Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
15 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Berserkerzy, pytania i odpowiedzi
     
Wulf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 3.409

 
 
post 14/05/2005, 8:01 Quote Post

Mógłbyś jakoś to rozwinać, bo bardzo mnie to zaintrygowało (moje zainteresowania oscylują wokół wilków dość mocno). Najlepiej jakieś źródełko pisane wink.gif
Fajnie byłoby mieć takich wojów w czasie tworzenia państwa polskiego. Już widzę Mieszka z jego przybocznym oddziałem wesołych wilków. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 14/05/2005, 9:16 Quote Post

Erevain gdzie to słyszałes ? Dosyc interesujace... Boje sie,ze moze to byc wymysl Michałka... on lubi takie sensacje...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 14/05/2005, 12:29 Quote Post

Patrząc na rozprzestrzenienie mitów związanych z wilkołactwem i - przepraszam za łamacz języka- niedźwiedziołactwem i ich pokrywanie się z występowaniem związków czy bractw wojskowych jest to "prawdopodobne"- uzasadnione kulturowo dokładnie tak samo jak wilcze bractwa u lapitów czy skandynawów ale z braku umocowania w źródłach chyba na zawsze pozostanie w sferze hipotez- bardzo prawdopodobnych ale nijak nie potwierdzonych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
grohl
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 6.568

Zawód: uczen :)
 
 
post 20/05/2005, 14:21 Quote Post

nie wiem czy u Słowian istnieli berserkerowie(tak to sie odmnienia?), ale był rytułał magiczno-religijny, gdzie własnie młodzi wojownicy lali w siebie hektorlitry alkoholu i jedli specjalne zioła(grzyby?), przywdziewali zwierzece skory(wilcze i niedzwiedzie- oba zwierzeta darzono szaczunkiem)co miało ich zwalniac z norm ludzkiego zachowania, jednym slowem odczlowieczyc i zezwierzecic. takie zwiazki meski zostaly poswiadczone wsrod wielu ludow indoeuropejskich w starozytnosci i wczesnym sredniowieczu. niestety nie posiadam dokladnych informacji o takich formacjach wsrod ludow roznych od wikingow sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
grohl
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 6.568

Zawód: uczen :)
 
 
post 20/05/2005, 14:53 Quote Post

jeszcze raz ja tongue.gif
"Wierzono, że zdolnosci "tępienia ostrza miecza i zatrzymywania oszczepow w locie" posiadali wojownicy zwani berserkir, "niedziwedzie skory", którzy prawdobodobnie uważali niedzwiedzia za rodzaj zwierzecia totemicznego. Byli oni ludzmi, ktorzy wpadali albo wprowadzali sie w szal zwielokrotniający ich siłę i zobojętniających na ciosy. Idąc do walki "wyli dzikimi głosami". Ta foma popadania w szał prawdobodobnie miała u źródła psychozę histeryczną, pokrewną "wilczemu obłędowi". Czasami wywoływał ją zapewne alkohol (ale inne związki chemiczne należy wykluczyć). Berserkir byli bardzo cenieni jako wojownicy i najwyraźniej traktowani z zabobonnym strachem jako przejawiający cechy nadnaturalne. Takie wpadanie w szał nie uchodziło jednak za proste lub nieszkodliwe opętanie, bo islandzkie prawo chrześcijańskie przewiduje karę niepełnego wyjęcia spod prawa dla każdego, kto sie wprowadzi w taki stan, traktujac go na rowni z innymi poganskimi i magicznymi praktykami. W islandzkich sagach berserkir są postaciami szablonowymi, dość głupawymi zbirami, którzy otrzymują karę z rąk bohaterów." jest fragment książki P.G.Foote'a i D.M. Wilson'a pt. "WIKINGOWIE". Dziękuje za uwage
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
-Svensson-
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 31
Nr użytkownika: 6.988

Zawód: Uczen
 
 
post 12/06/2005, 10:04 Quote Post

Co do wypowiedzi pana szanownego Agusta II Mocnego po pierwsze wielkie topory owszem berserkowie niejenokrotnie nimi władali jednak dwóręczne miecze????? dry.gif tak troche nie ta epoka....po neastępne primo 2m wzrostu??? we wczesnym średniowieczu???? leka przesada (średnia wzrostu europejczyków 150cm skandynawów 170.....owszem zdażały sieodchyły w tą lub inną strone ale nie na tyle by stworzyć z tego grópę...a była to grópa...wracajac do tematu :

Z postacią berserka łączą się liczne nowożytne opowieści, legendy i wierzenia o wilkołakach. Podobne zjawiska notuje się nie tylko u ludów indoeuropejskich lecz także wśród narodów afrykańskich, u Indian amerykańskich i na Dekanie. Wiele nazw grup etnicznych bierze się od słowa "wilk" (np. Luwijczycy, Lukanowie, Luceres, Hirpini, Dacy, Likaonowie, Hyrkanowie, Lykokranci, zachodniosłowiańscy Lucice itd.), co dowodzi starożytności inicjacji wilkołackich. Zainteresowanych tym tematem odsyłam do książek L.P.Słupeckiego "Wilkołactwo" i "Wojownicy i wilkołaki".

Transformacja duchowa w drapieżnika (wilk, niedźwiedź, lew), byka, psa bojowego lub zwierzę antastyczne np. smoka, była typowa dla obszaru Europy.

Generalnie rzecz biorąc, u Indoeuropejczyków miejsca inicjacji wilkołackich znajdowały się na krańcach świata ludzkiego, w puszczy, nad wodą, na szczycie dzikiej góry, w zamkniętym kręgu kultowym lub w kultowej chacie. Zaopatrzone były one w symbole Centrum (axis mundi), "bramę" do świata podziemnego. Inicjacje wilkołackie odbywały się w zimie, w czasie pełni księżyca około dnia przesilenia słonecznego. Adeptów rozbierano do naga (= ostateczne zerwanie ze światem ludzi). Transowa muzyka towarzysz
yła ekstatycznym tańcom. Serwowano im napoje halucynnogenne i zadawano ciałom cierpienia. Kandydaci poddawani byli rytualnej śmierci, zakopywano ich w ziemi, pogrążano w wodzie lub dotykano skrwawionym mieczem. Potem powstawali do nowego życia jako wilczy bracia. Wdziewali na siebie wilczury i uczestniczyli w uczcie kanibalskiej. Odrażający zwyczaj picia krwi wroga i kanibalizm były pogwałceniem szczególnie silnego tabu, wstrząsem psychicznym wyzwalającym tłumione instynkty i wprowadzającym w amok.

Germańscy "nadludzie" inicjowani byli w tajnych stowarzyszeniach wojowników ("Mannerbunde"). Ich inicjacje miały mroczny, demoniczny charakter typowy dla gnozy "lewej ręki". Odbywały się one w "domu mężczyzn", w chacie w lesie. W wielu sagach skandynawskich, szczególnie w "Sadze o Volsungach", zachowały się informacje o przebiegu takich inicjacji. Próby zaczynały się już pod opieką matki. Był to okres prześladowania przez wrogów a zarazem szczególnej opieki Odina, izolacja i odosobnienie. Sama inicjacja obejmowała typowe militarne próby odwagi i wytrzymałości fizycznej a także wprawienie się w kontroklowaną ekstazę, potęgujacą agresję, siłę fizyczną, wytrzymałość na zmiany temperatury, okrucieństwo, stłumienie bólu i lęku przed wrogiem. Praktykowano również rytualny kanibalizm. Zdaniem Jeana Przyluskiego, badacza wilkołactwa, początkowo berserkerzy zabijali i spożywali starych konfratrów, potem dopiero zaczęli zastępczo stosować napoje oszałamiające. Wierzono, że spożycie ciała człowieka - wilka, pozwala samemu stać się wilkołakiem. W magiczny sposób przejmowało się moc i wszelkie właściwości spożywanego.

(...)

Ludy Skandynawii już co najmniej w epoce brązu znały skutecznie działające substancje psychoaktywne, które były znakomitymi środkami zagrzewającymi do ciężkiej pracy lub walki. Wojownicy po ich zażyciu w stanie całkowitego obłąkania dokonywali czynów wręcz niemożliwych.

(...)

"Berserkerzy Odina nie tylko przypominali wilki i niedźwiedzie (...) swoją siłą i krwiożerczością, ale do pewnego stopnia sami byli tymi zwierzętami " - twierdzi G.Dumezil, wybitny znawca mitologii indoeuropejskich. Można ich było wręcz określić jako zwierzęta drapieżne pochodzenia ludzkiego. Kontrolowany amok wojenny czynił z nich bezlitosne, okrutne bestie. To oni i ich przodkowie, wojownicy indoeuropejscy potrafili podczas walki psychicznie utożsamiać się z najgroźniejszymi zwierzętami, dając tym samym początek niezliczonym podaniom, legendom i baśniom o wilkołakach.

(...)

Cechy bereserkerskie były dziedziczone, czego najlepszym przykładem może być Ulf zwawny Kweldulfem ("Nocnym Wilkiem"), jego wnuk Egil oraz syn Skalla - Grim, o którym król Harald powiedział : "Kiedym miał przed sobą ten wielki, łysy łeb, zobaczyłem, że mu wilkiem z oczu patrzy. Skoro się tylko dorwie, pozabija mi moich najlepszych ludzi" (Saga o Egilu, 25).

Wytrzymałość tych wojowników była zdumiewająca. Islandzki berserk Otrygg znany z "Sagi o Njalu" (103), potrafił przejść przez dwa płonące ogniska (= odporność na wysokie temperatury) i tylko lek przed czarami chrześcijan nie pozwolił mu przekroczyć płomieni roznieconych przez wyznawców Chrystusa.

Istotą berserka, jak to mówiliśmy, był szał. Kiedy Ljot Blady przybył na holmgang (pojedynek), by zabić Fritgeira, wtedy - jak powiada "Saga o Egilu" (64) - "Zaczął nakładać odzież odpowiednią do boju i zbroję; na końcu wziął do ręki miecz i tarczę. Był to olbrzym o nadludzkiej sile. Gdy szedł łąką ku holmowemu boisku, ogarnął go szał berserka, ryczał jak zwierz i gryzł własną tarczę". Ta sama saga mówi (27), że " z tymi, którzy się przemieniają w wilki albo dostają berserkerowego szału, sprawa się tak ma, że póki owa przemiana trwa, są tak mocni, że nikt i nic nie jest w stanie im się przeciwstawić, lecz skoro minie, wówczas są zupełnie wyczerpani z sił."
To fragment artykułu.....poparta dla neiwiernych przytoczonymi fragmentali i nazwami sag wikińskich.
grohl-->" Czasami wywoływał ją zapewne alkohol (ale inne związki chemiczne należy wykluczyć)".....mlask mlask raczej średni alkocholem zalewali się skandynawowie niaml nacdzień i jakoś niewpadali w szął bojowy....z całą pewnością były to środki psychoaktywne takie jak grzybki halucypki i inne ziółka wink.gif....zresztą mamy przykład Zuluskich wojowników którzy podczas walki z Brytyjczykami widzieli jedynie czerwone bestie które chcieli rozszarpać.....pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Tengu
 

III ranga
***
Grupa: Moderatorzy
Postów: 273
Nr użytkownika: 1.910

Stopień akademicki: doktor
Zawód: historyk
 
 
post 12/06/2005, 11:18 Quote Post

W wielu kulturach istniały środki psychoaktywne za pomocą których mozna było "podrasować" takie cechy jak; siła, zręczność, wytrzymałość, obdarzyć odpornością na ból, zlikwidować strach...Zresztą obecnie też istnieją. W związku z częstym używaniem takowych np. w USA ( przez przestępców) FBI kilka lat temu zmieniła kaliber broni na większy bo dotychczas używany najczęściej, 38 Specjal, nie zdawał egzaminu. Także w czasie walk na Filipinach z Moro, amerykańska Piechota Morska wprowadziła na uzbrojenie Colta wz. 1911 o kalibrze 45. Tylko taka broń była w stanie jednym strzałem zatrzymać naćpanego, wywijającego maczetą Moro... Coraz więcej odkryć archeologicznych i badań historycznych ( np. nad magicznymi grimmoirami zawierającymi rozliczne "recepty") świadczy o tym, że nasi przodkowie byli ekspertami w kwestii środków odurzających, z oczywistych jednak względów, wyników takich badań się nie upowszechnia. Co nieco na ten temat tu;
http://hyperreal.info/drugs/go.to/art/4535
http://hyperreal.info/drugs/go.to/art/4595
http://hyperreal.info/drugs/go.to/art/2151
http://www.if-pan.krakow.pl/popikp/ibogain...e_pl.html#iboga
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
-Svensson-
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 31
Nr użytkownika: 6.988

Zawód: Uczen
 
 
post 12/06/2005, 11:33 Quote Post

Dokładnie panie Tengu a i zamieszczony przezemnie fragment pochodzi z tej strony a mianowicie hyperreal.....a co do zmiany kalibru przez FBI to i tak mająnieraz problemy z kolesiami którzy jadą na PCP... smile.gif
A nasi przodkowie dokłądnie wiedzieli co i jak złączyć by powstał berserk czy przyjemna faza....zresztą pierwsze środki odurzające znano już neolicie....o ile mi wiadomo z mądrych ksiażek..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
michalak_626
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 7.379

 
 
post 16/06/2005, 12:24 Quote Post

jak mi wiadomo berserkerzy byli(chyba w starożytności) wojownikami chowanymi jak zwierzęta od dzieciństwa szkolonymi do dzikiej walki z przeciwnikiem i być może przed bitwą szprycowali się jakimiś drugsami żeby jak powiedziął tengu podnieść swoje zdolności bojowe itp.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 22/06/2005, 4:34 Quote Post

czolem, te substabcje halucynogenne te ziolka etc to nic innego jak zwykly grzybek Amanita Muscaria czyli ... :)muchomorek.
A dla ciekawych i nie tylko link ktory otworzy oczeta a wiedzy troche doda
http://www.rodman.most.org.pl/J.T.Babel2.htm
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Tokugawa
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 7.257

 
 
post 7/08/2005, 12:02 Quote Post

No to obejrzcie"Trzynastego Wojownika" z Banderasem,a wasze watpliwosci zostana rozwiane!!! Wszystko sie zgadza!
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.790
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 11/08/2005, 10:02 Quote Post

Z mojej wiedzy wynika że berserkerzy rekrutowali się główenie z roninów, którzy bedąc wykluczeni ze społeczności i nie chronieni przez prawo mogli tylko dzięki walce egzystowac. Z wyrzej wymienionych przyczyn nie mieli nic do stracenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
ememens
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 8.293

Ememens Krab
Zawód: Pirat
 
 
post 11/08/2005, 11:34 Quote Post

Berserkerzy istnieli, i ztego co wiem to przed walką wchodzili w jakiś trans żeby nie czuć bólu, nosili skóry, i według mnie mieli kłopoty z chigieną

Załączony/e obraz/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Wolfgar_son of north
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 8.440

Bartek Gaik
Zawód: uczeñ (LO)
 
 
post 19/08/2005, 12:38 Quote Post

Hmmm...osobiście bardzo interesuję się Wikingami, a w szczególności już Berserkerami. Otóż w/g mnie była to kwestia głównie grzybów wywołujących halucynację i obłęd (po prostu muchomor plamisty). Oczywiście bardzo ważne było by berserker był dobrze zbudowany, no i musiał potrafić władać bronią, jak ktoś wcześniej słusznie zauważył nie mógł to być pierwszy lepszy "chłopek". Możecie mnie uważać za wariata ale kuzyn mojego kolegi wprowadził się nieświadomie w stan berserkera, posłuchajcie: Wybrał się z kolegami do lasu. Oczywiście najadł sięgrzybków, chłopak się założył, że zje plamistego smile.gif (swoją drogą bardzo mądre). Potem sporzył niewiadomego pochodzenia owoce, jakiejś rośliny, którą nazywał potem dziką różą (też bardzo mądre smile.gif ). Do domu przyprowadzili go koledzy. Całą drogę ślinił się, dosłownie toczył pianę z pyska, jeden jego kumpel oberwał od niego w zby, za to, że chciał go ręką objąć za kark, bo tamten dosyć krzywo szedł. Gdy trafił do domu, jeszcze mu siępogorszyło, wyobraźcie sobie. Jego oczy były całe czarne. Źrenice powiększyły się nienaturalnie. (Czyż nie podobny do wilka?)ale to nie wszystko! GDy patrzył na światło mrużył oczy - naturalne, przy powiększonycyh źrenicach taka reakcja jest naturalna. Cały czas sięrzucał. Gdy jego ojciec zamknął go w jego pokoju, ten usiłował wywalić drzwi, cały czas na nie szarżował. Przewracał wszystko w pokoju. GDy po dwóch godzinach jego przestraszeni rodzice weszli do jego pokoju ten spał już smacznie na podłodze. Była godzina może 17. A ten obudził sięrano następnego dnia. Cały dzień opadał z sił i ledwo się rsuzał. Co wy na to? smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Mace Windu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 12.157

Marcin
Stopień akademicki: Mistrz Jedi
Zawód: Uczeñ
 
 
post 17/08/2006, 15:57 Quote Post

Z tego co pamiętam berserkerzy nosili tylko skóry ( oczywiście od pasa w górę )lub byli na pół nadzy. Nie wiem jak wpadali w ten stan, ale gdy już w niego wpadli w ogniu bitwy byli niebezpieczni i dla wrogów i sojuszników .Siali postrach i w swoich szeregach i w szeregach wroga.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

15 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej