Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Historia wirusa HIV
     
XenomorphNostromo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 231
Nr użytkownika: 78.742

 
 
post 30/01/2013, 23:02 Quote Post

Witam,

Panika dotycząca wirusa HIV i jego konsekwencji - AIDS, ogarnęła świat na początku lat 80. Tymczasem dzieje tej przypadłości są o parę dekad starsze.
Naukowcy zakładają pewne widełki czasowe, między rokiem 1880 a 1920, kiedy to ów retowirus, będący mutacją podobnego wirusa, występującego u małp (bodajże szympansów) przeniósł się na człowieka. Teorie są różne, najpopularniejsza mówi o tym, że stało się to w wyniku spożywania małpiego mięsa i picia małpiej krwi w rytualnych zwyczajach niektórych afrykańskich plemion.
W latach późniejszych, afrykańskie ofiary HIV/AIDS były uznawane za ofiary innych tropikalnych chorób.
Najbardziej znanymi nauce przykładami osób, które zginęły w wyniku tego wirusa, przed jego odkryciem przez naukowców, są
1959 - anonimowy Kongijczyk, pierwszy rozpoznany przypadek
1959 - Ardouin Antonio, żyjący w Nowym Jorku jamajski imigrant
1969 - Robert Rayford, amerykański nastolatek
1976 - Arvid Noe, norweski marynarz, rok później jego żona i córka
1977 - duńska lekarka Grethe Rask
1979 - pięcioletnia dziewczynka, córka 16-letniej narkomanki

Później, w roku 1981/82 zdiagnozowano po raz pierwszy tego wirusa, jako nowy przypadek w medycynie. Ze względu na pierwszego pacjenta, którego zaczęto badać pod tym kątem, uznano że to przypadek głównie homoseksualistów, jednak z czasem zweryfikowano te informacje, jako nieprawdziwą.

Odnosnie historii tego wirusa mam kilka pytań.
Skąd pewność, że na człowieka przeniósł się dopiero w okolicach XX wieku, skoro plemienne rytuały istinały od setek lat?
Dlaczego homoseksualiści byli pierwszą grupą, wśród której wykryto liczne przypadki zarażeń, skoro HIV atakuje wszystkich bez wyjątku?
Istnieje organizacja "Alive & Well AIDS Alternatives", twierdząca, że HIV nie jest przyczyną AIDS. Czy jest to zwykły wymysł, fanaberia, czy faktycznie są w tej kwestii jakieś niejasności?
Jakimi drogami HIV rozszerzył się w początkach lat 80. na niemalże cały świat? Pojedyncze przypadki miały szansę rozsiać dość szeroko tego wirusa?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 31/01/2013, 1:49 Quote Post

Gdyby wirus przeszedł z małpy wcześniej, epidemia byłaby wcześniej.
Homoseksualiści właśnie dostali pełnię prawi wolności, co wykorzystywali w publicznych lokalach, gdzie każdy mężczyzna miał setki partnerów. Na epidemię działało to jak autostrada.

QUOTE(XenomorphNostromo @ 30/01/2013, 23:02)

Skąd pewność, że na człowieka przeniósł się dopiero w okolicach XX wieku, skoro plemienne rytuały istinały od setek lat?
Dlaczego homoseksualiści byli pierwszą grupą, wśród której wykryto liczne przypadki zarażeń, skoro HIV atakuje wszystkich bez wyjątku?
Istnieje organizacja "Alive & Well AIDS Alternatives", twierdząca, że HIV nie jest przyczyną AIDS. Czy jest to zwykły wymysł, fanaberia, czy faktycznie są w tej kwestii jakieś niejasności?
Jakimi drogami HIV rozszerzył się w początkach lat 80. na niemalże cały świat? Pojedyncze przypadki miały szansę rozsiać dość szeroko tego wirusa?
*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 31/01/2013, 7:47 Quote Post

przy seksie analanym ryzyko zakażenia jest wieksze niz przy waginalnym.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 31/01/2013, 23:52 Quote Post

To jedno. Drugie, że związki homoseksualne cechują się częstą zmianą partnerów.


QUOTE(balum @ 31/01/2013, 7:47)
przy seksie analanym ryzyko zakażenia jest wieksze niz przy waginalnym.
*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 1/02/2013, 0:10 Quote Post

Salve,
poniewaz jest to forum 'historykow' wiec nalezy takze spojrzec na calosc tzw materialu o retrowirusie zwanym HIV, orpocz tzw wersji oficjalnej istnieje wersja mniej znana, i mocno potepiana, zwlaszcza przez srodowiska zyjace z HIV/AIDS - glwonie Big Pharma, agencje ONZ i rzadowe, dzialacze etc.
Albowiem istnieje potezna frakcja naukowcow, czesto niezaleznych (nie zwiazanych z tzw Big Pharma czy ONZ czy agencjami rzadowymi) ktorzy kwestionuja isntnienie wirusa HIV jak i roli HIV w chorobie AIDS - milej lektury i ogladania

eg
http://www.primitivism.com/hiv-interview.htm
http://www.youtube.com/watch?v=IifgAvXU3ts
http://www.garynullblog.com/home/category/aids
http://www.virusmyth.com/aids/
filmy dokumentalne - http://www.youtube.com/watch?v=FRCyk0zdBxw
http://www.youtube.com/watch?v=x9R-lbYwtUo

Ten post był edytowany przez bachmat66: 1/02/2013, 0:16
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 1/02/2013, 7:52 Quote Post

Tylko jak sie ma wiarygodność tej drugiej frakcji wobec prostego faktu, ze to pierwszej frakcji udało sie stworzyc terapie na tyle skuteczne, ze HIV nie zabija?
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 1/02/2013, 8:14 Quote Post

To jest ciekawy motyw, który tłumaczy różne przesądy związane z epidemiami w historii, oskarżenia grup religijnych albo etnicznych itp.

QUOTE(bachmat66 @ 1/02/2013, 0:10)

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Dagome Sędzia
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 269
Nr użytkownika: 62.652

Dagome Sêdzia
Zawód: ksiaze
 
 
post 3/02/2013, 17:13 Quote Post

Polecam zapoznanie się z teoriami dr. Leonarda G. Horowitza.

PS. Taka ciekawostka:
http://www.youtube.com/watch?v=dQd8MqtrVV8
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 12/07/2013, 9:00 Quote Post

Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób (CDC) po raz kolejny ostrzegło, że liczba zakażonych wirusem HIV osiągnęła rozmiary epidemii. Winni temu stanowi rzeczy są pederaści.


- Homoseksualni i biseksualni mężczyźni pozostają w epicentrum epidemii HIV/AIDS - twierdzi szef CDC, Jonathan Mermin.



CDC podało, że podczas gdy homoseksualiści stanowią jedynie niewielki procent populacji mężczyzn (4 proc.), to jednak wśród mężczyzn współżyjących z innymi mężczyznami (MSM)obserwuje się wzrost o trzy czwarte wszystkich nowych zakażeń wirusem HIV. W 2010 r. przypadało na nich prawie dwie trzecie (63 proc.) wszystkich nowych zakażeń (29 tys. 800).



„Mężczyźni, którzy uprawiają seks z mężczyznami pozostają grupą najsilniej dotkniętą HIV w Stanach Zjednoczonych" - można przeczytać w specjalnym raporcie.

Read more: http://www.pch24.pl/amerykanskie-cdc-potwi...l#ixzz2Yod9J4W2

Warto tu przypomnieć publikacje Tomasza Gabisia: RAPORT O AIDS
Pierwodruk: „Stańczyk. Pismo postkonserwatywne”, 2004, nr 1-2 (40-41).
http://www.bibula.com/?p=7299
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.268
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 15/07/2013, 23:30 Quote Post

Garść informacji, tak jak sobie przypominam ten wczesny okres, odnośnie początków epidemii w USA.
Przypominam sobie, iż w bardzo wczesnych latach 80-tych w Ameryce, początkowo nazywano AIDS akronimem GRID, co oznaczało "Gay-Related Immune Deficency" [syndrome].
Massmedia były pełne panikarskich doniesień. Kaznodzieje krzyczeli z ekranów telewizyjnych o "karze boskiej". Nawet poważniejsze media, takie jak Newsweek, Time Magazine, Life i tym podobne, były pełne bardzo (z dzisiejszego punktu widzenia) stygmatyzujących artykułów, których głównym wątkiem było, czy gejowie mają jakiś retroaktywny gen w swoich chromozomach, który powoduje właśnie u tej grupy osób większą podatność na zakażenie.
Natomiast brukowe media, oraz "codzienna" TV przeważnie zajmowały się tematem, czy HIV-em można się zarazić od przysłowiowej klamki, czy też deski sedesowej!
Nawet widziało się ludzi, którzy nosili na ulicach maseczki na twarzy takie, jakie używają chirurdzy podczas operacji.

Ta olbrzymia histeria, nie miała jednak poparcia w rzeczywistości, ponieważ w latach 1980/1981, było zaledwie kilkadziesiąt rozpoznanych przypadków w USA, szczególnie w Kalifornii, oraz w Nowym Jorku.
http://www.jacques.umaryland.edu/hiv_history.html
Oczywiście nikt nie wiedział, ile było nierozpoznanych przypadków, co jeszcze bardziej podsycało płomień narodowej paniki.

Prawdą jest, iż środowiska gejowskie były na samej górze statystyk wykrytych przypadków, jednakże innym środowiskiem (i to przez kilka lat nierozpoznanym przez CDC, czyli przez Center for Desease Control), były środowiska narkomanów, szczególnie tych, którzy używali igieł do aplikacji narkotyków.

Sama zaś choroba była wręcz "wyklęta", tak samo jak trąd w społeczeństwie amerykańskim.
Najlepszym tego przykładem może być ukrywanie tej choroby (i tym samym gejowskiego trybu życia), przez jednego z najpopularniejszych amerykańskich aktorów, autentycznego "superstar", czyli Rocka Hudsona. Był on wtedy prawdziwym amerykańskim idolem.
http://en.wikipedia.org/wiki/Rock_Hudson

Inną znaną (i niebywale popularną) osobistością w tamtym okresie czasu, znaną ze swoich ekstrawaganckich kostiumów i nieprzeciętnego talentu pianisty, był (i tu wychodzą "polskie konekcje") Vladziu Liberace.
http://en.wikipedia.org/wiki/Liberace

Tak samo jak Rock Hudson, był on "ukrytym" gejem i oczywiście był zarażony wirusem.
Jego śmierć, też była otoczona tajemnicą jeżeli chodziło o jej przyczyny.

Nic więc dziwnego, iż w takich warunkach HIV zaczął się rozprzestrzeniać w USA w postępie geometrycznym.

Jak napisałem na wstępie, chciałem się tylko podzielić garścią wspomnień i mój post ma na celu tylko i wyłącznie oddanie tła ówczesnych wydarzeń, tak jak je pamiętam.

Osobiście ja wtedy też "wierzyłem", że HIV to jakaś tam specjalna gejowska choroba, więc jako regularny "hetero", to nie mam się czym przejmować. Jednakże gdy zdiagnozowano kilka kobiet i wykazano, iż ta choroba "nie dyskrymunuje", to szybko zmieniłem moje poglądy odnośnie "przypadkowych znajomości"....wiecie o co mi chodzi. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 16/07/2013, 2:33 Quote Post

Swatku zamiast wypisywać odsyłacze do pana Gabisia (kim jest pan Gabiś?) zajrzyj lepiej tu :http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1105243#t=articleTop
Pismo jakby nie było prestiżowe w swiatku lekarskim.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 3/12/2013, 17:19
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
MirMił
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 84.360

Mirmil Odrzynski
Zawód: Freelancer
 
 
post 27/11/2013, 14:33 Quote Post

No ciekawy wątek. Rozprzestrzeniło się według mnie przez migracje ludzi. Teraz można być wszędzie w kilka godzin. Może i to jest tego skutkiem
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.268
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 2/12/2013, 23:09 Quote Post

QUOTE(MirMił @ 27/11/2013, 5:33)
[...] Rozprzestrzeniło się według mnie przez migracje ludzi. Teraz można być wszędzie w kilka godzin. Może i to jest tego skutkiem
*



Zgadza się! Upowszechnienie się ogólnoświatowego systemu taniego transportu lotniczego miało niewątpliwy wpływ na rozpowrzechnienie się HIV. Pamiętam z tamtego okresu czasu, gdy zaczęło się mówić o "turystyce erotycznej". Na początku lat 80-tych, gejowski tryb życia nie był jeszcze tak powszechnie akceptowany w USA i Europie Zachodniej, więc najprostszym rozwiązaniem było po prostu wskoczenie w samolot w Nowym Jorku, ażeby wylądować dajmy na to w Amsterdamie (lub na odwrót) na krótką eskapadę i wtopić się w anonimowy tłum. Dotyczyło to także "turystyki hetero", gdzi Amerykanie po prostu latali (i cały czas latają) na "wycieczki" do Tajlandii, na Filipiny i do innych "tanich" krajów, gdzie anonimowo można sobie "trochę pofantazjować", a prostytucja (także z nieletnimi) jest albo kompletnie legalna, albo praktycznie tolerowana.

Do tego doszła emigracja z krajów rozwijających się w kierunku Europy Zachodniej i USA.
Wystarczyło to, ażeby stworzyć nowe ogniska zapalne w bardzo egzotycznych i oddalonych lokacjach całego świata.

Nie zapominajmy także o pielgrzymkach Amerykanów, ażeby sobie "popalić maryśki", gdzieś w Holandii, czy też Szwajcarii, czyli w krajach, które stosunkowo wcześnie zaczęły liberalizować swoją politykę w kierunku rekreacyjnego używania nielegalnych substancji. Oczywiście nie tylko na "maryśce" się kończyło, czego skutkiem był wybuch HIV w środowiskach narkomanów w Szwajcarii, Niemczech Zachodnich, Holandii i w krajach skandynawskich, gdzie ludzie po prostu używali tych samych skażonych wirusem igieł. O ile sobie dobrze przypominam, to ta sytuacja wynikła pod koniec lat 80-tych, zanim władze wypracowały metody prewencji w różnych krajach świata, polegających przede wszystkim na darmowym rozdawaniu igieł hypodermicznych i bezpiecznym kolekcjonowaniu użytych igieł i innych parafenaliów używanych przez narkomanów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 2/12/2013, 23:44 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 15/07/2013, 23:30)
Ta olbrzymia histeria, nie miała jednak poparcia w rzeczywistości, ponieważ w latach 1980/1981, było zaledwie kilkadziesiąt rozpoznanych przypadków w USA, szczególnie w Kalifornii, oraz w Nowym Jorku.


Jeżeli dobrze rozumiem, to to całe gejowskie środowisko praktycznie wymarło z powodu AIDS. Zmieniły się też znacznie postawy ludzi, zaczęło się mówić o parach gejowskich, wierności partnerowi, sprawach, które wcześniej były nie do pomyślenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.268
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 3/12/2013, 1:21 Quote Post

Być może był to jeden z ważnych czynników, który wpłynął na rozwój konceptu tak zwanej "alternatywnej rodziny", ponieweaż wcześniej, to zjawisko nazywało się raczej swobodą seksualną. (Sexual promiscuity). No i rzeczywiście, ponieważ w latach 80/90-tych, to HIV równał się wyrokowi śmierci. Chociaż pod koniec lat 80-tych, to wybuchła inna panika, gdy przypadki infekcji HIV zaczęły się pojawiać wśród "normalnych" osób i to w dodatku takich, które raczej mało miały do czynienia z gejami, czy też tak zwanym rozwiązłym trybem życia. Okazało się po prostu, iż narodowe banki krwi były "skażone", ponieważ nie badano wtedy krwi oddawanej przez donorów do banku na obecność HIV. Zaczęto też zwracać baczną uwagę na inne "egzotyczne" możliwości transmisji, dajmy na to przez.....wizytę u dentysty, kosmetyczki, czy też fryzjera! (Były znane takie przypadki spowodowane niedokładnie wyczyszczonymi i/lub zdezynfekowanymi przyborami fryzjerskimi, dentystycznymi i.t.d.).
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej