Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Opanowanie Cieśnin, rosyjskie ambicje polityczne
     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.898
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik
 
 
post 5/01/2017, 10:40 Quote Post

Witam,

Nie za bardzo wiedziałem gdzie umieścić ten post, bo w sumie temat łapie się również na historię XVIII wieku, a także na czasy do I wojny światowej, ale w sumie od dawna fascynuje mnie jedna rzecz w historii rosyjskiej myśli politycznej.

Skąd takie wielkie parcie na opanowanie słynnych cieśnin?

Rozumiem względy ideologiczne - "trzeci Rzym". Ale czy to nie przesada? Gdzie leży Moskwa, a nawet Petersburg, a gdzie leży Stambuł? Co by Rosjanie zrobili z faktem opanowania tureckiego miasta? Wysiedliliby mieszkańców? Przenieśli stolicę do miejsca oddalonego około 1000 kilometrów od najbliższego zwartego terytorium etnicznego Rosji? Zrobiliby ze Stambułu swoją kolonię bogatą w cerkwie i ikony?

Tak samo rozumiem znaczenie strategiczne Dardanele i Bosforu dla Morza Czarnego i Morza Śródziemnego, ale czy naprawdę jest aż takie wielkie w kontekście położenia rdzenia Rosji? Czy dostęp do Morza Śródziemnego naprawdę zmieniał Rosję w jeszcze większą potęgę? Przecież znacznie bardziej wartościowy okazał się Murmańsk ze swoim strategicznym wyjściem na oceany. Może chodziło o prestiż i fakt szachowania zachodnich rywali?

No i pytanie kluczowe - czy ktokolwiek pozwoliłby na to, aby Rosja opanowała cieśniny? Czy pchając się w ten obszar Rosjanie nie dążyli do permanentnego konfliktu z całą resztą świata?

Może były jeszcze jakieś inne powody, bardzo chętnie podyskutowałbym na ten temat. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Alexander Malinowski 3
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 5/01/2017, 11:17 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 5/01/2017, 10:40)
Witam,

Nie za bardzo wiedziałem gdzie umieścić ten post, bo w sumie temat łapie się również na historię XVIII wieku, a także na czasy do I wojny światowej, ale w sumie od dawna fascynuje mnie jedna rzecz w historii rosyjskiej myśli politycznej.

Skąd takie wielkie parcie na opanowanie słynnych cieśnin?

Rozumiem względy ideologiczne - "trzeci Rzym". Ale czy to nie przesada? Gdzie leży Moskwa, a nawet Petersburg, a gdzie leży Stambuł? Co by Rosjanie zrobili z faktem opanowania tureckiego miasta? Wysiedliliby mieszkańców? Przenieśli stolicę do miejsca oddalonego około 1000 kilometrów od najbliższego zwartego terytorium etnicznego Rosji? Zrobiliby ze Stambułu swoją kolonię bogatą w cerkwie i ikony?


Może były jeszcze jakieś inne powody, bardzo chętnie podyskutowałbym na ten temat. smile.gif
*



Twoje wyobrażenie o Imperium Ottomańskim jako narodowym państwie tureckim nie odpowiadają prawdzie. Wystarczy otworzyć Wikipedię i zobaczysz statystykę dla Stambułu w 1914 roku:
całość 909 tys, z tego Muzułmanów 560 tys, Greków 205 tys., Ormian 83 tys., Żydów 52 tys.
Dodatkowo trudno powiedzieć, czy w liczbie Muzułmanów nie mieszczą się nie-Sunnici np. Szyici czy Alawici. W razie przejęcia miasta można założyć, że nie byliby oni przeciwko.
Wymiana ludności w Stambule byłaby dość łatwa, na tyle łatwa, że przecież Grecja w 1922 o mało nie zdobyła miasta.
Podobne statystyki dla Anatolii pokazują ogromną liczbę Greków i Ormian oraz bardzo słabą demografię Turków. Islamski Kalifat był bardzo złym krajem dla narodu Tureckiego i dopiero Ataturk poprawił na tyle warunki życia, że Turcy pomnożyli się wielokrotnie.
W 1914 demografia krajów europejskich była znacznie lepsza, niż islamskich. Podróżnicy twierdzili, że Tureccy mężczyźni za bardzo interesują się innymi mężczyznami, a za mało kobietami, żeby rodziło się wystarczająco dużo dzieci.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.898
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik
 
 
post 5/01/2017, 11:36 Quote Post

Zakładając nawet, że Rosjanom udałoby się osiągnąć większość etniczną w mieście i Stambuł stałby się nawet odnowionym Konstantynopolem. Co by to dało w obliczu tego, że lwia część rosyjskiego potencjału ludnościowego leżałaby jakieś 2-3 tysiące kilometrów dalej, a sam Konstantynopol byłby otoczony przez nie-Rosjan?

Zdaję sobie sprawę, że Imperium Osmańskie nie było tylko państwem Turków, ale także Greków, Bułgarów, Ormian, etc. Mimo wszystko to ciągle nie są Rosjanie. Nawet Bułgarom daleko do Rosjan, pomimo tego, że są Słowianami mieszkającymi najbliżej upragnionych cieśnin.

Ten post był edytowany przez Piegziu: 5/01/2017, 11:39
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Alexander Malinowski 3
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 5/01/2017, 11:57 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 5/01/2017, 11:36)
Zakładając nawet, że Rosjanom udałoby się osiągnąć większość etniczną w mieście i Stambuł stałby się nawet odnowionym Konstantynopolem. Co by to dało w obliczu tego, że lwia część rosyjskiego potencjału ludnościowego leżałaby jakieś 2-3 tysiące kilometrów dalej, a sam Konstantynopol byłby otoczony przez nie-Rosjan?

Zdaję sobie sprawę, że Imperium Osmańskie nie było tylko państwem Turków, ale także Greków, Bułgarów, Ormian, etc. Mimo wszystko to ciągle nie są Rosjanie. Nawet Bułgarom daleko do Rosjan, pomimo tego, że są Słowianami mieszkającymi najbliżej upragnionych cieśnin.
*



Różne programy zakładały odwtorzenie Cesarstwa Bizantyjskiego oraz Wielkiej Bułgarii. Jak napisałem wyżej, Stambuł miał szansę powrócić do nie-Tureckiej większości, z względną większością Grecką.

(Właśnie poczytałem sobie o wojnie Grecko/Tureckiej, którą Kemal wygrał w sojuszu z Leninem. Lenin uczynił maksymalnie dużo, żeby odwrócić wszelkie imperialistyczne cele Rosji. Oddał cieśniny Turkom, utworzył Białoruś i Ukrainę. I Rosjanie go nadal czczą!).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.725
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 10/01/2017, 10:47 Quote Post

Od kiedy Rosja kierowała się logiką? smile.gif Carogród był głęboko zakorzeniony w rosyjskiej polityce, począwszy od XVII wieku, kiedy do Moskwy przybył pewien Chorwat i roztoczył przed tamtejszą elitą wizje wielkiego słowiańskiego państwa od mroźnej pólnocy do słonecznego Morza Śródziemnego. Swoje dołożyli też Grecy panoszący się na Rusi od reform Nikona. Imperium potrzebuje idei smile.gif Czynnika, który zespoli poddanych wokół cara, ograniczy wewnętrzne niepokoje. Stąd ten temat podjęła pewna Niemka, a jej wnuk otrzymał adekwatne imię Konstantyn. W planach Katarzyny odrodzone Bizancjum miało być równoprawnym, choć związanym z Rosją państwem.
W XIX wieku to marzenie związało się silnie z ideą panslawizmu, ze strachem przed zachodem. Rosjanie pamiętali jak łatwo zachód podczas wojny krymskiej rządził się na Morzu Czarnym. Zdobycie Konstantynopola otwierało Rosji możliwość ekspansji na Bliski Wschód, rozszerzenia wpływów na Bałkanach, realne zagrożenie Wielkiej Brytanii.

CODE
Przecież znacznie bardziej wartościowy okazał się Murmańsk ze swoim strategicznym wyjściem na oceany.


Ale kiedy go zbudowano? Marzenia o niezamarzającym, "wolnym" porcie były w Rosji silne. Wolnym tzn takim, którego nie da się zablokować np w bałtyckich cieśninach.

No i aspekt metafizyczny - Mikołaj naprawdę wierzył, że w momencie jak wjedzie do bazyliki, to ze ściany wyjdzie ten zamurowany pop i dokończy obrządek smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.898
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik
 
 
post 10/01/2017, 11:06 Quote Post

Dzięki za odpowiedź i naświetlenie problemu. Rozumiem teraz, że w zasadzie był to dogmat polityki, który wyrastał z czystej ideologii.

Mam tylko takie dwie uwagi:
QUOTE
Zdobycie Konstantynopola otwierało Rosji możliwość ekspansji na Bliski Wschód, rozszerzenia wpływów na Bałkanach, realne zagrożenie Wielkiej Brytanii.

Zdobycie Konstantynopola ani nie otwierało ekspansji na Bliski Wschód, ani nie zagrażało Wielkiej Brytanii. Konstantynopol był ważny do początków XVI wieku jako pomost pomiędzy Europą a Azją. Gdy rozwinęła się technologia okrętowa, jego znaczenie znacznie spadło, właściwie do roli klucza do Morza Czarnego. Samo opanowanie Konstantynopola mogło sprawić, iż rosyjska flota mogła pojawić się na Morzu Śródziemnym, ale bez większej ilości baz, jej wpływy byłby wątpliwe nawet we wschodniej części. Jeżeli Rosja próbowałaby poszerzyć swoje wpływy w II poł. XIX wieku, weszłaby automatycznie w konflikt z Wielką Brytanią, Francją, a także Włochami.

Jeżeli Rosja chciała ekspansji na Bliski Wschód, miała przynajmniej dwie lepsze drogi. Pchanie się przez Konstantynopol to prosta droga do autodestrukcji.
QUOTE
Ale kiedy go zbudowano? Marzenia o niezamarzającym, "wolnym" porcie były w Rosji silne. Wolnym tzn takim, którego nie da się zablokować np w bałtyckich cieśninach. 

Konstantynopol też nie był "wolnym" portem, bo Morze Śródziemne nie jest otwartym morzem.
QUOTE
No i aspekt metafizyczny - Mikołaj naprawdę wierzył, że w momencie jak wjedzie do bazyliki, to ze ściany wyjdzie ten zamurowany pop i dokończy obrządek  smile.gif

I wierzył także, że będzie w stanie rządzić Nowym Rosyjskim Imperium Bizantyjskim z Konstantynopola, ignorując geografię własnego państwa?

 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.725
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 10/01/2017, 11:25 Quote Post

CODE
Zdobycie Konstantynopola ani nie otwierało ekspansji na Bliski Wschód, ani nie zagrażało Wielkiej Brytanii.


A skąd się wziął udział Brytyjczyków w wojnie krymskiej? Dlaczego wysłali okręty parę lat później do obrony Stambułu? Parę miesięcy miesięcy temu czytałem ciekawą książkę o "klimacie" politycznym przed I Wojną. W prasie brytyjskiej pisano w latach 70-tych, że zaraz po zdobyciu stolicy tureckiej, Rosja ruszy na Kair... a czy zatrzymaliby się na Stambule? Przecież nie ma sensu istnienie enklawy w tureckim terytorium, trzeba go bronić podkporządkowując sobie Azję Mniejszą (z dużymi skupiskami Greków), dalej Syria, ważna Ziemia Święta, gdzie carowie muszą mieć klucze do grobu pańskiego, Egipt...

CODE
Jeżeli Rosja próbowałaby poszerzyć swoje wpływy w II poł. XIX wieku, weszłaby automatycznie w konflikt z Wielką Brytanią, Francją, a także Włochami.


Francja pójdzie na podział wpływów, jeśli przy okazji ograniczy wpływy Brytyjczyków smile.gif

CODE
Konstantynopol też nie był "wolnym" portem, bo Morze Śródziemne nie jest otwartym morzem.


Ale umożliwia nieskrępowany handel z zachodnią Europą, Oddessa to przecież był jeden z głównych portów Rosji - przez nią szedł handel zbożem z połowy imperium. Bombardowanie Krymu, czy wybrzeży bałtyckich i Północy podczas wojny krymskiej wywołało w Rosji panikę - zdobycie Stambułu ogranicza jedno z niebezpieczeństw.

CODE

I wierzył także, że będzie w stanie rządzić Nowym Rosyjskim Imperium Bizantyjskim z Konstantynopola, ignorując geografię własnego państwa?


Gdzie jest bliżej: z Petersburga do Stambułu, czy do Pietropawłowska? smile.gif
Mam ciekawe materiały na temat odbioru wojny z Turcją w Galicji, o próbach uczynienia jej świętą wojną prawosławia i o ochotnikach spośród Rusinów. Jak znajdę trochę więcej czasu to je przedstawię.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
obodrzyta
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 984
Nr użytkownika: 88.774

Zawód: student hist.3rok
 
 
post 10/01/2017, 13:56 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 10/01/2017, 11:06)
Samo opanowanie Konstantynopola mogło sprawić, iż rosyjska flota mogła pojawić się na Morzu Śródziemnym, ale bez większej ilości baz, jej wpływy byłby wątpliwe nawet we wschodniej części.


Bez konieczności opanowania Konstantynopola, flota rosyjska operowała skutecznie w latach 1770-74 na Morzu Jońskim i Egejskim oraz we wschodniej części Morza Śródziemnego podczas V wojny rosyjsko-tureckiej. Początkowo korzystała ona "z gościny" bazy brytyjskiej Port Mahon na Minorce, bazy toskańskiej w Livorno oraz bazy zakonu szpitalników na Malcie. Ale pierwszym celem tej floty było zdobycie własnej bazy na wybrzeżu przeciwnika, co się szybko udało (Vitoli, Navarino).
Potem nie było już problemu z pokazaniem flocie tureckiej "gdzie raki zimują":
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_morska_...Nauplion_(1770)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_morska_pod_Czesm%C4%85
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_morska_pod_Patras

Szczegóły epopei śródziemnomorskiej rosyjskiej floty są dobrze opisane w HB-ku "Czesma 1770" autorstwa p. Piotra Olendra.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.725
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 12/01/2017, 11:23 Quote Post

Przypomniałem sobie nazwisko tego Chorwata co zaczął wszystko - Juraj Krizanic.

Musimy spojrzeć na tę kwestię z punktu widzenia imperium. Połowa XIX wieku - rozkwita słowianofilstwo, powstaje panslawizm. Danilewski roi swoje koncepcje wielkiego państwa słowiańskiego z Rosją jako centrum i Konstantynopolem. Ignatjew tworzy plan podboju centralej Azji i kontroli cieśnin (akcentuje względy praktyczne - zabezpieczenie południowej granicy i kontrolę nad handlem czarnomorskim - Heller Historia Imperium Rosyjskiego str. 628, wyd. Książka i wiedza). Wybuchają powstania Słowian bałkańskich, wieści o masakrach tureckich docierają do Moskwy, tworzy się komitet słowiański, wybucha wojna. Awangardy rosyjskie docierają prawie pod Stambuł. Carogród jest na wyciągnięcie dłoni...
Heller pisze też, że dyplomaci rosyjscy jeszcze przed rozpoczeciem wojny zgodzili się na warunki Londynu - brak okupacji cieśnin i Stambułu, nie ruszanie Egiptu i kanału (str 634) - więc podstawy jakieś brytyjskich lęków były.Rosjanie 15 km od Konstantynopola spowodowało, że brytyjskie okręty pojawiły się na Morzu Marmara.
I jeszcze geniusz Mikołaj II: "chcę zająć Persję, zdobyć nie tylko Bofor, ale i Dardanele"
"Rosji jest bezwględnie potrzebny wolny przez okrągły rok i otwarty port".

Coś mi umknęło, było chyba więcej postów?

Ten post był edytowany przez carantuhill: 12/01/2017, 11:23
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.898
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik
 
 
post 12/01/2017, 11:46 Quote Post

Czy Carogród miał się stać nową stolicą, czy zamierzano pozostać przy Petersburgu? To bardzo ważne pytanie, bo od niego wiele zależy w ocenie rosyjskich zakusów terytorialnych.

QUOTE
Gdzie jest bliżej: z Petersburga do Stambułu, czy do Pietropawłowska?

Tyle, że Pietropawłowsk to jedno z kilku miast na stepach. Rosjanie chyba nie zamierzali przenosić tam centrum politycznego swojego państwa, podobnie było z Syberią. Kontrola nad praktycznie pustym terytorium z zerową ilością liczących się wrogów to jedno, ale pchanie się w "gęsty" region bez Rosjan na podstawie ideologicznych przesłanek o bratnich narodach słowiańskich, neutralnych rumuńskim i greckim, i w końcu wrogim tureckim, to mi wygląda na próbę samobójczą. wink.gif

Chyba, że się mylę. smile.gif

QUOTE
Coś mi umknęło, było chyba więcej postów?

Było, ale jako OT zostały usunięte przez moderatora.

Edit:
Dla mnie równie dobrze Polska mogłaby mieć ambicje do opanowania Cieśnin Duńskich - w końcu Bałtyk to zamknięte Morze, a z Warszawy do Kopenhagi jest bliżej niż kiedyś za Rzplitej było z Krakowa/Warszawy do Kijowa. Niby nie ma podstaw historycznych i ideologicznych, wszystkie państwa by się na nas rzuciły, ale jak widać jakieś tam wątłe argumenty da się znaleźć. smile.gif

Ten post był edytowany przez Piegziu: 12/01/2017, 11:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Alexander Malinowski 3
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 12/01/2017, 12:39 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 12/01/2017, 11:46)
Kontrola nad praktycznie pustym terytorium z zerową ilością liczących się wrogów to jedno, ale pchanie się w "gęsty" region bez Rosjan na podstawie ideologicznych przesłanek o bratnich narodach słowiańskich, neutralnych rumuńskim i greckim, i w końcu wrogim tureckim, to mi wygląda na próbę samobójczą. wink.gif

Chyba, że się mylę. smile.gif



Machiavelli radził podbić terytorium i przenieść tam swoją stolicę. Zresztą Turcy tak postąpili. Jak podałem, nawet po 500 latach ich większość w stolicy była chwiejna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.898
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik
 
 
post 12/01/2017, 13:05 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 12/01/2017, 12:39)
Machiavelli radził podbić terytorium i przenieść tam swoją stolicę. Zresztą Turcy tak postąpili. Jak podałem, nawet po 500 latach ich większość w stolicy była chwiejna.
*


To bardzo chwiejna koncepcja. Sama Rosja raz tak zrobiła, ale było to terytorium słabo zaludnione, które przylegało do rosyjskiego rdzenia demograficznego.

Turcja przeniosła stolicę do Stambułu, ale patrząc z perspektywy dzisiejszej nie było to dobre posunięcie. Ataturk dobrze zrobił wycofując się do Ankary.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Alexander Malinowski 3
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 12/01/2017, 13:25 Quote Post

Rosja dwa razy tak zrobiła. Nazwa Moskwa wskazuje na mordwińskie pochodzenie ludności. Poza tym bagna nad Newą były położone blisko rosyjskiego rdzenia, tylko patrząc na mapę Rosji.
W europejskich relacjach, do najbliższego rosyjskiego ośrodka było raczej daleko.
W okolicach Polski jeszcze dwa kraje dokonały tego maneweru:
Zakon Krzyżacki i Prusy. Oba były udane. Acha, a Austra i Węgry?


QUOTE(Piegziu @ 12/01/2017, 13:05)

To bardzo chwiejna koncepcja. Sama Rosja raz tak zrobiła, ale było to terytorium słabo zaludnione, które przylegało do rosyjskiego rdzenia demograficznego.

Turcja przeniosła stolicę do Stambułu, ale patrząc z perspektywy dzisiejszej nie było to dobre posunięcie. Ataturk dobrze zrobił wycofując się do Ankary.
*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.725
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 12/01/2017, 13:26 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 12/01/2017, 13:39)
QUOTE(Piegziu @ 12/01/2017, 11:46)
Kontrola nad praktycznie pustym terytorium z zerową ilością liczących się wrogów to jedno, ale pchanie się w "gęsty" region bez Rosjan na podstawie ideologicznych przesłanek o bratnich narodach słowiańskich, neutralnych rumuńskim i greckim, i w końcu wrogim tureckim, to mi wygląda na próbę samobójczą. wink.gif

Chyba, że się mylę. smile.gif



Machiavelli radził podbić terytorium i przenieść tam swoją stolicę. Zresztą Turcy tak postąpili. Jak podałem, nawet po 500 latach ich większość w stolicy była chwiejna.
*




Rosjanie zrobili podobnie z Sankt Petersburgiem smile.gif

CODE
Czy Carogród miał się stać nową stolicą, czy zamierzano pozostać przy Petersburgu? To bardzo ważne pytanie, bo od niego wiele zależy w ocenie rosyjskich zakusów terytorialnych.


Nie wiem, pomysłów było bez liku smile.gif Wszystko zależy od konkretnego czasu. Bo Katarzyna chciała niezależne królestwo - nowe Bizancjum (z nowym Konstantynem), w połowie XIX był już nowy organizm - jakieś państwo sojuszik, które jednoczyłoby wszystkie ziemie prawosławne. Sazanow - ten ponoć rozsądny polityk, mówił już tylko o tym, że jedyną poważną nagrodą dla Rosji za udział w tej wojnie i ofiary byłby Konstantynopol z cieśninami...

CODE
Kontrola nad praktycznie pustym terytorium z zerową ilością liczących się wrogów to jedno, ale pchanie się w "gęsty" region bez Rosjan na podstawie ideologicznych przesłanek o bratnich narodach słowiańskich, neutralnych rumuńskim i greckim, i w końcu wrogim tureckim, to mi wygląda na próbę samobójczą


Oddanie kolonii za oceanem w Ameryce wywołało potężne oburzenie elit rządzących (sprzedaż Alaski krytykował nawet petersburski liberalny "Gołos"), odrzucenie przez Aleksanda I oferty przejścia pod rosyjski protektorat Hawajów w 1812 roku, spotkało sięz niechęcią elit. To samo np z Wyspami Kurylskimi i uregulowaniem granic z Japonią.

CODE
Dla mnie równie dobrze Polska mogłaby mieć ambicje do opanowania Cieśnin Duńskich - w końcu Bałtyk to zamknięte Morze, a z Warszawy do Kopenhagi jest bliżej niż kiedyś za Rzplitej było z Krakowa/Warszawy do Kijowa


Za to w Rosji są - Płaton Zubow - jeden z ulubionych faworytów Katarzyny - rok 1795 - Ogólne założenia polityczne. Nowa mapa imperium, nie ma Szwecji, Prus, Austrii, Danii i Turcji. Jest jeden car, który urzeduje w sześciu stolicach: Peterburg, Moskwa, Astrachań, Wiedeń, Konstantynopol, Wiedeń. Jego brat miał zaatakować Turcję od Kaukazu, a Suworow przez Bałkany, spotkać się mieli w Konstantynopolu smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej