Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> BRONISLAW WILDSTEIN, Obrońca demokracji ...
     
Kanapon
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 190
Nr użytkownika: 1.266

 
 
post 2/02/2005, 13:01 Quote Post

Oto adresy. Niektóre nie działają, niektóre znowu zaczną, będą też zapewne inne. Do ich zawartości PROSZĘ PODCHODZIĆ Z DUŻĄ OSTROŻNOŚCIĄ, ze względów o których wspominałem powyżej:

http://strony.aster.pl/sereq/lista.html
http://strony.aster.pl/sereq/lista2.zip
http://www.expressoffice.pl/lista2//
http://members.fortunecity.com/lista2/
http://ciapek.uci.agh.edu.pl/~psyho/lista/]
http://listawildsteina.com/
http://dl.junglist.art.pl/

http://www.joemonster.org/mg/thumbnails.php?album=15&page=1 wink.gif



K.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
fiaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 441
Nr użytkownika: 2.638

 
 
post 2/02/2005, 20:43 Quote Post

QUOTE
czy ja dobrze zrozumialem wczorajsze wiadomosci?

Wildstein w trybie natychmiatsowym zostal zwolniony z Rzeczpospolitej, a tymczasem ujawniony agent Maleszka - autor wielu artykulow antylustracyjnych spokojnie pozostaje na etacie Gazety Wyborczej (choc zniknal ze stopki redakcyjnej).

Niestety Anakinie dobrze zrozumiałeś. Czas przejść na ciemną stronę mocy i zrobić z tym porządek. ph34r.gif
A tak na poważnie to pan Grzegorz Gauden red.nacz "Rzplitej" jest i pozostanie dla mnie zerem. (Piszę to w pełni władz umysłowych i świadom grożącej mi odpowiedzialności tongue.gif ) I deklaruję, że dopóki będzie on naczelnym tej gazety nie mam zamiaru jej kupować.
QUOTE
Czy ktos mi wyjasni kodeks etyczny ktorym podpieraja sie redakcje?

Kodeks etyczny polskich redakcji polega na tym, żeby w każdej sprawie zasięgnąć opinii pana Adama Michnika,a w sprawach mniejszej wagi pani Moniki Olejnik, lub pana Jacka Żakowskiego. To co robią ci dziennikarze jest etyczne. Jeśli ktoś się z nimi ne zgadza jest ostatną świnią i nie należy mu podawać ręki, rozmawiać (chyba, żeby pouczyć go o jego małości), należy takiego delikwenta zwolnić z pracy i przyprrawić mu gębę "zapiekłego inkwizytora", ew. "groźnego oszołoma".
Normalnie wk##### mnie ta sprawa. ph34r.gif
A już z innej beczki:
Dzisiaj Kolegium IPN nie stwierdziło naruszenia prawa ani przez Wildsteina, ani przez nikogo z Instytutu. Postanowiło natomiast przyspieszyć wydawanie teczek osobom, które znalazły się na tej liście i uzyskają status pokrzywdzonych.
To chyba nie jest nic strasznego.
I już na koniec:
Jak SB zniszczyła plotką lidera opolskiej "S"
Jest to artykuł, który opowiada jak działacz opolskiej "S" został zaszczuty przez SB, która rozpowszechniała plotkę, że ten działacz z nimi współpracuje. Otoczenie w plotkę uwierzyło. Po przełomie 1989/90 ten działacz nie został oczyszczony z zarzutów, w 1998 roku zmarł na wylew. "Tatę obciążyło to pomówienie moralnie i emocjonalnie. Sądzę nawet, że go zabiło. Najpierw dostał udaru mózgu i gdy już się z tego wygrzebał, miał śmiertelny zawał - opowiada jego córka Katarzyna." Gdyby teczki zostały ujawnione 15 lat temu ten człowiek zostałby oczyszczony, być może żyłby teraz spokojnie. Niestety środowisko "GW" tak walczyło, żeby UB-ków zostawić w spokoju, że prawda wyszła na jaw dopiero teraz. A "GW" ma jeszcze czelnośćgłosić, że otwarcie archiwów przyniesie mnóstwo ludzkich tragedii.
Skandal!!!
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 2/02/2005, 21:32 Quote Post

Kiedy pytałem się kto zapłacił chodziło o to że wg mnie pan W nie działał sam lecz to co zrobił uczynił na polecenie kogoś i dostał za to pieniądze. Już w czwartek u Lisa wygadywał różne sprawy nie zawsze mądrze choć w niektórych momentach mowił nawet całkiem sensownie. Element skorumpowania bylego redaktora RZP też trzeba brać pod uwagę
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Kanapon
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 190
Nr użytkownika: 1.266

 
 
post 2/02/2005, 22:15 Quote Post

Teraz to już orzynajmniej nie przyschnie a takie było wszak marzenie środowisk związanych z UW i GW - bo to własnie ta gazeta była obok "lewicy" głównym opornikiem wszelkich poczyniań zmierzających do ujawnienia tego co winno być ujawnione. Za to że 15 lat załatwia sie sprawę która powinna być załatwiona od razu odpowiada własnie to środowisko do spółki z postkomunistami. Przecież to fakt.

Pragnę zaznaczyc że nie jestem ani GW ani UW-żercą. Doceniam to co ludzie tego środowiska zrobili dla Polski za komuny i to mimo tego że ich spora część była po flircie z tamtejszą władzą i to w jej najbardziej zbrodniczym okresie. To co mnie irytuje najbardziej to to że "mają oni jednak jedną wspólną cechę, która powoduje, że unikam oddawania na nich swojego głosu w wyborach. Jest to dziwne, niczym nie uzasadnione, powiedziałbym chorobliwe wręcz poczucie wyższości, lepszości, monopolu na prawdę i jedyną słuszną wykładnię moralności. Jest to choroba, jak się okazuje, nieuleczalna, gdyż nawet marginalizacja tej partii, śladowe poparcie społeczeństwa i brak parlamentarnego przedstawicielstwa nie stanowi na nią lekarstwa" [cytuję forumowicza Mieszka z Twój.net Forum]

Przedtem było za wcześnie, taraz pachnie linczem ("kto za tym stoi o Bronuś wszak za głupi...") jest za późno, że nic nikomu nie tym nie udowodni, że np. bezrobotnym to nie pomoże itp. dyrdymały. Wypisuje się oczywiste androny że obecność w katalogu to za mało by orzec o kimś że był agentem i to mimo tego że TO SAMO mówi ten co ową listę wtórnie ujawnił. Dlaczego - to już inna sprawa i nie wnikam w to i nie chcę bo jak zaczynam o tym myśleć to się brzydzę...


K.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 3/02/2005, 11:09 Quote Post

Vitam
Jeśli lista jest listą wewnętrzną IPN i NIE MOŻNA jej utożsamiać ze spisem agentów - to po diabła było ją ujawniać? W jaki celu, co to dało, co zmieniło, jaki przyniesie efekt? Imho atmosfery nie oczyści, a nawet ją zagęści - zaraz zaczną się plotki "o, widziałem jego nazwisko na liście, to na pewno agent". Tak się składa, że znalazłem na niej nazwisko osoby z mojej rodziny. Sęk w tym, że ta osoba ma 12 lat i żadnym cudem agentem ani być nie mogła, ani nawet znaleźćsię "osobą własną" na tej liście też nie. Nie wiem, ile takich przypadkowych koincydencji może zajść u ludzi całkiem dorosłych, ale imho nie wygląda to dobrze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 3/02/2005, 12:59 Quote Post

nie wiem co to ma znaczyc "wewnetrzna"?
To chyba lista katalogowa, udostepniana urzytkownikowm w celunp. wypisania rewersow, nie?. W normalnym kraju powinna byc wydrukowana (sam pracujac w archiwum zajmowalem sie opracowywaniem katalogow do wydania) albo przynajmniej w internecie umieszczone przez samo IPN (nie trzepiam sie IPN bo wiadomo, ze rzad robi co sie da by zabrac mu pieniadze) by kazdy kto chce skorzystac wiedzial, czy warto sie fatygowac do siedziby.

Teraz bedzie wiedzial.

"Jeśli lista jest listą wewnętrzną IPN i NIE MOŻNA jej utożsamiać ze spisem agentów - to po diabła było ją ujawniać?" [Coobeck] - cos ty taki rzadny tych agentow? smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Kanapon
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 190
Nr użytkownika: 1.266

 
 
post 3/02/2005, 13:03 Quote Post

Tutaj nie ujawniono NICZEGO co było niejawne. Nie popełniono żadnej kradzieży. Nikt z wyj. GW nie nazywał tej listy listą agentów. Wiadomo iz jest to zaczątek listy, zaś po samych sygnaturach i nazwiskach nie mozna zorientować się dokładnie kto zacz i co robił. Własnie dlatego ta lista była jawna. Stąd pretensje o to że ktoś tam jest mimo że lat miał / ma tyle a tyle albo że kogoś nie ma wynikają z powyższego i są w zasadzie nieuzasadnione.

Trzeba tez pamiętać że jednak nie wszystkie dok. się zachowały. Jest tak m.in dlatego że część zniszczono a do archiwum wpuszczano na pocz. lat. 90. "jedynych sprawiedliwych" w rodzaju Michnika, dając im na buszowanie wyłączność. Wówczas dostepu nie było a teraz jest ale NIKT nie pokwapił się do IPN.

Dopiero teraz po tym jak Wildstein zrobił co zrobił narobiło się szumu i w końcu zajmują się tym dziennikarze. Ci którzy wcześniej omijali IPN szerokim łukiem. Ci których obdarowano prawem wglądu ze względu na misję jaką pełnią. Misję docierania, poszukiwania informowania o prawdzie i działaniach IPN w tejże sprawie...

K.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
fiaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 441
Nr użytkownika: 2.638

 
 
post 3/02/2005, 22:25 Quote Post

Dzisiaj już spokojniej z mojej strony.
Z tego co słyszę, i widzę w TV, to najgorzej na całym interesie wyszedł sam Wildstein, który chyba nie spodziewał się takiego oportunizmu ze strony red.nacz. Rzplitej.
Poza tym:
Przyspieszono procedurę wydawania teczek osobom pokrzywdzonym, znajdującym się na liście.
Okazało się, że społeczeństwo w większości oczekuje pełnego dostępu do akt SB i ujawnienia agentów.
Prawie nikogo nie szokuje to, że w "S" działali agenci. Oczekuje się raczej ich wykrycia i postawienia pod pręgierzem opinii publicznej.
Okazuje się także, że możliwości oddzaływania "GW" na opinię publiczną są już mocno ograniczone. I bardzo dobrze.
Przy okazji dowiedziałem się też, że nazwiska agentów SB, zwerbowanych po 1983 roku pozostają tajne. Ciekawe dlaczego? Czyżby ciągle pozostawali aktywni??? ohmy.gif
Pozdrawiam smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.106
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 3/02/2005, 22:40 Quote Post

Najprawdopodobniej tak. Poza tym duzo materialow z tych czasow zostala zniszczona a czesc jest chroniona najscislejsza tajemnica panstwowa-wielu z wtedy zwerbowanych agentow do dzisiaj dziala. Zapewne zmienili sie ich oficerowie prowadzacy a oni nadal zbieraja informacje o nas saymch i o tym forum... tongue.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 5/02/2005, 13:09 Quote Post

Vitam

nie wiem co to ma znaczyc "wewnetrzna"?
To chyba lista katalogowa, udostepniana urzytkownikowm w celunp. wypisania rewersow, nie?. (Anakin)


Z tego co wiem, to jest po prostu lista inwentaryzacyjna zachowanych teczek. Teczki mieli zaś z całą pewnością:
1. kapusie
2. "kandydaci", którzy nie dali się złamać i kapusiami nie zostali
3. śledzeni przez kapusiów
4. no i może jeszcze jakieś inne grupy, nie wiem
Upublicznienie spisu bez jakiegokolwiek komentarza sprawia, że teraz kapuś nie rózni się niczym od tego, na którego donosił, obaj na liście figurują. Co więcej, ta lista to po prostu dokument html. Średnio rozgarnięty 12-latek może ją ściągnąć na swojego kompa, poprawić wedle własnego widzimisie i udostępnić na własnej stronie jako "listą Wildsteina". Podobno na którejś z takich wersji znaleziono już nazwisko Richiarda Nixona. Eh, dalego sięgały kontakty naszej ubecji, daleko...

"Jeśli lista jest listą wewnętrzną IPN i NIE MOŻNA jej utożsamiać ze spisem agentów - to po diabła było ją ujawniać?" [Coobeck] - cos ty taki rzadny tych agentow? (Anakin)

Hmmm... wybacz, ale nie bardzo rozumiem. Czy mógłbyś jakoś uścićlić to pytanie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 5/02/2005, 13:51 Quote Post

Teczki wyniósł
Prace stracił
Tak to żydek
Się wzbogacił
W każdej naszej
Polskiej gminie
Nic w przyrodzie
Nie zaginie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 5/02/2005, 15:48 Quote Post

Coobeck napisał:
QUOTE
Jeśli lista jest listą wewnętrzną IPN i NIE MOŻNA jej utożsamiać ze spisem agentów - to po diabła było ją ujawniać?

A skąd obywatel ma wiedzieć, czy w ogóle ma jakąś teczkę, czy to jako agent, czy to jako inwigilowany?
Gnać z Kołobrzegu na przykład czy innych Katowic do Warszawy w godzinach pracy?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 5/02/2005, 16:25 Quote Post

d IPNu można napisać list i nawet otrzymac kopie teczki nie wychoodząc z domu wiem coś o tym. Bo najdłżej trwa sprawdzanie naszej teczki porówując ją ze śladami w innych teczkach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 5/02/2005, 17:32 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ Feb 5 2005, 02:09 PM)
"Jeśli lista jest listą wewnętrzną IPN i NIE MOŻNA jej utożsamiać ze spisem agentów - to po diabła było ją ujawniać?" [Coobeck] - cos ty taki rzadny tych agentow? (Anakin)

Hmmm... wybacz, ale nie bardzo rozumiem. Czy mógłbyś jakoś uścićlić to pytanie?
*



nikt nie szuka list agentow. Mamy liste teczek. Teraz kazdy wie komu teczke zalozono. Nie bedzie sie spotykal z szeptami np. "istnieje twoja tecxzka". Wie ze jest i moze sprawdzic dlaczego SB ja zalozylo!
Ludziom niewinnym nigdy by do glowy to nie przyszlo sprawdzac. Teraz wiedza ze SB tecxzke im zalozylo - a sama wiedzaistnienia lub nieistnienia byla todat wielka bronia (szantazem).

Średnio rozgarnięty 12-latek może ją ściągnąć na swojego kompa, poprawić wedle własnego widzimisie i udostępnić na własnej stronie jako "listą Wildsteina". Podobno na którejś z takich wersji znaleziono już nazwisko Richiarda Nixona.

i pozostaje jedyne logicvzne wyjscie - obublikowac autoryzowana liste przez IPN.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
fiaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 441
Nr użytkownika: 2.638

 
 
post 5/02/2005, 21:50 Quote Post

Me & Myself Feb 3 2005, 11:25 PM:
QUOTE
*
Przy okazji dowiedziałem się też, że nazwiska agentów SB, zwerbowanych po 1983 roku pozostają tajne. Ciekawe dlaczego? Czyżby ciągle pozostawali aktywni??? ohmy.gif

Indigo: Feb 3 2005, 11:40 PM:
QUOTE
*
Najprawdopodobniej tak.

Po dzisiejszych doniesieniach "Trybyny" chybz zacznę wierzyć w nasze prorocze zdolności. Okazuje się, że na "ujawnionej" liście rzeczywiście prawdopodobnie znalazły się nazwiska działających jeszcze agentów i oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych. Gdyby tak było w istocie, byłaby to olbrzymia kompromitacja, ale nie Wildsteina, tylko samych WSI. Oznaczałoby to, że Służby te chronią agentów zwerbowanych jeszcze w stanie wojennym. A wielki alarm, że ujawnienie tych agentów i oficerów jest groźne dla bezpieczeństwa państwa to wielki pic na wodę. cała ta sprawa to kolejny przyczynek do tego, żeby rozwiązać w końcu WSI - jeden z ostatnich skansenów PRL.
Byłby to kolejny pozytywny skutek akcji Wildsteina. smile.gif

Polidaktyl Napisano Dzisiaj, 02:51 PM:
QUOTE
Teczki wyniósł
Prace stracił
Tak to żydek
Się wzbogacił
W każdej naszej
Polskiej gminie
Nic w przyrodzie
Nie zaginie

confused1.gif confused1.gif confused1.gif
W interpretacji poezji zawsze byłem kiepski. Czy można wiedzieć co autor miał na myśli???
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

8 Strony < 1 2 3 4 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej