Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Normanowie Na Sycylii A Krucjaty
     
niebieska28
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 75.076

Jagna
Stopień akademicki: licealista
Zawód: uczen
 
 
post 3/11/2011, 19:29 Quote Post

Szukam odpowiedzi na pewne zagadnienie. W internecie jakoś nie mogę znaleźć, Pan Zientara również nic nie mówi na ten temach, L.Leciejewicz tym bardziej i inne historie średniowiecza także. Innych książek nie posiadam. Otóż kto założył Księstwo Antiochii ? Gdzieś przeczytałam, że potomkowie Roberta z d’Hauteville, inaczej jest gdzie indziej- przez krzyżowców; czyli kogo? Papiestwo? Roberta z papiestwem? Było ono wcielone w Sycylię? Jaki wpływ miało na krucjaty?
Trochę trudno mi to ogarnąć, a potrzebuję szybkiej odpowiedzi, dlatego zwracam się do Was. Pozdrawiam w ten (nie)miły , czwartkowy wieczór.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Heraklios
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 74.820

 
 
post 3/11/2011, 20:16 Quote Post

Księstwo Antiochii założył Boemund de Hauteville, jeden z wielkich wodzów pierwszej wyprawy krzyżowej. Nie było ono wcielone w Sycylię, istniało jako państwo niepodległe, de facto bo teoretycznie sprawa jest bardziej zajmująca, podobnie jak hrabstwo Edessy, Jerozolima czy Trypolis.

Często spotykam się z wypowiedziami, jakoby pierwszym księciem antiocheńskim miał być Tankred, siostrzeniec Beomunda jeśli dobrze pamiętam. Jest to oczywiście nieprawda, Tankred pełnił obowiązki regenta.

Odsyłam do sir Runcimana i jego historii krucjat wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Czarkos
 

Wielki Mistrz Zakonu Templariuszy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 765
Nr użytkownika: 49.291

Stopień akademicki: student
 
 
post 3/11/2011, 20:33 Quote Post

QUOTE(niebieska28 @ 3/11/2011, 20:29)
Gdzieś przeczytałam, że potomkowie Roberta z d’Hauteville, inaczej jest gdzie indziej- przez krzyżowców; czyli kogo? Papiestwo? Roberta z papiestwem? Było ono wcielone w Sycylię? Jaki wpływ miało na krucjaty?
*


Boemund I z Tarentu, który był synem Roberta Guiscarda ( tej postaci chyba nie trzeba przedstawiać).
Państwo nie było wcielone do Włoch. A jeśli chodzi o wpływ, to miał miejsce przez nie swego rodzaju konflikt pomiedzy Boemundem, a cesarzem Bizancjum. Cesarz liczył na to, że Antiochia zostanie mu przekazana.

PS
Piszesz prace na olimpiade? rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
kornels
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 167
Nr użytkownika: 40.388

Kornel Smolinski
Stopień akademicki: student :)
 
 
post 3/11/2011, 20:52 Quote Post

Jeśli kolega szuka książki o wyprawach krzyżowych i Normanach, to polecam książkę Michałka, Wyprawy Krzyżowe. Fakt że jest w niej troszkę nieścisłości, ale sporo wyjaśnia. Normanowie, mimo że nie najliczniejsi odegrali dużą rolę w I krucjacie. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
niebieska28
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 75.076

Jagna
Stopień akademicki: licealista
Zawód: uczen
 
 
post 3/11/2011, 21:20 Quote Post

Dzięki za odpowiedzi ; )
Tak, "piszę" olimpiadę, ale chyba dosyć kiepsko mi idzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.117
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 3/11/2011, 21:44 Quote Post

QUOTE(Heraklios @ 3/11/2011, 20:16)
Odsyłam do sir Runcimana i jego historii krucjat wink.gif
*


Runciman, oczywiście, ale co do pierwszej krucjaty, jeśli chodzi o zdobycie informacji tak na szybkiego, to i HBek "Jerozolima 1099" Leśniewskiego się przyda.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.723
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 3/11/2011, 21:51 Quote Post

QUOTE(kornels @ 3/11/2011, 20:52)
Jeśli kolega szuka książki o wyprawach krzyżowych i Normanach, to polecam książkę Michałka, Wyprawy Krzyżowe. Fakt że jest w niej troszkę nieścisłości, ale sporo wyjaśnia. Normanowie, mimo że nie najliczniejsi odegrali dużą rolę w I krucjacie. smile.gif
*



Krucjatę to ja wyprawiam przeciwko Michałkowi biggrin.gif Nie wiem czy to dobrze tak się nim osłaniać... Choć na pewno w pewnych ogólnie przyjętych kwestiach ma rację. Tylko jego popularyzorskie dzieła nie wiem czy będą dobrze widziane w bibliografii.
Lepszy Brown, choć też nie ustrzegł sięod błedów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Yimmir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 73.148

Mateusz
Zawód: uczen
 
 
post 3/11/2011, 22:18 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 3/11/2011, 22:51)
QUOTE(kornels @ 3/11/2011, 20:52)
Jeśli kolega szuka książki o wyprawach krzyżowych i Normanach, to polecam książkę Michałka, Wyprawy Krzyżowe. Fakt że jest w niej troszkę nieścisłości, ale sporo wyjaśnia. Normanowie, mimo że nie najliczniejsi odegrali dużą rolę w I krucjacie. smile.gif
*



Krucjatę to ja wyprawiam przeciwko Michałkowi biggrin.gif Nie wiem czy to dobrze tak się nim osłaniać... Choć na pewno w pewnych ogólnie przyjętych kwestiach ma rację. Tylko jego popularyzorskie dzieła nie wiem czy będą dobrze widziane w bibliografii.
Lepszy Brown, choć też nie ustrzegł sięod błedów.
*



R.Allen Brown właśnie w swojej książce(Historia Normanów) całkiem przyjemnie piszę zarówno na temat I krucjaty(poświęca jej 1/3 swojego szupłego dzieła) oraz opisuje pokrótce całe tło wyprawy. Jest jednak jeden mankament - zarówno ten fragment jak i cała książka jest bardzo(baaaardzo) subiektywna i tak np. przez 2 strony chwali synów rodu Hauteville. Niemniej kolejna warta polecania lekturka dla średniowieczników tej edycji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.117
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 3/11/2011, 22:25 Quote Post

QUOTE(Yimmir @ 3/11/2011, 22:18)
Jest jednak jeden mankament - zarówno ten fragment jak i cała książka jest bardzo(baaaardzo) subiektywna i tak np. przez 2 strony chwali synów rodu Hauteville.t]

W jaki sposób chwali?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.723
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 3/11/2011, 22:35 Quote Post

QUOTE(Yimmir @ 3/11/2011, 22:18)
R.Allen Brown właśnie w swojej książce(Historia Normanów) całkiem przyjemnie piszę zarówno na temat I krucjaty(poświęca jej 1/3 swojego szupłego dzieła) oraz opisuje pokrótce całe tło wyprawy. Jest jednak jeden mankament - zarówno ten fragment jak i cała książka jest bardzo(baaaardzo) subiektywna i tak np. przez 2 strony chwali synów rodu Hauteville. Niemniej kolejna warta polecania lekturka dla średniowieczników tej edycji.
*



Nie sposób się z Tobą nie zgodzić, Yimmirze, autor jest apologetą Normanów. Po części to prawda, że Normanowie byli obdarzeni niebywałym zmysłem politycznym i militarnym, ale ileż można rozpisywać się jak to Wilhelm (albo Robert) zrobili dobrze, robiąc tak a tak...

emigrancie a chociażby poprzez porównanie Normanów do Rzymian i Greków średniowiecza, taki przykład prosto z okładki. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Yimmir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 73.148

Mateusz
Zawód: uczen
 
 
post 3/11/2011, 23:16 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 3/11/2011, 23:35)
Nie sposób się z Tobą nie zgodzić, Yimmirze, autor jest apologetą Normanów. Po części to prawda, że Normanowie byli obdarzeni niebywałym zmysłem politycznym i militarnym, ale ileż można rozpisywać się jak to Wilhelm (albo Robert) zrobili dobrze, robiąc tak a tak...

emigrancie a chociażby poprzez porównanie Normanów do Rzymian i Greków średniowiecza, taki przykład prosto z okładki. wink.gif
*



Tego akurat, będąc szczery, nie zauważyłem ale faktycznie w przytoczynych tu słowach Brown występuje to porównanie. Tak się składa, że posiadam to książkę w zbiorach więc tył okładki dla potwierdzenia powyższych zdań:
KLIK
A już kompletnie odchodząc od tematu to trzeba zauważyć, że taka już tendencja dzisiejszych historyków(nie mowię że wszystkich)do tworzenia dzieł przyjemnych w odbiorze, pełnych subiektywnych wtrąceń. Miło się czyta ale pozostaje czasem niesmak:)

Ten post był edytowany przez Yimmir: 3/11/2011, 23:18
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.076
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 3/11/2011, 23:52 Quote Post

Trochę robicie widły z igły, przede wszystkim jest to slogan, dosł. R. Allen Brown napisał, że "Normanowie byli nie tylko Rzymianami, ale i Grekami swojego świata" - tego typu paralela, przenośnia, ma po prostu uświadomić czytelnikom, że nie ograniczyli się Normanowie do podbojów, ale mieli osiągnięcia w zakresie kultury, sztuki. Nie widzę w tym nic specjalnie stronniczego, po prostu taka fraza. Autor, pisząc książkę, którą ludzie maja czytac, musi tez uzasadnić czytelnikom, że ci, o których pisze, są w jakiś tam sposób ciekawi, na tyle żeby współczesny X wyciągnął portfel i kupił...
 
User is online!  PMMini Profile Post #12

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.117
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 4/11/2011, 0:00 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 3/11/2011, 23:52)
Nie widzę w tym nic specjalnie stronniczego, po prostu taka fraza.

Zgadzam się z Szapurem. Styl trochę egzaltowany, ale bez przesady. A książka ma jedną niepodważalną zaletę- u nas temat ledwie ruszony, zwłaszcza, jesli chodzi o d'Hauteville'ów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
kornels
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 167
Nr użytkownika: 40.388

Kornel Smolinski
Stopień akademicki: student :)
 
 
post 4/11/2011, 0:26 Quote Post

Mi się książkę Michałka dobrze czytało. Jaką ma wartość historyczną się nie wykłócam, bo czasem nawet nie będąc orłem w temacie, zauważałem nieścisłości. Ale jak kupiłem książkę Wyprawy Krzyżowe, to miałem 13 lat i mi taka wiedza wystarczała. Zresztą cena książki też nie była wygórowana. Jak na olimpiadę do bibliografii może być. Ja jak pisałem takie prace to też czasem wrzucałem takie niepewne tytuły i nikt nigdy nie miał zarzutów:)
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej