Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Napoleon - wielki mały wódz
 
Czy uważasz że Napoleom Bonaparte był największym i najlepszym wodzem w całej historii Europy?
tak [ 130 ]  [63.41%]
nie [ 75 ]  [36.59%]
Suma głosów: 205
Goście nie mogą głosować 
     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 19/06/2008, 2:23 Quote Post

Nie ma to jak mlodzienczy entuzjazm.Tylko dlaczego w Niemczech powstawalo tyle organizacji skierowanych przeciw Francuzom.
P.S. Moze bys napisal cos o wyzwoleniu Saragossy i masakrze w Madrycie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.286
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 19/06/2008, 9:00 Quote Post

QUOTE
Tak więc podziwiam Napoleona i w pełni uważam go za najwybitniejszego i wytrawnego polityka europy

Parafrazując powiedzenie pewnego polityka, wybitnych polityków poznaje się po tym, jak kończą. A Napoleon skończył na małej, gołej skale na południowym Atlantyku. Zaiste, wybitne osiągnięcie - wdrapać się tak wysoko tylko po to, aby zlecieć tak nisko.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 19/06/2008, 9:02 Quote Post

QUOTE(Ironside @ 19/06/2008, 7:00)
Parafrazując powiedzenie pewnego polityka, wybitnych polityków poznaje się po tym, jak kończą. A Napoleon skończył na małej, gołej skale na południowym Atlantyku.


Zaś Juliusz Cezar skończył zadźgany przez kumpli wykrwawiając się na oczach gawiedzi smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.286
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 19/06/2008, 9:14 Quote Post

Jest pewne różnica między umieraniem na szczycie a wegetowaniem na dnie wink.gif Poza tym polityczna wizja cezara ziściła się i jego wrogowie nie potrafili (mimo udanego zamachu) obrócić w niwecz tego, co z budował. Natomiast z napoleońskiej wizji urządzenia Europy nic nie zostało. Krótko mówiąc Cezar odniósł polityczny tryumf, a Napoleon poniósł sromotną klęskę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 19/06/2008, 9:22 Quote Post

QUOTE(Ironside @ 19/06/2008, 7:14)
Natomiast z napoleońskiej wizji urządzenia Europy nic nie zostało. Krótko mówiąc Cezar odniósł polityczny tryumf, a Napoleon poniósł sromotną klęskę.


Nie zgodzę się. Nie znoszę Napoleona ale uważam, że jego imperium było jednym z nielicznych imperiów konstruktywnych, które zbudowały więcej, niż zniszczyły. Zwłaszcza w dziedzinie prawa - prawo napoleońskie wyciągnęło sporo krajów europejskich z dziczy i dotąd pozostało jako zbieżności i tożsamości w kodeksach większości tych państw.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 19/06/2008, 10:12 Quote Post

QUOTE
Napoleon poniósł sromotną klęskę.


Napoleon zaczynał na niewiele większej wyspie od św. Heleny wink.gif

QUOTE
Zaiste, wybitne osiągnięcie - wdrapać się tak wysoko tylko po to, aby zlecieć tak nisko.


Jak się Ironsid'zie wdrapiesz to mam nadzieję, że mi opowiesz jak tego dokonałeś (i oczywiście jak nie zleciałeś) wink.gif

QUOTE
Jest pewne różnica między umieraniem na szczycie a wegetowaniem na dnie


Jako że to są dwie różne czynności to ta różnica rzeczywiście jest duża wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.286
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 19/06/2008, 13:47 Quote Post

QUOTE
Zwłaszcza w dziedzinie prawa - prawo napoleońskie wyciągnęło sporo krajów europejskich z dziczy i dotąd pozostało jako zbieżności i tożsamości w kodeksach większości tych państw.

Niestety Nurglitchu, ale w znacznym stopniu powielasz stereotypy. Kodeksy napoleona nie były niczym wyjątkowy na tle ówczesnej Europy. Można wręcz powiedzieć, że na tle Bawarii, włoskich księstw Habsburgów oraz Austrii, Francja była nieźle do tyłu.
Nie da się też obronić teza, jakoby napoleońskie reformy prawne na terenie imperium doprowadziły do trwałego zaszczepienia proponowanych przez Francuzów rozwiązań.
W Austrii, która równolegle pracowała nad swoim kodeksem, wpływu napoleońskiego nie ma ani trochę.
Niemcy po roku 1813 również odrzucili francuskie pomysły i oparli się na własnej tradycji. Tak powstała niemiecka szkoła historyczna, w tym zwłaszcza tzw. pandektystyka, której owocem stał się ostatecznie niemiecki kodeks cywilny (BGB), do tego stopnia odmienny od rozwiązań francuskich, że do dziś mówi się o dwóch szkołach prawa cywilnego - romańskiej i germańskiej.
We Włoszech wraz z Habsburgami wróciły przednapoleońskie kodyfikacje, a włoskie prawo po zjednoczeniu stanowi twór oryginalny i odrębny.
Podobnie w Szwajcarii, która po zakończeniu napoleońskiej awantury zwróciła się w stronę pomysłów niemieckich, aby w końcu wykształcić własne, bardzo oryginalne instytucje.
Pozostaje Europa Wschodnia. W Królestwie Polskim kodeks napoleona oczywiście ostał się, ale mocno zmieniony - dostosowany do potrzeb miejscowych, zwłaszcza w zakresie absurdalnie patriarchalnego (nawet jak na ówczesne standardy) prawa rodzinnego. Natomiast unifikacja a następnie kodyfikacja prawa cywilnego po odzyskaniu niepodległości postawiła raczej na wzorce niemieckie i austriackie.
Pozostaje Rumunia, która w latach 80ych XIX wieku recypowała kodeks napoleona niemal w całości. Jednak bardzo szybko nowo powstające państwa przerzuciły się na wzorce niemieckie i szwajcarskiej (np. Republika Turecka).

Także absolutnie nie można przeceniać znaczenia napoleońskich kodyfikacji. Było ono duże, ale na pewno nie tak duże, jak się powszechnie (i błędnie) uważa. Kodeks napoleona był tylko (i aż!) jednym z czterech, określanych mianem wielkich kodyfikacji cywilnych, obok austriackiego, niemieckiego i szwajcarskiego. I w ostatecznym rozrachunku wywarł dalece mniejszy wpływ na rozwój prawa w Europie niż kodeks niemiecki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 19/06/2008, 15:16 Quote Post

Pewne oczywiscie zmodyfikowane zalozenia Kodeksu uzywane sa do dzis
w Qebecku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.286
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 19/06/2008, 16:04 Quote Post

Tak jest - gdyż Quebec, jako kraj frankofoński, w dość naturalny sposób przyjął te wzorce. No i przede wszystkim uczynił to całkowicie dobrowolnie. Natomiast w większości krajów, którym Napoleon narzucił prawo francuskie, żywot tych instytucji zakończył się wraz z końcem żywota napoleońskich tworów politycznych. Wyjątek - co podkreśliłem wyżej - stanowi Królestwo Polskie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
don Mateo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 133
Nr użytkownika: 46.443

Wladyslaw Poniatowski
 
 
post 19/06/2008, 19:27 Quote Post

Dla mnie Napoleon jest wspaniałym politykiem. Takiej drugiej osoby nie było i nie będzie. Gdyby nie pewne okoliczności związane z innymi monarchami danych krajów i ich niekompetencje Napoleon zrobił by znacznie więcej dla europy i świata a do historii przeszedł by w lepszym świetle.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 20/06/2008, 2:16 Quote Post

Drogi kolego nie wiem czym podpadl Ci Napoleon ze piszesz ze przeszedl do histori w zlym swietle. A jesli chodzi o reformy to moglby sie zajac reforma edukacji ,tak ze wiedzialbys ze slowo Europa pisze sie z "duzego" E
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Jadwiga Andegaweńska
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 46.522

Jadwiga Andegaweñska
 
 
post 20/06/2008, 19:03 Quote Post

QUOTE(korten @ 20/06/2008, 2:16)
Drogi kolego nie wiem czym podpadl Ci Napoleon ze piszesz ze przeszedl do histori w zlym swietle. A jesli chodzi o reformy to moglby sie zajac reforma edukacji ,tak ze wiedzialbys ze slowo Europa pisze sie z "duzego" E
*



Oczywiście każdy wie, że Europa pisze się przez duże "e", ale w czasie szybkiego pisania postów można przeoczyć ten błąd. Ważniejsza jest treść. Nie powiedziałabym, że Napoleon przeszedł do historii w złym świetle, bo moim zdaniem był znakomitym wodzem, ale koniec jego kariery był smutny, a ostatnia klęska druzgocąca.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Gabrielle deMornay
 

Duchesse de Montebello
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 742
Nr użytkownika: 4.112

Stopień akademicki: mgr
Zawód: tropicielka staroci
 
 
post 11/07/2008, 22:35 Quote Post

Hm, imho cała ankieta nie ma sensu, juz tyle tematów o Napoleonie zostało stworzonych, w tym już jakiś na temat jego wielkości. Po co je powielać? Trzeba się zgodzić (choc oczywista mogą istnieć inne poglądy) z Ironsidem (który to już raz? biggrin.gif) i Krzystoferem - wielkość człowieka, wodza czy polityka ocenia się nie tylko na podstawie efemerycznych sukcesów, ale także na podstawie ich trwałości. Imperium Napoleona trwałe nie bylo, a co do samych bitew, pod wzgledem strategiczno-taktycznym niektóre z nich były rozegrane w istocie mistrzowsko, zas niektore niestety cechował spadek formy. Nadto sam koniec Napoleona był smutny, wielki kolos, tak strącony z piedestału. Ale niewątpliwie zyskuje tutaj na tzw. "ludzkości".
Natomiast trwałość Napoleona możemy oceniać niewątpliwie pod względem rozwoju Jego legendy oraz idei Wielkiego Cesarza, która do dziś inspiruje wielu historykow i amatorów - choćby dzięki temu wielkim był - non omnis moriar i exegi monumentum. smile.gif (Jeszcze dodając reorganizację armii, poprawienei sytuacji gospodarczej kraju itp., ale o tym była już mowa, nie ma co się powtarzać, skoro to do tematu się stricte nie odnosi.)
Jeśli chodzi o trwałośc stricte polityczną (odchodząc nieco od sedna tematu, choć się jedno z drugim, polityka i walka nierozerwalnie wiąże), to idee boskiego Cezara przetrwały o wiele dłużej, a i terytorialnie, jego podboje Galii pozwoliły włączyć obszar Galii do Imperium Romanum na długie wieki. Natomiast z podbojow Napoleona nie postało prawie nic, a jego cesarstwo i nabytki europejskie się rozpadło po jego upadku. Podobnie się to ma z imperium Aleksandra Macedońskiego (ech, a tego pana, to ja szczerze nie lubię, to taki ot).
Gwoli ścislości, abstrahuję tutaj od problemów sztuki, kultury, języka, gospodarki itp.
Adamie, tylko nie każ mi polemizować, bo się pewnie nie zgodzimy. tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Robi6697
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 19
Nr użytkownika: 47.023

Robert Malinowski
Zawód: uczen
 
 
post 15/07/2008, 22:15 Quote Post

Zagłosowałem na tak tylko dlatego, że bardzo lubię ten okres w historii świata, ale trzeba przyznać, że w historii było wielu wielkich wodzów jak np. Juliusz Cezar, Aleksander Wielki czy Hanibal smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
grzejnik
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Nr użytkownika: 46.974

 
 
post 17/07/2008, 23:28 Quote Post

To był geniusz, jak dla mnie najlepszy dowódca w całej historii.Wygrywał bitwy zanim jeszcze sie rozpoczęły.Sam fakt że wygrał coś koło 40 bitew a przegrał 2 mowi za siebie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

13 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej