Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Referendum ws. euro
     
Sarim
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 785
Nr użytkownika: 67.804

 
 
post 21/03/2013, 12:12 Quote Post

QUOTE
Zaraz po tym założyłem. Oczywiście czepiam się, ale po co mi kolejne konto tak naprawdę? Ilu ludzi nie założy, tylko zapłaci z polskiego konta? Koszty są mniejsze, Ryan nie trzepie już na mnie 50 gr na kazdym euro, ale nadal jakieś są.

Ale to żadne wytłumaczenie. Jeśli komuś szkoda poświęcić jakieś 15 sekund na założenie konto walutowego, a następnie kolejne 15 sekund na przewalutowanie swoich środków to nic tu już nie pomoże. A kolejne konto jest Ci po to, żeby przewalutowywać swoje środki w kantorze internetowym, a nie bezpośrednio u odbiorcy gdzie koszty tego przewalutowania są wysokie.


QUOTE
Czy gospodarka Niemiec aż tak bardzo różni sie od Szwajcarii?

Różni się. Szwajcaria to jedno z centrum depozytowych świata. W tym przypadku jej główną zaletą jest stabilność i bezpieczeństwo. Gros tych depozytów to jest właśnie w CHF, więc nadmierna jego dewaluacja doprowadzi do wyprzedaży tej waluty. Poza tym ważnym elementem Szwajcarskiego PKB jest turystyka, jednak dość specyficzna bo nastawiona głównie na ludzi zamożnych, których droższy frank wcale nie zniechęci to odwiedzenia tego państwa.
Jeśli chodzi o przemysł to on tak bardzo nie cierpi na wzmacnianiu się waluty. Centrale wielu firm nadal znajdują się w Szwajcarii i firmy te nadal rozliczają się z podatków w Szwajcarii. Dzięki mocnej walucie koszty obsługi oddziałów są niskie, to również zwiększa konkurencyjność tych firm. Zresztą Szwajcarski przemysł nie opiera się na taniej sile roboczej tylko na wysokich technologiach, więc wzmocnienie CHF nie oznacza wcale tak mocnego ciosu dla Szwajcarskiej gospodarki, jak mogłoby to mieć miejsce np. w przypadku wzmocnienie się Juana.
Krótko mówiąc - silna waluta nie zawsze jest taka zła.
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 21/03/2013, 12:34 Quote Post

Czy gospodarka Niemiec aż tak bardzo różni sie od Szwajcarii

QUOTE
[=sarim]
Różni się.  Szwajcaria to jedno z centrum depozytowych świata. W tym przypadku jej główną zaletą jest stabilność i bezpieczeństwo. Gros tych depozytów to jest właśnie w CHF, więc nadmierna jego dewaluacja doprowadzi do wyprzedaży tej waluty.
/


A aprecjacja przyciaga kapitał i jest to wzajemne sprzężenie. Gdy Euro zrównało się z CHF wybuchła panika. Rząd Szwajcarii wydał setki miliony CHF na osłabienie waluty.


QUOTE
Poza tym ważnym elementem Szwajcarskiego PKB jest turystyka, jednak dość specyficzna bo nastawiona głównie na ludzi zamożnych, których droższy frank wcale nie zniechęci to odwiedzenia tego państwa.
/


Zamożni liczą pieniądze bardziej niż myślisz.


QUOTE
Jeśli chodzi o przemysł to on tak bardzo nie cierpi na wzmacnianiu się waluty.
/


Ogranicznia produkcji i zwalnianie są permanentne. W mojej firmie ogłoszono program zwolnień, a dotyczy to tylko Szwajcarskiej fabryki.


QUOTE
Centrale wielu firm nadal znajdują się w Szwajcarii i firmy te nadal rozliczają się z podatków w Szwajcarii. Dzięki mocnej walucie koszty obsługi oddziałów są niskie, to również zwiększa konkurencyjność tych firm.
/


Są tez zalety, jak zakup surowców, ale one nie rekompensują silnego CHF. Mało jest produktów unikalnych. Konkuruje się z całym swiatem, a jakość, niegdyś chliba Szwajcarów, jest teraz taka sama.


QUOTE
Zresztą Szwajcarski przemysł nie opiera się na taniej sile roboczej tylko na wysokich technologiach, więc wzmocnienie CHF nie oznacza wcale tak mocnego ciosu dla Szwajcarskiej gospodarki.
/


Na wysokich technologiach opiera się też chiński przemysł, z którym konkurujemy. Co więcej, chińskie czy amerykańskie fabryki są często nowsze i nowocześniejsze. A cios, za wyjątkiem farmacji i niszowych produkcji, jest bardzo dotkliwy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.448
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 22/03/2013, 9:14 Quote Post

CODE
Przez silnego CHF cierpi wiele firm i kto może wyprowadza produkcję i nie tylko (o Swissie przenoszącym centrum obsługi do Krakowa słyszeliście) za granicę.

A co na to obywatele którzy dzięki temu mogą taniej kupować towary importowane?

Spójrzmy na to z innej strony, użytkownik misza88 postanawia sprowadzać pomarańcze z Państwa x, Państwo x jest biedniejsze i ma własną walutę, podobnie jak Polska. A zatem kupuję pomarańcze płacę za nie w złotówkach(lub w walucie kraju z którego owe pomarańcze sprowadzam, jednak walutę tą najpierw musiałem nabyć za złotówki). Co się dzieje z walutami obu krajów na skutek mojej "pomarańczowej" transakcji? Kurs złotówki spada, ponieważ sprzedaję ją za inną walutę, a kurs waluty kraju z którego sprowadzam pomarańcze rośnie, z tych samych powodów. Gospodarka dąży do równowagi, a polski handel zagraniczny jest podyktowany opłacalnością produkcji towarów w Polsce i na świecie. Nasza gospodarka jest "jako tako" autonomiczna i jeżeli u nas czegoś nie będzie się opłacało produkować to automatycznie oznacza że opłaca się dany produkt importować, a ta opłacalność jest co najważniejsze podyktowana jedynie siłą/słabością naszej gospodarki.
Co się dzieje jak wprowadzamy Euro, np. Niemcy mają nadwyżkę eksportu nad importem(nie ma znaczenia czy eksport przeważa nad importem czy odwrotnie, działają te same mechanizmy), przyczyniają się przy tym do zwiększenia kursu Euro, kurs waluty w której Polska by handlowała nie jest podyktowany naszą gospodarką, a gospodarką całej UE. Dlatego nie bez przyczyny mówi się że głównym beneficjentem wspólnej waluty są Niemcy, którzy bez niej mieliby znacznie silniejszą walutę, a co za tym idzie mniejszy eksport.

Ten post był edytowany przez misza88: 22/03/2013, 9:33
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 22/03/2013, 11:07 Quote Post

Przez silnego CHF cierpi wiele firm i kto może wyprowadza produkcję i nie tylko (o Swissie przenoszącym centrum obsługi do Krakowa słyszeliście) za granicę.

QUOTE
[=misza88]
A co na to obywatele którzy dzięki temu mogą taniej kupować towary importowane?
/


Szwajcarzy się cieszą, zwłaszcza jak wyjeżdżaja zaraz za granicę do Niemiec i Francji na zakupy. Cieszą się dopóki mają pracę. Jak firmy przenoszą produkcję za granicę zaczyna panować strach, bo pracyjest coraz mniej. Właśnie to przerabiam.

QUOTE
Co się dzieje jak wprowadzamy Euro, np. Niemcy mają nadwyżkę eksportu nad importem(nie ma znaczenia czy eksport przeważa nad importem czy odwrotnie, działają te same mechanizmy), przyczyniają się przy tym do zwiększenia kursu Euro, kurs waluty w której Polska by handlowała nie jest podyktowany naszą gospodarką, a gospodarką całej UE. Dlatego nie bez przyczyny mówi się że głównym beneficjentem wspólnej waluty są Niemcy, którzy bez niej mieliby znacznie silniejszą walutę, a co za tym idzie mniejszy eksport.
/


Nie bójmy się konkurencji. Polski przemysł chce Euro, bo wszystko jest bardziej przewidywalne, a wahania kursów są zmorą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
Ar Art
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 76
Nr użytkownika: 81.472

de Souza Vieira de Oliveira
Stopień akademicki: debil
Zawód: babcia klozetowa
 
 
post 29/03/2013, 14:51 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 21/03/2013, 9:03)

Euro jest dołowane problemami takich krajów jak Grecja, czy Hiszpania. Gdyby nie to Euro byłoby silniejsze, co jednak gospodarce UE by nie pomogło.



Pan tak naprawdę myśli? Zapomniał Pan o najbiedniejszej Portugalii i jeszcze biedniejszej Słowacji
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

4 Strony « < 2 3 4 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej