Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jak rząd Buzka zreformowal emerytury
     
General Belgrano
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 887
Nr użytkownika: 73.261

Zawód: BANITA
 
 
post 19/12/2013, 22:35 Quote Post

Celowo nie piszę tego tematu w dziale historii alternatywnej, z uwagi na barierę 20 lat, które od Czterech Reform rządu AWS-UW nie upłynęły. Reformy te są dziś coraz głośniej krytykowane, a obecny rząd właśnie przymierza się do praktycznej likwidacji reformy emerytalnej. Abstrahując od cynizmu i głupoty tych działań (pieniądze z OFE zostaną pewnie wydane na prezenty dla wyborców i fasadowe przedsięwzięcia typu "Inwestycje Polskie") trzeba jednak przyznać że sama reforma, jej założenia sprowadzające się do zasady "taką będziesz miał emeryturę, ile odprowadzisz ze składek" też do najmądrzejszych nie należały. Bo nikomu jakoś się nie chciało zastanowić czy za te 20-30 lat będzie w Polsce dość aktywnych zawodowo podatników, zdolnych utrzymać ten system. Wszystko wskazuje że nie będzie, choć prawie wszystkie partie polityczne, poza może KNP zdają się nie przyjmować tego do wiadomości, albo przynajmniej nie poruszać niewygodnego tematu. A tymczasem zamiatany przez lata pod dywan problem narasta a jego zewnętrznym przejawem jest choćby szybki wzrost długu publicznego, który w ciągu samych tylko rządów Najmiłościwszej PO się prawie podwoił. Rząd UW-AWS zdecydował się na wariant ze składkami i OFE, by uniknąć innego, o wiele bardziej bolesnego, który polegałby na zamrożeniu wzrostu emerytur i powiązanie go wyłącznie z poziomem wzrostu inflacji (i pewnie także znaczącej obniżce świadczeń), oraz likwidacji wszelkich przywilejów emerytalnych. Nota bene można tym samym między bajki włożyć bajki o rzekomym skrajnie propaństwowym charakterze UW, choć ten trik jej, podobnie zresztą jak i AWS guzik pomógł w wyborach. Wyobraźmy sobię jednak że politykom przegranej koalicji naprawdę by, jak to niektórzy w innym temacie sugerowali, wyłącznie na dobru Polski zależało (ta, dry.gif ) i przeprowadziliby znacznie radykalniejszy program tj. wprowadzili coś na wzór systemu kanadyjskiego. A więc: emerytura zdefiniowana jako zasiłek a nie jakieś "konto oszczędnościowe", skalkulowany na poziomie ówczesnej płacy minimalnej (850 zł). Pytanie: jak by się to przełożyło na stan finansów i rozwój gospodarczy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 19/12/2013, 23:02 Quote Post

Ja bym oddzielił bazę od nadbudowy. Baza:
- ludzie żyją coraz dłużej,
- rodzi się coraz mniej dzieci,
- nie ma pieniędzy na pomoc młodym wychowujacym dzieci,
- elektorat emerytów i będących emerytami staje się zdyscyplinowana większością,
- pracujący staja się mniejszoscią,
- państwo zadłuża się, aby placić coraz więcej emerytom, którzy jako jedyni, mają gwarantowaną rewaloryzację świadczeń,
- sejm nie decyduje się na zmianę w tzw. wydatkach sztywnych, czyli dopłat do emerytur.
- propaganda że emeryci są poszkodowani i biedni, chociaż są najzamożniejsza grupą Polsce, jest skuteczna.
- wszystkie partie reprezentują biorących od państwa w tym emerytów, żadna nie reprecentuje pracujących i młodych.

Tak więc jest zupełnie obojetne, czy reforma emerytur ma miejsce czy nie. Rosnąca liczba zdyscyplinowanych emerytów, w tym mundurowych,specjalnych już przejęła władzę w Polsce. Po cichu przyjęto nowy budżet. Czy może ktoś zainteresował się, jak on wygląda?

Bodajże Churchil stwierdził,że jesli w panstwie wiecej ludzi bedzie żyło z państwa, niz na niego pracowało, nastąpi koniec demokracji. To juz się dzieje, a dyskusje miedzy PO i PIS-em, o Smoleńsku, in vitro itp. sa tylko przykrywką, mającą odciagnąć od realu, czyli budżetu.



 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 20/12/2013, 3:20 Quote Post

Wniosek jest następujący: Polska nie przetrwa bez potężnej sumy pieniędzy z zewnątrz. Jak rozumiem, dotacje z Unii nie wystarczą, bo:
- są na inny cel,
- wymagają współfinansowania,
- tworzą dodatkowy majątek, trudny do utrzymania,
- wpływają tylko pośrednio na przychody podatkowe.

Jakie mamy realne źródła finansowania państwa poza podatkami? Łupki, czy sprzedaż państwa Chińczykom?

QUOTE(Marek Zak @ 19/12/2013, 23:02)

- państwo zadłuża się, aby placić coraz więcej emerytom, którzy jako jedyni, mają gwarantowaną rewaloryzację świadczeń,
- sejm nie decyduje się na zmianę w tzw. wydatkach sztywnych, czyli dopłat do emerytur.
- propaganda że emeryci są poszkodowani i biedni, chociaż są najzamożniejsza grupą Polsce, jest skuteczna.
- wszystkie partie reprezentują biorących od państwa w tym emerytów, żadna nie reprecentuje pracujących i młodych.

Po cichu przyjęto nowy budżet. Czy może ktoś zainteresował się, jak on wygląda?

*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/12/2013, 9:30 Quote Post

QUOTE
[=Aleksander Malinowski]
Wniosek jest następujący: Polska nie przetrwa bez potężnej sumy pieniędzy z zewnątrz. Jak rozumiem, dotacje z Unii nie wystarczą, bo:
/


Rząd wypuszcza co roku obligacje i one pokrywają deficyt. Na pocieszenie wiele innych krajów, w tym USA, ma to samo. Pytanie, kto kupuje obligacje? Z grubsza Chińczycy, inne rządy, prywatne osoby i fundusze. Przyklad i precedens jak taki problem sie rozwiązuje dał Cypr. % od oszzcędności powyżej 100.000 Euro dla państwa i mamy kupione 2-3 lata. Który polityków patrzy dalej?
Polski dług to zca 700 miliardów zł, a oszczędności Polaków sa na podobnym poziomie. Czy coś sie nie nasuwa?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 20/12/2013, 10:32 Quote Post

CODE
[Marek Zak,20/12/2013, 9:30]

Rząd wypuszcza co roku obligacje i one pokrywają deficyt.


Bieżący, ale nie emerytalny.

CODE
Przyklad  i precedens jak taki problem sie rozwiązuje dał Cypr. % od oszzcędności powyżej 100.000 Euro dla państwa i mamy kupione 2-3 lata.


My nie jesteśmy rajem podatkowym dla Nowych Ruskich, jak Cypr.
CODE

Polski dług to zca 700 miliardów zł, a oszczędności Polaków sa na podobnym poziomie. Czy coś sie nie nasuwa?


To nie uwzględnia długu emerytalnego, który jest znacznie wyższy. Wg. Niemców Polski dług wynosi 250% GDP, czyli jakieś 2500 miliardów zł.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.380
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 20/12/2013, 10:58 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski2 @ 20/12/2013, 3:20)
Wniosek jest następujący: Polska nie przetrwa bez potężnej sumy pieniędzy z zewnątrz. Jak rozumiem, dotacje z Unii nie wystarczą, bo:
- są na inny cel,
- wymagają współfinansowania,
- tworzą dodatkowy majątek, trudny do utrzymania,
- wpływają tylko pośrednio na przychody podatkowe.

Jakie mamy realne źródła finansowania państwa poza podatkami? Łupki, czy sprzedaż państwa Chińczykom?


Najlepszym rozwiązaniem byłoby powiązanie emerytur z odkładanymi składkami, co niby ma miejsce od 1999 r. Czyli reforma dobra, OFE też miało sens.
Nawet zmiany które można byłoby dokonać z OFE - oddanie wszystkich obligacji skarbowych i umorzenie miałoby sens, gdyż tylko akcje namacalnie przyczyniają się do wzrostu ilości miejsc pracy, realnych zysków emerytów (w długim terminie). Mało tego, dzięki takim OFE można byłoby zaszczepić mechanizm taki, że wykupują one firmy zagraniczne np. w Brazylii, Indiach, Turcji (młodych społeczeństwach) i po przejściu na emeryturę, uczestnicy żyją z pracy tych ludzi za granicą, z dywidend tych zagranicznych firm.
Przecież właśnie podobne mechanizmy mają miejsce w starych społeczeństwach europejskich (UK, Szwecja, Niemcy).
Ponadto znaczne obniżenie emerytur - emerytury są znacząco za wysokie, przecież zupełnie nie odzwierciedlają "majątku" wytworzonego podczas gdy były wypracowywane (zarobki ok 20 dol/msc).
Tak by system FUS miał nadwyżkę, nie permanentny i rosnący lawinowo deficyt.
Poza tym, co to za "emerytury" jak średnia wieku emeryta to bodajże 60 lat, czyli już w punkcie wyjściowym ten cały wiek emerytalny (65 lat) to jeden wielki szwindel.

Oczywiście reformy nie mają szans wejść w życie, gdyż jak ktoś trafnie wspomniał wcześniej, w Polsce u władzy zabetonowały się już partie emeryckie. Elektorat ten będzie tylko wzrastał = jeszcze bardziej okopywał się na stanowiskach.

Zatem w rzeczywistości rozwiązaniem będzie rosnący deficyt publiczny, zaworem bezpieczeństwa wzrastająca imigracja, zasysanie młodej siły roboczej z krajów arabskich, może Indii?
Niezbędne to będzie chociażby do opieki nad rosnąca liczbą starych ludzi i wywoływało destabilizację wewnętrzną, konflikty, w dłuższej perspektywie przewiduje upadek "cywilizacji zachodu", czego zalążki już widać w UK, Francji, Szwecji, Niemczech...
Mało tego, myślę, że te pozytywne reformy z 1999 r. będą w dalszym ciągu "odkręcane", tzn. w końcu zarzuci się wypłacanie emerytur na podstawie składek wypracowanych, ponieważ będzie marudzenie, że "za niska emerytura", będzie wyrównywanie w górę itd.
Powodować będzie to coraz większe naprężenia międzypokoleniowe aż wreszcie jakiś wielki kryzys spowoduje ogromny wybuch tego systemu i prawdopodobnie koniec systemu demokratycznego.

Ten post był edytowany przez Adiko: 20/12/2013, 11:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.599
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 20/12/2013, 11:34 Quote Post

Długość życia to akurat ostatnio spada.
Wczoraj podawali dane dla Warszawy. Długość życia spadłą i to dużo, wszyscy byli zaskoczeni.
Emeryci zaczynają spełniać swoje obowiązki wobec państwa i zaczynają umierać wcześniej.

I jeszcze raz, nowy system jest tak skrojony, że w którymś tam roku (2030? nie pamiętam dokładnej daty) wpływy ze składek będą w pełni pokrywać wypłacane emerytur i nawet dopłaty państwa nie będą potrzebne i to mimo spadku liczby płatników.
Tylko do tego momentu trzeba dotrwać dokładając.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/12/2013, 14:14 Quote Post


QUOTE
[=realchief]
Długość życia to akurat ostatnio spada.
/

Podaj twarde dane.

QUOTE
I jeszcze raz, nowy system jest tak skrojony, że w którymś tam roku (2030? nie pamiętam dokładnej daty) wpływy ze składek będą w pełni pokrywać wypłacane emerytur i nawet dopłaty  państwa nie będą potrzebne i to mimo spadku liczby płatników.
Tylko do tego momentu trzeba dotrwać dokładając.
/


Zobacz temat o wyludnianiu Polski. Niestety jest źle a bedzie gorzej. Sam to pisaleś.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.599
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 20/12/2013, 15:24 Quote Post

http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106...smy_raport.html

"Raport sporządzony z inicjatywy Biura Polityki Zdrowotnej przedstawił w ratuszu prof. Bogdan Wojtyniak z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Można się z niego dowiedzieć, że w porównaniu z rokiem 2011, w ubiegłym długość życia kobiet w stolicy spadła o pół roku (z 82 do 81,5 roku). Krócej żyli też panowie. O ile w 2011 r. dożywali średnio 75,4 roku, tak w 2012 tylko 74,9."

W artykule tego nie ma, ale mówili o tym w kurierze, że ten spadek długości życia u specjalistów wywoła wielką konsternację. Może to tylko przypadek, a może się zaczyna trend.

Kończą się przedwojenne pokolenia z lepszego materiału genetycznego, co pokolenie to stan jego zdrowa coraz gorszy to i coraz wcześniej się będą z tego świata zabierać. Na to nakłada się jeszcze coraz większa zapaść opieki zdrowotnej, brak przymusowych badań kontrolnych i fikcja badań pracowniczych.


Ależ oczywiście, że jest źle a będzie jeszcze gorzej demograficznie.
Nawet gdyby nie problem emerytur to by i tak było tragicznie to raz. A dwa te 2 dekady trzeba przetrwać zanim się system zbilansuje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/12/2013, 18:11 Quote Post

Kolego, w Polsce od 2000 roku długość zycia wzrosła o 3 lata:

http://www.polskatimes.pl/artykul/962058,z...-lata,id,t.html
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.599
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 20/12/2013, 19:13 Quote Post

Ale ja nie pisałem o wzroście od 13 lat tylko o danych rok do roku i konkretnie o Warszawie, żeby zilustrować, że wzrost długości życia wcale nie jest pewnikiem i może być na odwrót.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/12/2013, 19:41 Quote Post

QUOTE
[=realchief]
Ale ja nie pisałem o wzroście od 13 lat tylko o danych rok do roku i konkretnie o Warszawie, żeby zilustrować, że wzrost długości życia wcale nie jest pewnikiem i może być na odwrót.


Na razie jest, a co będzie w przyszłości, tego nie wie nikt.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 20/12/2013, 20:11 Quote Post

QUOTE(Adiko @ 20/12/2013, 10:58)
Najlepszym rozwiązaniem byłoby powiązanie emerytur z odkładanymi składkami, co niby ma miejsce od 1999 r.


Tylko trzeba parę tysięcy miliardów złotych wyłożyć na okres przejściowy...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/12/2013, 22:14 Quote Post

QUOTE
[=Aleksander Malinowski]

Tylko trzeba parę tysięcy miliardów złotych wyłożyć na okres przejściowy...
/


Dokładnie. Skoro funkcjonował system jaki był, należało go zwyczajnie utrzymać, z warunkiem podstawowym - ilość pieniędzy wypłacana emerytom = ilość pieniędzy zbierana ze składek. jak ktos chce miec emeryture kapitałowa, niech oszczędza. Powstanie OFE przypomina mi dawny PPP, gdzie zarządy brały wielka kasę, a duża częśc firm padała.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.380
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 21/12/2013, 0:22 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 20/12/2013, 22:14)

Tylko trzeba parę tysięcy miliardów złotych wyłożyć na okres przejściowy...


Dokładnie. Skoro funkcjonował system jaki był, należało go zwyczajnie utrzymać, z warunkiem podstawowym - ilość pieniędzy wypłacana emerytom = ilość pieniędzy zbierana ze składek. jak ktos chce miec emeryture kapitałowa, niech oszczędza. Powstanie OFE przypomina mi dawny PPP, gdzie zarządy brały wielka kasę, a duża częśc firm padała.
*


Myślę, że dobry i sensowny pomysł, potrzebny byłby jakiś współczynnik ostatnich zarobków, przepracowanych lat podzielony na wpływy do FUS i już Tylko czy taka ewidencja istnieje? Ponadto, "partie emeryckie" straciłyby elektorat, wygrałaby partia która byłaby przeciwna takiemu rozwiązaniu.
Więc w życie weszła "ukryta opcja" właśnie tych rzeczywistych składek, niby sprawiedliwa, ale wiadomo, że wielu ludzi oszukuje system i pracuje np. w szarej strefie a emeryturę będzie chciało.
Wtedy te partie emeryckie sprzeciwią się temu (ponadto będzie oburzenie na "skandalicznie niski poziom emerytur" i nawet ten "ukryty-sprawiedliwy system" zniosą.
W gruncie rzeczy muszę się zgodzić.
Co do OFE, zupełnie bez sensu jest, że rząd wyrywa tą część składki i w ściśle uregulowany sposób mówi co firma prywatna może z nią zrobić (zakaz inwestowania za granicą, tyle a tyle obligacji, akcji itd), po zmianach, nakaże sęi ponad 75% aktywów utrzymywać w akcjach, w obligacjach skarbowych nie wolno w ogólę (?), ale obligacje korporacyjne tak (?), porażka.

Lepiej gdyby po prostu o tą wielkość zmienili obciążenia podatnika a ten sam zadecydowały na co to wydać - indywidualne ubezpieczeni (polisa?), jakiś prywatny fundusz emerytalny, po prostu na lokacie, we własny biznes, samodzielne inwestowanie lub nawet poszedł do sklepu i wydał na piwo - pobudził gospodarkę.

Skrajnym pokazem "możliwości rządzących" są pomysły na Ukrainie, prezydent jeszcze nie dostał tych 15 mld $ od Rosji a już wie na co je przeznaczyć: zasiłek na dzieci, i "co najmniej 3 podwyżki do wyborów", facet w ogóle się nie kryje, nawet nie próbuje udawać, że kupuje wybory smile.gif.

Ten post był edytowany przez Adiko: 21/12/2013, 0:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej