Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zjazd Wiedeński
     
Wiktor Wojczakowski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 42.510

Wiktor Wojczakowski
Zawód: uczeñ
 
 
post 10/03/2008, 21:24 Quote Post

Jak sądzice, czy zjazd wiedeński był najgorszym postanowieniem całej polityki jagiellonów w całej historii. Uważam że tak, ponieważ spowodował on, że Jagiellonowie nie panowali w 4 państwach, lecz tylko w dwóch. Sprawiło to, że rola tej dynastii spadła, nie odzyskaliśmy Śląska. Mieli byśmy wtedy chyba około 1,5 mln kilometrów kwadratowych ( chyba ). Jak sądzicie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
etubel
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 605
Nr użytkownika: 23.553

Przemyslaw Mazur
Stopień akademicki: mgr
Zawód: archiwista
 
 
post 11/03/2008, 10:19 Quote Post

Tylko czy istniała wówczas inna możliwość rozbicia sojuszu pomiędzy Habsburgami, a Wasylem III Krwawym ? Niepowodzenia Litwinów w starciach z Moskwą jasno wskazywały, że państwa Jagiellonów nie radzą sobie z samą Moskwą, a co dopiero z wspomgającym ich Maksymilianem I.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Ensifer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 204
Nr użytkownika: 20.411

Andrzej
Zawód: Poszukiwacz
 
 
post 11/03/2008, 13:19 Quote Post

Osobiście uważam, że odpuszczenia sobie polityki południowej kosztem północnej to jeden z lepszych manewrów. Na południu zaczynał się wileki konflikt z Tyrcją o te tereny a nam nie było to na rękę zwłaszcza, że Moskwa rosła w siłę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Wiktor Wojczakowski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 42.510

Wiktor Wojczakowski
Zawód: uczeñ
 
 
post 11/03/2008, 20:23 Quote Post

Czy rozbicie soujuszu pomiędzy Habsburgami, a Wasylem III Krwawym, coś nam przyniosło ( chodzi mi o pomoc militarną )?
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Eldorado
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 40
Nr użytkownika: 38.990

Zawód: Maturzysta
 
 
post 11/03/2008, 23:06 Quote Post

Przede wszystkim , to że mieliśmy wolną ręke na południu. Prędzej czy później Turcja upomniałaby się o Węgry i mielibyśmy wojny z Turcją, Moskvą i złe stosunki z Habsburgami na dodatek.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Ensifer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 204
Nr użytkownika: 20.411

Andrzej
Zawód: Poszukiwacz
 
 
post 13/03/2008, 0:51 Quote Post

QUOTE(Wiktor Wojczakowski @ 11/03/2008, 20:23)
Czy rozbicie soujuszu pomiędzy Habsburgami, a Wasylem III Krwawym, coś nam przyniosło ( chodzi mi o pomoc militarną )?
*



Doraźniej pomocy militarnej, jeśli o taką chodzi, nie otrzymaliśmy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
etubel
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 605
Nr użytkownika: 23.553

Przemyslaw Mazur
Stopień akademicki: mgr
Zawód: archiwista
 
 
post 28/03/2008, 14:55 Quote Post

Udało się natomiast powstrzymać wspólną, anty-polską akcję Habsburgów i Wasyla. Ówczesny Wielki Książe Moskiewski miał wielką ochotę na rewanż za Orsze, a i Maksymilian przychylnym okiem spoglądał na wysiłki Krzyżaków dążących do wyswobodzenia z nominalnej zależności lennej wobec Zygmunta I. Ewentualne działania zaczepne ze strony takiego sojuszu mogłyby nam nam sprawić niemało problemów, a taka możliwość była wówczas bardziej prawdopodobna niż zwykło sie to uwzględniać we współczesnych opracowaniach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 28/03/2008, 14:57 Quote Post

Vitam

Jak sądzice, czy zjazd wiedeński był najgorszym postanowieniem całej polityki jagiellonów w całej historii. Uważam że tak, ponieważ spowodował on, że Jagiellonowie nie panowali w 4 państwach, lecz tylko w dwóch. Sprawiło to, że rola tej dynastii spadła, nie odzyskaliśmy Śląska. Mieli byśmy wtedy chyba około 1,5 mln kilometrów kwadratowych ( chyba ). Jak sądzicie? (Wiktor Wojczakowski)

Kilka uwag:
1. Nie mielibyśmy "my" (ktokolwiek owy "my" jesteśmy), jeno Jagiellonowie. Podzieleni na dwie linie (polsko-litewską i czesko-węgierską), niekoniecznie sprzymierzone i niekoniecznie współpracujące.
2. Zjazdy był o tyle zły, że strona polsko-litewska nie wytargowała (chyba nawet nie próbowała wytargować) Śląska.
3. Ustępstwa na południu nie zostały właściwie wykorzystane - ani nie dobito Krzyżaków, ani nie powstrzymano Moskwy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 28/03/2008, 18:07 Quote Post

QUOTE
1. Nie mielibyśmy "my" (ktokolwiek owy "my" jesteśmy), jeno Jagiellonowie.

Nie zauważyłeś pluralis maiestatis? biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 28/03/2008, 19:54 Quote Post

Vitam

Nie zauważyłeś pluralis maiestatis? biggrin.gif (Ramond)

Jestem zakamieniałym republikaninem. Precz z monarchią biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Beliniak
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 44.340

gonzo xxx
Stopień akademicki: I liga
Zawód: licealista
 
 
post 15/04/2008, 16:42 Quote Post

Precz z monarchią i republiką liczy sie tylko anarchia smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
kamil.zubelewicz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 13.021

Kamil Zubelewicz
Stopień akademicki: dr
Zawód: ekonomista
 
 
post 17/04/2008, 12:15 Quote Post

A czy układ wiedeński nie miał jakichś elementów układu na przeżycie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Aetius Flavius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 65
Nr użytkownika: 49.656

Stopień akademicki: TROLL BANITA
Zawód:
 
 
post 24/10/2008, 22:46 Quote Post

Moim zdaniem układ w Wiedniu to porażka Zygmunta Starego. Rozumiem, że interesowały go głównie wschodnie granice. Uważam, że korona czeska i węgierska nie były polsce potrzebne (czeska może i by się przydała, ale węgierska w obliczu nacierających Turków już raczej nie), ale można było śmiało wywalczyć kilka ustępstw. Można było otrzymać Śląsk (wtedy były to bogate ziemie) oraz ziemie takie jak Orawa czy Spisz (kluczowa rola w razie zbliżenia się Turków - zamki i góry, poza tym ludność słowiańska), jakąś dużą kontrybucję oraz jakieś wsparcie w wojnie z Moskwą. Przy dużym nacisku i szczęściu może nawet ziemie piastowsie po Odre. A tak to oddaliśmy wszystko za DARMO.
1
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 25/10/2008, 14:35 Quote Post

QUOTE
  Moim zdaniem układ w Wiedniu to porażka Zygmunta Starego. Rozumiem, że interesowały go głównie wschodnie granice. Uważam, że korona czeska i węgierska nie były polsce potrzebne (czeska może i by się przydała, ale węgierska w obliczu nacierających Turków już raczej nie), ale można było śmiało wywalczyć kilka ustępstw. Można było otrzymać Śląsk (wtedy były to bogate ziemie) oraz ziemie takie jak Orawa czy Spisz (kluczowa rola w razie zbliżenia się Turków - zamki i góry), jakąś dużą kontrybucję oraz jakieś wsparcie w wojnie z Moskwą. Przy dużym nacisku i szczęściu może nawet ziemie piastowsie. A tak to oddaliśmy wszystko za DARMO.

Hmm...pomyślmy... Ktoś przystawia Ci pistolet do głowy, po negocjacjach zgadza się opuścić broń i podać rękę, a Ty chciałbyś, żeby jeszcze portfel Ci oddał?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Aetius Flavius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 65
Nr użytkownika: 49.656

Stopień akademicki: TROLL BANITA
Zawód:
 
 
post 25/10/2008, 20:44 Quote Post

Moim zdaniem wojna z Moskwą nie była jakimś niewiadomo jaką groźbą dla państwa Polskiego, pod koniec wojny polskie siły dochodziły pod Moskwę. Habsburgowie władali wprawdzie Austrią, Niderlandami i Burgundią, nie władali jeszcze Hiszpanią. Poza tym książęta niemieccy niechętnie by posłuchali swojego Cesarza, realizowali swoje opcje polityczne. Zakon Krzyżacki nie stanowił jakieś wielkiej siły, która mogła zniszczyć Polskę. Większym problemem byli Tatarzy, ale oni raczej wtedy współpracowali z nami (przeciwko nam byli chyba dopiero koło 1518-1519, wcześniej łupili tereny Moskiewskie). Polska nie miała bezpośredniej granicy z Habsburgami a Czesi i Węgrzy raczej popierali Jagiellonów.
Francja była zawsze wroga Habsburgom i w ostateczności sojusz z nimi powstrzymałby Habsburgów.
Uważam, że Polska z powodu utraty Smoleńska nie miała sytuacji jaką kolega poprzednik opisał i mogła negocjować. Czy kolega uważa że Polska była bezbronna, bo ja raczej mówię że nie. Jedyna siła niemoskiewska która mogła Polsce zagrozić to był Zakon, ale on był osłabiony.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

7 Strony  1 2 3 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej