Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Portugalczycy odkryli Australię ?
     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.872
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 28/01/2014, 17:06 Quote Post

QUOTE
Zmniejsz ekran (CTRL + rolka lub minus) i wtedy wink.gif

Fakt, zapomniałem o tym.
QUOTE
Rysunek ten nie może w żaden sposób poświadczyć, że Portugalczycy byli pierwsi na kontynencie australijskim. My tu widzimy kangura(tzn. kto widzi to widzi). Ale dopóki nie dowiedzie się w inny sposób że autor wiedział skądś jak wygląda kangur, nie będzie można z całą pewnością twierdzić, że to kangur.
Brakuje też materiału porównawczego, np. czy w każdym inicjale szkicował jakieś zwierzę, czy były to zwierzęta prawdziwe, czy w tekście coś mogło mu się z tym skojarzyć(tu akurat wątpię). Być może to przedstawiciel ludów monstrualnych, który wcale nie opiera się na niewidocznym(no właśnie) ogonie, tylko zwyczajnie kuca w krzakach za potrzebą.

I na tym chyba możnaby zakończyć temat. Nic nowego się nie wymyśli. Przy czym przychylam się ostatecznie do wersji,że zwierzak w inicjale to nie jest kangur.

Ten post był edytowany przez marc20: 28/01/2014, 17:13
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 28/01/2014, 17:27 Quote Post

QUOTE
zwyczajnie kuca w krzakach za potrzebą.


QUOTE
Dodam tylko, że mi to najbardziej przypomina osła, pokracznego, ale osła. Zobaczcie tę "grzywę", typowo ośli łeb... Osiołoczłek jak nic.


Tego jeszcze nie było, cztery strony dyskusji o defekującym osłomule...

QUOTE
Przy czym przychylam się ostatecznie do wersji,że zwierzak w inicjale to nie jest kangur.


Ja również.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.717
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 28/01/2014, 17:31 Quote Post

QUOTE(Sedes z Ebonitu @ 28/01/2014, 17:29)
Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że Portugalczycy przed Kolumbem dopłynęli do Ameryki,Dopłynęli tez zdaje się do Japonii.Mogli i do Australii
*


Zgadzam się! Bliskie zeru.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.465
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 28/01/2014, 17:35 Quote Post

QUOTE(Sedes z Ebonitu @ 28/01/2014, 17:29)
Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że Portugalczycy przed Kolumbem dopłynęli do Ameryki,Dopłynęli tez zdaje się do Japonii.Mogli i do Australii
*



Pewne prawdopodobieństwo, tak? No brawo. Jest też prawdopodobieństwo, że Grenlandia, która jest największą wyspą świata i jego okolic zamieszkiwana była początkowo przez ludy arktyczne, legendarne żółwie grenlandzkie i Sarmatów. Jeszcze przed odkryciem wyspy przez wikingów, Sarmaci wyruszyli do księstwa Mieszka, przygotować władcę do ceremonii chrztu, zbudować podwaliny zwyczajów przyszłej polskiej szlachty, a przede wszystkim przeświadczenie o jej wspaniałym grenlandzkim pochodzeniu.
Kiedy w X w. w Norwegii przyszedł na świat pierworodny syn jarla, nikt nie poznał klątwy jaka nad nim zawisła. Dopiero po kilku latach społeczność zdała sobie sprawę, iż młody Eryk jest rudy. Chłopiec został więc wygnany. Zebrał swoją załogę ze ślepców, którzy nie byli świadomi ciążącej na nim klątwy i wyruszył z wyprawą na Islandię. Niekompetencja wywołana klątwą zawiodła wikinga na Grenlandię. Żółwie okazując politowanie, pozwoliły młodemu wikingowi dobić do brzegu wyspy, wycofując flotę obronną imitującą fiordy. Wyspa nie była wówczas zamieszkała przez ludzi. Jedynie północną część zajmowała frakcja niedźwiedzi polarnych, które jednak biernie przyglądały się wydarzeniom do słynnej wojny północ-południe jaka miała miejsce na Grenlandii w XIX w. Powszechnie uważa się wyprawę Eryka Rudego za odkrycie Grenlandii, co jest dość zabawnym stwierdzeniem, gdyż wyklucza posiadanie świadomości przez mieszkańców wyspy, którzy już wcześniej wiedzieli, że są Grenlandczykami.
W XIII w. Inuici ponownie zaludnili wyspę, osiedlając się głównie wzdłuż linii brzegowej, żyli w symbiozie z legendarnymi żółwiami. Żółw widnieje zresztą do dziś na fladze Grenlandii (mylnie identyfikowany z pokeballem). Sielanka mieszkańców trwała aż do XVIII w. kiedy to po raz pierwszy na Grenlandię przybyli duńscy koloniści. Potworni Duńczycy chcieli uczynić z wyspy swoją kolonię. Dało to początek konfliktom między Inuitami z południa i niedźwiedziami polarnymi z północy. Inuici odrzucali wówczas duńskie jarzmo, niedźwiedzie skłaniały się zaś ku racjom najeźdźcy. Duńska flota ekspedycyjna została zatopiona przez flotę liniową żółwi i flotę obronną gór lodowych. Tymczasowe uporanie się z najeźdźcą dało czas na rozstrzygnięcie wewnętrznego konfliktu Grenlandczyków. Nie obyło się bez wojny domowej, tzw. wojny północ-południe, która trwała jeszcze w XIX w. Mimo iż siły były wyrównane, a południe miało otwarte poparcie żółwi, walki były krwawe (stąd też czerwony kolor na fladze Grenlandii). Ostateczne zwycięstwo przyniosła Inuitom zdrada niedźwiedzia zwanego Ernesto Polara. Ów miś kolaborant był w stanie nie tylko dostarczyć bezcennych informacji o posunięciach swych białych, futrzanych braci, ale też wzniecił rebelię w ich szeregach. Polara stał się symbolem walki o wolność, widnieje do dziś w herbie Grenlandii. Przez wielu młodych wyspiarzy uznany został za idola, jednak wśród niektórych niedźwiedzi polarnych wciąż panuje przekonanie jakoby był zbrodniarzem wojennym. Propaganda napycha jednak portfele, dlatego nie mówi się o tym głośno, a nawet dziś w co drugim igloo można znaleźć plakat z wyobrażeniem Polara.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej