turcja nie prowadziła wojen z nami w tym okresie wojen
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 26/10/2008, 19:56 Quote Post

QUOTE
Gdyby Zygmunt mówił do Habsburgów tak : Zrzekam się praw do korony czeskiej i węgierskiej w zamian za Śląsk, Orawę i Spisz, to Habsburgowie na to nie przystali ?
Oczywiście że by się zgodzili, bo nie mieli jeszcze tak wielkich terenów.

Oczywiście, że by się NIE zgodzili - po co mieli tracić Śląsk, Orawę i Spisz, skoro koronę czeską i węgierską i tak mogli sobie wziąć?
QUOTE
Wątpie czy jako cesarzowi niemieckiemu udałoby mu się zorganizować krucjatę przeciwko Polsce.

Jaką krucjatę przeciwko Polsce?
QUOTE
PS1 Co Saksonia miała do Polski ?

Niechęć i pretensje z czasów Wielkiego Mistrza Fryderyka Wettyna.
QUOTE
PS2. Turcja nie prowadziła wojen z nami w tym okresie wojen

Jak definiujesz "ten okres"? Między 1499 a 1521?
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Aetius Flavius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 65
Nr użytkownika: 49.656

Stopień akademicki: TROLL BANITA
Zawód:
 
 
post 26/10/2008, 20:17 Quote Post

A w jaki sposób mieli "sobie wziąść" koronę czeską i węgierską? Mi się wydawało, że nasi sąsiedzi nie chcieli Niemców na tronie. Widać to było wtedy, kiedy Węgrzy obrali sobie Jana Zapolye na króla w 1526 roku.
Nie chodziło mi o krucjatę, ale o to, że całe Cesarstwo Niemieckie nie uderzyłoby na Polskę. Wątpie czy Maksymilian zaatakował nas jakimiś wielkimi siłami. Mógłby liczyć jedynie na wsparcie Zakonu i ewentualnie Brandenburgii. Wojny nie były prowadzone z Turcją a z Tatarami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 27/10/2008, 18:23 Quote Post

QUOTE
A w jaki sposób mieli "sobie wziąść" koronę czeską i węgierską?

A w taki sposób, w jaki wzięli je sobie w 1526 roku.
QUOTE
Mi się wydawało, że nasi sąsiedzi nie chcieli Niemców na tronie.

Węgrzy nie chcieli. Czesi nie mieli nic przeciwko, bo nawet walki nie było.
QUOTE
Widać to było wtedy, kiedy Węgrzy obrali sobie Jana Zapolye na króla w 1526 roku.

Aha, i strasznie dużo to Węgrom pomogło. Koronę św. Stefana na głowę włożył Habsburg.
QUOTE
Nie chodziło mi o krucjatę, ale o to, że całe Cesarstwo Niemieckie nie uderzyłoby na Polskę.

Całe Cesarstwo nie musi.
QUOTE
Wątpie czy Maksymilian zaatakował nas jakimiś wielkimi siłami.

Bo my mieliśmy gigantyczną armię i mogliśmy wystawić przeciw Cesarzowi siły zdolne do pokonania jego "niewielkich" (patrz wojny włoskie) sił na jednym froncie, wojsk brandenburskich na drugim, krzyżackich na trzecim, moskiewskich na czwartym, tatarskich na piątym, mołdawskich na szóstym...Turcję Ci już podaruję.
QUOTE
Mógłby liczyć jedynie na wsparcie Zakonu i ewentualnie Brandenburgii.

Na pewno Brandenburgii - ze względu na powiązania rodzinne i pretensje terytorialne.
QUOTE
Wojny nie były prowadzone z Turcją a z Tatarami.

Aha, w 1499 roku nie skończyła się może z Turcją? A w 1521 to szła dla Belgradu odsiecz przeciwko Tatarom?
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
barteknieb
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 56.961

Bartosz Niebrzydowski
Zawód: uczeñ
 
 
post 20/06/2009, 13:13 Quote Post

Z jednej strony zgadzam się z Tobą. Patrząc jednak perspektywicznie dochodzę do wniosku, iż doszłoby do wojny między oboma dynastiami. Jagiellonowie byli najsilniejszą dynastią po Habsburgach w Europie. Jednak nie byli, aż tak silni by się im przeciwstawić. Tu dochodzimy do wniosku, że nie podpisanie tego traktatu mogłoby mieć o wiele bardziej tragiczne konsekwencje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 20/06/2009, 13:16 Quote Post

QUOTE
Jagiellonowie byli najsilniejszą dynastią po Habsburgach w Europie.

Mam wrażenie, że i tak przeceniasz Jagiellonów - dynastia francuska dysponowała moim zdaniem większą siłą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Janusz Radziwiłł
 

Janusz I Radziwiłł, rex Lituaniae et defensor fidei ;)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 52.111

Tomasz G.
Stopień akademicki: primus inter pares
Zawód: juz student
 
 
post 20/06/2009, 15:05 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 20/06/2009, 13:16)
QUOTE
Jagiellonowie byli najsilniejszą dynastią po Habsburgach w Europie.

Mam wrażenie, że i tak przeceniasz Jagiellonów - dynastia francuska dysponowała moim zdaniem większą siłą.

Moim zdaniem też, a do tego w siłę rośli Tudorowie (chociaż do czasów Elżbiety jeszcze musiało upłynąć wiele wody w Tamizie wink.gif ).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Okulewicz
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 488
Nr użytkownika: 65.809

 
 
post 21/01/2011, 21:00 Quote Post

W zasadzie na mocy traktatu wiedeńskiego nic nie traciliśmy. Czesko-węgierska linia Jagiellonów nie była jakoś wyjątkowo silnie związana z Polską, powoli następowało odwrócenie Jagiellonów od polityki południowej, na rzecz północnej- z powodów chyba od nich nie zależnych, w XVI wieku zmieniła się struktura międzynarodowych porozumień gospodarczych i zaczęliśmy tracić wspólne interesy z Czechami i Węgrami. Poza tym, kto mógł w 1515 wiedzieć, że za 11 lat zginie Ludwik Jagiellończyk? Jakkolwiek zagrożenie ze strony Habsburgów mogło być trochę przesadzone (wojny włoskie i tak kosztowało ich za dużo) to nie wykluczone było zaangażowanie małych sił cesarskich, ale za to poparcie Saksonii, Brandenburgii, Zakonu Krzyżackiego. Z resztą- nawet gdyby, mimo niepodpisania traktatu wiedeńskiego, do wojny na kilku frontach nie doszło szanse na zachowanie Węgier i Czech były raczej nie wielkie i tak. Nie zaprzeczam, że odzyskanie Śląska powinno być trochę istotniejsze dla naszych władców, ale w tamtych warunkach raczej nieprawdopodobne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Anasurimbor
 

Cesarz-Aspekt
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.704
Nr użytkownika: 68.588

K.M.
Zawód: wojak
 
 
post 3/02/2011, 20:01 Quote Post

Jak na tamtą sytuację porozumienie zawarte w Wiedniu było korzystne dla Polskie gdyż rozbijało skutecznie sojusz habsbursko-moskiewski.A dokonano tego kosztem ziem nie należących do Nas które miały przypaść Habsburgom nie wiadomo kiedy bo któż mógł przewidzieć tak krótkie panowanie Ludwika.A poza tym sąsiedztwo Habsburgów zbyt kłopotliwe nie było w skutek ich większego zainteresowania sprawami niemieckimi i bałkańskimi niż Polską.Rzecz jasna aż do rozbiorów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 28/02/2011, 21:09 Quote Post

QUOTE
Jak na tamtą sytuację porozumienie zawarte w Wiedniu było korzystne dla Polskie gdyż rozbijało skutecznie sojusz habsbursko-moskiewski.


Oczywiście, że tak. Do tego jeszcze cesarz Maksymilian I zobowiązał się przestać popierać Krzyżaków przeciwko Polsce. W ten sposób na znaczeniu stracił niebezpieczny dla Polski sojusz habsbursko-krzyżacko-moskiewski. Poza tym jak Zygmunt I Stary mógł przewidzieć, ze 11 lat później jego bratanek Ludwik zginie bezpotomnie pod Mohaczem. Potępia się Zygmunta I Starego za to, że podjął taką samą grę, za udział w której wynosi się pod niebiosa przenikliwość Habsburgów.

Ten post był edytowany przez ziuk76: 28/02/2011, 21:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Anasurimbor
 

Cesarz-Aspekt
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.704
Nr użytkownika: 68.588

K.M.
Zawód: wojak
 
 
post 8/03/2011, 11:52 Quote Post

QUOTE(ziuk76 @ 28/02/2011, 21:09)
Do tego jeszcze cesarz Maksymilian I zobowiązał się przestać popierać Krzyżaków przeciwko Polsce. W ten sposób na znaczeniu stracił niebezpieczny dla Polski sojusz habsbursko-krzyżacko-moskiewski.
*


No właśnie ten sojusz był zbyt groźny dla Polski by można było go zignorować.Do tego dochodziło zagrożenie tureckie i tatarskie więc układ wiedeński faktycznie był dla nas zbawieniem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 2/04/2011, 18:47 Quote Post

QUOTE
No właśnie ten sojusz był zbyt groźny dla Polski by można było go zignorować.Do tego dochodziło zagrożenie tureckie i tatarskie więc układ wiedeński faktycznie był dla nas zbawieniem.


Dokładnie. Należy więc stwierdzić, że tzw. "śluby wiedeńskie" były w tym okresie korzystne dla Zygmunta I Starego. Wartość tego układu okazała się już cztery lata po jego podpisaniu- w trakcie wojny z Krzyżakami. Albrecht Hohenzollern nie otrzymał pomocy militarnej od Karola V Habsburga (wnuka sygnatariusza układu- Maksymiliana I).
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Anasurimbor
 

Cesarz-Aspekt
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.704
Nr użytkownika: 68.588

K.M.
Zawód: wojak
 
 
post 26/04/2011, 12:53 Quote Post

Dodatkowo Zygmunt będąc opiekunem swojego bratanka Ludwika Jagiellończyka przyczynił się do wyboru na cesarza Rzeszy Niemieckiej wnuka sygnatariusza układu Maksymiliana czyli Karola V Habsburga dzięki czemu uległ on wzmocnieniu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 5/08/2011, 7:43 Quote Post

Tymczasem w polskiej historiografii zjazd wiedeński jest zazwyczaj oceniany krytycznie. I to ze względu na to co wydarzyło się po 1526 r., a czego Zygmunt I Stary nie mógł przewidzieć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej