Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Napoleon: anegdoty
     
lasiie
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 81.524

KLON BANITA
 
 
post 27/02/2013, 16:22 Quote Post

Tutaj możemy pisać wszystkie anegdoty o Cesarzu i jego epoce

Mnie nauczycielka opowiedziała kiedyś taką :

Podczas rokowań pokojowych w Tylży
Cesarz Napoleon wskazał na okropną bliznę jednego ze swoich żołnierzy
i spytał Cara -Co myśliszo żołnierzach,którzy żyją mimo takich ran?
-A co myśli wasza cesarska mość -odpowiedział Aleksander-o żołnierzach,które podobne rany zadają?
-Ci już nie żyją....-odparł ponuro grenadier napoleońskiej gwardii.

Ten post był edytowany przez lasiie: 28/02/2013, 13:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
wlodekmik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 354
Nr użytkownika: 57.565

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 27/02/2013, 20:44 Quote Post

Napoleon w kancelarii próbuje sięgnąć jakiś wolumin z wysokiej półki. Podchodzi słusznego wzrostu adiutant i grzecznie proponuje pomoc- Pan pozwoli sire, jestem większy.
Na co Napoleon zmierzywszy adiutanta z góry do dołu - Wyższy, co najwyżej wyższy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.491
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post 28/02/2013, 11:19 Quote Post

Mnie się podobało, że on książki wyrzucał przez okno swojego powozu. Znaczyło to, że co chciał to z książki "wydobył" a i tak nikt inny nie byłby w stanie z niej skorzystać z jego otoczenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.775
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 28/02/2013, 17:04 Quote Post

Znalazłem takie oto dwie anegdoty w internecie. Na ile są prawdziwe - nie wiem.

"Napoleon Bonaparte miał zwyczaj przemierzać ulice Paryża incognito, w cylindrze na głowie i cywilnym ubraniu tak żeby nie być rozpoznanym. Podczas jednego z takich wypadów wszedł do jubilera i lustrując kosztowny naszyjnik mruknął coś o „kuglarzu Bonaparte”. Jubiler usłyszawszy to wpadł w furię, chwycił ciężką miotłę i klnąc straszliwie rzucił się na człowieka obrażającego Cesarza. Później monarcha wspominał, że wysłuchanie tej porcji wyzwisk i strącenie mu cylindra z głowy było jedną spośród najprzyjemniejszych chwil w jego życiu. Jubiler nieświadomie zademonstrował swoje oddanie Cesarzowi, lecz gdyby wielki marszałek dworu nie zastawił go swym ciałem i nie wziął razów na swoje plecy, dając Bonapartemu szanse ucieczki, „Bóg Wojny” zostałby obity przez poddanego jak kundel."

"Napoleon chciał za wszelką cenę dostać się do Piramidy Cheopsa, co mu się wreszcie udało. Kulisy tego wydarzenia odsłoniła telewizja Discovery w programie „Obsesje NAPOLEONA – Egipt”. Z przedstawionych tam materiałów wynika, że Cesarz poprosił wszystkich o to, aby pozostawić go samego w Komnacie Królewskiej Wielkiej Piramidy. Przebywał tam ponad godzinę. Kiedy wreszcie zaniepokojeni oficerowie Napoleona wysłali jednego z nich do komnaty, ten ujrzał niezwykły widok. Napoleon Bonaparte był wstrząśnięty czymś, co zobaczył. Cesarz znany był z tego, że mówił tylko prawdę. Na pytanie, co wydarzyło się w komnacie królewskiej Bonaparte odpowiedział: – Nieważne. I tak by nikt nie uwierzył!"

Ciekawe, co tam się stało w tej piramidzie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Boczek IV
 

INDOLOG
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: STUDENT
 
 
post 28/02/2013, 21:12 Quote Post

Ja znalazłem takowe:

Napoleon I miał niezwykle nieczytelne pismo, tak że dla otoczenia cesarza było naprawdę ciężkim zadaniem odcyfrowanie owych prędko rzucanych na papier znaków. Unosił się też, ilekroć zwracano się doń o wyjaśnienie znaczenia jakiegoś zupełnie nieczytelnego słowa. Często oczywiście sam nie umiał odczytać swoich bazgrołów i wówczas wykrzykiwał pełen irytacji pod adresem swego sekretarza:
- Nie piszę dla siebie tylko dla was!
Zdarzyło się, że między prośbami o wsparcie, skierowanymi do cesarza znalazło się pismo pewnego duchownego, który w okresie, gdy Napoleon jako młodzieniec studiował w Brienne na akademii wojskowej, był tam nauczycielem.
- Każ mu wypłacić 10 000 franków rocznej renty, Duroci - rozkazał cesarz swemu adiutantowi.
- Ale za co? - zapytał ten.
- Był on moim nauczycielem kaligrafii - odparł cesarz.
- Pozwoli Wasza Cesarska Mość zrobić sobie w takim razie uwagę - rzekł z uśmiechem marszałek, - że jeszcze nikt mniej od niego nie zasłużył na nagrodę...



- Czego chcesz? - zapytał Napoleon Bonaparte pewnego porucznika, który zgłosił się doń na audiencję.
- Wasza Wysokość - odparł oficer. - Już 4 lata jestem porucznikiem i nie mogę doczekać się awansu.
- No i cóż - rzekł cesarz. - Ja byłem podporucznikiem 6 lat, a jednak zrobiłem karierę.



Po klęsce w Rosji Napoleon I zdążał pospiesznie, w rozklekotanych saniach na zachód. Nad Niemnem zatrzymał się ze swoją świtą. Ubogi przewoźnik przeprawił generalicję na przeciwległy brzeg. Bonaparte żądny zawsze wiadomości, spytał wtedy:
- Czy już dużo dezerterów przeprawiło się przez rzekę?
- Nie, pan jest pierwszy - odparł chłop.


Ten post był edytowany przez Boczek 75: 28/02/2013, 21:13
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
romekkredek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 101.420

Zawód: Ksiêgowośæ
 
 
post 6/03/2017, 12:20 Quote Post

Moja ulubiona postać historyczna smile.gif Dzięki za ciekawostki.



Ten post był edytowany przez Net_Skater: 6/03/2017, 14:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej