Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Unia Lubelska - dla kogo bardziej korzystna
     
Rogal78
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 96.769

Stopień akademicki: magister
 
 
post Wczoraj, 21:13 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 18/04/2019, 16:04)
Największym problemem będą z pewnością Ukraińcy, ale zakładając nawet utratę bliżej nieokreślonej części południowo-wschodniej Rzeczpospolitej, kraj jednak dalej będzie istniał. smile.gif






Z tym, że niekoniecznie naród ten określałby się współcześnie jako Ukraińcy.

Gdyby nie rozbiory, rolę czynników integrujących ludność RON wokół państwa oraz w pewnym stopniu kształtujących nowoczesny naród "polski" (oczywiście w nieco innym znaczeniu niż znany nam obecnie) odegrałyby szkolnictwo, administracja oraz stała armia, które w takim czy innym stopniu zorganizowania musiały funkcjonować w XIX w.
Zdaje się, że kwestie te były omawiane w dziale HA, w temacie o rozwoju społecznym RON bez rozbiorów. Ktoś postawił tam tezę, że skutkiem istnienia RON w realiach XIX w. byłby "bonus" w postaci dodatkowych co najmniej kilku milionów ludzi zamieszkałych między Bugiem a Dnieprem, uważających się na przełomie XIX i XX w. jeśli nie za Polaków, to przynajmniej za obywateli w pełni identyfikujących się z Rzeczpospolitą. Kwestia ilu tego rodzaju ludzi by było, zależałaby już od okoliczności takich jak np. stopień rozwoju i sposób organizacji szkolnictwa, administracji, armii czy choćby moment dziejowy i sposób przeprowadzenia uwłaszczenia na wsi.


Ten post był edytowany przez Rogal78: Wczoraj, 21:20
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.565
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post Dzisiaj, 01:08 Quote Post

QUOTE(indigo @ 18/04/2019, 20:18)
QUOTE
Tych wielkich majątków ukrainnych zwyczajnie nie ma, w czasie kiedy przypisuje sie zwykle powstanie "oligarchii magnackiej" a wiec w drugiej polowie XVII w.


Wielkie majątki to akurat są. Problemem jest jednak upadek raczej średnich majątków. Wielkie majątki było łatwiej podnieść z upadku, gdyż wykazywały się większą elastycznością ekonomiczną. Natomiast dla jednowioskowego szlachcica zrujnowanie jego majątku przez Szwedów, Tatarów czy Kozaków oznaczało prawdziwą katastrofę ekonomiczną popychającą go ekonomicznie i politycznie w ramiona magnaterii i szeroko rozumianego systemu klientalnego. Symptomatyczne jest to, że do połowy XVII w. szlachta średnia pożyczała magnaterii, potem role się odwracają. Szlachta średnia przestaje być istotną siłą polityczną, bo jej ambicje pacyfikuje magnateria.

I jeszcze o magnaterii w kontekście Unii Lubelskiej - to właśnie majątki na wschodzie pozwoliły wybić się jeszcze bardziej znaczącym rodom koronnym - Koniecpolskim, Sobieskim, Zamoyskim. Bez możliwości zdobywania ziem na wschodzie ich pozycja ekonomiczna byłaby o wiele słabsza, np. względem rodów litewskich. Pustki w Wielkopolsce, Małopolscy czy na Mazowszu praktycznie nie występowały, za to na Podolu, i dalej, było ich całkiem sporo.

A co do hipotetycznej Rzplitej w XIX wieku mam jednak mieszane odczucia na podstawie doświadczeń z mniejszościami w dwudziestoleciu międzywojennym. A trzeba pamiętać, że presja czynników zagranicznych dążących do destabilizacji Polski byłaby w przypadku XIX wieku jeszcze silniejsza. Skoro Rosja potrafiła występować w obronie prawosławia, Kozaków od połowy XVII wieku, a Prusy robiły nam nietolerancyjną "gębę" choćby podczas tumultu toruńskiego, to co dopiero mówić gdy sytuacja zaostrzyłaby się w XIX wieku. Ale to już historia alternatywna...
*


Pisałem o ziemiach ukrainnych, a do tych przez 20 lat nie ma dostępu albo w nich poddanych. A pozniej trzeba je dopiero odbudowywac,a ludzi tez nie ma za bardzo skad brac. Przeciez taki Jeremi Wisniowiecki był biedny pod koniec życia.

Oczywiscie masz racje ze srednia szlachta ale zawsze na argument o popadaniu w zaleznosc pytam: co w takim razie robi szlachta w latach 60 i poczatku 70? Wystepuje przeciwko magnatom.

Co do wzbogacenia rodów koronnych oczywsice znow racja ale co to zmienia? Bylyby tam rody litewskie a dla sejmu nie ma to znaczenia, tym bardziej ze przeciez magnateria sie najszybciej spolonizowała.

Zwróc jednak uwage ze mniejszosci w II RP wygladaly jak wygladaly bo wlasnie nie było Polski. Zebysmy sie rozumieli - ja nie mowie ze bedzie kraina mlekiem i miodem płynąca, bo najkorzystniejsze scenariusze bardzo rzadko sie sprawdzają.

QUOTE(Wilczyca24823 @ 18/04/2019, 20:27)
QUOTE
W tym momencie nie ma ustroju samej Korony tylko ustroj Rzeczypospolitej. A skoro w skład sejmu i senatu wschodza tez przedstawiciele Litwy (a wiec tamtej struktury spolecznej) to jakie ma znaczenie czy ci z wojewodztw ukrainnych bedą reprezentowali Litwe czy Korone dla wspólnego ustroju?


Naprawdę możemy pisać o ustroju RON? A III Statut Litewski obowiązywał w całej RON czy przypadkiem tylko na Litwie? Skoro ustrój był taki sam w Litwie i Koronie, to dlaczego wydano Statut Litewski - i czy nie było w nim jednak paru różnic od ustroju prawnego Korony?
Gdyby ustrój był jednolity, nie byłoby osobnych skarbów i osobnych armii.
*


Przeciez napisalem ze chodzk mi o reprezentacje w senacie i izbie poselskiej wiec nie wiem co ma do rzeczy III statut.
Wytłumacz mi jaka jest roznica gdy poseł pochodzi z woj. kijowskiego wchodzacego w skład Korony a gdy pochodzi z woj. kijowskiego wchodzącego w skład Litwy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej