Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony « < 11 12 13 
Closed TopicStart new topicStart Poll

> Człowiek jako zwierzyna łowna
     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 26/11/2012, 18:36 Quote Post

QUOTE
Jak dla mnie to temat zupełnie niepotrzebny.
Ludzie byli w jadłospisie drapieżników i są nadal przez nich zjadani.
Tylko dlatego nie zostali "wyjedzeni" zupełnie bo zaczęli wytwarzać broń, żyć w stałych osiedlach wokół których wybijali drapieżniki i nie tak często zapuszczają się na siedliska zwierząt, które mogą dokonać na nich konsumpcji. A jeżeli już jakiś człek się tam zapuści to zostanie niechybnie zjedzony poczytajcie wiadomości ze świata.
Temat mogę rozwinąć

Zanim rozwiniesz radzę pogłębić swoją znajomość tematu. Zdecydowana większość tygrysów, lwów i lampartów - ludożerców to osobniki chore, o upośledzonej możliwości polowania na bardziej wymagającą zwierzynę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #181

     
lucan
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 78.165

 
 
post 26/11/2012, 19:28 Quote Post

Ramond nie zgadzam się zupełnie z Twoim poglądem, nie wiem skąd czerpiecie swoją wiedzę na ten temat (zapewne z książek jakichś przed wiekowych podróżników). Też ciekawi mnie jakim cudem ktoś wyśledził u zwierząt "ludojadów" choroby skoro większość z nich zwyczajnie nie jest łapana... zapewne do badań posłużyły te chore osobniki, które z wiadomych przyczyn dały się złapać i dlatego wyszły zafałszowane statystyki (jeżeli ktoś może to właśnie niech poda te statystyki, chyba że już tutaj gdzieś są to proszę o przekierowanie jak również do jakichkolwiek badań, wtedy odpowiem konkretniej).
Powtarzam człowiek jest zwierzyną łowną, tylko mniej dostępną.
 
User is offline  PMMini Profile Post #182

     
lucan
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 78.165

 
 
post 26/11/2012, 19:31 Quote Post

A bo zapomniałem ludzie nie tylko padają ofiarą dużych kotów, ale również np: rekinów, orek, krokodyli, wilków, szakali i nawet zwykłych psów. Oczywiście chodzi mi o cele konsumpcyjne
 
User is offline  PMMini Profile Post #183

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 26/11/2012, 19:31 Quote Post

QUOTE
człowiek jest zwierzyną łowną, tylko mniej dostępną.
Człowiek jest najbardziej jadowitą zwierzyną, jaką można sobie wyobrazić.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #184

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 26/11/2012, 19:50 Quote Post

QUOTE
Ramond nie zgadzam się zupełnie z Twoim poglądem, nie wiem skąd czerpiecie swoją wiedzę na ten temat (zapewne z książek jakichś przed wiekowych podróżników).

Jasne, jeśli ktoś postanowi uznać Jima Corbetta czy Kennetha Andersona za "przed wiekowych [sic!] podróżników". Jasne - żyli w zeszłym (XX) wieku i trochę podróżowali...
QUOTE
Też ciekawi mnie jakim cudem ktoś wyśledził u zwierząt "ludojadów" choroby skoro większość z nich zwyczajnie nie jest łapana...

Większość z nich nie jest łapana, tylko zabijana. Polowanie na ludojady jest standardową praktyką tam, gdzie one występują.
QUOTE
(jeżeli ktoś może to właśnie niech poda te statystyki, chyba że już tutaj gdzieś są to proszę o przekierowanie jak również do jakichkolwiek badań, wtedy odpowiem konkretniej).

A może dla odmiany to TY podasz wyniki na potwierdzenie swoich tez, które są sprzeczne z obowiązującym stanem wiedzy?
QUOTE
Powtarzam człowiek jest zwierzyną łowną, tylko mniej dostępną.

Powtarzasz, powtarzasz, tylko nie dajesz na to żadnych dowodów.
QUOTE
A bo zapomniałem ludzie nie tylko padają ofiarą dużych kotów, ale również np: rekinów, orek, krokodyli, wilków, szakali i nawet zwykłych psów. Oczywiście chodzi mi o cele konsumpcyjne

Nie jest znany ani jeden przypadek konsumpcji człowieka przez orkę! Zresztą, podobnie jak w przypadku rekinów, są one wyłączone z tej dyskusji bo nie polują w naturalnym środowisku człowieka. Wilki rzadko polują na człowieka w celach konsumpcyjnych:
Contrasted to other carnivorous mammals known to attack humans for food, the frequency with which wolves have been recorded to kill people is rather low, indicating that though potentially dangerous, wolves are among the least threatening for their size and predatory potential except for the dog which poses lethal hazards for reasons other than predation. In the rare cases in which man-eating wolf attacks occur, the majority of victims are children.
http://en.wikipedia.org/wiki/Man-eater
Nie jest mi znany przypadek predacji szakali na człowieku - jakiś przykład, czy będzie jak z orką?
Psy z kolei, ze względu na udomowienie, to przypadek dość szczególny, nieprawdaż?
 
User is offline  PMMini Profile Post #185

     
Chris_w
 

miejsce na moją reklamę
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 668
Nr użytkownika: 60.361

Chris W
 
 
post 26/11/2012, 20:17 Quote Post

Poza wymienionymi tu argumentami można dodać jeszcze "naukę bezpośrednią" na człowieku. Często drapieżnik który się zbliża do uzbrojonego człowieka jest odstraszany (np. strzałem z broni) - tak było conajmniej przez 200 ostatnich lat (współczesnie nie stresuje się zwierząt w ten sposócool.gif. Zwierze przepędzone w ten sposób posiada już odpowiednią wiedzę, żeby nie ryzykować konfrontacji z "ludziem" bo stanowi to cel nie bilansujący ryzyka. Co innego kiedy ten "ludź" okazuje typowe objawy ofiary (np. ucieka) wtedy instynkt zwierzęcia dużo chętniej bilansuje na korzyść ataku.
Zwierzęta też się uczą - koń jak się podniesie bat przyśpiesza, widziałem wrony nauczone strzelaniem z wiatrówki, które uciekaja jak się podniesie kij do twarzy, krowa nie zbliża się do ogrodzenia elektrycznego mimo że nie wie dlaczego ją szczypie - jest mnóstwo takich przypadków bezpośredniego doświadczenia - bez pokoleniowej wiedzy, która w omawianym przypadku też jest ważna - bo młode polują najchętniej na to co rodzice.
Jedynie krokodyle wyłączyłbym z tej grupy zwierząt.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #186

     
lucan
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 78.165

 
 
post 26/11/2012, 20:18 Quote Post

Dobrze postaram się podać uzasadnienie swoich tez (będzie to chwalebny wyjątek w tej 13-sto stronicowej dyskusji), ale potem mam nadzieję, że ty podasz swoje. Z orkami może się i zapędziłem, ale jeżeli chodzi o szakale to mogę podać źródło, chociaż wygrzebanie tego może mi trochę zająć.
Odezwę się jak odszukam w pamięci źródła i wtedy może ta dyskusja nabierze jakiegoś sensu.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #187

     
Kiersnowski Artur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 284
Nr użytkownika: 19.693

Kiersnowski Artur vel Soltys
Stopień akademicki: Magister
Zawód: Specjalista BHP
 
 
post 27/11/2012, 10:32 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 21/04/2012, 20:20)
Typowym, normalnym zachowaniem zdrowego lwa w razie spotkania z człowiekiem - obojętnie jakim zresztą (być może nie dotyczy to małych dzieci, ale nie jestem pewien...) - jest ucieczka. Lwy oddają ludziom upolowane przez siebie antylopy i nawet nie próbują ich bronić, choć bronią ich np. przed hienami.

Myślę, że o to właśnie pyta Ramond.

Poza, być może - afrykańskim bawołem i afrykańskim słoniem - nie ma w tej chwili lądowego zwierzęcia, które by nie ustąpiło człowiekowi (o ile tylko jest zdrowe i w pełni sił i nie zostało zapędzone w pułapkę bez wyjścia).

Jedyne logiczne wytłumczenie wydaje się być takie, że WSZYSTKIE zwierzęta, które postępowały inaczej - zostały dawno temu wybite i nie pozostawiły po sobie potomstwa...

Ważne jest też chyba i to, że ludzie - mogą sobie pozwolić na rany. Ich bliscy się nimi zaopiekują. Tymczasem ranny lew - może liczyć tylko na siebie. Tak więc, zwyczajnie - nie opłaca mu sią ryzykować starcia z istotą być może i (w pojedynkę) słabszą - ale zawsze groźną przez różne ostre przedmioty, które zwykła przy sobie nosić.
*



Co do ataków zwierząt na ludzi, jak już przedmówcy wspominali atakowały zazwyczaj zwierzęta chore, dla których człowiek jest łatwym celem.

Tutaj są małe wyjątki, znam z opowieści ludzi którzy "trochę" (te trochę to eufemizm, pół dotychczasowego życia spędzili np. w lasach Płd Ameryki) po świecie wędrowali i bywali i to raczej w dzikich i bardzo dzikich rejonach naszego świata.
Konkretnie chodzi o Jaguary, bajką jest że jakoby Jaguar się boi człowieka. W Boliwii, Ekwadorze normą są ataki Jaguarów na Indian, dla tego mają Indianie prawo do zabijania Jaguarów. Giną głównie matki (Indianki), które osłaniają swoje dzieci.
Drugi przypadek to Syberia i Tygrysy Syberyjskie (największy gatunek Tygrysa), opowiadał człowiek, który wiele lat służył na Syberii. Częstym przypadkiem było że ginęli wartownicy, zazwyczaj byli wpisywani jako dezerterzy, zdarzało się że patrol znajdował resztki takiego "dezertera" kilkadziesiąt km od bazy, którego identyfikowano po nr broni, która leżała obok, często z resztkami rąk zaciśniętym na broni, często z niewystrzelaną amunicją.

Wiem że brzmi to jak opowieści dziwnej treści, ale ja znając te osoby które opowiadały co powyższe, nie mam powodu nie wierzyć w to co mówiły a wręcz przeciwnie.

Oddzielną kwestią są Kamczackie Niedźwiedzie, zwłaszcza z południowej Kamczatki, gdzie ludzie wybili naturalny pokarm Niedźwiedzi, rocznie notowane jest do kilkunastu ataków na ludzi, którzy kończą w niedźwiedzim brzuchu, ale tu przyczyną jest brak pokarmu. Na wiosnę był przypadek o którym wiem, gdzie cała wyprawa geologów skończyła jako kolacja czy też śniadanie niedźwiedzie. 4 ludzi, znaleziono tydzień później tylko strzępy namiotów i wintowkę dragunowa z której nie oddano jednego strzału. Ten przypadek był akurat na północy, jeszcze przed ciągiem ryb w rzekach. Koledzy byli akurat 3tyg. po odnalezieniu resztek obozowiska po geologach.

Ten post był edytowany przez Kiersnowski Artur: 27/11/2012, 22:50
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #188

     
antracyt
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 596
Nr użytkownika: 4.698

 
 
post 29/11/2012, 19:21 Quote Post

Tak mi się wydaje, że ludzi coraz więcej a drapieżników coraz mniej na świecie i stąd wrażenie że mogłyby nas nie zjeść.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #189

     
lucan
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 71
Nr użytkownika: 78.165

 
 
post 30/11/2012, 18:43 Quote Post

do Ramond zagłębiam się w temat (w te 13 stron) i jakie ty masz stanowisko właściwie w tej sprawie? Użytkownicy tego forum podali wszystkie możliwe odpowiedzi, oczywiście prócz tej której ty być może jesteś zwolennikiem.
Zacząłem zgłębiać temat, oczywiście mogę powklejać tu linki z różnych gazet, w których to człowiek stał się ofiarą tego a tego zwierzęcia(nawet orki), ale raczej jako źródło tego nie przyjmiesz. Chyba niezrozumienie między nami wynika z tego, że ty za zwierzęta które zjadały ludzi kojarzysz z XIX/XX- wiecznymi ludojadami i ich wielkimi zabójcami, a wtedy się to nie skończyło. Czytaj wiadomości z różnych stron świata i będziesz wiedział czy ktoś ginie przez zwierzęta, czy już jesteśmy bezpieczni. Z mojej strony temat uważam za zamknięty.

Tematu nie znam, nie wypowiem się co do możliwości kontynuowania dywagacji. Jeżeli uważacie, że jest wyczerpany, wiele innych leży odłogiem. Ramondzie, bądź łaskaw spuścić nieco z protekcjonalnego tonu. Wiem, że pozycja adwokata diabła jest bardzo wygodna, ale można czasem też wnieść coś od siebie, zwłaszcza, jeśli w jakimś temacie udzielasz się dłuższy czas.


Ten post był edytowany przez Anders: 30/11/2012, 21:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #190

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 1/12/2012, 14:56 Quote Post

QUOTE
Zacząłem zgłębiać temat, oczywiście mogę powklejać tu linki z różnych gazet, w których to człowiek stał się ofiarą tego a tego zwierzęcia(nawet orki), ale raczej jako źródło tego nie przyjmiesz. Chyba niezrozumienie między nami wynika z tego, że ty za zwierzęta które zjadały ludzi kojarzysz z XIX/XX- wiecznymi ludojadami i ich wielkimi zabójcami, a wtedy się to nie skończyło. Czytaj wiadomości z różnych stron świata i będziesz wiedział czy ktoś ginie przez zwierzęta, czy już jesteśmy bezpieczni. Z mojej strony temat uważam za zamknięty.

Proszę o dowody na poparcie Twoich słów. Jesteśmy na Forum naukowym.
 
User is offline  PMMini Profile Post #191

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.491
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 1/12/2012, 15:01 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 1/12/2012, 14:56)
Proszę o dowody na poparcie Twoich słów.
*


Dowody na co konkretnie, bo się pogubiłem? Że człowiek bywa zwierzyna łowną dla drapieżników?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #192

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 1/12/2012, 15:30 Quote Post

QUOTE
Dowody na co konkretnie, bo się pogubiłem? Że człowiek bywa zwierzyna łowną dla drapieżników?

Np. że człowiek bywa zwierzyną łowną dla orek. Albo tych wspomnianych wcześniej szakali.
 
User is offline  PMMini Profile Post #193

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.398
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 1/12/2012, 15:36 Quote Post

Szanowni Państwo!
Temat zamykam przynajmniej na 48 h. Szczerze powiedziawszy nie znam się na prehistorii, ale po przejrzeniu 13 stron tej wymiany poglądów mam jakieś wrażenie, że sporej części użytkowników umyka fakt, że piszą w dziale merytorycznym o określonym okresie w dziejach ludzkości, nie na mównicy. Dalszy los tego tematu zostanie rozstrzygnięty poprzez konsulatacje w gronie moderatorów działu starożytności.
sz. II
 
User is offline  PMMini Profile Post #194

13 Strony « < 11 12 13 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Closed TopicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej